wychodząc z prelekcji o Kowarach w niedziele (godz 15.20) wystawcy zwijali już stoiska.
Co do cen- w zeszłym roku sprzedawalismy sprzęt na 4-5% marży, kto chciał ten skorzystał ale dużej ilości chętnych nie było. Ludzie słyszac ceny dopytywali się 2 razy a i tak nie kupowali.
Wiek: 48 Dołączył: 23 Sie 2006 Posty: 882 Skąd: Płock
Wysłany: 12-02-2014, 10:28
Witam.
Kilka słów od siebie.
Byłem w niedzielę od 11.30 do 15.30
Ilość wystawców mnie nie powaliła. Faktycznie popieram tezę Aleksandra, że na większości stoisk panowała atmosfera "Czegoś chciał?". To przykre, ale znamienne na raczkującym rynku. Paradoksalnie, to ci "mali" wykazywali sporo zapału (rEvo, Manta). Na większych stoiskach było jakoś "dziwnie", czytaj: "Czegoś chciał?!". Absolutnym apogeum w tym temacie wykazał duży Pan ze stoiska Seawolf. Po zadaniu pytania na temat grubości materiału zostaliśmy prawie pobici? Szkoda, bo skafander może być świetną innowacyjną alternatywą dla popularnych suchaczy ze średniej pułki.
X-Deep, wzór. Przy kompach, workach, cały czas ktoś do dyspozycji. Świetnie!, aż chciało się zatrzymywać. Na koniec widziałem nawet TomSa Chciałem podejść i zagadać, ale był chyba już bardzo zmęczony i bałem się powtórki spod Seawolfa . Pozdrawiam Cię Tomasz
Moim zdaniem osadzenie targów w PEKIN-ie jest przerostem formy nad treścią. W innym miejscu za tę kasę było by więcej miejsca. Opinie, że "było fajnie bo było ciasno" nie trafiają do mnie.
Powtarzający się zarzut na temat banerów, drogowskazów, itp. trafiony, ale wyolbrzymiony. Trafienie na targi wymagało rozejrzenia się ... i tyle.
Wykłady:
Byłem troszkę na Nitce i na Kowarach.
Tomasz: niszowo, ale z pasją... Szkoda że nie byłem od początku.
Kowary: profesjonalny pokaz, przygotowanie i sporo humoru
Ale Pan od organizacji, ten który nie nurkował, .... , czułem się jakbym czytał lekturę: ręce, głowa, powieki opadają, ale trzeba było przetrzymać.
Strasznie żałuję, że nie byłem na wykładzie Starnasia.
Ostatnio zmieniony przez Grotto8 12-02-2014, 10:34, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 12-02-2014, 11:13
Grotto8 napisał/a:
czułem się jakbym czytał lekturę: ręce, głowa, powieki opadają, .
może to owe nagromadzone CO2 działało w Twoim sektorze ?, bo ja przyznam, zupełnie nie miałam takich wrażeń Ale fakt, że od początku interesuje mnie to, co w Kowarskich się dzieje, śledzę doniesienia, zdjęcia, jeśli mogę - gadam z uczestnikami, po prostu ciekawi mnie każda rzecz
Oznaczenie wejść- Grotto, oczywiście, że można znaleźć, ostatecznie każdy znajdował, choćby nagromadzona z jednej strony Pałacu ilość samochodów z oznaczeniami CN jest wskazówką- ale przecież nie o to chodzi, a o to, by ktoś zbliżając się do tej części wiedział, że odbywa się tam impreza, a nie domyślał się i próbował każde drzwi otwierać.
I może nie jest to miejsce na to, ale - Wiesiek, znaczy Pan od Seawolfa bywa różnie oceniany, ze dwa, trzy razy i mnie doprowadził do fazy, że sobie mówiłam- dość, mam w... Po czym za każdym razem robił- oczywiście jako producent, szef marki - coś takiego, że postanowienie nagle rozpływało się.
Od siebie mogę powiedzieć jedno- życzę takiego serwisu- zarówno co do szybkości, jakości, ale i inicjatywy - co można zmienić, poprawić- każdemu właścicielowi ss. Ja wysyłam ss z informacją, ze za dwa dni mam wyjazd, a coś tam jest nie tak i dostaje ss na czas naprawiony, z dodatkowym upgrade`m i pomysłem, co można byłoby jeszcze lepiej zrobić. Od tej strony- po prostu rewelacja
Motti [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2014, 11:30
lozerka napisał/a:
może to owe nagromadzone CO2 działało w Twoim sektorze
Na Starnawskim sala była nabita i dawało się odczuć wysokie ppCO2. Trochę przykrywane również wysoką temperaturą.
Nawet Krzysiek o tym wspominał w trakcie. Właśnie takie drobiazgi trzeba umieć odczuwać i interpretować. Moje odczucia były zgodne z tymi z testów w szpitalu. Jeden z testów to hipoksja i hipercapnia. Podobnie się manifestował, mały lub żaden wysiłek, a duże spocenie i uczucie gorąca.
Ponieważ wystawcy rok w rok są niezadowoleni z niemal tego samego to w 2015 najprawdopodobniej targi nurkowe zostaną "wcielone" do "Wiatr i woda". .
wiele lat temu tak było i nie zdało egzaminu.
nie pamiętam, ale zdaje się że to 2005 rok był, jak stał w Expo wielki basen, w którym Żaba i Trembi pokazywali żabkę wsteczną i inne takie, a zwiedzający sobie oglądali. Były stoiska wydawnicze nurkowe, trochę sprzętu, bazy nurkowe i biura podróży organizujące wyjazdy nurkowe.
Z każdym rokiem było tych stoisk na WiW mniej....i mniej.....aż wreszcie całkiem znikły.
i w 2009 zaczęły się Targi Nurkowe....dalszy ciąg już każdy zna
[ Dodano: 12-02-2014, 13:50 ]
waterman napisał/a:
TomekP napisał/a:
W pałacu jest zwyczajnie ciasno
i moze dlatego bylo fajnie. Na dużej powierzchni wszyscy by zgineli i klimat by zniknąl. I wlasnie tak było na pierwszych targach w hali na Woli
wiesz co, może i by nieco klimat zniknął, ale naprawdę bardzo ciężko było stać na połączonym stanowisku scuba training i sidemount, próbując pogadać o rebie, gdzie Dynar jest wielkim chłopem i sam zajmuje pół podłogi, Trembowel mały też nie jest, do tego stoją trzy krzesła, jacyś ludzie się przepychają, co chwila ktoś z przechodniów wpada, bo przejście ciasne etc. Końcowo wylądowałam prawie na plecach Dynarowi, żeby w ogóle widzieć o czym gadamy.
Za ciasno, stanowczo za ciasno.
Nazwijcie sprawę po imieniu. Warszawa nigdy żadnych targów robić nie potrafiła a pałac kultury lub torwar to nie sa hale na targi. Targi wędkarskie Warszawa zepsuła dokumentnie. Jak targi to Poznań bo tam robią to profesjonalnie. Co innego zupełnie podejście do odwiedzających stoiska. I pisze to z punktu widzenia wystawcy.
Jak targi to Poznań bo tam robią to profesjonalnie. Co innego zupełnie podejście do odwiedzających stoiska. I pisze to z punktu widzenia wystawcy.
W Warszawie nie bywam jako wystawca, więc się od tej strony nie wypowiem.
W Poznaniu jestem w tej roli od wielu lat lat (na chyba największej z imprez targowych) i w mojej opinii profesjonalizm MTP mocno kuleje.
Wybraliśmy się z planem kupienia mojej Pani, docieplacza i skrzydła.
Zapytałem w xdeepie o ceny i zakup - odesłano mnie do divezone z obietnicą dobrej ceny.
W divezonie zaśpiewano mi to co jest na stronie internetowej, nie tego się spodziewałem, zwłaszcza kupując tam po raz kolejny i chyba ostatni.
Sami wystawiamy się na Automaticonie i Energetabie i pomimo że pracuję w małej firmie bez mega budżetu targowego to widzę przepaść. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której klient przychodzący odwiedzić mnie na targach nie dostanie chociaż 10% zniżki.
Szkoda że na targach nie było wielu firm które miło byłoby zobaczyć w tym equesa, oceanpro, scubatecha/tecline czy santi - dwa ostatnie w ubogiej formie w narożniku divezone.
Miło było za to zobaczyć sprzęt no gravity, pomarańczę seawolfa i lampki lfm.
Na plus Kwark, pomimo braku przebieralni daliśmy sobie radę z przymiarkami.
Kupiliśmy też suche rękawice w seawolfie, niby nic szczególnego ale "na wsi" mamy problem z dobraniem rozmiarówki zwłaszcza dla małych kobiecych dłoni a tu panowie mieli tego pełna skrzynie.
Miło było spotkać Sonię i obejrzeć suchary waterproofa oraz odwiedzić standardowo miażdżącego konkurencję cenami seafisha (szkoda tylko że nie handlują sprzętem xdeepa).
Wypad towarzysko udany, docieplacze pomierzone, skrzydło kupujemy gdzie indziej, po ekspresowych negocjacjach - 200zł (10%) taniej.
Jak widać jest to impreza towarzyska dla apaczy i gadaczy. Tylko niezorientowane wyjątki przychodzą z nastawieniem na zakupy. Dlatego nawet jak się zdarzy taki Tymoteusz, który chce sprzedawać w super cenach, to ma mało klientów.
Jak widać jest to impreza towarzyska dla apaczy i gadaczy.
hmmm, i tak i nie,
generalnie masz rację bo gadałam z tymi których znam, wyściskałam się z tymi, z którymi ściskam się regularnie etc. ALE....o rebie mogłam pogadać jak go widziałam na własne oczy. Na co dzień ciężko jest zebrać ekipę która ma ochotę wymienić kilka opinii, patrząc na eksponat. O to mi głównie chodzi. I żeby nie przyczepiać się do tego reba, to dokładnie tak samo ze skafandrem No Gravity było - chciałam pomacać ich nowy wyrób, więc nie mam innej okazji, jak na targach, bo nie będę lecieć na północ kraju, tylko po to żeby zobaczyć ich najmłodsze "dziecko". (tak swoją drogą - straszna kupa )
I mimo że No Gravity miało większe stoisko, to i tak ścisk był jak jasna cholera.
Marcin13736 [Usunięty]
Wysłany: 17-02-2014, 19:53
ja mam lepsze rozwiązanie. Przeniesiemy targi do Łodzi. Tutaj jest wszystkim blisko, dojazd bez korków, a i powierzchnie wystawowe się znajdą. a już o atmosferę nie ma się co martwić.
Na "Podwodnej przygodzie"pojawiłem się pierwszy raz,była to sobota i mimo że nie mam porównania bardzo mi się podobało.Słyszałem też,że zabawy trwały "do rana" a więc chyba wszyscy zadowoleni
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko