Zwracam się do Was z zapytaniem następującym. Chciałbym wiosną rozpocząć naukę nurkowania z dekompresją i tutaj pojawia się pytanie, u kogo takie szkolenie zrobić najlepiej ? Czy z jakiś powodów ważna jest federacja ( jeśli tak to która ) i co wydaje mi się dosyć ciekawe, dlaczego mam nie wybierać DSATu? W luźnych rozmowach na temat szkoleń technicznych, oraz tutaj na Forum spotkałem się ze stwierdzeniami że DSAT jest nie ok, dlaczego ??? Czyżby dlatego że to PADI?
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 12-01-2011, 00:07
Myślę, że dlatego, że DSAT jest "marketingową przybudówką" PADI. Nie umiem powiedzieć nic ani dobrego ani złego na temat DSAT. Ale szukałbym osobiście organizacji o "rodowodzie" techniczno-jaskiniowym, jak GUE, TDI, IANTD, ITDA czy UTD.
Wydaje mi się, że trudno krytykować jakąś organizację, bo tak. Jeśli Twoi koledzy mieli złe doświadczenia - zapytaj dokładnie jakie. Ważną sprawą jest konkretny instruktor, który może podchodzić do szkolenia bardzo rygorystycznie lub sobie szkolenie olać - myślę, że najlepiej popytać nurków, którzy byli u niego szkoleni.
Są organizacje techniczne z ugruntowaną renomą (te, które wymienił Hubert), DSAT jest stosunkowo mało znaną dla mnie federacją ( w odróżnieniu od PADI - a to jest to samo ), ale nie znaczy, że szkolenie w niej jest jakieś gorsze. GUE/UTD uważają się za organizacje o najbardziej rygorystycznym podejściu do szkolenia i najbardziej DIR, włącznie z tym, że z GUE Cię wyrzuci i cofnie uprawnienia, jeśli zaczniesz palić. Myślę, że każdy sobie wybierze, co mu odpowiada najbardziej.
Ostatnio zmieniony przez beroduar 12-01-2011, 00:43, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2011 Posty: 186 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-01-2011, 00:41
Co prawda jestem nowy tu na forum ale mam podobny dylemat http://forum-nuras.com/viewtopic.php?t=24378 , z tym ze u mnie DSAt odpadł juz w przedbiegach.
Czy dlatego że to PADI ? po części tak
Gdybym szukał kursu rekreacyjnego to niewątpliwie móglbym wziąśc PADI pod uwagę,
Mam w domu podręczniki do DSAT (TecDeep,TecTrimix i Gasblending) i stwierdzam że ,,styl materiałów PADI" niewątpliwie sprawdzający się przy OWD ma sie nijak do nurkowania technicznego.
Jest to tylko i wyłącznie moje subiektywne zdanie, żeby nie było że jestem uprzedzony to na TXR SSI czy jak to sie tam nazywa tez bym się nie zdecydował ( mimo iz szkoliłem sie m.in. w SSI ).po za tym jeśli ktoś prowadzi kursy rekreacyjne polegające na klęczeniu na dnie to nie sądze żeby kursy techniczne prowadził inaczej.Niewątpliwie jest wielu dobrych instruktorów czy to PADI czy DSAT ale w tym wypadku chyba nie tędy droga.
Ale to tylko opinia ,,przyszłego kursanta technicznego"
Pozdrawiam
AdamP
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2011 Posty: 186 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-01-2011, 01:00 Hehehe
Widac bez DIR nie ma juz ,,prawdziwego" nurkowania
Miałem na myśli raczej to że instruktor nurkowania technicznego powinien sam byc przede wszystkim dobrym nurkiem technicznym.
...cokolwiek to znaczy
nie zwracaj uwagi na organizację, która wyda Ci plastik
wyłącznie kieruj się opiniami o instruktorach,
no chyba, że chcesz kolegom pomachać plastikiem GUE np przy piwie
Aero dobrze napisal, szukaj instruktora. byl kiedys podobny watek o specjalizacji side mount w PADI. co ciekawe najbardziej krzyczeli ci, ktorzy w innych watkach pisali ze wazny instruktor nie organizacja
Marcin Pędzior [Usunięty]
Wysłany: 13-01-2011, 00:07
Dzięki za Wasze opinie. Rozumiem, że podstawowym argumentem jest to, że DSAT jest stosunkowo młodą federacją bez tradycji technicznych takich jak np. TDI. Jeśli chodzi o opinie moich kolegów z którymi rozmawiałem na ten temat to opinie nie były o tyle złe z własnego doświadczenia, ale opierały się na zasłyszanych opowieściach np. o tym że zdarzył się kiedyś podobno taki przypadek, że nurkowi legitymującymi się plastikiem DSAT nie chciano przygotować odpowiednich gazów. Akcja podobno miała miejsce w Dahab. Pozostałe opinie były zbliżone właśnie do tych, że to PADI, że się klęczy, że praktycznie za darmo dają licencję itp. itd.. Osobiście znam jednego moim zdaniem dobrego instruktora, nurka TDI i jednocześnie instruktora DSAT z którym chciałem pogadać o szkoleniu, ale wiadomo że przed podjęciem decyzji warto zasięgnąć opinii co też uczyniłem. Poczytam jeszcze może popytam i coś na pewno wybiorę.
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Wiek: 48 Dołączył: 10 Sty 2005 Posty: 120 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-01-2011, 07:38
Aero napisał/a:
nie zwracaj uwagi na organizację, która wyda Ci plastik
wyłącznie kieruj się opiniami o instruktorach,
no chyba, że chcesz kolegom pomachać plastikiem GUE np przy piwie
Aco innym plastikiem na który się zapracowało to już pomachać nie można -masz kolego jakiś kompleks na tle GUE
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 13-01-2011, 08:40
Matych napisał/a:
Aco innym plastikiem na który się zapracowało to już pomachać nie można
Pomachać można każdym ale jak sądze plastiki GUE są w Polsce rzadsze niz TMX.
Wartość kolekcjonerska jest odwrotnie proporcjonalna do częstotliwći występowania
Myślę że PADI "Boat diver", "Drift Diver" albo "Equipment Specialist" mogą być w Polsce równie rzadkie...
Myślę, że dlatego, że DSAT jest "marketingową przybudówką" PADI. Nie umiem powiedzieć nic ani dobrego ani złego na temat DSAT. Ale szukałbym osobiście organizacji o "rodowodzie" techniczno-jaskiniowym, jak GUE, TDI, IANTD, ITDA czy UTD.
Hubert, zapomniales o NAUI, ktore bylo jaskiniowo i technicznie rozwiniete kiedy nikt jeszcze nie slyszal o UTD, GUE czy TDI... pierwszy podrecznik jaskiniowy rowniez powstal w NAUI...
Widac bez DIR nie ma juz ,,prawdziwego" nurkowania
Miałem na myśli raczej to że instruktor nurkowania technicznego powinien sam byc przede wszystkim dobrym nurkiem technicznym.
...cokolwiek to znaczy
no nie mozesz nazwac to jakchcesz,choc ja wole niereligijna nazwe Hoghatian czy N-tec, ktorych zalozenia konfiguracyjne i sposob rozwiazywania awarii sa takie same...
tak, Instruktor nurkowania tech. powinien miec wielkie doswiadczenie w samodzilnych nurkowaniach technicznych - bez tej pewnosci nie odwazylambym sie udac na kurs techniczny... oj nie
[ Dodano: 13-01-2011, 11:09 ]
Aero napisał/a:
nie zwracaj uwagi na organizację, która wyda Ci plastik
wyłącznie kieruj się opiniami o instruktorach
dokladnie tak
Ostatnio zmieniony przez Syrenka_013 13-01-2011, 11:12, w całości zmieniany 2 razy
Styx, na logike tak, masz racje - ale w praktyce jest inaczej - niestety
I niestety wiem to z wlasnego doswiadczenia - na szczescie przezylam swoj pierwszy kurs "techniczny" ale nie musial sie to wcale tak dobrze skonczyc...
o wiecej, znam instruktorow re, ktozy robiac kurs techniczny w pakiecie dostawali certyfikat nurka i instruktora danego poziomu technicznego, to bardzo smutne....
konkludujac - dlatego przy wyborze instruktora technicznego trzeba bardzo dokladnie przyjrzec sie jego osiagnieciom technicznym i temu czy prowadzi kursy, czy robi to sporadycznie....
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 13-01-2011, 11:33
Syrenka_013 napisał/a:
Hubert, zapomniales o NAUI
Masz rację, przepraszam NAUI oczywiście też. Głównie chodziło mi o to, że przy całym szacunku dla CMAS, od którego zaczynałem (i Ty o ile pamiętam też), czy dla PADI, które bez wątpienia jest organizacją szkoloącą najwięcej nurków na świecie, nie robiłbym ani kursu PT (Płetwonurek Trimiksowy w KDP/CMAS), ani kursów DSAT. Z dokładnie tych samych powodów, dla których chcąc zostać np. kierowcą autobusu, nie poszedłbym na kurs prowadzony przez Roberta Kubicę. Tu i tu uczą jeździć ale... trochę inaczej A Michała przecież znam, cenię i szanuję.
P.S. Moje początkowe szkolenie CMAS-owe (P1, P2) nie było złe. Do dziś wiem, że np. potrafię wynurzyć się z 20 m do powierzchni, z zachowaną prędkością do 10 m/min, z wyciągniętym z ust automatem (symulacja OOG), czy wyciągnąć "z płetwy" z 20 metrów drugiego nurka na powierzchnię (z dwoma pustymi jacketami). Tylko, że do nurkowań jakie dzisiaj robię, ma się to jak pięść do nosa. Uwzględnianie możliwości takiego postępowanie przy nurkowaniach "trudniejszych" staje się po prostu niebezpieczne. I wiem jakim ogromnym problemem było przestawienie się z jednego "sposobu nurkowania" na drugi. Ten obecny sprawdza się w każdym rodzaju nurkowania, tamten poprzedni sprawdzał się tylko dla nurka, który chce parę razy w roku zanurkować na egipskiej rafie czy polskich koparkach. I dlatego trudno mi sobie wyobrazić instruktora, który skutecznie, dobrze i bezpiecznie potrafi uczyć i na "sposób rekreacyjny" i "na sposób techniczny".
przeprosin przyjete a tak serio - dokladnie sie z Toba zgadzam - nie DSAT i nie CMAS... choc w PL trudo mowic o CMASIE, raczej to KDP, ktore chcialoby byc CAMSem....
hubert68 napisał/a:
trudno mi sobie wyobrazić instruktora, który skutecznie, dobrze i bezpiecznie potrafi uczyć i na "sposób rekreacyjny" i "na sposób techniczny".
Hubert, mnie tez jest trudno, bo tego nie potrafie, ale mysle, ze to dlatego, ze nie mamy jeszcze doswiadczenia w postaci kilku tysiecy nurkowan... kilkaset to nadal malo...
ale uwierz mi, ze widze jak Majki uczy podstawowego kursanta i zaawansowanego nurka Tmx np. technik jaskiniowych i nie moge wyjsc z podziwu jak mozna az tak sie przestawic, tak zmienic konfiguracje (zodnie ze standardami) i ogarniac to w taki bezproblemowy sposob...
Instruktor, ktory uczy i rec i tech musi celnie odrozniac poziom i potrzeby kursanta. A jak juz wystartuje z danyn kursem to robi go zgodnie ze standardami i ani chwile nie dac sie zwiesc z raz obranej sciezki
Nie porownywalem szczegółowo programów, ale czy jeszcze gdziekolwiek indziej niz DSAT istnieje taki podzial marketingowy "scieżki rozwoju" (dawkowania wiedzy) :
- TEC 40 (na oko wiedza z AOWD)
- TEC 45 (TEC 40 + posługiwanie się jednym stage'em)
- TEC 50 (TEC 45 + posługiwanie się komputerem - wstęp do planowania)
???
(i ciekawy dopisek "część nurkowań kursowych można robić w basenie, więc kurs rozpocznij już w zimie...")
Czy dobrze rozumiem, że po trzech kursach człowiek dostaje tylko część wiedzy i umiejetności z P3?
P.
I
PS.
Ja bym polecil Pawla Porębe, choćby i w CMAS ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko