oczywiście. jeśli zostawisz ją samą w spokoju, możesz być pewien, ONA ciebie nie zostawi.
Jest bezlitosna i wykorzysta nasza słabość.
Ci co mają działki narazone na działanie dzikiej zwierzyny, to wiedzą o czym mowa. Jakie straty w uprawach mają. Nie będzie myśliwych amatorów, to będą rolnicy sami polować, bez żadnych reguł i ogromną zaciętością. Jak dadzą Państwowego Myśliwego, to będzie pewnie jak z NFZ, niby się Ci należy, ale On w kiepskich butach nie będzie się po nocach szwendał, tylko sobie gdzieś kimnie..
Takkie porównanie. Gmin w Polsce 2490.
Na Gminę przeciętnie 2 koła łowieckie
Przeciętna wysokość odszdkodowań 30-60 tys. zł - średnie 45tys. (a potrafią byc ponad 100 tys. w roku) - płaci nie ubezpieczyciel, ale myśliwy z własnej kieszeni za szkody wywołane przez zwierzynę łowną
Daje to 2490 x 2 x 45 tys. => 224.100.000 zł w roku
Odszkodowania wypłacone przez Skarb Państwa : 10.000.000 zł w 2011. za bobry itp.
Reszta pieniędzy wydana przez Skarb Państwa pochłonęły koszty administracyjne.
niektórym może się wydaje że mysliwi chodzą na polowanie jak oni na grzyby. Niestety, nie ma tak różowo.
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 13-11-2012, 12:37, w całości zmieniany 1 raz
Daje to 2490 x 2 x 45 tys. => 224.100.000 zł w roku
liczyć można różnie, np. w sezonie 2010/2011 koła w woj. zachodniopomorskim, które pewnie jest jednym z najbardziej obdarowanych przez liczebnośc zwierzyny i rolnictwo, wypłaciło ok. 8 mln odszkodowań.Województw mamy 16 czyli daje to jakieś 128 mln odszkodowań, a więc prawie połowę mniej od tych podanych przez Ciebie.Żeby być uczciwym w obliczeniach należałoby jeszcze wyliczyć przychód PZŁ ze sprzedaży mięsa i opłaty za odstrzał np. dewizowy.Wtedy mozemy dyskutować o tym kto jest tu poszkodowany.Również przychód w postaci mięsa po cenie śmiesznej dla myśliwych, jest również zyskiem.Nie wiem czy większośc ludzi w Polsce wie, że taki np. dzik kosztuje dla myśliwego jakieś 1,50 za kilogram tuszy.W sklepie za kilogram dzika zapłacimy my nie mysliwi jakieś 30 zł za najtańsze gulaszowe.Sarnina to już 70-12o zł , w skupie ostatnio chyba jakieś 15 zł.
Nie zrozum mnie źle, nie jestem przeciwko myśliwym, hodujcie, uprawiajcie, polujcie, tylko nie dorabiajcie frazesów o ochronie przyrody.
Nuroslaw napisał/a:
niektórym może się wydaje że mysliwi chodzą na polowanie jak oni na grzyby. Niestety, nie ma tak różowo.
biedaczki:) nie słyszałem od grzybiarzy, że chodzą za karę, raczej dla przyjemnosci.Inaczej warto zmienić hobby.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 13-11-2012, 17:44
Czy biedny, głodny człowiek może sobie pójść do lasu upolować coś do jedzenia?
Albo wziąć kawałek przytroczonego do patyka sznurka z haczykiem i złowić rybę?
Albo pójść do lasu, nazbierać drewna na opał?
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 13-11-2012, 19:31
jacekplacek napisał/a:
Czy biedny, głodny człowiek może sobie pójść do lasu upolować coś do jedzenia?
Albo wziąć kawałek przytroczonego do patyka sznurka z haczykiem i złowić rybę?
Albo pójść do lasu, nazbierać drewna na opał?
Może , jak najbardziej , tylko, że stanie sie wg. prawa, kłusownikiem i złodziejem.
Jezleli natomiast zostanie cżłonkiem grupy ludzi mogących to w świetle prawa robić , uiści stosowna opłatę to państwo daje na to przyzwolenie .
I wtedy może chronić , aby mieć do czego strzelać . A może jednak strzelnice i metalowe dziki , jelenie , sarny , zające przejeżdzające z lewej na prawą ??? Ta sama frajda strzelania . Będąc w wojsku też mieliśmy takie z Leopardami z dykty i Apaczami z blachy . I nikt nie wymagał żeby były prawdziwe , jezdzące i latające.
Chyba ze jednak chodzi o przyjemnośc zabijania , i tych przeżyć związanych z mordowaną zwierzyna . Tego strzelnica nie zapewni , żeby nie wiem jak duża w najprawdziwszym lesie.
Pozdrawiam Piotr
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 13-11-2012, 19:38
Cytat:
I jesteś pewien że rozwścieczony dzik cię nie dopadnie i pożre żywcem na kolację
No bo "dzik jest dziki dzik jest zły dzika trzeba z breneki walić w kły"
Szczery napisał/a:
Przepraszam, może pomyliłem wątki ale ta nieśmiało się zapytam...
Jak tam jesiotry na Zakrzówku ?
Kurcze, pytanie nie na miejscu. Byś się wstydził Jesteś z Krakowa a nie możesz sam sprawdzić i nam tu opowiedzieć?
[ Dodano: 13-11-2012, 19:41 ]
grzegorz napisał/a:
Nie zrozum mnie źle, nie jestem przeciwko myśliwym, hodujcie, uprawiajcie, polujcie, tylko nie dorabiajcie frazesów o ochronie przyrody.
A co z zubrowka?nie ma sily zeby na jakiejs strzelnicy smakowala tak samo jak na ambonie...
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 13-11-2012, 20:14
grzegorz napisał/a:
Również przychód w postaci mięsa po cenie śmiesznej dla myśliwych, jest również zyskiem.Nie wiem czy większośc ludzi w Polsce wie, że taki np. dzik kosztuje dla myśliwego jakieś 1,50 za kilogram tuszy.
No i? Kosztów utrzymania "abonamentu" nie liczysz? No i w tych 1,5 zł jest duzo odpadu: skóra, flaki, kości.
Dbamy o utrzymanie stada, populacji nie pojedynczych sztuk.
Cytat:
biedaczki:) nie słyszałem od grzybiarzy, że chodzą za karę, raczej dla przyjemnosci.Inaczej warto zmienić hobby.
hm, niech mi któryś grzybiarz powie, że dba o przyrodę, to mu powiem natychmiast że jego dbanie się nie liczy - bo korzysta z darów lasu. I Ci co sprzedają jagody przy drodze to tez bandyci.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 13-11-2012, 21:43
Nuroslaw napisał/a:
Ci co sprzedają jagody przy drodze to tez bandyci.
Tak: Platforma zadbała i o ten segment - nie wolno babciom, dziadkom handlować przy szosie.... tam wolno tylko kurwom stać.
I Ci co sprzedają jagody przy drodze to tez bandyci.
myślę, że zbyt osobiście odbierasz tę dyskusję:)zaczęliśmy od empatii do zwierząt,doszliśmy do panienek przy drodze.Chyba już nic lepszego z dyskusji nie wyniknie.Ale moze coś w każdym z nas z niej zostanie, mam nadzieję:)
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 08:12
grzegorz napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
I Ci co sprzedają jagody przy drodze to tez bandyci.
myślę, że zbyt osobiście odbierasz tę dyskusję:)
na szczęscie nie. Jednak wciąz nie mogę zrozumieć dlaczego w takich warunkach nie można uznać czyjegoś działania na ochronę przyrody tylko dlateog że równocześnie korzysta z jej darów. Przynajmniej dbamy o populację określonych gatunków.
jak każde hobby kosztuje, ale nie koniecznie musi. Po przekroczeniu pewnego progu, liczba myśliwych zmaleje, bo nikt niechce dokładać więcej niż może
Wrzuciłem przykład jagodziarzy i grzybiarzy - bo Oni nie ponosza kosztow. Zapewne gdy ktoś wpadnie na pomysł wprowadzenia uprawnień na grzyby (już coś się koło tego kręci ) lasy wprowadzą opłaty - to bedzie dziać się to samo - nikomu więcej, niż tym z koncesją nie wolno. Z drugiej strony - populacja dzikich zwierzat nie jest az tak duża, by można było sobie pozwolić na dowolność odstrzału i zniesienie nadzoru.
jacekplacek napisał/a:
Czy biedny, głodny człowiek może sobie pójść do lasu upolować coś do jedzenia?
Albo wziąć kawałek przytroczonego do patyka sznurka z haczykiem i złowić rybę?
Albo pójść do lasu, nazbierać drewna na opał?
Czy biedny człowiek może dostać stary chleb od piekarza ? - NIE, ogólnie biedny, głodny człowiek i tak wiele nie może.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 08:34
Nuroslaw napisał/a:
Czy biedny człowiek może dostać stary chleb od piekarza ?
Chora demagogia.
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 09:27
Nuroslaw napisał/a:
Jednak wciąz nie mogę zrozumieć dlaczego w takich warunkach nie można uznać czyjegoś działania na ochronę przyrody
Nie dziwię się, boś nie głupi chłopak i w środku wiesz bardzo dobrze, że ochrona przyrody znacząco różni się od hodowli, którą robicie w ramach swoich zainteresowań. Z jednej strony macie paszczę pełną frazesów o ochronie przyrody zaś z drugiej strony nie chwalicie się że odstrzeliliście chorego zwierzaka aby wzmocnić populację a wręcz przeciwnie omal orgazmu dostajecie gdy traficie zdrowego dorodnego dzika albo wielkiego rozpłodowego jelenia szefa stada.
Przecież to jest niemal czysty przykład odwracania pojęć w celu zaciemnienia obrazu rzeczy.
Dziesiątki dyskusji odbyłem z dwoma myśliwymi gdy 10 lat pracowałem z dwoma myśliwymi.
Proszę nurosław nie dorabiaj gęby ochroniarza bo to poprostu nie jest prawdą.
Np. Te liczenie i odstrzały na tej bazie to ściema dla mas.
Masz hobby z tradycjami wręcz szlacheckimi, przynależysz do grupy takich samych potrzeb towarzyskich i jako takie jest ok bo to też jakaś zbiorowa kultura.
Z tamtego okresu.
Np wybito niemal całą populację saren czy czegoś takiego (nie pamiętam co to było) ponieważ w czasie liczenia stado przeszło przez granicę obszaru łowieckiego i w kole tym było dużo więc trzeba odstrzelić aby się porządzić naturą. W sąsiednim obwodzie nie było więc nie dali odstrzału. Zwierzątka te poszły sobie jeszcze do innego obszaru się policzyć do innego jeszcze koła i tam też zostały policzone.
No jaja kwadratowe wyszły bo zwierzątka zniknęły na kilka lat Pewnie dlatego że nie wiedzą gdzie granica koła i ze nie mogą tak sobie przez granicę chadzać I są zabijane w imię ich dobra dla kontroli populacji. (Zasłyszane od moich kolegów myśliwych)
Bo nawet w gospodarce sterowanie rozwojem padło z kretesem. Im bardziej łapy pcha się w naturę tym gorsze efekty.
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 09:51
jacekplacek napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Czy biedny człowiek może dostać stary chleb od piekarza ?
Chora demagogia.
a gdzie, na tym samy poziomie co Twoje pytanie. Jak się okazuje, od strony prawnej, nie można dostać chleba, bo skarbówka policzy jak za sprzedarz pełnowartościowego bochenka. Aby byc w zgodzie z prawem i nie rażać sieibe na straty, sprzeda, choć za 1 gr.
Włodek, już tam wcześniej pisałem, że to jest gospodarka, a tu jak wszędzie popełnia się błędy. Tak chwalimy się pięknym bykiem, ale w pierwszej kolejności obowiązkiem jest jednak strzał do chorych osobników, tak by za 8-10 lat można by mieć z nowonarodzonych piekne zdrowe wyrośnięte byki.
Wielokrotnie, okazuje się że wiele osób nie rozróżnia kilku aspektow sprawy, co potem wygląda jak wygląd przy zarzutach- pomieszanie z poplątaniem. W tym również sami mysliwi kierują się różnymi pobudkami do chęci polowania - a to co jest, jest wymuszone regualminem, dobrą praktyką i przepisami. Więc czasem różnie to wygląda.
Powiem inaczej, patrząc na działania wielu klubów ekologicznych, towarzystw ochrony zwierząt - co pojawiają się po sprawie, a w momencie konieczności przejęcia odpowiedzialności, wskazania zasadnych i rozsądnych kierunków rozwiązania problemów to ich nie ma.
Im dłużej przychodzi mi z nimi pracować, tym gorsze mam zdanie o tym i tym samym wierzę coraz bardziej w ochronę przyrody wg PZŁ.
Problem wolno biegających psów po lasach. dziś już nie wolno do nich strzelać nikomu, a mimo to państwo nie rozwiązało problemu by te psy nie pojawiały się po lasach i nie zaganiały zwierzyny, szczególnie w okresie zimowym na śmierć.
Bo układ 0-1 nie jest rozwiązaniem pozytywnym, podobnie czesto jak kompromis może byc rozwiązaniem najgorszym.
Mysliwi nie są innymi ludźmi niż kierowcy a Ci niż całe społeczenstwo. A ile złego można o kierowcach powiedzieć?. Oczywiście My też jeździmy samochodem, ale my to co innego, bo MY uważamy
ptja [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 10:05
Włodek K napisał/a:
/.../nie chwalicie się że odstrzeliliście chorego zwierzaka aby wzmocnić populację/.../
ja (w pewnym sensie, bo to nie ja strzelałem) pochwalę:
Tak sobie czytam i nie rozumiem. O co tu chodzi?
Jesteśmy "naczelnymi" i nie musimy z tego powodu przepraszać.
Człowiek od zawsze zabijał zwierzęta, aby się wyżywić.
Tym od poprawności politycznej polecam sprawdzić, czy wszystkie ich paski, buty i torebki są na pewno ze "skóry ekologicznej".
Może przeoczyliście fakt, że właśnie zwiększona sprawność zdobywania pożywienia, nie tylko polowania, pozwoliła rozpocząć proces cywilizacyjny.
A świętoszkom polecam zrośniętą Biebrzę, zniszczoną dolinę Rospudy i inne "sukcesy" obrońców przyrody.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 16:51
WW napisał/a:
Tak sobie czytam i nie rozumiem. O co tu chodzi?
Jesteśmy "naczelnymi" i nie musimy z tego powodu przepraszać.
Dokładnie. Tylko niektórzy o tym zapominają, przypisując to prawo wyłącznie sobie, swojej kolesiowskiej grupie z układami. Biedny, jak upoluje bo był głody, ląduje w kryminale.
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 17:02
jacekplacek napisał/a:
Dokładnie. Tylko niektórzy o tym zapominają, przypisując to prawo wyłącznie sobie, swojej kolesiowskiej grupie z układami. Biedny, jak upoluje bo był głody, ląduje w kryminale.
Twój tok myslenia jest bardzo niebezpieczny. I nie chodzi tu o "kolesiostwo".
Chcesz by prawo polowania mial każdy biedny? toć w miesiac zabiliby wszystkie co do cna.
to gdzie tu ochrona zwierząt.
Myslisz że myśliwi to tylko bogaci ludzie? To tak samo jak niektórym się jawi by w ogóle nurkować to trza nie wiadomo jak dużo zarabiać.
Jeśli inaczej, to muszę przyznać że w ogóle Cię nie rozumiem, co chcesz powiedzieć
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 17:27
Nuroslaw napisał/a:
Chcesz by prawo polowania mial każdy biedny? toć w miesiac zabiliby wszystkie co do cna.
Taaa... nie od dziś mamy katów, szeryfów, tłustych biskupów... mających lepsze od innych żółądki, broniących dostępu do "pańskiego" lasu. Tylko Janosików i RobinHoodów coraz mniej jakby i nie ma im kto złoić dupy
NAJPIERW są prawa człowieka, POTEM zwierząt. Jak się nie umie zrealizować tych pierwszych, to jak brać się za drugie? Postawcie w lasach, prócz paśników, darmowe bony na jedzenie dla ludzi, wtedy będzie można z czystym sumieniem nazywać kogoś nie płacącego składki-biletu na zabawę w myśliwego, kłusownikiem.
ptja [Usunięty]
Wysłany: 14-11-2012, 17:35
jacekplacek napisał/a:
/.../darmowe bony na jedzenie dla ludzi, wtedy będzie można z czystym sumieniem nazywać kogoś nie płacącego składki-biletu na zabawę w myśliwego, kłusownikiem.
przecież nie ma zakazu bycia myśliwym. Co złego jest w poddaniu się pewnym rygorom: zwyczajom, prawu łowieckiemu, okresom ochronnym itp.
A jak komuś flinta "nie leży", to przecież może wyhodować sobie zwierzęta, zabić je i zjeść.
Niby dlaczego mam pod przymusem fundować jedzenie komuś nieznanemu? Filantropia tak, ale nie socjalizm albo komunizm - bo wtedy wkrótce zabraknie także tym "darczyńcom"...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko