Kiedyś... dawno temu... jak jeszcze moi dziadkowie chodzili do szkoły to nauczyciele wymawiali tak słowa, że wiadomo było, gdzie jest u,a gdzie jest ó :) itd.
Ja się osobiscie z tym nie spotkałem, ale podobnież to możliwe :)
yvette [Usunięty]
Wysłany: 16-10-2004, 12:32
Cytat:
po prostu sa ludzie madrzy i debile.
maniu,to ze ty jestes mistrzem ortografii i zarazem czlowiekiem madrym(jak to wynika z twojej wypowiedzi) to nie znaczy,ze inni sa glupi, bo nie sa w stanie napisac zdania bez bledu... poza tym jak juz mowilam,znam kilka takich osob i NIE SĄ DEBILAMI!!!!! wrecz odwrotnie...
Cytat:
Skoro probna matura to znaczy rozmawiamy o liceum, prawda?
tak mowimy o liceum...a dokladnie klasa maturalna,wiec troche wspolnego z ksiazkami (wszelkiego rodzaju) jest,i chcac czy nie chcac czytajac je mozna nauczyc sie jak pisze sie "kura"...a nawet cos wiecej ....a tak w ogole to pisalam wczesniej,ze sa to ludzie, ktorzy wczesniej nie mieli problemow z ortografia....wiec czytaj dokladnie, prosze(a moze to tez jest jakas dys...)
Cytat:
A slyszalas o dysleksji w Japonii albo w Chinach???
nie...niestety nie znam sie na japonskim i chinskim...ale moze mnie oswiecisz...?
Cytat:
To może pogadamy o błędach ortograficznych w piśmie obrazkowym albo klinowym
prawidłowo: suma kwadratów przyprostokątnych równa się kwadratowi przeciwprostokątnej....
Co w efekcie sprowadza sie do podanego przez mnie rownania, prawda? Nie wymagam by ludzie umieli na pamiec regulki ortograficzne, tylko by umieli pisac bez bledow.
yvette napisał/a:
to ze ty jestes mistrzem ortografii i zarazem czlowiekiem madrym(jak to wynika z twojej wypowiedzi) to nie znaczy,ze inni sa glupi, bo nie sa w stanie napisac zdania bez bledu... poza tym jak juz mowilam,znam kilka takich osob i NIE SĄ DEBILAMI!!!!! wrecz odwrotnie...
yvette zgubilas tylko jeden fragment mojej wypowiedzi - napisalam, ze sa tez ludzie madrzy, ale leniwi. I w dodatku - im starsi tym bardziej leniwi.
Od poczatku uprzedzalam - mam w tej sprawie dosc radykalne i brutalne zdanie. Nie jestem geniuszem, ale nigdy nie mialam problemow z ortografia. Byc moze bylam jakims wyjatkowym szczesciarzem. A moze dlatego, ze od malego dziecka pochlanialam ksiazki w nadmiernych ilosciach? Nie wiem jaka jest na to recepta, ale wiem, ze "repetitio est mater studiorum"!!!!!
A co do japonskiego czy chinskiego - tam dysleksja nie wystepuje poniewaz kazdego znaku trzeba sie po prostu nauczyc na pamiec - i jak zapewne wiesz czesto oznaczaja one cale frazy, a nie pojedyncze slowa.
Jaki z tego wniosek - patrz lacinskie przyslowie powyzej.
Acha, i pamietam, ze na praktykach nauczycielskich - musialam takie miec na studiach - siedzialam po godzinach z dzieciakami i cwiczylam ortografie troche w "angielski" psosob - czyli poprzez literowanie slowek i ...dzialalo!!!!!
Mania
PS. Poniewaz temat juz zupelnie zszedl na inne tory przesuwam te dyskusje do dzialu "Inne"
Dołączył: 23 Sie 2002 Posty: 1556 Skąd: Inowrocław
Wysłany: 16-10-2004, 13:15
Cytat:
po prostu sa ludzie madrzy i debile.
Marysiu -rzeczywiście - odpowiedż jest b. bulwersująca. Znam ludzi, którzy nie mają wykształcenia[ i pewnie nie najlepiej potrafią pisać] a uznaję ich za bardzo mądrych.
Znam matematyków, którzy w pamięci obliczają całki, ale mają kłopoty z ortografią.
Zaskoczyłaś mnie tą opinią.
Ortografia nie może być miarą człowieka
Ale dyskusja rzeczywiście odbiegła daleko.
yvette [Usunięty]
Wysłany: 16-10-2004, 13:25
a jak jest madry,pracowity a dalej ma problemy z ortografią...? widze ze nie dopuszczasz takiej opcji...ja znam takich ludzi,wiec wiem ,ze to nie jest wymysl lekarzy,ktorzy chca bronic prestizu edukacji polskiej,a dysfunkcja niezalezna od ucznia...co z tego ze cos wiesz,jak nie potrafisz tego wykorzystac(mowie o zasadach ort.)...
bardzo dobrze,ze twoja metoda dziala,ale dysfunkcje moga ujawniac sie pozniej...moglas miec tez dobra klase...
z reszta mysle,ze do wspolnego wniosku i tak nie dojdziemy,bo kazda ma swoje racje...
Marysiu -rzeczywiście - odpowiedż jest b. bulwersująca. Znam ludzi, którzy nie mają wykształcenia[ i pewnie nie najlepiej potrafią pisać] a uznaję ich za bardzo mądrych.
Wojtek, nigdzie nie napisalam, ze jak ktos nie robi bledow ortograficznych to madry,m a jak robi to debil. Nic tez nie pisalam o wyksztalceniu. wiec troche za doslownie to potraktowales. A z drugiej strony mowiac po prostu generalnie - co wlasnie mialam na mysli - sprobuj powiedziec, ze to nie prawda, ze sa ludzie madrzy i glupi...
jeszcze powracajac do tematu...gadalalm z moja przyjaciolka, ktorej brat jest dysortografem, i mniej wiecej wytlumaczyla mi na czym to tak okladniej polega... wiec nie jest to w zaden sposob zwiazena z pracowitoscia lub jej brakiem,ale z okiem... obraz nie ulega akomodacji i zle odbija sie na siatkowce...przez co dla niektorych nie ma roznicy pomiedzy "ó" i "u"...moze to sie wydac dziwne..no bo przeciez jest chocby ogonek nad "o"...ale oni tego nie zauwazaja i dlatego raz napisza dobrze a raz nie...
Nie jestem okulista wiec nie potrafie sie do tego ustosunkowac, ale wtedy rozumiem jest to po prostu wada wzroku. I skoro tak to dlaczego ma tylko odniesienie do o z kreska lub u otwartego? Rozumiem, ze tez w zwiazku z tym raz pisza "ą" a raz "a" - no bo tam tez jest ogonek, ktorego nie widza?
Tak na logike - przy takiej definicji tym bardziej trzeba sie po prostu uczyc na pamiec....
Mania
yvette [Usunięty]
Wysłany: 17-10-2004, 20:27
nie dotyczy to tylko "ó" i "u"...to tylko taki przyklad... ale nawet jak sie naucza,ze wyzej podana "kura" pisze sie przez "u" i beda chcieli to napisac, to i tak sie moga pomylic....bo beda myslec ze napisali "u"....
i jest to zwiazane z wzrokiem...
yvette - juz na samym poczatku zaznaczylam, ze mam do tego stosunek dosc radykalny. Po prostu obserwuje coraz powszechniejszy od kilkunastu trend specyficznego sposobu wychowywania dzieci. Od dzieci sie niczego nie wymaga, nie zwraca sie im uwagi, na wszystko pozwala, a ich niedociagniecia tlumaczy licznymi chorobami psycho - motorycznymi.
Dzieci trzeba wychowywac i - choc moze to zle zabrzmi - trenowac. I to nalezy do rodzicow, tylko oni nie maja czasu, wiec zamiast pracowac ze swoimi pociechami wola je ciagac po lekarzach i psychologach, by znalezc usprawiedliwienie dla pociech i ich wlasnych zaniedban.
A poza tym - i umowmy sie ze tak jest - jedne dzieci sa madre a inne nie (i to akurat nie ma nic wspolnego z ortografia). Ale czasami fajniej - zamiast powiedziec "moje dziecko nie jest geniuszem" - mowic ze ma dys...... ( i tu sie wstawia wszystkie mozliwe slowa na dys*).
Pozdro
Mania
Zeby bylo jasne - nie twierdze, ze nie ma czegos takiego jak dysortografia. Mam tylko nie przeparte wrazenie, ze w Polsce panuje powazna epidemia chorob na "dys...". Na tyle powazna, ze chyba jednak powinien sie tym zajac Naczelny Lekarz Kraju. Choruja na to prawie wszystkie dzieci, ktore znam. Za moich czasow w takiej masie to sie po prostu nazywalo lenistwo. A z powaznymi problemami byly wyjatki, pojedyncze jednostki. A teraz - pol klasy w kazdej szkole...
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 17-10-2004, 22:59
A ja tam od dziecka sikam na niebiesko*
*tu - jestem wzrokowcem i czytam rozpoznając kształt wyrazów. Działa dobrze, bo każda sujka albo ktury fizycznie kłują mnie w oczy anomalią swojego kształtu: wrażenie jest mniej więcej takie, jak gdybym zobaczył kwadratowy Księżyc
Zero stresu, zero regułek - polecam wszystkim zainteresowanym
yvette - juz na samym poczatku zaznaczylam, ze mam do tego stosunek dosc radykalny. Po prostu obserwuje coraz powszechniejszy od kilkunastu trend specyficznego sposobu wychowywania dzieci.
Nie chcialbym byc zlosliwy...
Jezeli chodzi o polskie znaki diakrytyczne to osobiscie nie pisze ich na FN z dwoch powodow:
primo - sa na FN osoby, ktore mieszkaja w odleglych stronach swiata i uzywaja "troche" innych stron kodowych i zamiast ą, ź czy innych literek widza ^ % czy jakies jeszcze gorsze znaczki,
secundo - sam czesto uzywam systemow innych niz spolszczona wersja Windows (chyba nawet czesciej niz czesto...) i miewam rebusy literkowe - to niby to samo co w primo , ale wkurza mnie ciagle przelaczanie miedzy PL, D czy jakies inne...
Pozdrowienia!
yogi [Usunięty]
Wysłany: 18-10-2004, 01:05
Sam popełniam wiele błędów, więc nie chciałem zabierać głosu ale chyba nie wszyscy wszystko muszą w życiu robić bezbłędnie. Tak pół żartem pół serio to większość kobiet połowę swojego życia spędza przy garach, lecz szefami kuchni w renomowanych hotelach i restauracjach zostają mężczyzni.
Nie chcę aby to zostało przyjęte jako przytyk do kogokolwiek, wiele osób nie wypowiada się na forum bo po prostu nie chcą sobie narobić siary.
Spodziewam się odpowiedzi że to dobrze i niech tak pozostanie, przynajmniej nikt nikogo nie będzie raził. Tematem pierwszego postu i celem autora, było chyba coś innego niż dyskusja w tym kierunku.
Osobiście nigdy nie będę dobrym ortografem czy też gramatykiem (mam to głęboko w profundalu), ale są inne rzeczy które robiłem i robię w zyciu bezbłędnie i dlatego zyję, taka jest specyfika mojej pracy.
yvette [Usunięty]
Wysłany: 18-10-2004, 17:36
Cytat:
Ale czasami fajniej - zamiast powiedziec "moje dziecko nie jest geniuszem" - mowic ze ma dys...... ( i tu sie wstawia wszystkie mozliwe slowa na dys*).
nie trzeba byc idealnym w kazdej dziedzinie aby zostac geniuszem...osoby z dysfunkcjami jak najbardziej moga miec predyspozycje aby zmieniac swiat ;]
Cytat:
jedne dzieci sa madre a inne nie
madrosci czlowiek sie uczy...i to nie w dziecinstie ,ale przez cale zycie...wiec nie ma co wymagac od dzieci aby recytowaly jaki jest wzor na 2 prędkośc kosmiczna i czym to sie rozni od 1 Vk...
Cytat:
z powaznymi problemami byly wyjatki, pojedyncze jednostki. A teraz - pol klasy w kazdej szkole
moze bez przesady,ale faktycznie jest takich osob coraz wiecej...moze dlatego ze latwiej dostaje sie oswiadczenia...kiedys,jak pierwszy raz sie dowiedzialm ze istnieje cos takiego jak "dysfunkcja" to sie zdziwilam,ale teraz chyba kazdy wie dokladnie co to jest....i z tym sie moge zgodzic...moze po prostu powinno robic sie dokladniejsze badania....
Cytat:
wiele osób nie wypowiada się na forum bo po prostu nie chcą sobie narobić siary.
Spodziewam się odpowiedzi że to dobrze i niech tak pozostanie, przynajmniej nikt nikogo nie będzie raził
nie,nie dobrze...wrecz odrotnie...jakma sie cos do powiedzenia,zapytania to czemu nie...bledy,bledami...kazdy jakies popelnia...
Wojtek
Skoro mozna sie nauczyc na pamiec twierdzenia Pitagorasa (a kwadrat + b kwadrat = c kwadrat) to mozna sie tez nauczyc, ze "kura" pisze sie przez "u" zwykle.
No wlasnie z ta kura nie jest tak prosto W mlodszych klasach podstawowki bylem mocno na bakier z ortografia i rodzice probowali wszystkiego, co im przyszlo do glowy zeby ten stan zmienic. Po ktoryms kolejnym nieudanym dyktandzie, gdzie jednym z bledow byl "wrubel" ktores z nich, chyba w gescie rozpaczy, kazalo mi wymienic "wrobel" na "wrona". Podzialalo Tylko, ze zaczalem pisac "kora" bo wymienialo mi sie na "kogut"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko