Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 01-06-2009, 14:25
Konrad Dubiel napisał/a:
Więc może poza dzieckiem warto jeszcze mieć dorosłego buddy.
Zgadza się , miałem ten komfort , iż mogliśmy nurkować we troje , natomiast czy dotyczy to tylko nurkowania ?? A co w czasie jazdy samochodem z dzieckiem i problemem zawału? czy wspólnej wycieczki na grzyby do lasu czy wypłynięcia kajakiem ?? Na co dzień możemy spotykać się z takimi sytuacjami . Czy siedzimy więc w domu ?? Tych spraw nie da się przewidzieć.
Co do innych sytuacji to.....
Myślę, bazując na swoich wieloletnich doświadczeniach , że jeżeli będziemy działali z głową i nie dopuszczali do sytuacji awaryjnych i wyprzedzali je myślami na długo przed ich zaistnieniem możemy bezpiecznie nurkować z dzieckiem. Ktoś kiedyś powiedział że sztuką jest zadziałać w sytuacji awaryjnej a jeszcze większą do niej nie doprowadzić.
Bardzo dużo zależy też od samego dziecka. Obserwowałem kiedyś pod wodą ojca z synem ( 12 lat) który zachowywał się jak niesforny psiak na smyczy ( trzymany za lużny wąż od suchego), i .... nie, nie będę tego komentował. (ADHD??)
Kolejną sprawą jest sprzęt dla dziecka, musi on być taki jak dla osoby dorosłej , nie można kupować za dużej pianki takiej na 3 lata , czy plastikowego automatu z trzeciej ręki , " bo to tylko na trochę". Musi on być niezawodny i dobry jakościowo. Taki jak dla siebie. Wiem, że drogo ale jeżeli na to się decydujemy to ze wszystkimi konsekwencjami ( finansowymi też) , i wymieniamy jak wyrośnie.
Midzik, wiele razy stawialiśmy sobie postawione przez Ciebie pytania .
I , biorąc pod uwagę to co napisałem wcześniej , nie znajdywaliśmy ostatecznej i jednoznacznej odpowiedzi. A, że wszyscy lubimy nurkować , czujemy, że coś wygraliśmy w życiu... i to wszyscy troje.
Wiek: 53 Dołączył: 22 Maj 2004 Posty: 204 Skąd: Toruń
Wysłany: 01-06-2009, 15:31
zbigniewb napisał/a:
Karol Susicki napisał/a:
Granica wieku ustanowiona przez przepisy to 10 lub 12 lat w zależności od federacji.
Czy kolega chce powiedziec, że Scubbie powinna się kierowac postanowieniami organizacji nurkowych, a nie opinami lekarzy nurkowych?
Ja bym się kierował opiniami lekarzy (a nie jednego lekarza) oraz zdrowym rozsądkiem. Były artykuły DAN na ten temat. Generalnie nie ma przeciwskazań zdrowotnych aby dzieci nurkowały. Oczywiście powinny przejść badania lekarskie, muszą mieć w pełni rozwinięte i zdrowe płuca oraz serce.
Co nie znaczy, że każde dzieckow co skończy 10 lat nadaje się do nurkowania, dzieci dorastają w różnym tempie i to trzeba wziąć pod uwagę.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 02-06-2009, 18:28
Wiecie co, moja Córka - 12,5 roku ale biologicznie ze dwa lata więcej w lutym zrobiła "zajęcia na basenie" w trakcie wczasów na Bali (lekcja nurkowania w basenie była w ramach pobytu za free). I nie załapała bakcyla. I chyba się cieszę. Może złapie za parę lat. Może wtedy ja będę z umiejętnościami na poziomie divemastera czy instruktora. Wtedy też będę się cieszył.
Oboje z żoną nurkujemy.Mamy dwoje dzieci-każde przeszło klasę sportową pływacką,każde przeszło kurs nurkowy(sam za instruktora robiłem)
I nie załapały bakcyla-może za dużo w domu było na temat nurania.
Nie zmuszaliśmy-chyba dobrze.
PS.
W moim klubie jest sekcja dzieciaków które uczą się pływać-po pewnym czasie dodajemy elementy nurkowania.
Może wtedy ja będę z umiejętnościami na poziomie [...] instruktora
No właśnie - to bardzo istotne by mieć stopień instruktorski (metodyka).
Tym bardziej jak się podchodzi do dzieci, a szczególnie do własnych lub blisko spokrewnionych. Tutaj metodyka jest niestety dużo odbiegająca od standardowej "dla dorosłych". Tylko jest jeden taki mały minus. Dziecko może czasem nie powiedzieć o jakimś problemie, bo nie chce zawieść rodzica. Dlatego z doświadczenia wiem, że najtrudniej szkolić osoby spokrewnione. Im bliższe pokrewieństwo tym trudniej rozgraniczyć je od szkolenia...
A dzieci czy mogą nurkować? No cóż. Zgodnie z kilkoma przedmówcami twierdzę, że najbezpieczniej skonsultować to z lekarzem i własnym sumieniem.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez kn_dlugi 04-06-2009, 16:53, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 04-06-2009, 20:05
kn_dlugi napisał/a:
No właśnie - to bardzo istotne by mieć stopień instruktorski (metodyka).
Krzysztof nie mam najmniejszego zamiaru szkolić własnej Córki! Nie mam również zamiaru zostać instruktorem. Przez parenaście lat uczyłem ludzi karate, przez parę pływania. Wystarczy mi. Dodam, że mojego wychowanaka z karate (nota bene Mistrza Polski, więc nie było trudno) przed egzaminem na AWF w 2 tyg. nauczyłem pływać od zera do poziomu zdanego z najwyższą ilością punktów egzaminu z pływania a własnej córki nie udało mi się nauczyć przez kilka lat, nauczyła się dopiero u kogoś innego. Największym błędem jest szkolenie własnych dzieci. W "obecnej" kulturze europejskiej relacje rodzic-dziecko totalnie zaburzają relacje nauczyciel-uczeń.
O poziomie umiejętności pisałem raczej w kontekście: jeśli wtedy będę z nią nurał poziom mojego zespołu i mój będzie na tyle wysoki, że będziemy mogli bezpiecznie wziąć "pod opiekę" mało doświadczonego nurka...
Dziecko może czasem nie powiedzieć o jakimś problemie, bo nie chce zawieść rodzica.
może też nie powiedzieć, bo najzwyczajniej w świecie nie będzie umiało tego wyartykułować. Dorośli czasami mają problemy ze sprecyzowaniem co im nie gra, a co dopiero dziecko.
Warto też dodać poziom bezmyślności, że tak ujmę. Dzieci nie umieją przewidywać niebezpieczeństw i często nie rozumieją, że konsekwencje z ich czynów mogą być bardzo poważne. Bagatelizują wiele rzeczy, nie wiedząc czym to grozi, bądź nie rozumiejąc.
Spróbujmy wytłumaczyć 10latkowi kwestie dekompresji, która przecież odbywa się przy KAŻDYM nurkowaniu.
hubert86
No właśnie. Zgadzam się z Tobą. Najtrudniej nauczyć kogoś bliskiego. Im bardziej ta osoba jest "obca" tym łatwiej o prawidłową relację nauczyciej-uczeń.
Hyh To chyba że to będzie Doogie Houser.. Nawet jeśli zrozumie to:
KasiaK napisał/a:
Dzieci nie umieją przewidywać niebezpieczeństw
KasiaK napisał/a:
Bagatelizują wiele rzeczy, nie wiedząc czym to grozi
To niestety tak jest. Dlatego też na kursach na stopień młodzieżowy relacje instruktor-kursant wynoszą 1:1
Andrzej Kosko napisał/a:
Trzeba je mieć,aby się tak autorytatywnie wypowiadać
Nigdzie nie pisałem że mam swoje, mam tylko blisko spokrewnione dla których jestem autorytetem. Trudniej w takich relacjach podejść "na zimno". Jak będę miał swoje... To wtedy dowiem się na własnej skórze jak to jest ze swoim.
Cytat:
Jak mialbym byc takim jak ty to wolę wcale
Czyli stan obecny... A szkoda... Zawsze to lepiej jak jest się z kim pracą podzielić.
Tak czy siak.
IMHO z tym szkoleniem dzieci to jest podobnie jak z podawaniem tlenu. Zawsze będą argumenty "za" i "przeciw". Każdy musi sam rozsądzić czy dziecku na takie szkolenie pozwolić czy nie? W końcu to i tak rodzic podpisuje zgodę na szkolenie. I chyba tu jest problem. Bo dziecku pewnie trudno byłoby zrozumieć "czemu Tata albo Mama nie chce mnie nauczyć nurkować a innych uczy"?? I jakbyście Wy na takie pytanie (jeszcze wzmocnione odpowiednim spojrzeniem dziecka) odpowiedzieli?
Powiedzcie mi proszę, bo mnie ojcostwo dopiero czeka (chyba że o czymś nie wiem ), a nie wiem jak miałbym na to pytanie swojemu dziecku odpowiedzieć ?
Pozdr
"czemu Tata albo Mama nie chce mnie nauczyć nurkować a innych uczy"??
jesli to małe dziecko to odpowiedź jest prosta - jesteś za mały.
jeśli starsze to chyba też jest prosta - synu, uwierz że wolisz, żeby uczył Cię kto inny
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-06-2009, 11:03
KasiaK napisał/a:
kn_dlugi napisał/a:
"czemu Tata albo Mama nie chce mnie nauczyć nurkować a innych uczy"??
jesli to małe dziecko to odpowiedź jest prosta - jesteś za mały.
jeśli starsze to chyba też jest prosta - synu, uwierz że wolisz, żeby uczył Cię kto inny
Wydaje Ci się to proste teraz ale poczekaj jak to będziesz mówić swojemu dziecku
W moim przypadku to ze względu na moją upierdliwość chyba będzie własnie odpowiedzią stałą:) Moja dziewczyna już prawie rok stara się o P1. Prędzej zrobi u kogoś innego niż u mnie Taki ze mnie "służbista" A co do dzieci. Chyba jak już będą wiedzieć o co kaman, to zacznę się z tym ukrywać, choć z drugiej strony - do odważnych świat należy
Czekam na kolejne ciekawe odpowiedzi
Odpowiedziałam tak z autopsji
Oprócz tego, że nurkuję, jestem żeglarzem z uprawnieniami. Mój Tata jest żeglarzem i ma takiego samego świra na tym punkcie, jak ja na punkcie nurkowania.
Uprawnienia żeglarskie zrobiłam jednak u kogoś innego, bo...byśmy się zagryźli Lubię z nim pływać, ale wiem, że gdyby mi się zaczął "wymądrzać" i mnie poprawiać non stop to byśmy się kłócili
oboje mamy takie super charakterki a instruktorowi obcemu to mi nie wypadało pyskować
Ostatnio zmieniony przez KasiaK 06-06-2009, 09:30, w całości zmieniany 1 raz
Moj zaczął w wieku 2. Czas denny na 0,3m to 5 sekund. Generalnie temat walkowany wielokrotnie. Nurkowanie nie jest zdrowe, a jeśli wziąć pod uwage nierozwinięty organizm...
kn_dlugi napisał/a:
A dzieci czy mogą nurkować? No cóż. Zgodnie z kilkoma przedmówcami twierdzę, że najbezpieczniej skonsultować to z lekarzem
Którym lekarzem? Podaj imię i nazwisko tego autorytetu.
kn_dlugi napisał/a:
IMHO z tym szkoleniem dzieci to jest podobnie jak z podawaniem tlenu. Zawsze będą argumenty "za" i "przeciw"
A kto jest przeciw chyba jakis... niedouczony albo wie ze przy zatruciu O2 nie warto.
kn_dlugi napisał/a:
Moja dziewczyna już prawie rok stara się o P1. Prędzej zrobi u kogoś innego niż u mnie
Doczytaj posta dokładnie. Ja po prostu jestem upierdliwy, a ona liczyła na "polubowne" załatwienie stopnia. Nie ze mną te Brunner'y numer
piotrkw napisał/a:
Fajnie , że tak wiele do powiedzenia mają ci którzy:
- nie mają dzieci
- nie nurkowali z dziećmi
- nie są lekarzami
- nie szkolą dzieci
Nurałem z dziećmi, uczę dzieci (nie za często - brak czasu, ale jednak).
Lekarzem nie jestem i jeszcze swoich dzieci nie mam. Mówię tylko to o czym mam wiedzę. Nic ponadto;)
A z tymi lekarzami - ja uznaję że lepiej się skonsultować z kimś kto spędził kilka lat na studiach po to żeby lepiej wiedzieć jak działa człowiek No przecież nie zapytam o to mechanika samochodowego prawda?
Fajnie , że tak wiele do powiedzenia mają ci którzy:
- nie mają dzieci
- nie nurkowali z dziećmi
- nie są lekarzami
- nie szkolą dzieci
To lista która warunkuje udział w dyskusji?
KasiaK - ( mama ? ) nie jest mamą dziesięciu różowych nurasków. A mimo to doskonale czuje zagrożenia wynikające z nurkowania dzieci w wieku rozwojowym.
Konrad Dubiel - ( instruktor ?) rozumie aspekty bezpiecznego nurkowania dzieci.
Karol Susicki - ( lekarz ?) kieruje się opinią lekarzy w podejmowaniu decyzji o nurkowaniu dzieci.
Tworzenie sztucznych kryteriów udziału w dyskusji, to prosta droga do rozmowy z samym sobą. Gadające głowy to domena innych mediów.
Ostatnio zmieniony przez zbigniewb 07-06-2009, 23:35, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 08-06-2009, 08:32
zbigniewb napisał/a:
To lista która warunkuje udział w dyskusji?
Nie , przeczytaj dokładnie co napisałem ; natomiast obrazuje, że nie tylko bezpośrednio czy zawodowo zainteresowani mają coś do powiedzenia na ten temat. Chociaż nieraz nie maja żadnego doświadczenia.
Nie wiem skąd tyle sarkazmu w Tobie , może gorsze dni ??. I patrzysz na innych przez pryzmat Swojej Osoby. Życzę więcej słonecznych dni !!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko