Wiek: 58 Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 37 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-11-2011, 20:37
Megalodon jest bardzo dobrym rebreatherem. Jak przeczytałem na Dive Trek wypowiedź ,,specjalisty'' od rebreatherów, że mini Megalodon jest rebreatherem rekreacyjnym to zacząłem się zastanawiać co to znaczy nurkowanie rekreacyjne. Ja używając mini Megalodona regularnie nurkuję na 100-metrowych wrakach i nie jestem odosobnionym nurkiem używającym mini Megalodona na tych głębokościach. Leon pokazał jak bezpieczne jest nurkowanie z Megalodonem i być może zainspirowała go do tego dyskusja na Dive Trek, dotycząca doskonałości HH .
Pozdrawiam
Adam Wysoczanski
Instructor Trainer TDI/SDI
Wiek: 48 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 06-11-2011, 21:35
Diving Extreme napisał/a:
Megalodon jest bardzo dobrym rebreatherem.
A ktos pisze , że nie jest?
Diving Extreme napisał/a:
Jak przeczytałem na Dive Trek wypowiedź ,,specjalisty'' od rebreatherów, że mini Megalodon jest rebreatherem rekreacyjnym
Zamiast pisac na nurasie to wypadałoby się odnieść do tej wypowiedzi na dive trek.
Chłopak nie określa sie mianem żadnego specjalisty i miał prawo sie pomylić.
Diving Extreme napisał/a:
Leon pokazał jak bezpieczne jest nurkowanie z Megalodonem
No skoro uważasz, że bezpieczeństwo zależy jedynie od niedziałajacych handsetów i przerwanego płuca na dole...
Z takimi awariami poradzi sobie wiele rebreatherów, w niektórych bedzie tylko potrzeba zastosowania odpowiedniej procedury. Jezeli komus utnie handsety to chyba razem z rękoma bo inaczej sobie nie wyobrazam.
[ Dodano: 06-11-2011, 21:41 ]
PawelW napisał/a:
widziałem wiele takich HH z CL od Mega , albo nawet od BI ... to o czymś świadczy
eee tam...
W BI stosowano tez głowice HH i elektronika HH jest np w Optimie.
Z takimi awariami poradzi sobie wiele rebreatherów, w niektórych bedzie tylko potrzeba zastosowania odpowiedniej procedury. Jezeli komus utnie handsety to chyba razem z rękoma bo inaczej sobie nie wyobrazam.
Radek , odcięcie ich miało na celu ,pokazać zupełną ich awarię , co może się wydarzyć każdemu z nas .
nurkowacz napisał/a:
No skoro uważasz, że bezpieczeństwo zależy jedynie od niedziałajacych handsetów i przerwanego płuca na dole...
przedstawił wszyskie z możliwych awarii , jeden sensor , brak hansetów np. zalane (on je odciął , dla pewności ich nie działania ) , przerwany LOOP ... , co jeszcze mozna wywinąć ???
[ Dodano: 06-11-2011, 21:48 ]
nurkowacz napisał/a:
W BI stosowano tez głowice HH i elektronika HH jest np w Optimie.
zgadza sie Magalodon tez miał elektronikę HH (i pewnie jakby ją miał do dziś , nie byłoby tego tematu) , ale czy zauważ , że sama elektronika nie jest rebem ... ale jej umiejscowienie jest również istotne ...
Ostatnio zmieniony przez PawelW 06-11-2011, 21:49, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 48 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 06-11-2011, 22:07
PawelW napisał/a:
Radek , odcięcie ich miało na celu ,pokazać zupełną ich awarię , co może się wydarzyć każdemu z nas .
Pewnie ze tak. Nawet mialem podobna bo padła mi bateria w jednym z nich. Pokazał oczywiście , że mozna nurkować i bez tego. ja dlatego mam jeszcze wyjscie na 4 celę. Jednak przy awarii dwóch naraz ( cięzko to zrobić raczej ) zastosowalbym bym pewnie inna procedurę niz wiara w ten ostatni sensor, a wykorzystał bym go jedynie do weryfikacji tego co robie. Padnieta bateria to i tak moja wina bo widzialem że może tak sie zdarzyć i celowo poszedłem zanurkowac.
PawelW napisał/a:
przedstawił wszyskie z możliwych awarii , jeden sensor , brak hansetów np. zalane (on je odciął , dla pewności ich nie działania ) , przerwany LOOP ... , co jeszcze mozna wywinąć ???
ano powazniejsze awarie to O2 ( zaciety solenoid) i CO2 lub ręczny strzał tlenu np na 150m.
Nie neguje oczywiście tego co pokazal. Nawet super, ze to zrobił. Jednak sznasa na te awarie to jakis tam setny ułamek procenta. No moze po za rozerwaniem płuca np we wraku.
Mógl jeszcze porwać petlę lub zalać pochłaniacz przez głowicę.
To co zrobil pokazało, że całkowita awaria elektroniki ( ktorej tak wiele osób sie boi), oraz wlanie wody do pętli ( przeciez sa pułapki wodne) nie prowadzi odrazu do wypadku i szacun, ze to zrobił bo jak ktos obejrzy to uwierzy.
Bardziej chodzi mi o to, ze nie ma co lansowac jednego reba bo są inne równie dobre. Trzeba poprostu poznac specyfike kazdego z nich i to zaakceptować, a potem świadomie na nich nurkować.
Na dive treku uzytkownicy HH mowili o zaletach tego reba, szkoda że tam niewielu chcialo pisać o Megu. Wtedy dyskusje sa bardziej merytoryczne zamiast obrzucania sie błotem.
Ty ja i wiele innych osób wie, ze wypadki na rebach często maja zupelnie inne podloze niz awaria reba. Często przechodzący z OC i robiacy cięzkie nurkowania zbyt szybko chcą robic to samo na rebie.
Na OC często ćwiczy sie latami, żeby zanurkować na kilkaset metrów a na rebie ludzie idą tam poprostu zbyt szybko.
[ Dodano: 06-11-2011, 22:09 ]
PawelW napisał/a:
że sama elektronika nie jest rebem ... ale jej umiejscowienie jest również istotne ...
Jak najbardziej się z Toba zgadzam. Tak jak napisalem wyżej... trzeba poznac specyfike i budowe reba na ktorym sie nurkuje.
Zobacz, że na classiku też mozna nurkować bezpiecznie mimo tego, że ma okrojona elektronike do minimum.
[ Dodano: 06-11-2011, 22:13 ]
Swoja drogą reby na szczęscie mocno sie rozwinęły i dalej sie rozwijają. Cały czas dobre firmy będa rywalizowały ze sobą i wprowadzaly coś nowego do swoich maszynek. Tylko sie z tego cieszyć.
Ostatnio zmieniony przez nurkowacz 06-11-2011, 22:15, w całości zmieniany 1 raz
ano powazniejsze awarie to O2 ( zaciety solenoid) i CO2 lub ręczny strzał tlenu np na 150m.
w tym przypadku masz HUD , i HANDSETy i zawsze kontrola ich ,podczas nurkowania , co do O2 na 150 m , to chyba inaczej nas szkolili , bo ja mam w pięty wąż z O2 w CL ale ze stage a on jest zakręcony , nigdy nie mam go z butli reba , stąd zaleta CL po prawej stronie czysty tlen , a po lewej inne gazy plus bailaut wpięty też w CL ale lewy
nurkowacz napisał/a:
To co zrobil pokazało, że całkowita awaria elektroniki ( ktorej tak wiele osób sie boi),
Radek nie znasz jednak Mega , on ma elektronikę wewnątrz scrubera , na rekach mamy wyświetlacze (ekrany) i klawisze do przełączania funkcji , zauważ na filmie ze HUD działa i solonoid pracuje , a jak w przypadku HH ???
nurkowacz napisał/a:
Trzeba poprostu poznac specyfike kazdego z nich i to zaakceptować, a potem świadomie na nich nurkować.
dobrze ze o tym mówisz ... ale nie każdy wie ze meg ma elektronike nie w handsetach ...
nurkowacz napisał/a:
szkoda że tam niewielu chcialo pisać o Megu.
Ci co mają Magalodony i tak wiedza co mają , nie trzeba nic udowadniać i tak wiemy jakie są słabe strony innych rebów ...
nurkowacz napisał/a:
Wtedy dyskusje sa bardziej merytoryczne zamiast obrzucania sie błotem.
masz na myśli użytkowników PSCR ?
nurkowacz napisał/a:
Na OC często ćwiczy sie latami, żeby zanurkować na kilkaset metrów a na rebie ludzie idą tam poprostu zbyt szybko.
no tak kolo 220 zrobił to rzeczywiście szybko po 2 latach uzżytkowania reba , chyba nie miałeś na myśli latami własnie te dwa lata ???
nurkowacz napisał/a:
Ty ja i wiele innych osób wie, ze wypadki na rebach często maja zupelnie inne podloze niz awaria reba.
Racja ...
nurkowacz napisał/a:
Zobacz, że na classiku też mozna nurkować bezpiecznie mimo tego, że ma okrojona elektronike do minimum.
ale tak naprawde po co wiecej miec niz to co ma classik??? , i tak deco liczysz sam we łbie to po co jeszcze elektronika która ja dodatkowo liczy , mnie starcza wskazanie PPO2 i nic więcej mi nie potrzebne ...
no tak miało być inaczej a wyszło jak zwykle Radek nie ma maszyn doskonałych i nie trzeba za wszelką cenę udowadniać ze moja jest lepsza , film ten zachęca do przedstawienia każdemu swojego reba , a Leo podał tylko jak to mozna zrobić na 65m i wyjść szczęsliwie wcale nie na bailaucie ::)
[ Dodano: 06-11-2011, 22:41 ]
nurkowacz napisał/a:
Swoja drogą reby na szczęscie mocno sie rozwinęły i dalej sie rozwijają. Cały czas dobre firmy będa rywalizowały ze sobą i wprowadzaly coś nowego do swoich maszynek. Tylko sie z tego cieszyć.
tak , ale wkurza czasami ze są producencji co nie testują rebów tylko wdrazają je , slepo wierząc w swoja doskonałość , a potem sie wycofują , lub co gorsza podrabiają innych .... nie przyznając sie do porażki własnego pomysłu
Wiek: 58 Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 37 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-11-2011, 22:58
Drogi Panie Radku, próba ataku na mnie ponieważ odważyłem się zakwestionować Pana doświadczenie na Inspiration Vision minimum 50 godzin
Niestety kilka razy próbowałem zalogować się na Dive Trek bez powodzenia może Pan Radek organizuje takie kursy to bardzo poproszę o ofertę cenową
To nie sprzęt nurkuje-my nurkujemy. Wszystko zależy od ludzi, którzy są przygotowani do nurkowania i po pewnym etapie podejmują się nauki innych, czy ewentualnie próbują wyszukać sposób na zarabianie kasy. Ja używam Inspiration Classic, Inspiration Vision, Megalodon, które są dobrymi rebreatherami. Pływam na nich bardzo dużo i twierdzę w oparciu o swoje doświadczenie ponad 180 nurkowań na głębokość większą niż 100 metrów, że są to dobre rebreathery. Nie znam się na HH, ale myślę, że HH nie jest najlepszym rebreatherem na świecie
Pozdrawiam
Adam Wysoczański
Instructor Trainer TDI/SDI
na HH pewnie dałoby się wyjść na bailoucie wpiętym w pętlę na procedurze z wykorzystaniem PSCR
wątpię żeby dało się ustalić, który jest lepszy...
gościu częściowo zalał pętlę - przy pochłaniaczu wzdłużnym już pewnie nie wyglądałoby to tak kolorowo
myślę, że tu silną stroną jest sama konstrukcja reba a w mniejszym stopniu jego producent
pozdr
Ja tam żadnemu rebowi nie wierzę bez różnicy czy to HH BI M.
Paweł też bym nie był tak święcie przekonany w regularne sprawdzanie handsetów.
Wiem doskonale że to podstawowa powinność w nurkowaniach na rebie.
Zmieniłem Clasika na Vision natychmiast jak zacząłem nurkować z aparatem, skuterem czy we wrakach, jednym słowem jak się czymś zajmę głęboko czy płytko to polegam na HUD i słucham solenoidu, oczywiście zerkam na handset.Nikt nie bierze pod uwagę Sentinela, on ma fajny system lampek, nawet na plecach dla partnera.
[ Dodano: 07-11-2011, 08:27 ]
klon napisał/a:
gościu częściowo zalał pętlę - przy pochłaniaczu wzdłużnym już pewnie nie wyglądałoby to tak kolorowo
nie wiem co rozumiesz przez pochłaniacz wzdłużny ale radialny w razie zalania może być większym problemem.
Ostatnio zmieniony przez D@rek 07-11-2011, 08:36, w całości zmieniany 2 razy
Paweł też bym nie był tak święcie przekonany w regularne sprawdzanie handsetów.
zgadza sie , ale to indywidualna sprawa kazdego z nas , ile zerkamy na handsety , mnie osobiście brakuje w Megu , brzęczyka jaki był w clasiku , wtedy byłbym jeszcze bardziej leniwy ,
klon napisał/a:
na HH pewnie dałoby się wyjść na bailoucie wpiętym w pętlę na procedurze z wykorzystaniem PSCR
na kazdym to sie da zrobić nie jest to osobnicza włąściwość HH
klon napisał/a:
myślę, że tu silną stroną jest sama konstrukcja reba a w mniejszym stopniu jego producent
każdy w razie zalania pewnie byłby problemem, ale w axialnym, jeżeli dolna jego częśc jest w wodzie to raczej przepływ gazu jest mocno utrudniony ,
w radialnym przepływ gazu jest z boku, więc przez niezalaną część gaz się przedostanie i przejdzie przez absorbent
tyle przynajmniej teoria mówi
[ Dodano: 07-11-2011, 09:03 ]
PawelW napisał/a:
na kazdym to sie da zrobić nie jest to osobnicza włąściwość HH
Wiek: 48 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 07-11-2011, 11:05
Hmm Adam faktycznie zakwestionowales moje godziny, nawet wiecej napisałeś donos do ApDiving. Okazało sie ze Twoje oskarżenia były nie prawda i potwierdziły to inne osoby. Ja tez napisałem ze w każdej chwili możesz sprawdzić moje wiadomości.
Na ten temat juz mi sie nie chce wiecej pisać... Ja na takie zachowanie mam swoje określenie.
Jeżeli chodzi o te ataki...
To nie jest żaden atak. Napisałem co myśle, tylko i wyłącznie dlatego, ze sie z tym nie zgadzam.
Jak obserwuje fora to nie zauważyłem żebyś napisał coś merytorycznego oprócz starszenia ludzie sądami i robił wielkie halo na forum ze ktoś użył twojego zdjęcia.
Przy okazji... Nie musisz do mnie sie zwracać na pan. Tak sie przyjęło na forum ze piszemy bez tego określenia i nie jest to żadna obraza. Oczywiście jak chcesz mogę Cię nazywać Panem.
Sorry za błędy jeżeli sie pojawiły. Pisze z komórki
[ Dodano: 07-11-2011, 12:10 ]
Paweł z góry sorry ze nie cytuje ale cieżko mi sie pisze na komórce.
Nie chodziło mi o moje szkolenie tylko o przyczyny wypadków i o to ze meg potrafi dać ten nieszczęsny tlen prosto do paszczy jak ktoś pacnie manualnie. Na tej głębokości Tlen ręcznie raczej zaszkodziłby na każdym rebie. Chyba był podobny wypadek na Megu.
Co do elektroniki Mega to zauważyłem, ze bez bateryjki dioda by nie swiecila
Chciałem tylko w tym wszystkim nadmienic ze te awarie są prawie niemozliwe i na każdym rebie da sie z tego wyjść bez problemów. można by o tym dyskutować jeżeli faktycznie prowadziłoby to do wypadkow ale tak nie jest.
Mimo tego ze szkole na rebach to nie jestem zwolennikiem zachwalania ich podniebiosa żeby tylko wziasc kasę, ale przedstawienia użytkownikowi wszelkich za i przeciw.
Tak jak pisałem wyżej ja mega uważam rownież za dobry rebreather ale niektóre rozwiązania w nim zastosowane mnie nie przekonują. Dlatego tez wybrałem Hammerheada. Nigdy nie powiem tez ze jest to najlepszy reb na świecie bo cieżko znaleźć kryterium oceny. Narazie wierze ze z czegoś wywodzi sie jego statystyka wypadkow w porównaniu do mega ale tez nie da sie tego obiektywnie ocenić.
Myśle Paweł ze ogólnie zgadzamy sie w większości aspektów nurkowania na ccr, może poprostu słabo piszemy:-)
Co do pisania o rebach... To co piszemy często nie jest dla nas tylko dla osób myślących o ccr. Warto wiec czasem opisać własnego reba z punktu widzenia użytkownika. Może ktoś właśnie wybierze któregoś z nich. Nie chodzi wiec o chwalenie reba, a o obiektywna ocenę. To jednak niewielu potrafi.
Nikt nie bierze pod uwagę Sentinela, on ma fajny system lampek, nawet na plecach dla partnera.
W sentinelu jak w Megu hud pokaże wszystko, od pracy selonoidu, przez PO2 przez deko oraz pominięcie przystanków. Również w Sentinelu handsety to tylko wyświetlacze elektroniki która jest schowana i zalana w korpusie. Dodatkowo nawet przy wyimaginowanej awri komputera, posiada on jeszcze pasywny odczyt wskazań z czujników.
Nie bardzo wyobrażam sobie przecięcie przeciwpłuca, ponieważ jest ono schowane w twardej obudowie i umieszczone za głową nurka. Pewnie można je przedziurawić podczas montażu ale taka dziura nie spowodowała u mnie awarii podczas nurkowania,
Nie ma możliwości utraty zasilania komputera i selonoidu, są tam 3 zupełnie nie zależne baterie do których nie ma dostępu.
Więc jezeli mamy HUDa, lub jeden dowolny z handsetów to urządzenie jest w stanie wyjśc bezpiecznie z dowolnego nurkowania, czy nurek jest w stanie to już inna rozmowa.
Zablokowanie selonoidu w pozycji otwartej na dużej głębokości nie powinno być dla czujnego nurka problemem w sentinelu. Z tego co wiem ( a wiem mało) to chyba było to przyczyną całkiem spektakularnego wypadku śmertelnego na Megu, całkiem nie dawno.
Stalowe rurki doprowadzające tlen to selonoidu mają bardzo mały przekrój i nurek powinien mieć czas zareagować odpowiednio zanim O2 przekroczy bezpieczny poziom.
Strzał CO2 - no cóż wszyscy tego się obawiamy, mamy odpowiednie procedury aby temu zapobiec, testujemy, i uklepujemy i co tam jeszcze, są również rebreathery z czujnikiem CO2 w pętli Sentinel Expedition
Pozostaje kwestja totalnego zalania scrubera, na ile jest to realne w jakim urządzeniu i co się stanie potem...
Mimo wszystko mam poczucie że nurek jest dużo bardziej zawodny niż maszyna...
Wiek: 58 Dołączył: 17 Maj 2010 Posty: 37 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-11-2011, 12:23
Panie Radku ja Pana poinformowałem, że napiszę do AP Diving o swoich wątpliwościach dotyczących Pana doświadczenia z elektroniką Vision. Ja to zrobiłem, nigdy nie ukrywałem tego, ponieważ nie wierzę w Pana doświadczenie w tym zakresie. 50 godzin pod wodą to jest bardzo dużo. Ostatnie trzy dni nurkowałem nad jeziorem Narie i pod wodą w realu spędziłem w sumie tylko 4 godziny. Ja słyszałem o pewnym instruktorze, który opowiadał o swoich godzinach rebreatherowych i po sprawdzeniu rebreathera przez kolegów stwierdził, że wyjmuje szybko baterię i dlatego nurkowania nie zapisały się .
Bardzo często spotykałem, się z sytuacjami jak nurkowie wojskowi wpisywali do książki nurkowań czas spędzony pod prysznicem, jak instruktorzy nurkowania opowiadali o jednostkach specjalnych, byli tacy, którzy nawet wychodzili z luków torpedowych:).
Piloci ze Smoleńska, też mieli potwierdzone godziny nalotu, tylko, że jak dodano nalot wszystkich pilotów to był on dużo większy od nalotu samolotów. To niestety często się zdarza. Prawdopodobnie Pan demontował elektronikę z rebreathera Leszka Nowaka i przekazał ją Policji przybyłej na miejsce wypadku. Jeżeli Pan to robił to dlaczego Pan nie wyłączył elektroniki ?
Według Pana nie wypowiadam się merytorycznie na forum. Całkiem możliwe, że ma Pan rację. Ja nurkuję, prowadzę kursy na wszystkich poziomach, czasami uczestniczę też w kursach w charakterze kursanta i nie mam potrzeby pisania o wyższości jednego rebreathera nad drugim. Proponuję wypić piwo, zaplanować ciekawe nurkowanie wrakowe i nie ciągnąć głupiej dyskusji.
Pozdrawiam
Adam Wysoczański
Instructor Trainer TDI/SDI
Wiek: 48 Dołączył: 13 Maj 2008 Posty: 404 Skąd: Białystok
Wysłany: 07-11-2011, 13:04
Diving Extreme napisał/a:
Panie Radku ja Pana poinformowałem, że napiszę do AP Diving o swoich wątpliwościach dotyczących Pana doświadczenia z elektroniką Vision. Ja to zrobiłem, nigdy nie ukrywałem tego, ponieważ nie wierzę w Pana doświadczenie w tym zakresie. 50 godzin pod wodą to jest bardzo dużo.
Akurat nie musze wykonywac nurkowań w Twojej obecności i w to co wierzysz mnie nie interesuje. Pierwszy raz jak to usłyszałem to faktycznie mnie to zgrzało ale obecnie widzę, ze taką masz naturę.
Każdy walczy z konkurencja jak umie. Nie byłem pierwszy.
Jak widzę ty słyszałeś dużo dziwnych historii o jakiś ludziach, ale zdążyłem zauważyć, że tylko tak możesz coś ugrać i zupełnie mnie to nie obchodzi.
MOże ktoś jest na tyle naiwny aby wierzyć w Twoje przechwałki i oszczerstwa ale na mnie to już nie działa.
Diving Extreme napisał/a:
Bardzo często spotykałem, się z sytuacjami jak nurkowie wojskowi wpisywali do książki nurkowań czas spędzony pod prysznicem, jak instruktorzy nurkowania opowiadali o jednostkach specjalnych, byli tacy, którzy nawet wychodzili z luków torpedowych:).
Wybacz ale nie działają na mnie opowieści o wojsku itp. Nie jestem cywilem
Zaden z żołnierzy którzy cos sobą reprezentują nie chwali się tym publicznie.
Diving Extreme napisał/a:
Prawdopodobnie Pan demontował elektronikę z rebreathera Leszka Nowaka i przekazał ją Policji przybyłej na miejsce wypadku. Jeżeli Pan to robił to dlaczego Pan nie wyłączył elektroniki ?
Skąd masz tę wiadomość??? To te samo źródło co mówi o moich godzinach na ccr?
Dla Twojej wiadomości... Jedno co zrobiłem w sprawie Leszka to przyjąłem śmigłowiec pogotowia ratunkowego. Byłem zupełnie na innym parkingu w tym czasie i Leszka jak i jego sprzętu na oczy nie widziałem po wypadku. Nie wiem skąd bierzesz te herezje ale radziłby się trochę opanować. Nie wiem z kim mnie mylisz, więc czas się obudzić.
Diving Extreme napisał/a:
Ja nurkuję, prowadzę kursy na wszystkich poziomach, czasami uczestniczę też w kursach w charakterze kursanta i nie mam potrzeby pisania o wyższości jednego rebreathera nad drugim.
Ja robię to samo. W żadnym wypadku nie wywyższam żadnych rebów. Ja jak i wiele innych osób poprostu oceniam je z punktu widzenia użytkownika. Dlatego łatwiej niektórym podjąć decyzję o wyborze reba. Czasami mozna też nauczyć się czegoś o innych konstrukcjach niż nasze. Wiedzy nigdy za wiele
Kula napisał/a:
Mimo wszystko mam poczucie że nurek jest dużo bardziej zawodny niż maszyna...
ło Jezu znowu.Adama znam osobiście i cenię Radka nie znam osobiście ale rozmawialiśmy parę razy na rzeczowe tematy a tu masz upiory się pobudziły, przez was przypaliły mi się ziemniaki i co ja powiem synom jak wrócą ze szkoły cholera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko