Ale my na forum nikogo nie "namierzamy", więc dla nas to anonim.
Może na TYM forum nie. Ale na innym forum jacek kurzątkowski dał publiczne zlecenie dla swojego kolesia rysia czareckiego, namierzenia mnie i upublicznienia moich danych, co czarnecki uczynił i czyni. "Iwusek123" ma pełne prawo do anonimowości, co nie jest równoważne z daniem prawa do pisania nieprawdy. Czy pisała prawdę, czy nie czas pokaże. I nie sądzę, że będzie to długi czas.Próby dyskredytacji już na tym i innych forach się odbywały. Akurat na Forum-Nuras bardzo szybko sprawa się wyjaśniała. Mimo całego gówna jakie kurzątkowski z czarneckim na mnie wylewają, nie życzę mu aby sprawa okazała się prawdziwa, bo dla mnie powinna zakończyć się odebraniem prawa do szkolenia.
Artur1234 napisał/a:
kiedyś to był całus teraz molestowanie
Rozumiem Artur1234, że dopuszczasz czułe całowanie Cię w usta przez innego samca - będzie to tylko całus, niewinny całus... A może sobie tego nie życzysz, bo będzie to przeżycie paskudne i obleśne?
Narazie nie jest źle. Nic takiego narazie nikt nie napisał. Więc bez histerii.
Ale gdybym był włascicielem takiego CN i uznał że zostałem pomówiony to nie siedziałbym jak mysz pod miotłą .
W kwestii głównej wątku koledzy powiedzieli wszystko, na dobrą sprawę można też podejść do innego CN PADI i poprosić o sprawdzenie on-line czy jest się zarejestrowanym w PADI myślę, że chwila czasu minęła więc powinny być informacje na stronie nawet jeśli plastik fizycznie jeszcze nie wyszedł z PADI. Jeśli są na stronie twoje dane o certyfikacji to na dobrą sprawę w każdym CN PADI na świecie powinni Cię obsłużyć na tej podstawie bez okazywania plastiku. Jeśli nie wysłali dokumentów to już gorsza sprawa.
Niemniej zastanawia mnie wypowiedź zbigniewb nie wiem kto i jak Cię skrzywdził i jaki jest twój związek z nurkowaniem ale piszesz dość ostre słowa.
Iwusek123, Ty jeszcze nie znasz tego środowiska.
- szara lub czarna strefa biznesowa
- ograniczanie zajęc szkoleniowych, czasem znacznie poniżej standardów organizacji certyfikującej
- zgubienie kursanta pod wodą
- prowadzenie zajęc podwodnych na obszarze ruchu łodzi motorowych ( kursantka w szpitalu)
Ta szara lub czarna strefa to wg. Ciebie co to jest? Instruktorzy szkolący bez uprawnień? Jeśli tak to o co masz pretensje do federacji nurkowych? To wina kursanta, że nie sprawdził.
Zajęcia poniżej standardów można spokojnie zgłaszać do federacji i te zgłoszenia są weryfikowane.
Zgubienie kursanta pod wodą jeśli jesteś instruktorem to dobrze wiesz z praktyki, że w naszych wodach jest to banalnie proste, kwestia czy dobrze było prowadzone szkolenie teoretyczne wcześniej i kursant zna procedury radzenia sobie w tej sytuacji jeśli nie to patrz wyżej (standardy szkolenia). Uważasz, że jak na kursie się nie zgubi kursanta to ten kursant później się też nie będzie gubił jako nurek??
Zdefiniuj obszar ruchu łodzi motorowodnych? Masz na myśli kanał portowy?? Poczytaj wątki na forum o przestrzeganiu zasad dot. bojki w naszym kraju i ruchu nawodnego. Łodzie, skutery itp. są wszędzie, żaglówki, deski z żaglem to dopiero wyzwanie usłyszeć, zobaczyć. Mało jest miejsc gdzie nie ma takiego ruchu. Kiedy można unikajmy takich miejsc ale z drugiej strony ma to swoje plusy kursant od razu oswaja się z myślą, że bojka to nie tylko gadżet i daje większe szanse , po kursie będzie w takich miejscach nurkował. Jeśli doszło do wypadku to jest od tego prokurator oraz komórki w federacjach, które mają za zadanie ustalić winnych i wszcząć procedury. Nikt w centralach federacji nie będzie się litował nad instruktorem któremu udowodni się winę szczególnie po wypadku czy w przypadku tego tematu.
Wiek: 63 Dołączył: 28 Sie 2008 Posty: 68 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2010, 14:13
Cytat:
no cóż znamy tylko wypowiedź jednej strony, a jak było w realu .... może koleżanka nie powiedziała wszystkiego ... albo coś przeinaczyła .... albo .... iwusek123 czegoś chciała, nie dostała i się odgryza ....
Panowie z Crazy Shark, jeśli coś jest nieścisłego w stawianych Wam zarzutach - przedstawcie swoją wersję.
Niemniej zastanawia mnie wypowiedź zbigniewb nie wiem kto i jak Cię skrzywdził i jaki jest twój związek z nurkowaniem ale piszesz dość ostre słowa.
Kolego, postaraj się coś zrozumieć z przeczytanego tekstu, albo jesteś z jakiejś całkiem innej bajki.
1. Nie mam najmniejszej ochoty tłumaczyć Ci co to jest szara i czarna strefa w usługach świadczonych przez instruktorów nurkowania.
2. Nie mam również ochoty tego robić i nikomu tego nie polecam, aby ewentualne spory z tytułu wadliwego wykonania usługi (kurs nurkowy ) reklamować w związku zawodowym instruktorów nurkowania PADI. Od tego są inne instytucje.
3. Twoje opinie na temat zagubienia pod wodą kursanta OWD to bzdury.
4. Może Twoja organizacja dopuszcza prowadzenie zajęć z kursantami na torach portowych. Ja pisałem o konkretnym wypadku, który miał miał miejsce tuż za liną znaczącą kąpielisko miejskie.
5. Na stronach PADI.pl, PADI.com nie widziałem informacji zarządu stowarzyszenia w związku z negatywnymi skutkami działań stowarzyszonych członków z PL.
Na koniec nie mam żadnych awersji do jakiejkolwiek organizacji nurkowej. Nie jestem i zamierzam być instruktorem nurkowania. Jestem zwykłym rec nurkiem, dla którego nurkowanie jest czymś więcej niż formą spędzania wolnego czasu.
Ostatnio zmieniony przez zbigniewb 23-08-2010, 15:26, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 23-08-2010, 15:38
zbigniewb napisał/a:
Na stronach PADI.pl, PADI.com nie widziałem informacji zarządu stowarzyszenia w związku z negatywnymi skutkami działań stowarzyszonych członków z PL.
takie informacje są przesyłane do zainteresowanych stron. Jeśli klient wyśle informacje o źle przeprowadzonym szkoleniu lub innym uchybieniu PADI działa dosyć szybko, żądając wyjaśnień.
Niemniej zastanawia mnie wypowiedź zbigniewb nie wiem kto i jak Cię skrzywdził i jaki jest twój związek z nurkowaniem ale piszesz dość ostre słowa.
Kolego, postaraj się coś zrozumieć z przeczytanego tekstu, albo jesteś z jakiejś całkiem innej bajki.
1. Nie mam najmniejszej ochoty tłumaczyć Ci co to jest szara i czarna strefa w usługach świadczonych przez instruktorów nurkowania.
2. Nie mam również ochoty tego robić i nikomu tego nie polecam, aby ewentualne spory z tytułu wadliwego wykonania usługi (kurs nurkowy ) reklamować w związku zawodowym instruktorów nurkowania PADI. Od tego są inne instytucje.
3. Twoje opinie na temat zagubienia pod wodą kursanta OWD to bzdury.
4. Może Twoja organizacja dopuszcza prowadzenie zajęć z kursantami na torach portowych. Ja pisałem o konkretnym wypadku, który miał miał miejsce tuż za liną znaczącą kąpielisko miejskie.
5. Na stronach PADI.pl, PADI.com nie widziałem informacji zarządu stowarzyszenia w związku z negatywnymi skutkami działań stowarzyszonych członków z PL.
Na koniec nie mam żadnych awersji do jakiejkolwiek organizacji nurkowej. Nie jestem i zamierzam być instruktorem nurkowania. Jestem zwykłym rec nurkiem, dla którego nurkowanie jest czymś więcej niż formą spędzania wolnego czasu.
AD.1 Myślałem, że forum służy wymianie doświadczeń i zdobywaniu wiedzy ale widzę, że nie dowiem się co to są te kolory stref.
AD.2 Między innymi właśnie po to są te związki i federacje.
AD.3 Piszesz to jako osoba prowadząca szkolenia?
AD.4 Pierwsze słyszę, żeby nurkowanie za liną wytyczającą kąpielisko miejskie było czymś nagannym, wręcz przeciwnie nurkowie raczej unikają takich miejsc ze względu na małą atrakcyjność (chyba, że chodzi o akcje sprzątania świata). To tak jakby się uczyć jazdy samochodem tylko na placu. A wypadki się zdarzają i tego nie unikniesz.
AD.5 Kolega wyżej już się wypowiedział. Ochrona danych osobowych od czegoś jest. Akurat w PADI możesz sprawdzić czy ktoś nadal ma uprawnienia do uczenia i to wystarczy, przeciętny człowiek nie musi wiedzieć za co ktoś stracił uprawnienia.
Ostatnio zmieniony przez kesser 23-08-2010, 16:18, w całości zmieniany 1 raz
Muszę zabrać głos w tej sprawie, ponieważ zaczyna to wyglądać jak polowanie na czarownice...
przede wszystkim, Panowie Nurkowie czy nigdy nie zdazylo Wam sie zaprzyjaznic z kursantem? czy zawsze postepowaliscie zgodnie z procedura nie pozwalajac sobie na odrobine sympatii? czy koncowe mianowanie na nurka jest gdzies opisane? czy Wasz zawod nie pozwala na odrobine ludzkich odruchow?
bylam postronnym swiadkiem calej sytuacji. kurs z ta Pania Jacek odbywal indywidualnie, byc moze przyjazn jest zbyt wielkim slowem,ale z reka na sercu moge powiedziec ze oni sie zwyczjanie lubili. nie wiem skad wiec teraz te oskarzenia i o co chodzi w tej calej sprawie.nie przypominam sobie zeby ta Pani po wyjsciu z wody robila jakas awanture,zeby miala jakiekolwiek zastrzezenia do Jacka. na koniec widzialam nawet jak sie milo pozegnali.skad wiec takie ostre slowa?
mam nadzieje ze wszystko szybko sie wyjasni bez strat dla obu stron. [/stream][/list]
AD.4 Pierwsze słyszę, żeby nurkowanie za liną wytyczającą kąpielisko miejskie było czymś nagannym, wręcz przeciwnie nurkowie raczej unikają takich miejsc ze względu na małą atrakcyjność (chyba, że chodzi o akcje sprzątania świata).
KESSER - proszę skup się.
Jest woda, zbiornik wodny 54 ha. Część jest wydzielona na miejską plaże. Łapiesz?
Ta plaża jest ogrodzona liną - pływającą. W obrębie tej liny kąpią się dzieci itp.
ZA TĄ LINĄ na nieco głębszej wodzie, instruktor prowadzi kurs OWD. Nie ruszył tyłka do ratowników WOPRU z informacją, nie obojkował miejsca nurkowego. Skutek- łódka WOPRU przejechała kursantce po głowie. Kursantka wyszła z tego z życiem. Limit szczęścia wyczerpała do końca życia.
Muszę zabrać głos w tej sprawie, ponieważ zaczyna to wyglądać jak polowanie na czarownice...
przede wszystkim, Panowie Nurkowie czy nigdy nie zdazylo Wam sie zaprzyjaznic z kursantem? czy zawsze postepowaliscie zgodnie z procedura nie pozwalajac sobie na odrobine sympatii? czy koncowe mianowanie na nurka jest gdzies opisane? czy Wasz zawod nie pozwala na odrobine ludzkich odruchow?
bylam postronnym swiadkiem calej sytuacji. kurs z ta Pania Jacek odbywal indywidualnie, byc moze przyjazn jest zbyt wielkim slowem,ale z reka na sercu moge powiedziec ze oni sie zwyczjanie lubili. nie wiem skad wiec teraz te oskarzenia i o co chodzi w tej calej sprawie.nie przypominam sobie zeby ta Pani po wyjsciu z wody robila jakas awanture,zeby miala jakiekolwiek zastrzezenia do Jacka. na koniec widzialam nawet jak sie milo pozegnali.skad wiec takie ostre slowa?
mam nadzieje ze wszystko szybko sie wyjasni bez strat dla obu stron. [/stream][/list]
Dziwna sprawa rejestrujesz się akurat dzisiaj i nagle znasz temat i wszystko widziałaś na dodatek jest to twój jedyny post.
Jeśli oskarżenia te są prawdziwe, to nie chciałbym byc w skórze oskarżanego.
Problem jednak w tym, że takich "spraw" widziałem już wiele. Kilka takich w miesiącu trafia na moje biurko w postaci pisma z prokuratury, w którym żądają ujawnienia danych osobowych ukrywających się za danym adresem IP w związku z postępowaniem z art.212 KK ("Kto pomawia..."). W internecie można znaleźc setki, jeśli nie tysiące, takich "sensacji", pisanych w złudnym poczuciu bezkarności i anonimowości.
Winny czy niewinny, Pani "prawniczka" powinna doskonale wiedziec, jakie są konsekwencje tego, co właśnie zrobiła.
AD.4 Pierwsze słyszę, żeby nurkowanie za liną wytyczającą kąpielisko miejskie było czymś nagannym, wręcz przeciwnie nurkowie raczej unikają takich miejsc ze względu na małą atrakcyjność (chyba, że chodzi o akcje sprzątania świata).
KESSER - proszę skup się.
Jest woda, zbiornik wodny 54 ha. Część jest wydzielona na miejską plaże. Łapiesz?
Ta plaża jest ogrodzona liną - pływającą. W obrębie tej liny kąpią się dzieci itp.
ZA TĄ LINĄ na nieco głębszej wodzie, instruktor prowadzi kurs OWD. Nie ruszył tyłka do ratowników WOPRU z informacją, nie obojkował miejsca nurkowego. Skutek- łódka WOPRU przejechała kursantce po głowie. Kursantka wyszła z tego z życiem. Limit szczęścia wyczerpała do końca życia.
A teraz rozumiesz?
Doskonale zrozumiałem za pierwszym razem - zdarzył się wypadek. Chyba nie sądzisz, że przy takiej ilości kursantów w roku nie dochodzi do wypadków? Jeśli było tak jak piszesz to jest to wina instruktora i uwierz że każda licząca się federacja jeśli jest o tym poinformowana zajmie się dochodzeniem i ukaraniem winnego.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 24-08-2010, 11:36
kesser napisał/a:
każda licząca się federacja jeśli jest o tym poinformowana zajmie się dochodzeniem i ukaraniem winnego
Cała ta sprawa wygląda mi na prowokację od samego początku.
Styl wypowiedzi poszkodowanej jest a la "komentarz na onecie".
Może się mylę i kogoś krzywdzę, ale nie wydaje mi się żeby osoba
z "wykształceniem prawniczym" nie wiedziała co w takiej sytuacji
robić, ani jaka jest droga postępowania. Pytania w stylu "czy
całowanie należy do standardowych ćwiczeń" trąci infantylizmem .
To mniej więcej tak jakby lekarz rodzinny zadał na grupie pytanie
"pacjentowi nie bije serce robić coś, czy tak ma być".
Każdy normalny człowiek wie że nie jest to standard. Jeśli
czuje się bardzo zniesmaczony to zgłasza na Policji że był/a
molestowana. A nie zagłębia się w standardy.
Dodatkowo - każdy znany mi osobiście prawnik jak ognia
wystrzegał się opiniowania sprawy przed wyrokiem sądu.
Dla wyjaśnienia w bazie CS w życiu nie byłem, właściciela nie znam.
Interesów z Nim nie robię. Mało tego nie podobała mi się Jego
reakcja na recenzję jp z jego bazy.
Ale normalne zdrowe myślenie, nie pozwala na człowieku powiesić
psa, dopóki sąd na to nie przyzwoli.
Doskonale zrozumiałem za pierwszym razem - zdarzył się wypadek. Chyba nie sądzisz, że przy takiej ilości kursantów w roku nie dochodzi do wypadków? Jeśli było tak jak piszesz to jest to wina instruktora i uwierz że każda licząca się federacja jeśli jest o tym poinformowana zajmie się dochodzeniem i ukaraniem winnego.
Kesser - nic nie zrozumiałeś.
Jeżeli przyczyną wypadków jest ilość kursantów, to wasze święte standardy są do d.
Skutkami wypadków zajmuje się prokurator i sąd, a nie związek zawodowy instruktorów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko