Rozgrzewka to dwa nurkowania powietrzne na 66m i 72 w pełnej konfiguracji jak na 103
Zastawawia mnie czemu ma służyć taka rozgrzewka na powietrzu na 72 m, jak nie da rady i zginie to nie trzeba będzie z nim później iść na 103 m ? Celowe byłoby takie nurkowanie ale również na tmx.
Wiek: 65 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 07-11-2005, 18:18
Rysiek napisał/a:
Zastawawia mnie czemu ma służyć taka rozgrzewka na powietrzu na 72 m......
Przyznam że zastanawiałem się nad tym samym. Czy nie lepiej było zanurkować będąc "Czystym azotowo"
Przepraszam jeżeli to głupie pytanie ale mimo długiego stażu nie nurkowałem na taaaaakich głębokościach
Dołączył: 07 Sie 2005 Posty: 58 Skąd: WARMIA I MAZURY
Wysłany: 07-11-2005, 20:24
Gratuluję że wszystko poszło zgodnie z planem .
Życzę dalszych głębokich niurkowan
Z wyrazami szacunku MISTRET.
yogi [Usunięty]
Wysłany: 07-11-2005, 21:20
Michał moje szczere gratulacje mam nadzieje ze spotkamy sie w klubie i opowiesz dokładnie przebieg nurkowania jak i przygotowań.
dDo spotkania na Trzesniowskim
Waldek - efendi
Wiek: 54 Dołączył: 09 Sie 2005 Posty: 883 Skąd: Wawa-Łady
Wysłany: 08-11-2005, 10:08
Pitt_M napisał/a:
Przyznam że zastanawiałem się nad tym samym. Czy nie lepiej było zanurkować będąc "Czystym azotowo"
Raczej chodzi o to aby się przystosować zwiększając gotowość azotową inaczej odporność azotową. Np. u nurków technicznych którzy nie pracują gotowość jest utrzymywana poprzez okresowe sprężenia na duże głębokości. W taki sposób organizm przystosowuje się do warunków nasycania i wysycania azotem.
Raczej chodzi o to aby się przystosować zwiększając gotowość azotową inaczej odporność azotową.
Tylko po co, skoro zgodnie z regułami sztuki, END - odpowiadającą narkotycznie głębokość powietrzną - utrzymano na dużo niższym poziomie: 44 metry. Może wykonawca nura ma uzasadnienie?
Wiek: 65 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 08-11-2005, 13:48
duch napisał/a:
Raczej chodzi o to aby się przystosować zwiększając gotowość azotową inaczej odporność azotową. Np. u nurków technicznych którzy nie pracują gotowość jest utrzymywana poprzez okresowe sprężenia na duże głębokości. W taki sposób organizm przystosowuje się do warunków nasycania i wysycania azotem.
Wiek: 51 Dołączył: 11 Sie 2004 Posty: 64 Skąd: gdańsk
Wysłany: 08-11-2005, 22:38
Moim skromnym zdaniem te rozgrzewki to jakas totalna bzdura.I na miejscu nurkujacego przemilczalbym to.Nie najlepiej swiadczy to o instruktorze.Z pozdrowieniami
Moim skromnym zdaniem te rozgrzewki to jakas totalna bzdura.I na miejscu nurkujacego przemilczalbym to.Nie najlepiej swiadczy to o instruktorze.Z pozdrowieniami
Hmmm, czyli najlepiej wyjść z samolotu i z marszu walnąć 100 metrów ?
[ Dodano: 09-11-2005, 01:37 ]
Tomek Tatar napisał/a:
Tylko po co, skoro zgodnie z regułami sztuki, END - odpowiadającą narkotycznie głębokość powietrzną - utrzymano na dużo niższym poziomie: 44 metry.
Z parametrów mieszanki (TX 12/50) wynika, że END był nieco większy, gdyż połowa gazów była narkotyczna. Dodatkowo, domyślam się, że było to pierwsze nurkowanie na taką głębokość i stres (nawet podświadomie) czynił swoje.
Ponadto END jest tylko ekwiwalentem teoretycznym wyliczanym ze wzoru, a w praktyce, pomimo wprowadzenia do mieszanki helu, istnieją faktory mogące drastycznie podnieść odczuwalność narkozy.
Ostatnio zmieniony przez waldo 09-11-2005, 10:09, w całości zmieniany 1 raz
A nie pomyśleliście, że jeśli ktoś wykonuje takie "rozgrzewki", to ma to dobrze zaplanowanie. Widocznie winikało to z doświadczenia i planu.
Pisałem już to parę razy na forum, jeśli ktoś nie ma konkretnych merytorycznych zastrzeżeń to po co krytykować.
Człowiek coś zaplanował, wykonał plan więc jeśli nad czym tu się zastanawiać to: jeśli plan się sprawdził znaczy, że jest dobry i czy ewentulanie można go udoskonalić.
Każde głębokie nurkowanie jest inne, prawie każdy kto tak głęboko nurkuje ma na to swój sposób. Więc jeśli nie interesuje was nurkowanie "głębokie" nie krytykujcie, a jeśli interesuje to poznajcie metody innych.
Dlatego właśnie pytałem kolegi o opis tych nurkowań powietrznych.
Wiek: 56 Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 80 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-11-2005, 09:59
Michale - Gratulacje !!! Uściski dla Chochora! Jedyna wątpliwość to czy było potrzebne to 72 na powietrzu? Poniżej 66m przy parcjalnym tlenu 1,6 może dopaść CNS co jak wiemy jest znacznie gorsze niż miła azotowa. Jeszcze raz gratulacje !!!
Z parametrów mieszanki (TX 12/50) wynika, że END był nieco większy, gdyż połowa gazów była narkotyczna. Dodatkowo, domyślam się, że było to pierwsze nurkowanie na taką głębokość i stres (nawet podświadomie) czynił swoje.
Ponadto END jest tylko ekwiwalentem teoretycznym wyliczanym ze wzoru, a w praktyce, pomimo wprowadzenia do mieszanki helu, istnieją faktory mogące drastycznie podnieść odczuwalność narkozy.
Np. retencja dwutlenku węgla.
No tak, policzyłem tylko działanie narkotyczne azotu. Ale rozumiem to tak, że w idealnym podejściu, dobiera się skład mieszanki tak by utrzymać niską narkotyczność, a nie "wytrenowuje na nią odporność".
Wstępne nurkowania treningowe są oczywiście konieczne, ale uważam, że lepszym treningiem byłoby nurkowanie trimiksowe na te 72 metry. Na powietrzu człowiek jest otępiony/oszołomiony azotem i niewiele z takiego treningowego nurkowania wynosi.
Ale my tu sobie dywagujemy, a najlepiej wszystkie wątpliwości może wyjaśnić Michał, któremu również gratuluję nurkowania.
Najlepsze pozdrowienia.
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 09-11-2005, 15:15
Rysiek napisał/a:
Zastawawia mnie czemu ma służyć taka rozgrzewka na powietrzu
Gdzieś nie pamiętam dokładnie gdzie ale chyba na konferencji technicznej organizowanej przez Marka Macnera w Bielsku ktoś wypowiadal sie że organizm ludzki widzi i reaguje na pęcherzyki rozpuszonych gazow w naszym ciele tak samo jak na przyklad na wirusy ktore sa nastepnie "oblepiane" jakąś tam substancją i nszczone. Substancją którą niestety w przypadku wirusow mamy ograniczona ilosc w czasie, a na szczescie dla nas nurkow poniewaz " oblepianie" pecherzykow gazów sprzyja powiekszaniu sie ich a w nastepstwie powstawaniu DCS tak wiec wykonanie kilku nurkowan przed tym wlasciwym glebokim byc moze zgodnie z ta teoria ograniczy ryzyko powstania DCS
PS. jezeli cos popieprzylem to sorry sluchalem tej wypowiedzi z wlasciwym dla mnie podejsciem do zagadnien z pogranicza parammetafizykipseudonurkowej
Wiek: 54 Dołączył: 09 Sie 2005 Posty: 883 Skąd: Wawa-Łady
Wysłany: 09-11-2005, 15:52
scaner napisał/a:
rganizm ludzki widzi i reaguje na pęcherzyki rozpuszonych gazow w naszym ciele tak samo jak na przyklad na wirusy ktore sa nastepnie "oblepiane" jakąś tam substancją
Nie mylisz się, było o tym na kursie patofiziologia nurkowania. Ziarna gazowe posiadają otoczki zbudowane z lipidowych lub wodnistych związków powierzchniowo czynnych.
Model RGBM zakłada, że otoczki pęcherzyków są stabilizowane przez surfactant, dzięki czemu powstałe ziarna gazowe mogą być obecne w organizmie przez bardzo zmiennie okresy czasowe.
scaner napisał/a:
wiec wykonanie kilku nurkowan przed tym wlasciwym glebokim byc moze zgodnie z ta teoria ograniczy ryzyko powstania DCS
To muszę jeszcze sprawdzić, ale to chyba nie dokońca jest tak, bo jeśli mamy w organiźnie już szereg takich ziaren które pod wpływem sprężania i dekompresji mogą zmienić jeszcze swoją objętość i do tego dojdą nam nowe związane kolejnym nurkowaniem i wysyceniem to właśnie wtedy możemy wpaść w DCS.
Dlatego też właśnie nurkowania powtórzeniowe mają większą restrykcyjność.
Pozdr Duch
[ Dodano: 09-11-2005, 15:53 ]
Ale to tak w wielkim skrócie myślowym.
Dołączył: 12 Maj 2004 Posty: 243 Skąd: OstrowiecŚw./Wrocław
Wysłany: 09-11-2005, 16:03
Cytat:
w Bielsku ktoś wypowiadal sie że organizm ludzki widzi
Mikołaj Wróbel.
A jeśli mnie percepcja nie zawiodła w tamtym momencie to cały proces miał ograniczyc ryzyko powstania SKRZEPÓW w razie powstania DCS a nie powstania DCS jako takiego.
genghiskhan [Usunięty]
Wysłany: 09-11-2005, 16:37
Gratulacje Michale No teraz nie pozostaje ci nic innego, jak zmierzyc sie z Hańczą w zimie
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 09-11-2005, 19:17
duch napisał/a:
To muszę jeszcze sprawdzić, ale to chyba nie dokońca jest tak, bo jeśli mamy w organiźnie już szereg takich ziaren które pod wpływem sprężania i dekompresji mogą zmienić jeszcze swoją objętość i do tego dojdą nam nowe związane kolejnym nurkowaniem i wysyceniem to właśnie wtedy możemy wpaść w DCS.
Dlatego też właśnie nurkowania powtórzeniowe mają większą restrykcyjność.
Pozdr Duch
[ Dodano: 09-11-2005, 15:53 ]
Ale to tak w wielkim skrócie myślowym.
Chodziło jak dobrze pamietam o to ze ten surf.. coś tam coś jest tylko w ograniczonej ilosci i po kilku dniach jego brak w organizmie mialby niby powodowac ze pecherzyki nie beda juz oblepiane wiec ... itd itd
Popelniasz jeden blad myslowy - nie chodzi o nurkowania jedno po drugim a o serie nurkowan w ciagu np 3- 4 dni a dopiero pozniej to jedno wlasciwe ( glebokie)
[ Dodano: 09-11-2005, 19:19 ]
Baster napisał/a:
A jeśli mnie percepcja nie zawiodła w tamtym momencie to cały proces miał ograniczyc ryzyko powstania SKRZEPÓW w razie powstania DCS a nie powstania DCS jako takiego.
No o skrzepach to ja w ogole nic nie szlyszalem ale moze byc jak juz mowilem mam mocno wyluzowany stosunek do tak wysublimowanych aspektow nurkowania
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 09-11-2005, 20:31
Chodzi o kaskadę białek C1-C2-C3 z układu wiązania dopełniacza. Zużywają się opłaszczając pęcherzyki i dlatego ryzyko DCS spada po serii "średnio głebokich zanurzeń" (określenie oryginalne) - do 25m.
Witam!
Może trochę przesadziłem z tym opisem "powietrzne" w butlach było 18% O2 i kilkanaście procent helu i to zostało doładowane powietrzem same nurkowania były potraktowane jako powietrzne, chciałbym dodać że nie odczuwam narkozy zbyt mocno, robiłem wiele razy ćwiczenia na "kumatość" pod wodą, jakie chyba każdy wie. Podczas nurkowań poniżej 40m zawsze robię test czy wszystko jest ok. z moim sprzętem, ciałem i przede wszystkim głową, to jest moje podejście do szczęśliwego powrotu na powierzchnię.
Co do nurkowań głębokich każdy ma swoje plany i je realizuje, nurkowania przygotowawcze są normalne i wręcz wymagane przez bazy techniczne.
Nie jestem pierwszym i ostatnim który nurkuje na powietrzu na 70m ale to jest wybór nie przymus, ilu nas tyle zdań!!!
Pozdrawiam Michał
[ Dodano: Czw 10 Lis, 2005 ]
Tak apropo rzeczywiście było to moje najgłębsze nurkowanie, do tego czasu po ukończeniu kursu TMX wykonałem kilkanascie nurkowań w naszych wodach w granicach 60-80m na mieszankach, Waldo stres jest zawsze pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko