Nasze wod są super - bo blisko - ale są też zimne... a ja jestem zmarźluszek... ;-) i co na to poradzę... a na wydatek na suchy jakoś się nie mogęzdecydować... ale może kiedyś, może niedługo... :-D
nie bylem niestety w cieplych wodach ;( ale nasze polskie sobie bardzo cenie, szczegolnie jak woda jest cieplejsza od temperatury powietrza :)
Czacho- MFA wymaga odnowienia wyłącznie wtedy, kiedy uprawnienia te potrzebne Ci są do dalszego podnoszenia kwalifikacji. Robiąc Rescue czy DM, powinieneś posiadać "odnowienie" kursu p.pomocy nie starsze niż dwa lata. W każdym innym wypadku MFA jest bezterminowe - natomiast rekomendowane jest odnawianie swoich uprawnień, nie rzadziej, niż co dwa lata.
Od końca czerwca program MFA, zostaje zastąpiony programem EFR - późniejsze odnowienia będą realizowane wg standardów EFR.
"Cross-over" proponujemy w wypadku posiadania uprawnień instruktorskich na poziomie MFA Instr. Warto zrobić pełny kurs EFR - naszym zdaniem jest co najmniej ciekawy...
Użycie automatycznego defibrylatora - jeszcze kilka lat temu nie było definiowane przez polskie prawo - używano i używa się nadal defibrylatorów tzw. "manualnych", a tych mógł użyć wyłącznie lekarz...
Podobnie sprawa wyglądała z podaniem tlenu.
Niestety nie wiemy czy coś się zmieniło od końca 2001 roku (jesteśmy niestety poza Polską i nie wszystkie krajowe informacje do nas docierają ).
Tak czy owak, naszym zdaniem warto zrobić EFR'a w pełnej wersji (z tlenem i automatycznym defibrylatorem) - oryginalny podręcznik studenta do tego kursu w języku polskim, powinien pokazać się w Polsce pod koniec czerwca br. .
Ważne jest, aby osoba ucząca p.pomocy posiadała w tym zakresie duże doświadczenie...
Wiek: 53 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 149 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-04-2003, 22:56
Dorota i Wojtek napisał/a:
Użycie automatycznego defibrylatora - jeszcze kilka lat temu nie było definiowane przez polskie prawo - używano i używa się nadal defibrylatorów tzw. "manualnych", a tych mógł użyć wyłącznie lekarz...
O ile pamiętam, to do automatycznych też potrzebny lekarz, ale może coś się zmieniło. Na kursie uczono nas by reanimować poprzez usta, masaż i tlen ale broń boże leki lub defibrylatory - bo dotego trzeba być lekarzem i w przypadku zgonu reanimowanego staje się przed sądem.
Czacho- MFA wymaga odnowienia wyłącznie wtedy, kiedy uprawnienia te potrzebne Ci są do dalszego podnoszenia kwalifikacji. Robiąc Rescue czy DM, powinieneś posiadać "odnowienie" kursu p.pomocy nie starsze niż dwa lata. W każdym innym wypadku MFA jest bezterminowe - natomiast rekomendowane jest odnawianie swoich uprawnień, nie rzadziej, niż co dwa lata.
Dzieki za odpowiedz :)
DM juz mam wiec z tego co piszecie nie musze robic powtorki...
moze to i lepiej bo przymiezam sie do CMASowej PP lub DANowego Oxygen Provider'a wiec kazdy grosz sie przyda :)
Co do ciekawosci kursu EFR to juz spotkalem sie z ta opinia :) Kolega niedawno robil instruktora i mowil, ze sie duzo w tym zakresie pozmienialo i ze kurs jest ciekawszy (choc tez pewnie wszystko zalezy od prowadzacego).
BTW Szkoda, ze polskie prawo jest takie porabane :( Uwazam, ze ludzkie zycie powinno sie ratowac wszelkimi dostepnymi srodkami, ale widac nie wszyscy tak uwazaja.
Nie wiem jak DAN Oxygen Provider, ale PP jest rzeczywiście warty swojej ceny i wycieczki do Gdyni, a przynajmniej takie jest moje zdanie... i kilku kolegów, którzy też go zrobili. Można się naprawdę sporo dowiedzieć i co cenne, obyć się nieco z komorą. Jeden stres mniej, kiedy nie daj Boże się tam znajdziesz przymusowo. Poza tym, wreszcie miałem okazję sobie potrenować na "spokojnie" RKO. Po godzinie dmuchania i łamania żeber fantom wstał, podziękował i wyszedł o własnych siłach No, ale... reszta kursantów zmyła się wcześniej, a doktora wymęczyliśmy o różne rzeczy jedynie we dwójkę z kumplem, więc tam naprawdę to od Ciebie zależy ile chcesz z tego wynieść.
Dzieki za opinie na temat PP :)
Generalnie od jakiegos czasu juz sie wybieram na ten kurs bo uwazam go za interesujacy i chyba wraca u mnie stare zboczenie CMASowe i chec zrobienia P3 (glownie dla samego siebie)... jak sie kasa znajdzie to sie wybiore ;)
Na początku tego tematu poruszaliśmy m.in. kwestię składek członkowskich dla tzw. profesjonalnych członków PADI...
Co zrobić jeżeli nie płaciło się składek: 1-2 lata - wziąć udział w kursie DM jako słuchacz, wziąć udział w member forum (możliwość on-line).
dłużej niż 3 lata - status up-date z Course Directorem, IDC, IDC+IE
dosyć istotna uwaga: nie trzeba dopłacać zaległych składek
Wiek: 46 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 360 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-05-2003, 22:08
A mam pytanie co daje płacenie prawie 500 zł rocznie -przysyłaja broszurke i łaskawie pozwalaja szkolic kursantow? I po co sie płaci tyle za kurs lepiej to rozłozyc na rat na powiecmy 20 lat? A tak powazie to wysoka cena co sie za nia ma?
A mam pytanie co daje płacenie prawie 500 zł rocznie -przysyłaja broszurke i łaskawie pozwalaja szkolic kursantow? I po co sie płaci tyle za kurs lepiej to rozłozyc na rat na powiecmy 20 lat? A tak powazie to wysoka cena co sie za nia ma?
Na początek kilka słów wyjaśnienia w kwestii członkostwa w PADI - aktywnym członkiem PADI jest osoba, która posiada co najmniej stopień Divemastera PADI i opłaca regularnie (co roku) składki. Osoby (posiadające co najmniej status Divemastera PADI), które nie uiszczają składek także posiadają status członka PADI, ale nieaktywnego, tzn. nie mogącego czerapć korzyści z faktu bycia członkiem PADI.
Teraz parę kwestii o PADI - jest to "firma", która w swych założeniach ma przynosić właścicielom zyski - jest to organizacja komercyjna, nie charytatywna. Osoby, które decydują się na członkostwo w PADI powinny zdawać sobie sprawę, że działać będą w organizacji, która przynosi komuś $ - ale w zamian za to, że komuś płacimy, ten ktoś pozwala nam również zarobić $.
Wydaje nam się, że to bardzo zdrowy układ - jak w jakiejkolwiek firmie (np. bank, sieć restauracji, wydawnictwo, sieć marketów...) - pracujemy na zyski firmy i na nasze... A to czy uda nam się wykorzystać możliwości na max - zależy tylko od nas. Narzędzia są nam dane do ręki...
Organizacja stawia pewne warunki - członek PADI musi szkolić według standardów PADI, po to aby móc liczyć na jej poparcie - i to jest według nas największa zaleta tego systemu. Za instruktorami i DM PADI stoi system (hm...moze zabrzmiało to jak Orwell, ale...) - system szkolenia PADI jest uznany międzynarodowo (m.in. przez RSTC - międzynarodową komisję ds szkolenia nurkowego oraz przez rządy większości krajów).
Co oznacza to w praktyce? Załóżmy, że podczas szkolenia zdarza się wypadek. Sprawa trafia do sądu, który stwierdza po przesłuchaniach, że podczas kursu instruktor nie popełnił żadnych uchybień od standardów szkoleniowych PADI - sprawa się kończy uniewinnieniem instruktora. A wszystko dzięki temu, że to system szkolenia ponosi odpowiedzilaność za szkolenie (pod warunkiem, że było prowadzone zgodnie ze standardami szkoleniowymi), a nie instruktor.
PADI w takich sytuacjach (rozprawy sądowej) wysyła przedstawiciela, który spełnia rolę świadka pomocniczego dla instruktora. Jeżeli wypadek był spowodowany brakami/błędami podczas szkolenia (a które to błędy leżały w błędnych założeniach programu kursu), winę ponosi nie instruktor, a PADI.
Teraz parę słów o owych "narzędziach" czyli korzyściach z bycia członkiem PADI (kolejność przypadkowa...nie zwiazana z wartością tych korzyści, bo ocena tego może być bardzo indywidualna):
1. Dostęp do strony www PADI - będąc DM czy Isntruktorem PADI mamy już gotową stronę www.padi.com, która możemy polecać jako własną, bo przecież jest się członkiem PADI (jest opis szkoleń, możliwości, oferty, promocje itp.).
Drugi aspekt strony internetowej, to kwestia dostępności do części Pros Area, czyli serwisu on-line przeznaczonego tylko dla członków (aktualne cenniki materiałów szkoleniowych, publikacji PADI i materiałów promocyjnych; biblioteka grafik - loga, clip arty itp.; archwa publikacji i artykułów; formularze kursowe; możliwośc sprawdzenia ilości nadanych przez danego członka PADI certyfikatów; możliwość rejestracji cerytfikacji on-line; możliwość umieszczania ogłoszeń o pracę i poszukiwania wolnych miejsc pracy w centach PADI na całym świecie; dive check - czyli możliwośc sprawdzenia, czy dany nurek posiada certyfikat PADI; pro check - czyli możliwośc sprawdzenia czy dana osoba, podająca się za instruktora, czy DM PADI jest nim w rzeczywistości; newsy z branży, odnowienie członkowsta PADI on-line, atrakcyjniejsza forma ubezpiecznia - dla baz i centrów nurkowych, łodzi nurkowych, kadry instruktorskiej oraz kursantów, najnowsze przewodniki instruktorskie - tzn. wzorce prowadzenia szkoleń).
2. Undersea Journal (kwartalnik) - czasopismo z nowościami z zakresu szkoleń, ochrony środowiska, medycyny, informacji o PADI (nowe programy, przykłady z zakresu poprawnego zarządzania ryzykiem), itp.
3. Training Bulletin - kwartalnik, zawierajacy najnowsze standardy szkoleniowe (zgodność prowadzonych szkoleń ze standardami szkoleniowymi, jest podstawą do ochrony członka PADI przez organizację)
4. Geo Report - kwartalnik z nowinkami z zakresu biznesu, rozwoju rynku itp. (idee marketingowe, promocje, trendy, tendencje, statystyki).
5. Member Forum - coroczne spotkania członków PADI z przedstawiceilami danych biur regionalnych PADI, na których przedstawiane są nowości, prowadzone warsztaty marketingowe, indywidualne konsultacje itp.
6. Promocja światowa (TV, targi nurkowe, pozostałe media - chodzi o promocję marki PADI - logo i organizacji, a przez to także, każdego członka PADI).
7. Obsługa biur regionalnych - cały świat podzielony został na kilka oddziałów PADI, tak, że gdziekolwiek się znajdziemy możemy liczyć na ich poparcie (ostatnio PADI rozpoczęła swą działalność w ChRL) i obsługę.
8. Materiały szkoleniowe i promocyjne - kolejny z dużych plusów systemu - ogorm doskonale przygotowanych, ustandaryzowanych materiałów szkoleniowych (od podręczników, poprzez filmy, materiały szkoleniowe na dvd itp. po publikacje tematyczne, np. o nurkujących dzieciach czy prowadzeniu własnego biznesu nurkowego); bogate materiały promocyjne (broszurki, ulotki, plakaty, display`e itp.); pomoce marketingowe (łącznie z kursami efektywnej sprzedaży czy osobistej prezencji...)
9. Możliwość prowadzenia własnych kursów - tzw. specjalizacji autorskich - masz pomysł na kurs? Możesz opracować własne szkolenia i, o ile PADI je zatwierdzi, zacząć je prowadzić.
10. Tłumaczenia materiałów szkoleniowych (członkowie nie muszą ponosić bezpośrednich kosztów tłumaczeń materiałów).
11. Współpraca z organizacjami rządowymi w celu regulacji nurkowania w danym kraju.
12. Konsultacje - dotczące szkoleń, prowadzenia kursów, marketingu, otwierania biznesu nurkowego itp.
Zapewne część z wymienikonych przez nas korzyści ma potencjał "dyskusyjny" - jak na przykład kwestia tłumaczeń materiałów szkoleniowych czy współpracy PADI z rządem w kontekście prawnej regulacji nurkowań. Napisaliśmy to, co PADI oferuje globalnie - to co nam się uda osiągnąć w naszym kraju... jest kwestią przyszłości...
Ciągle podstawą do dyskusji na temat zasadności płacenia składek członkowskich, jest zrozumienie sensu robienia kursów profesjonalnych - od DM wzwyż... Są to szkolenia przeznaczone dla tych, którzy chcą z nurkowania uczynić własną profesję (główną czy uboczną) - tylko wtedy będzie to "opłacalne" - robienie tego typu uprawnień dla "plastiku" nie ma większego sensu.
To tak jakby zrobić kurs prawa jazdy z założeniem, że nigdy nie usiądzie się za kierownicą samochodu. Można co prawda wysunąć argument: "ale zdobywam wiedzę, poszerzam doświadczenia i przez to staję się bezpieczniejszym nurkiem". Owszem - ale czy potrzeba do tego kursu DM, a decydując się na ten kurs decydujemy się również na płacenie składek.
PS. Wydaje nam się, że instruktor nie robi kursów "z łaski" a dlatego, że lubi to robić i jest to jego zawodem (głównym czy dodatkowym). Podobnie rzecz ma się z divemasterem...
PS2. Całkiem innym wątkiem jest kwestia uprawnień poszczególnych członków PADI - od DM do Instruktorów o różnych poziomach certyfikacji, ale to temat, na inny temat...
Wiek: 46 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 360 Skąd: Warszawa
Wysłany: 30-06-2003, 00:56
Dziekuje za super dokładna informacje .Z jednym się nie zgadzam "Załóżmy, że podczas szkolenia zdarza się wypadek. Sprawa trafia do sądu, który stwierdza po przesłuchaniach, że podczas kursu instruktor nie popełnił żadnych uchybień od standardów szkoleniowych PADI " załóżmy , że nie- ale jeśli złamał prawo w danym państwie zapewniam ,że odpowiada(a jestem juz na 5 roku prawa wiec wiem co mówie(pisze))
Wiek: 47 Dołączył: 18 Mar 2003 Posty: 329 Skąd: Polnoc
Wysłany: 30-06-2003, 06:03
ostatnio na czacie Wojtek poruszal podobny temat. Chodzilo wtedy dokladnie o rodzaj umowy jaka nalezy podpisac z kursantem i podzial odpowiedzialnosci. Nalezy podpisac po pierwsze umowe zgodna z prawem danego kraju.
Tommy222 wydaje mi sie, ze jak kazda miedzynarodowa firma PADI rowniez jako pierwsze bierze pod uwage prawo danego kraju. W koncu to firma, a w kazdej duzej firmiw pracuje sztab prawnikow
Do wypowiedzi t0m1'a , warto dodać, że każda formuła związana z działaniem PADI w dowolnym miejscu na świecie, obostrzona jest powszechnie znanym:
"chyba, że lokalne prawo stanowi inaczej - masz wątpliwości, skontaktuj się z Twoim, lokalnym biurem PADI"
Wiek: 45 Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 351 Skąd: Lodz
Wysłany: 01-07-2003, 23:33
Tommy222 napisał/a:
Dziekuje za super dokładna informacje .Z jednym się nie zgadzam "Załóżmy, że podczas szkolenia zdarza się wypadek. Sprawa trafia do sądu, który stwierdza po przesłuchaniach, że podczas kursu instruktor nie popełnił żadnych uchybień od standardów szkoleniowych PADI " załóżmy , że nie- ale jeśli złamał prawo w danym państwie zapewniam ,że odpowiada(a jestem juz na 5 roku prawa wiec wiem co mówie(pisze))
czy mozesz skonstruowac taki casus? Na tle odp z KK i odp z KC.
Jaki bylby zwiazek "zlamania prawa" z zaistniala szkoda ?
Czy szkolac wedlug standardow dodatkowo popelnil przestepstwo w rozumieni KK. ( Byl na 20 metr wszystko bylo zgodnie ze standardami Padi ale przypadkiem ... [molestowal ]
Na tle KC, Czy w tym wypadku standardow Padi nie bedzesz traktowac jako elementow ukladanki pod tytulem "czy dolozyl nalezytej starannosci?". Oczywiscie problem Cie ominie jak znajdziesz cos na zasadzie ryzyka.
Tu oczywisie wchodzi kwestia ubezpieczenia zatem poszkodowany i tak naprawienie szkody uzyska. Ale czy ktos orzeknie o winie instrutora ?
takie nasuwaj mi sie pytania i warpliwosci (mozna by sie z takim przypadkiem fajnie pobawic)
pozdrowienia
ed
Lastifka
Wiek: 44 Dołączyła: 06 Maj 2003 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-07-2003, 15:49 CMAS/PADI/SSI
Ja robię uprawnienia Divematera żeby zarobić wreszcie trochę kasy na tym sporcie. Jak mnie wezmą kiedyś do jakiejś bazy to byłoby super. Mam CMAS** ale nie chce mi się już taplać w zimnych wodach i prywatnych jeziorach Pana Strugalskiego
YOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Lastifka
Wiek: 44 Dołączyła: 06 Maj 2003 Posty: 3 Skąd: Warszawa
Wysłany: 05-07-2003, 16:01 Divemaster - poco robić uprawnienia?
Na D. można wreszcie coś zarobić i złapać trochę doświadczenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko