<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-1"?>
<rss version="2.0">
<channel>
  <title>FORUM-NURAS</title>
  <link>http://www.forum.jds.pl/index.php</link>
  <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  <language>polish</language>
  <copyright>(c) Copyright Dzisiaj 13:54 by FORUM-NURAS</copyright>
  <managingEditor>dareks@forum-nuras.com</managingEditor>
  <webMaster>dareks@forum-nuras.com</webMaster>
  <pubDate>Dzisiaj 13:54</pubDate>
  <lastBuildDate>Dzisiaj 13:54</lastBuildDate>
  <docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
  <generator>phpBB2 RSS Syndication Mod by Lucas</generator>
  <ttl>1</ttl>

  <image>
    <title>FORUM-NURAS</title>
    <url></url>
    <link>http://www.forum.jds.pl/</link>
    <description>Froum dla nurkujących i nie tylko ...</description>
  </image>

                                      <item>
                                        <title>Egipt - podsumowanie nurkowan w Hurghadzie, Marsa i Sharm</title>
                                        <link>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=365856#365856</link>
                                        <description>&lt;br /&gt;
                                      Autor: &lt;a href='http://www.forum.jds.pl/profile.php?mode=viewprofile&amp;u=13198'&gt;jbrowar&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Wysłany: 12-11-2015, 09:26&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;
                                      Dzień dobry,&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
kurs PADI OWD razem z żoną ukończyliśmy w 2013 roku podczas naszych pierwszych ferii zimowych bez dzieci &lt;img src=&quot;images/smiles/slonko_na.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;-)&quot; title=&quot;&amp;#058;-)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  Na spotkanie z rezydentką przyszedł bardzo miły Pan Paweł z bazy Delphinus (http://delphinus.eu) na Gran Canarii i namówił nas na Intro, które zamieniło się w pełny kurs PADI OWD oraz dwa nurkowania z łodzi. Bardzo miłe wspomnienia mamy z tej wyprawy. Później była przerwa, dzieci podrosły i do nurkowania powróciliśmy z żoną w tym roku. W tym roku każdy nasz wyjazd urlopowy był związany z nurkowaniem i tak byliśmy w Hurghadzie, Marsa Alam, Jezerach (Chorwacja) i Sharm El Sheikh. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jako, że sam dużo czasu spędziłem przed każdym wyjazdem na planowaniu i wyszukaniu baz nurkowych/instruktorów, to chciałbym się na forum podzielić moimi doświadczeniami. Może to pomoże komuś podjąć lepszą decyzję przy własnym planowaniu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W pierwszym tygodniu stycznia byliśmy z rodziną w Hurghadzie. Zakwaterowani byliśmy w hotelu Jungle Park. Bardzo dobre i różnorodne jedzenie, park wodny, jednym słowem na wyjazd z dziećmi idealny hotel, tyle że nie w styczniu. Jest dużo basenów, natomiast tylko jeden główny z podgrzewaną wodą, w parku wodnym woda nie była podgrzewana. Wiał silny i chłodny wiatr, więc z opalaniem było kiepsko.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Na nurkowania umówiłem się z Ewą Krawiec (http://hurghadanurkowanie.com), do której namiary znalazłem poprzez to forum i która była polecana przez kilku użytkowników. Ewa prowadzi firmę razem z Krzyśkiem Nawarą i Pavlą Charousková przy centrum Panorama Divers. Na nurkowania byliśmy odbierani z hotelu taksówką. Z punktu widzenia tego centrum nurkowego to hotel Jungle Park jest położony dość daleko (25 minut drogi samochodem). Nurkowania odbywały się z łodzi na różnych rafach. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wszystko było zorganizowane perfekcyjnie, na czas, na miejsce, na pewno &lt;img src=&quot;images/smiles/slonko_na.gif&quot; alt=&quot;&amp;#058;-)&quot; title=&quot;&amp;#058;-)&quot; border=&quot;0&quot; align=&quot;top&quot; /&gt;  Jedzenie na łodzi bardzo dobre, pod wodą przepięknie. Woda miała temperaturę około 25 stopni, powietrze także. Nurkowanie w styczniu ma jednak tą wadę, że prawie cały czas wieje chłodny wiatr, który przeradza się w bardzo silny i raz się nam zdarzyło, że był zakaz wychodzenia z portu, a raz wracaliśmy w burzy piaskowej (bardzo wysokie fale). Same miejsca nurkowe były dobierane tak, że był na nich spokój (od strony zawietrznej), natomiast trzeba było tam jeszcze dopłynąć i wrócić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Można powiedzieć, że nurkowania były pod indywidualną opieką (myśmy byli nurkami specjalnej troski, po kursie i dwuletniej przerwie). Dzięki spokojnemu podejściu Pavli moja żona przekonała się do nurkowania. Tak więc polecam tą bazę, jakbyście byli w Hurghadzie, natomiast warto wybrać hotel bliżej bazy, aby nie tracić czasu na dojazdy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ostatnim tygodniu lutego byliśmy sami z żoną w Marsa Alam. Wybraliśmy na nurkowanie bazę polsko-czesko-egipską 3Will (http://www.3will.org). Hotel wybraliśmy Brayka Bay, który znajduje się 5 minut samochodem od bazy. Wtedy nie wziąłem hotelu Blue Reef Resort (obok bazy), gdyż kolega mi go nie polecił. Dziś uważam, że były to obawy na wyrost. Sam hotel Brayka Bay to bardzo ładnie położony hotel, z własną rafą domową w zatoczce. Jedzenie dobre, pokoje w dobrym standardzie. Piękny ogród. Jest to starszy hotel i dzięki temu zdążył już się &amp;quot;dorobić&amp;quot; ogrodu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Same nurkowania odbywały się z brzegu. Początek mieliśmy trudny, gdyż spodziewaliśmy się przewodnika polskiego, a dostaliśmy Mostafę (Egipcjanina mówiącego bardzo dobrze po angielsku) i moja żona poczuła się bardzo zestresowana, że się może nie dogadać. Na szczęście po pierwszym nurkowaniu jej obawy zostały rozwiane. Mostafa to bardzo dobry i spokojny instruktor. Pływaliśmy w małej grupie (4 osoby + instruktor) i moja żona była pod szczególną opieką. Tak więc mieliśmy 5 fantastycznych dni nurkowych. Natomiast jeśli chodzi o warunki w lutym to woda miała 24 stopnie, wiał wiatr od morza, co powodowało ograniczenie widoczności na rafach od strony morza (do około 20-25 metrów), falowanie i prądy dociskające do rafy. Moja żona pływała w piance 5 mm z kapturem i docieplaczem i nie było jej zbyt ciepło. Mostafa i chłopaki z bazy starannie dobierali miejsca nurkowe, tak więc nawet dla początkujących nurków takich jak my, żadne nurkowanie nie było trudne. Nurkowaliśmy w zakresie 10-20 metrów, w którym i tak jest najwięcej ciekawych rzeczy do zobaczenia (żółwie, kolorowe ryby rafowe, czasem tuńczyk), nie walczyliśmy z silnymi prądami, a wyjście na plażę nawet przy falującym morzu nie stanowiło problemu.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wakacje spędziliśmy z rodziną w Chorwacji, gdzie nurkowaliśmy z bazą Nautilus (http://www.nautilus.com.pl). Również ten wyjazd był udany. Po tych wakacjach do rodziny nurkującej dołączył mój starszy syn, zrobił kurs CMAS P1 pod czujnym okiem Mariusza Fąfary i Jakuba Świątkiewicza, a w drugim tygodniu już nurkowaliśmy razem.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Sezon nurkowy 2015 zakończyliśmy w Sharm El Sheikh, skąd właśnie wróciliśmy. Nurkowaliśmy z Janem Dudzińskim (http://www.sharmdiver.pl). Także polecam. Wrażenia z tego pobytu opisałem w osobnym poście, ze względu na toczącą się w innym wątku dyskusję, czy aktualnie w Egipcie jest bezpiecznie.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Ogólnie dzięki starannemu planowaniu i wyszukiwaniu informacji oraz opinii na forum, udało mi się odwiedzić trzy główne miejscówki na nurkowanie w Egipcie (Hurghada, Marsa Alam i Sharm El Sheikh) oraz skorzystać z usług trzech różnych centrów nurkowych. Z każdego byłem bardzo zadowolony. &lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Nurkowania w Hurghadzie i Sharm El Sheikh były w mojej ocenie podobne - oba z łodzi, na rafach położonych na morzu lub przy brzegu. Dobre jedzenie na łodzi, miła obsługa, prawie indywidualne nurkowania (3-4 osoby + instruktor), bardzo dobrzy i spokojni instruktorzy - dużo się od nich nauczyliśmy. Nurkowanie w Marsa Alam z brzegu, też miało swoje zalety - spokojne wejście i wyjście przy falującym morzu. Wszędzie widoki przepiękne, dużo ryb i kolorów. Większa cisza pod wodą była w Marsa Alam, gdyż w Hurghadzie i Sharm, co jakiś czas nad głową lub w pobliżu przepływała jakaś łódź.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Tak więc na przyszły rok zostawiamy sobie Dahab, pewnie z Jankiem, oraz nurkowania na rafach Elphinstone i Ras Samadai w Marsa Alam z 3Will i Mostafą. Jeśli zaś po drodze będzie nam wizyta w Hurghadzie - to znów odezwiemy się do Ewy.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pozdrawiam&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Jacek</description>
                                        <comments>http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=365856#365856</comments>
                                        <author>jbrowar</author>
                                        <pubDate>12-11-2015, 09:26</pubDate>
                                        <guid isPermaLink="true">http://www.forum.jds.pl/viewtopic.php?p=365856#365856</guid>
                                      </item></channel></rss>