Wysłany: 10-04-2005, 21:24 Mila prawdy na P2 - mila czy nie ?
"gotuję sie" do P2 i już sama nazwa mili prawdy straszy mnie (wiek emerytalny...) - jak to jest z tą milą , bo na stronie KDP to chyba nie jest mila... A może ktoś podpowie, jak sie n ie zaje....fajnie ?
W wymogach KDP faktycznie jest taki punkt że musisz przepłynąć w sprzęcie coś koło 1500m po powierzchni.
Ale. tak naprawdę szkoli ciebie instruktor. I czy będzie się trzymał ściśle programu czy nie zależy tylko od niego.
Z tego co pamiętam z szkolenia na P2 zdjęli chyba holowanie na powierzchni nieprzytomnego partnera.
Właśnie zamieniając to na te 1500m. Ale głowy sobie uciąć nie dam.
Osobiście uważam że bardziej pożyteczne jest właśnie holowanie nieprzytomnego na wodzie, robienie przy tym symulowanego sztucznego oddychania, potem wyciągnięcie na brzeg i przygotowanie do dalszej reanimacji.
Zapewniam że zmęczyć się można przy tym znacznie więcej niż płynąc sobie po powierzchni
Acha żeby nie było. ja miałem i te dla mnie bezsensowne pływanie po wodzie i to bardziej sensowne holowanie.
Stopień: P2RescueWM1PL1SS1
Wiek: 50 Dołączył: 06 Maj 2003 Posty: 190 Skąd: uk Tn23
Wysłany: 11-04-2005, 07:13
Cytat:
Acha żeby nie było. ja miałem i te dla mnie bezsensowne pływanie po wodzie i to bardziej sensowne holowanie.
arexie wydaje mi się określenie bezsensowne jest tu nie na miejscu. wydaje mi sie ze dla niektórych "adeptów" P2 takie pływanko jest potrzebne nawet po to by sobie uświadomili że potrafią coś takiego zrobić,jeżeli zajdzie taka potrzeba bedą już wiedzieć ze dadzą radę
pzdr
Mario [Usunięty]
Wysłany: 11-04-2005, 07:17
"• Przepłynąć w sprzęcie podstawowym 1000 m po powierzchni
• Przepłynąć pod wodą na zatrzymanym oddechu w sprzęcie podstawowym dystans 20 metrów na głębokości 5 metrów
• Przepłynąć dystans przynajmniej 800 metrów po powierzchni w całym sprzęcie (oddychając z fajki) i 100 metrów na boku lub plecach nie korzystając z fajki lub automatu oddechowego"
Wszystko zależy od interpretacji , ja usłyszałem od instruktora: ok , ale nie jest powiedziane , że musisz przepłynąć ten dystans na jeden raz.
Nie wiem czy to zbyt mądre dopasowanie do siebie ( czytaj instruktor ) programu szkolenia .
arexie wydaje mi się określenie bezsensowne jest tu nie na miejscu. wydaje mi sie ze dla niektórych "adeptów" P2 takie pływanko jest potrzebne nawet po to by sobie uświadomili że potrafią coś takiego zrobić,jeżeli zajdzie taka potrzeba bedą już wiedzieć ze dadzą radę
pzdr
Dobra. Może i masz racje. Ale powinno być też holowanie.
Nie wiem czy miałes coś takiego ale to ćwiczonko daje ogólne pojecie że wcale na wodzie nie jest tak różowo....
Poza tym uważam że jak jesteś w stanie cholować kogoś powiedzmy z 400m to będziesz też w stanie (myślę że bez problemów) przepłynąć 1000m odwrotnie to nie wiem czy zadziała.
Przecież nikt nie mówi że masz płynąć po tej wodzie z butlami i jacketem na plecach . Masz dopłynąć. A jak? Twoja inwencja. ja tam mam swój sposób
Stopień: P2RescueWM1PL1SS1
Wiek: 50 Dołączył: 06 Maj 2003 Posty: 190 Skąd: uk Tn23
Wysłany: 11-04-2005, 09:30
no tak arexie zależy jak na to patrzeć ja np.miałem ćwiczenie płynięcia w szpeju nie wiem czy to było 1500m czy 2000m
ale holowanie natomiast było w taki sposób rozwiązane by bez utraty kontaktu z poszkodowanym zdjąć z niego i z siebie szpej (pozostawić to co niezbedne) i wydaje mi się ze to są dwa rożniące sie ćwiczenia
pzdr
furmirek,
heloł,
1000 -1500m w szpeju z holowaniem (u mnie tak było) nie powinno stanowić problemu jeśli jesteś dobrze przygotowany kondycyjnie (a powinieneś być zawsze, nie tylko przed kursem).
Stopień: P2RescueWM1PL1SS1
Wiek: 50 Dołączył: 06 Maj 2003 Posty: 190 Skąd: uk Tn23
Wysłany: 11-04-2005, 10:38
myśle że masz racje tylko po co holować w szpeju jeżeli masz komuś np.ratować życie, po co sie obciążać i tracic siły na ciągnięcie swojego i kolegi szpeju jak możesz te siły spożytkować na to by szybciej dotransportować poszkodowanego do brzegu
Furmirek, nic się nie bój dasz radę.
Ja na swoim P2 miałem i milę prawdy, i holowania, i pełne ratownictwo włącznie z wciąganiem na ponton i wynoszeniem z wody [tak po holowaniu].
Ale mój instruktor ma hopla na punkcie ratownictwa i za to mu serdecznie dzięki
Znam też instruktorów co jak widzą, że mają zbyt rozbrykaną grupę to nawet na P1
robią im takie "małe mile prawdy", tak żeby byli spokojni pod wodą
Nie takie znów bezsensowne-jest to sprawdzian sprawnosci fizycznej. A ćwiczenia z ratownictwa to inna bajka-ale tez trzeba mieć"pałer"
W moim odczuciu jest bezsensowne
Napisałem już przecież wcześniej że jak masz siłe przeciągnąć partnera po wodzie ze szpejem ileś tam metrów (w domysle nie 10 tylko powiedzmy z 300) to sam też przepłyniesz ten 1000 i myślę że bez problemu w zadanym czasie.
A holowanie ze szpejem dlatego że jest trudniej
Wiadomo że w sytuacji awaryjnej może być bardzo różnie.
Każdy przy zdrowych zmysłach zrzuci co może żeby było lżej.
Moim zdaniem dyskusja sie robi akademicka. Wyższość świąt Wielkiej nocy nad Bożym narodzeniem.
Generalnie jak to napisał Andrzej takie pływanie jest po to żeby sprawdzić Twoją kondycję.
Jak to jest egzekwowane to juz inna sprawa.
Każdy dobry instruktor ma swoje metody.
A jeżeli jakiś proponuje Ci żebyś przepłynął ten dystans na raty- zmień instruktora.
(oczywiscie po skończonym kursie bo wątpię żeby ktoś zwrócił kasę w takim przypadku)
Ja tez ide na P2 i tez mam pietra.
Przyjdzie chyba po pietrach pobiegac zeby kondycji troche nabrac.
Dobrze, ze chociaz papierochy rzucilem.
Mario [Usunięty]
Wysłany: 11-04-2005, 20:11
A u kogo robiles? Czy nie w kulce przypadkiem u pewnej Pani?
Dokładnie tam.
yogi [Usunięty]
Wysłany: 12-04-2005, 00:42
czesc witam
jedyną prawdziwą i wymaganą rzeczą jest to co napisał kolega kosko
1000 metrów w pełnym sprzecie po powierzchni i w pewnym czasie a nie jakies tam holowanie 300metrów w pełnym uzbrojeniu- to jest jakies nieporozumienie
a czy bedziesz miał sprzet na sobie czy tez bedziesz go pchał przed sobą to jest twoja indywidualna sprawa którą musisz sam sobie rozwiązac
z mojego dozwiadczenia moge tylko podpowiedziec a pływałem i 500, i 1000, i 1500,kamizelka napełniona tylko tyle aby utrzymywac nurka zaraz pod powierzchnią wody , sprzet oczywiscie na sobie i kategorycznie obowiązkowo fajka,
zadne konfiguracje sprzetowe np. Dirowskie czyli bez fajki stają nie spełniaja swojego zadania podczas tego cwiczenia albo jak kto woli sprawdzianu, a to chociazby z tego powodu ze trudno jest przepłynąc ten dystans trzymając cały czas głowe nad wodą nie oddychając z fajki, jeszcze tylko słowo do kolegi Piotra wozniaka bez obawy ten dystans przeoływają dziewczyny tak srednio wysportowane i to jeszcze z zapasem nie taki diabeł straszny jak go maluja
a jesli chodzi o ratownictwo i holowanie to równiez na P2 nikogo to nie ominie a po to sie idzie na taki kurs aby sie tego nauczyc a nie tylko zaliczac, najwarzniejsze abys podszedł do takiego kursu pozytywnie nastawiony i chetny o reszte zadbają instruktorzy
z nurkowym pozdrowieniem yogi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko