Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziwnne objawy po nurkowaniu...
Autor Wiadomość
Marek_Szym 

Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Sty 2013
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2013, 18:19   Dziwnne objawy po nurkowaniu...

Witam,
parę dni temu zakończyłem kurs nurkowy na poziomie OWD wiązało się to z wykonaniem dziewięciu nurkowań w ciągu kilku następujących po sobie dni, kilka z tych nurkowań były na głębokość 18m. Podczas nurkowań zdarzały mi się problemy z wyrównaniem ciśnienia w uszach jednak zawsze wtedy starałem się wypłynąć nieco wyżej i wyrównać wtedy ciśnienie - zawsze skutkowało. Problem w tym, że po ostatnim dniu nurkowania miałem nieco przytkane uszy, ich delikatny ból, oraz problemy z błędnikiem. Zaraz po nurkowaniu myślałem, że problemy z błędnikiem to kwestia zejścia z łodzi - często zdarzało mi się to uczucie po pływaniu na łódce. Jednak minęły dwa dni a objawy nie ustąpiły... Czy powinienem się martwić? Za tydzień lecę samolotem i boję się trochę czy w obecnej sytuacji nie będzie to dla mnie niebezpieczne? Czy uważacie, że powinienem udać się do lekarza - wiąze się to ze znacznym kosztem więc wolałbym zrobić to w ostateczności, jednak jeżeli istnieje niebezpieczeństwo, że mój stan może się pogorszyć nie będę miał wyjścia. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
 
 
piotr_c 



Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 3070
Skąd: Neverland
Wysłany: 22-01-2013, 18:22   

Jedyna rozsądna odpowiedź to: idź do lekarza.
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-01-2013, 18:28   

Marek, ale co konkretnie Ci się teraz dzieje?
 
 
Marek_Szym 

Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Sty 2013
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2013, 18:32   

Ból w uszach, a raczej delikatne cmienie, momenty zachwiania równowagi (tak jabym chodził po kołyszącej się łódce), przytkane uszy, które od czasu do czasu się odtykają. Jak delikatnie próbuje wyrównać ciśnienie w uszach metodą przedmuchiwania mam wrażenie, że lewe ucho reaguje znacznie szybciej - nie wiem czy to ważne ale skoro zauważyłem taką zaleznośc piszę o niej.
 
 
sowa 


Stopień: MSD
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 112
Skąd: warszawa
Wysłany: 22-01-2013, 18:41   

oczywiście najlepsza rada jesli masz watpliwosci - idź do lekarza,
szczególnie jeśli masz ból w uszach i problemy z odtykaniem ucha
ja tylko moge powiedzieć, że problemy z błednikiem po nurkowaniach z Łodzi mam czasami nawet do 3 tyg po powrocie do domu byłem u lekarza i powiedzial ze czasami tak jest.
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-01-2013, 18:56   

Po pierwszym nurkowaniu na kursie wrakowym (z brzegu z płetwy na wrak po powierzchni ok. 300m, zanurzenie i nurkowanie, wynurzenie i powrót po powierzchni) rzygałem na brzegu dalej, niż widziałem. Jakby ktoś wtedy podjechał taksówką i zaoferował mi podwózkę z Helu do W-wy, to bym wsiadł i pojechał nawet nie patrząc, czy zapakował szpej do bagażnika. Potem było drugi raz z płetwy w to samo miejsce plus powrót - ledwo wróciłem, instruktor mnie holował część drogi.

Powrót na kwaterę był w pozycji na neandertalczyka a tam gdzie był płot, to wzdłuż płotu, bo nie byłem w stanie przejść kilku metrów wyprostowany.

Omówienie wieczorem po nurkowaniach z zamkniętymi oczami, bo inaczej całe pomieszczenie mi wirowało. Potem do jakiejś knajpy, po kilka kroków chodnikiem i kolejnych kilka trzymając się płotu - i tak kilometr. Zjadłem zupę, więcej nie weszło, bo mi rosło w ustach. Powrót wzdłuż płotu. Wyrzygałem zupę. Ostatnie kilkadziesiąt metrów do przyczepy kempingowej powoli i z rozpostartymi na boki rękami, żeby się nie wypierdzielić, bo płotu nie było i się nie było czego trzymać.

Następny dzień, dwa razy w te i z powrotem ribem na pozycję. Bez rzygania, ale to niewiele zmieniało, bo tylko pod wodą było OK, na lądzie tak mi wirowało we łbie, że łódka niczego nie zmieniała.

Powrót kilkaset kilometrów na siedzeniu pasażera z zamkniętymi oczami. Pół papierka aviomarinu w pierwszej aptece od razu na rozpoczęcie podróży, reszta papierka w czasie drogi. Zawroty głowy w domu przez tydzień - jak szybko obróciłem głowę, to świat się jeszcze przez dwie sekundy po zatrzymaniu obracał. Szczerze mówiąc, gdzieś tak cztery dni po powrocie z kursu jak rano wstawałem i się zataczałem, to byłem już nieźle ze strachu zesrany :)

Od tamtej pory wszystko w normie, praktycznie zero sensacji, choć w dzień po powrocie z nurkowań zawsze mam lekkie zawroty głowy.

Uszy mi się praktycznie zawsze nierówno przedmuchują, ale jakoś żyję. Byle do weekendu, bo w weekend nurkujemy :)
 
 
lozerka 



Kraj:
Poland

Dołączyła: 12 Maj 2011
Posty: 2773
Skąd: jak wyżej
Wysłany: 22-01-2013, 19:13   

Adam, to Twój tegoroczny kurs wrakowy :)) ?? A widziałam Cię tuż po....i do wody lazłeś nawet :)
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-01-2013, 19:16   

lozerka napisał/a:
Adam, to Twój tegoroczny kurs wrakowy :)) ?? A widziałam Cię tuż po....i do wody lazłeś nawet :)


Cały czas lezę do wody, bez względu na takie trywialne okoliczności :)

Kurs nie tegoroczny, wrakowe robiłem w zeszłym roku (a patrząc na kalendarz, to w pozazeszłym nawet). W tym (czyli poprzednim) byłem z ekipą tylko towarzysko, ponurkować po prostu. Straszne nudy były, w ogóle żadnego rzygania, no normalnie nic - strasznie mnie to rozczarowało... :aaa:
Ostatnio zmieniony przez Yavox 22-01-2013, 19:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marek_Szym 

Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Sty 2013
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2013, 19:19   

Jeszcze jedna dolegliwosc przy przelykaniu odczuwam pykanie w lewym uchu
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-01-2013, 19:21   

Mój pradziadek tak miał i bez nurkowania, nie przejmuj się :)
 
 
JacekKG 


Stopień: hydrox
Kraj:
Poland

Dołączył: 18 Mar 2012
Posty: 959
Skąd: Blisko brzegu
Wysłany: 22-01-2013, 19:23   

Idz do lekarza, to zaden klopot.
 
 
Haw 


Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22-01-2013, 19:30   

Yavox, to po co ci ten kurs wrakowy byl? nie zorientowale sie po pierwszym nurku, ze morze nie dla ciebie?!? :D
 
 
Tomciuch 


Stopień: instruktor SDI TDI
Kraj:
Poland

Wiek: 53
Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 179
Skąd: Wrocław
Wysłany: 22-01-2013, 19:45   

Z uwagi na to, że delikatnie podobną sytuacje miałem w rodzinie...
Pęknięci błony bębenkowej nic nie bolało objawy podobne jak u Ciebie
To proponuję idź do lekarza im szybciej tym lepiej...
A z uwagi, że nie było błędu w sztuce (wszystko obywało się na kursie OWD pod okiem instruktorka) to zaczęło się szukanie przyczyny no i skończyło się po różnych torturach (rezonans jakieś tam endoskopowe badania itp.) jest diagnoza jest termin zabiegu i wszystko wskazuje, że będzie można nurkować ;)
A najlepiej zgłoś się do szpitala na ostry dyżur...Jak dobrze zaprezentujesz dolegliwości ;) to najszybsza ścieżka, żeby dostać się do specjalisty
Pozdrawiam
 
 
Marek_Szym 

Kraj:
Poland

Dołączył: 22 Sty 2013
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2013, 20:22   

Aktualnie jestem w Egipcie, więc z ostrym dyżurem mam niejaki kłopot ;) ... Niestety moje ubezpieczenie uwzględnia partycypacje w kosztach leczenia więc traktowałem je jako ostateczność jednak w zaistniałej sytuacji - jak objawy nie miną będę musiał z niego skorzystać, orientujecie się czy jeżeli miałbym pękniecie błony bębenkowej to czy mogę lecieć samolotem w przyszłym tygodniu mam wracać z urlopu do Polski i troszkę się obawiam ewentualnych komplikacji związanych z lotem... Po za tym mam niejakie obawy przed leczeniem przez lokalnych znachorów.

P.S.Oczywiście nie wspomnę o tym, że plan szaleństw nurkowych przez okrągłe dwa tygodnie nieco się wyłożył - zawsze wiatr w oczy :buuu:
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 22-01-2013, 20:25   

Haw napisał/a:
Yavox, to po co ci ten kurs wrakowy byl? nie zorientowale sie po pierwszym nurku, ze morze nie dla ciebie?!? :D

Niby śmieszne, ale taka jest prawda: nie wszystkim budowa błednika pozwala na pływania(i przy okazji nurkowania) morskie. Jeżeli karuzela daje niepokojące objawy, morze wywoła je duuużo ekspresyjniej :)
 
 
Yavox 



Stopień: T1 (GUE nTmx)
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 3419
Skąd: Warszawa / Józefów
Wysłany: 22-01-2013, 21:09   

jacekplacek napisał/a:
Niby śmieszne, ale taka jest prawda: nie wszystkim budowa błednika pozwala na pływania(i przy okazji nurkowania) morskie. Jeżeli karuzela daje niepokojące objawy, morze wywoła je duuużo ekspresyjniej :)


Dokładnie. Nawet nie wiesz, ile w intencji dobrego nurkowania nakręciłem się przez ostatni rok na karuzeli :) :) Ciekawe, co sobie myślą ci ludzie, co mieszkają w pobliżu placu zabaw :)
 
 
Paweł 


Stopień: mł‚. kapral sztabowy
Kraj:
Poland

Wiek: 58
Dołączył: 17 Mar 2002
Posty: 152
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2013, 21:33   

Marek_Szym napisał/a:
Aktualnie jestem w Egipcie, więc z ostrym dyżurem mam niejaki kłopot ;) ... Niestety moje ubezpieczenie uwzględnia partycypacje w kosztach leczenia więc traktowałem je jako ostateczność jednak w zaistniałej sytuacji - jak objawy nie miną będę musiał z niego skorzystać, orientujecie się czy jeżeli miałbym pękniecie błony bębenkowej to czy mogę lecieć samolotem w przyszłym tygodniu mam wracać z urlopu do Polski i troszkę się obawiam ewentualnych komplikacji związanych z lotem... Po za tym mam niejakie obawy przed leczeniem przez lokalnych znachorów.

P.S.Oczywiście nie wspomnę o tym, że plan szaleństw nurkowych przez okrągłe dwa tygodnie nieco się wyłożył - zawsze wiatr w oczy :buuu:


Zamiast do lokalnego znachora możesz sam złapać rudego kota,zjeść jego ogon , okadzić się dymem z wielbłądziego łajna i na koniec zjeść pająka.
Czy pomożenie wiem ale poprawisz sobie samopoczucie.
Idź do lekarza. Ci egipscy nie są wcale gorsi od naszych przychodnianych.

Powodzenia
P.
 
 
Marcin13736
[Usunięty]

Wysłany: 22-01-2013, 21:51   

Marek_Szym, moim zdaniem nadwyrężyłeś błonę bębenkową lub doszło do lekkiego naderwania i możliwe, że dostała się woda. Stąd lekki ból przy próbie przedmuchania i słyszenie bąbelków. Możliwe, że masz korek woskowy i dlatego miałeś problem z przedmuchem ucha. Idź do lekarza, bo tylko on jest w stanie rozwiać wszelkie wątpliwości...
 
 
hipekg 

Kraj:
United Kingdom

Dołączył: 14 Wrz 2012
Posty: 28
Skąd: liss
Wysłany: 22-01-2013, 22:05   

A może zapytaj w bazie w której nurkowałeś, instruktorzy znają wiele przypadków powikłań po nurkowaniu ( a w szczególności ci z Egiptu) na pewno pomogą albo skierują Cię do zaprzyjaźnionego lekarza.
 
 
Haw 


Stopień: **
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Wrz 2007
Posty: 1383
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 22-01-2013, 22:37   

jacekplacek napisał/a:
Niby śmieszne, ale taka jest prawda: nie wszystkim budowa błednika pozwala na pływania(i przy okazji nurkowania) morskie. Jeżeli karuzela daje niepokojące objawy, morze wywoła je duuużo ekspresyjniej
no nie smieszne, bywaja czasem zaloganci przewieszeni przez caly rejs przez reling. rzecz w tym zeby sie polapac w miare rozsadnym czasie i odpuscic kiedy trzeba.
chyba ze ktos ma mega parcie, to wtedy kosztowna operacja.
podobno tez imbir niezle dziala, ale to info z 3 reki - ja na szczescie nigdy nie potrzebowalem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed