Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowy rekord Nuno Gomesa
Autor Wiadomość
Efraim Ryba 



Stopień: cienki
Kraj:
Czech Republic

Wiek: 48
Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 329
Skąd: b-stok
Wysłany: 12-06-2005, 09:00   

Przemek napisał/a:
Respekt dla tego Pana, hm ciekawe jakie będą rekordy za 20 lat...


Ano pewnie rekordy sportowe stopniowo będą zbliżać się do głębokości na jakich od lat pracują nurkowie glębokościowi. Po cichu, bez rozgłosu, godzinami spawając albo dokręcając śruby, tygodniami mieszkając w komorach dekompresyjnych.

A ilu ambitnych rekordzistów zginie w tym czasie....
 
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 12-06-2005, 09:07   

Efraim Ryba napisał/a:
Po cichu, bez rozgłosu, godzinami spawając albo dokręcając śruby, tygodniami mieszkając w komorach dekompresyjnych.
A ilu ambitnych rekordzistów zginie w tym czasie....


Porownales jaki budget stoi za nurkowaniem profesjonalnym i nurkowaniem rekordzistow?
 
 
Efraim Ryba 



Stopień: cienki
Kraj:
Czech Republic

Wiek: 48
Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 329
Skąd: b-stok
Wysłany: 12-06-2005, 09:16   

martin napisał/a:
Porownales jaki budget stoi za nurkowaniem profesjonalnym i nurkowaniem rekordzistow?


A co to ma do rzeczy?
To kwestia czysto językowa. Nazywanie tego rekordem jest dość kontrowersyjne. No chyba że przyjmiemy, że jest to nowy, życiowy rekord jego zdobywcy...

Ja wiem, że się czepiam, ale ni cholery nie mogę zrozumieć idei tego rodzaju przedsięwzięć. W naszych polskich wodach zresztą również (np. zeszłoroczne grupowe zejście na dno hańczy). Przypomina to dla mnie deczko wchodzenie na mont everest nocą, tyłem i golasa. Albo całowanie lwa w tyłek: "Ryzyko duże a przyjemność wątpliwa".

Na dole jest ciemno, zimno a pacjent jest totalnie zamroczony. Przebywa tam kilkadziesiąt sekund, łapie tabliczkę i do góry (no, tu jeszcze trzeba dodać tych - co już do góry nie - a mało ich nie jest). Równie dobrze można założyć sobie na łep mokry worek i zamknąć się na kilkanaście godzin w piwnicy. Przypuszczam że odczucia fizyczne będą bardzo podobne.

To oczywiście jest tylko i wyłącznie moje zdanie, którego ja nikomu nie narzucam. Jak ktoś chce i lubi....
 
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 12-06-2005, 10:24   

Efraim Ryba napisał/a:
martin napisał/a:
Porownales jaki budget stoi za nurkowaniem profesjonalnym i nurkowaniem rekordzistow?


A co to ma do rzeczy?


Duzo. To mniej wiecej to samo, gdybys porownywal rekordy w biegu na 100 m kobiet i mezczyzn. Niby ten sam dystans, a jednak wyniki inne.

Efraim Ryba napisał/a:
Ja wiem, że się czepiam, ale ni cholery nie mogę zrozumieć idei tego rodzaju przedsięwzięć.


Nie jestes jedynym. Dla mnie winda po tabliczke tez jest bez sensu. Ale jeden lubi viagre, drugi czerwone ferrari a trzeci trzy paski na trampkach :lol:
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-06-2005, 11:35   

Efraim Ryba napisał/a:
Ano pewnie rekordy sportowe stopniowo będą zbliżać się do głębokości na jakich od lat pracują nurkowie glębokościowi. Po cichu, bez rozgłosu, godzinami spawając albo dokręcając śruby, tygodniami mieszkając w komorach dekompresyjnych.


Czy przelot helikopterem na ośmiotysięcznik, w obie strony, z czasowym zamieszkaniem na szczycie w mini "hoteliku" i okresowe wychodzenie na zewnątrz w odpowiednim ubraniu i masce tlenowej, można porównać ze zdobyciem takiej góry przez alpinistę ? ;)
 
 
Efraim Ryba 



Stopień: cienki
Kraj:
Czech Republic

Wiek: 48
Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 329
Skąd: b-stok
Wysłany: 12-06-2005, 14:11   

Cytat:
Czy przelot helikopterem na ośmiotysięcznik, w obie strony, z czasowym zamieszkaniem na szczycie w mini "hoteliku" i okresowe wychodzenie na zewnątrz w odpowiednim ubraniu i masce tlenowej, można porównać ze zdobyciem takiej góry przez alpinistę ? ;)


Waldo, myslę że trochę niedoceniasz zawodowych nurków głebokościowych. Ich praca raczej nie przypomina zamieszkiwania w hoteliku :)
 
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-06-2005, 15:05   

Efraim Ryba napisał/a:
Waldo, myslę że trochę niedoceniasz zawodowych nurków głebokościowych.


Niedoceniam ? Ja nawet nie próbuję ich oceniać i porównywać, ponieważ nie ma to żadnego przełożenia na nurkowanie swobodne.
Zawodowy nurek głębinowy przed osiągnięciem głebokości operacyjnej jest poddany wielodniowemu sprężeniu, następnie opuszczany do habitatu, który staje się na wiele tygodni jego domem lub raczej hotelem, a wielodniowa dekompresja przebiegająca w komfortowych warunkach, jest prowadzona przez specjalistów i na bieżąco wspomagana przez zespół medyczny. Więc jak można porównać tego typu osiągnięcia ?

Efraim Ryba napisał/a:
Ich praca raczej nie przypomina zamieszkiwania w hoteliku :)


Zwróć uwagę, że określenie hotelik był w cudzysłowiu, a poza tym ...
habitat, w którym przez wiele tygodni przebywają nurkowie, można oczywiście nazwać domem, ale chyba właściwszym określeniem jest podwodny hotel robotniczy :)
 
 
Efraim Ryba 



Stopień: cienki
Kraj:
Czech Republic

Wiek: 48
Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 329
Skąd: b-stok
Wysłany: 12-06-2005, 16:18   

Waldo a b s t r a h u j ą c (przepraszam, ale mod wywalania przeklaństw jest wyjątkowo tępy i zamienia mi to na jakieś bzdury) od hotelików - po co to wszystko?

Oglądałem dokument o poprzedniej próbie bicia rekordu. I wiesz co mi najbardziej utkwiło w pamięci? Przerażenie na twarzy kobiety Nunia, kiedy na powierzchnię wypłynął balon bez tabliczki...

Ja po prostu tego nie rozumiem. I tyle.
 
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 12-06-2005, 16:40   

Efraim Ryba napisał/a:
Ja po prostu tego nie rozumiem. I tyle.


Zapewne z tego samego powodu alpiniści zdobywają nowymi trasami najwyzsze szczyty, pomimo, że wszystkie zostały już i tak zdobyte. Przykłady wyczynów sportowych można mnożyć i dyskutować nad ich celowością .... człowiek jest dziwną istotą :)
 
 
nevada
[Usunięty]

Wysłany: 12-06-2005, 17:15   

"- Po co Pan wchodzi na te góry?
- Bo są"
:asthanos:
 
 
Kuba 



Stopień: Wodnik Szuwarek
Kraj:
Bangladesh

Wiek: 49
Dołączył: 23 Mar 2003
Posty: 635
Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-06-2005, 09:17   

relacja z "imprezy"

http://www.exstream.com.pl/n_aktualnosci_nuno.htm
 
 
Adam Frajtak
[Usunięty]

Wysłany: 13-06-2005, 09:17   

Efraim Ryba napisał/a:


Ja wiem, że się czepiam, ale ni cholery nie mogę zrozumieć idei tego rodzaju przedsięwzięć. W naszych polskich wodach zresztą

Na dole jest ciemno, zimno .... Równie dobrze można założyć sobie na łep mokry worek i zamknąć się na kilkanaście godzin w piwnicy. Przypuszczam że odczucia fizyczne będą bardzo podobne.


Qrcze mówisz tak samo jak moja mama kiedy wybieram sie na Koparki :mrgreen:
pozdro Scaner
 
 
kjar 



Stopień: MSD
Kraj:
Poland

Wiek: 64
Dołączył: 22 Lis 2003
Posty: 1366
Skąd: Szczecin
Wysłany: 13-06-2005, 10:30   

Marek Macner napisał/a:
jest zaliczone 321 metrów.

Jak wynika z relacji: "Oficjalny wynik: 318,25 metra".
 
 
Andrzej Kosko 



Stopień: ten sam ,co przedtem
Kraj:
Poland

Wiek: 69
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 1742
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 13-06-2005, 20:31   

To jest potrzebne-dla nas,turystów.Osobna sprawą są nieudolni naśladowcy,na zasadzie:król Jagiełła bił Krzyżaki i pan Krupa chciał być taki....
 
 
 
Efraim Ryba 



Stopień: cienki
Kraj:
Czech Republic

Wiek: 48
Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 329
Skąd: b-stok
Wysłany: 14-06-2005, 07:49   

Andrzej Kosko napisał/a:
Osobna sprawą są nieudolni naśladowcy,na zasadzie:król Jagiełła bił Krzyżaki i pan Krupa chciał być taki....


No właśnie...
 
 
 
Fother 



Stopień: OC/CCR Instructor
Kraj:
Poland

Dołączył: 05 Sty 2002
Posty: 273
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 14-06-2005, 08:50   

Cytat:
Osobna sprawą są nieudolni naśladowcy,na zasadzie:król Jagiełła bił Krzyżaki i pan Krupa chciał być taki....


To według Ciebie kto jest nieudolnym naśladowcą, a kto nie jest.
 
 
wrobelsl 



Stopień: Instr. M1 LOK/CMAS
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 25 Lut 2005
Posty: 267
Skąd: Szczecin
Wysłany: 14-06-2005, 09:16   

Podchodząc do tematu tak jak część z Was można krytykować każde próby bicia rekordów. Kilkadziesiąt lat temu opłynięcie jachtem świata pod wiatr i prąd było nie do pomyślenia teraz są organizowane takie regaty.
A poza tym takie wyczyny to ni tylko wymysł jednego człowieka z pasją, ale przy okazji takiej impresy conajmniej kilka osób robi doktoraty i pisze prace naukowe.
Do tego nie zapominajcie, że on schodząc na takie głąbokości testuje sprzęt który często i my używamy, a jeśli w trakcie powstają problemy jest to sygnał dla producenta co wpływa na nasze bezpieczeństwo.
Więc jeśli tego nie rozumiemy lub po prostu się boimy (schodzić niżej niż 40m) to nie negujmy.
 
 
Andrzej Kosko 



Stopień: ten sam ,co przedtem
Kraj:
Poland

Wiek: 69
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 1742
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: 14-06-2005, 17:44   

Wrobelsi napisał to,o co mi chodziło.
Cytat:
To według Ciebie kto jest nieudolnym naśladowcą, a kto nie jest.
Mnóstwo nurasów,którzy dysponują niezłym sprzętem i...kiepskim wyszkoleniem napewno spróbuje zejść dużo nizej,niż potrafią (przecież na same automaty 8 tysięcy wydałem!)
 
 
 
Andrzej 


Kraj:
Belize

Wiek: 55
Dołączył: 12 Sty 2002
Posty: 124
Skąd: Opole
Wysłany: 14-06-2005, 18:00   

Andrzej Kosko napisał/a:
Wrobelsi napisał to,o co mi chodziło.
Cytat:
To według Ciebie kto jest nieudolnym naśladowcą, a kto nie jest.
Mnóstwo nurasów,którzy dysponują niezłym sprzętem i...kiepskim wyszkoleniem napewno spróbuje zejść dużo nizej,niż potrafią (przecież na same automaty 8 tysięcy wydałem!)


Takie myślenie do niczego nie prowadzi, to tak jak by powiedzieć że jak wydałes na auto 100 tys. to masz jeździć 200km/h bo tyle wydałeś? Kupno drogiego sprzętu nie służy głębokiemu schodzeniu lecz bezpieczeństwu (sprzęt z niższej półki nie musi być wcale gorszy). Wszystko zależy od człowieka, od jego wyszkolenia i podejścia do nurkowania
 
 
 
Efraim Ryba 



Stopień: cienki
Kraj:
Czech Republic

Wiek: 48
Dołączył: 07 Wrz 2004
Posty: 329
Skąd: b-stok
Wysłany: 14-06-2005, 20:48   

wrobelsl napisał/a:
Więc jeśli tego nie rozumiemy lub po prostu się boimy (schodzić niżej niż 40m) to nie negujmy.


To że nie rozumiem nie znaczy od razu że neguję. Jak ktoś lubi i potrafi to proszę bardzo. Już starzy łacinnicy mówili, że jeden lubi czekoladę a drugi jak mu skarpetki śmierdzą.

Martwię się tylko, że tego rodzaju osiągnięcia zachęcą do pójścia w ślady mistrza mniej kompetentnych. Ale może w myśl teorii darwina w ten sposób z puli genowej wyeliminowani zostaną osobnicy nie nadający się... (to oczywiście okrutny żarcik).

Natomiast argument strachu jest tu zupełnie chybiony. Odkąd nieczucie potrzeby robienia czegoś, tudzież instynkt samozachowawczy równoznaczne są ze strachem?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed