Zaproszone osoby: 1
Wiek: 42 Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 533 Skąd: Kraków
Wysłany: 13-01-2011, 16:16
AdamP napisał/a:
Widze że powinienem inaczej zatytułowac temat ,,Kto mnie nauczy dobrze dekompresji?"
Wlaśnie dlatego że mam świadomośc z czym wiąże sie głębsze nurkowanie na powietrzu to szukam odpowiedniego instruktora
no cóż.
każdy promuje swoje doświadczenia. swoich instruktorów.
ponieważ Twoje podejście jest bbb. podobne do mojego, to nie mogę nie zaproponować mojej ścieżki.
moim zdaniem porządny kurs Technical IANTD u porządnego instruktora, który najpierw nauczy Cię porządnie podstaw i który wie o co chodzi z dekompresją jest b. dobrym rozwiązaniem.
ważne gdzie i z kim chcesz robić nurkowania, jak pisali poprzednicy.
jeśli głęboko i ciekawie - to Bałtyk (jeśli tam lubisz nurkować oczywiście) oraz instruktor tam szkolący.
ważne by: dobrze, porządnie szkolił, nie olewał.
miał doświadczenie z głębokimi nurkowaniami.
miał dużą wiedzę o dekompresji, zwłaszcza jeśli nie masz ochoty wydać kilku porządnych tysięcy na porządny komputer. a nawet jeśli wydasz, to dekompresja na tym poziomie wymaga naprawdę wiedzy a nie wciskania tylko guzików.
wszystkie te kryteria spełnia na pewno Paweł Poręba, szkolący w Jastarni, w bazie Andrzeja Sali.
Po tym kursie na pewno: będziesz pewniejszy pod wodą, fajniej Ci się będzie nurkować, nauczysz się bbb dużo praktycznie i teoretycznie i... będziesz miał dużo swobody w wyborze dalszej ścieżki, gdyż kursant dostaje narzędzia i możliwości a wybór co z nimi zrobi należy do niego. i to mi się u Pawła najbardziej podoba.
a jeszcze dwa słowa dlaczego IANTD Technical dla kolegi...
otóż - ten jeden kurs daje całkiem fajne uprawnienia - nury do 51m + dwa gazy dekompresyjne.
czyli właściwie nie używając tmx, możesz robić wszystko, a dla ludzi, którzy "tmx jeszcze nie" (z różnych przyczyn, najczęściej finansowych) jest to naprawdę super opcja.
i chyba najprostsza zamiast combo różnych organizacji.
natomiast głębiej (niż te 50+) na powietrzu robi się już ryzykowniej, zwłaszcza z powodu tlenu, ale i tak jak niektórzy zauważyli - teraz jest modne "nie nurkować głęboko na powietrzu" czyli raczej się nie przyznawać, ale może to i lepiej? w sumie zdecydowanie mniej ludzi ma teraz ochotę na rekordy w stylu 80m,90m,100m na air. i chwała Panu <uff>
poza tym IANTD to najstarsza organizacja techniczna i raczej z takim plastikiem nie powinieneś mieć problemów nigdzie, choć ostatnio rzeczywiście mało kto przejmuje się plastikami, natomiast kursów powstaje coraz więcej...
ot, zagwozdka.
pozdrawiam wszystkich
ps. a Ty Hubert nie strasz dziurami w mózgu z powietrza! lepiej dziurami z alkoholu można postraszyć. a zresztą - nurkowanie w ogóle nie jest zdrowe
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 13-01-2011, 17:16
To ja klasyka JJC przypomnę: każde kolejne 15 m głębokości na powietrzu, to jak wypicie kolejnego martini na pusty żołądek.
Co do dziur w mózgu - ile razy, po powietrznych nurkowaniach, byliście zmęczeni, senni? To są subkliniczne objawy DCS. W przypadku głębokich nurkowań dekompresyjnych dominującymi objawami DCS są objawy neurologiczne, czyli właśnie uszkodzenia mózgu lub rdzenia...
Wiek: 39 Dołączył: 11 Sty 2011 Posty: 186 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-01-2011, 17:27
nurkot napisał/a:
ponieważ Twoje podejście jest bbb. podobne do mojego, to nie mogę nie zaproponować mojej ścieżki.
moim zdaniem porządny kurs Technical IANTD u porządnego instruktora, który najpierw nauczy Cię porządnie podstaw i który wie o co chodzi z dekompresją jest b. dobrym rozwiązaniem.
nurkot napisał/a:
ważne by: dobrze, porządnie szkolił, nie olewał.
miał doświadczenie z głębokimi nurkowaniami.
miał dużą wiedzę o dekompresji, zwłaszcza jeśli nie masz ochoty wydać kilku porządnych tysięcy na porządny komputer. a nawet jeśli wydasz, to dekompresja na tym poziomie wymaga naprawdę wiedzy a nie wciskania tylko guzików.
wszystkie te kryteria spełnia na pewno Paweł Poręba, szkolący w Jastarni, w bazie Andrzeja Sali.
Konkretnie na konkretne pytanie !!!
Wcale nie jestem wrogiem timixu ale uważam że w moim porzypadku jeszcze nie teraz.
Wiele osob ostrzega mnie przed zwiększaniem głębokości czy nurkowaniem na powietrzu w ogóle ( nawet plycej niz 30m. )
...a jednocześnie nie widzi nic ... w przechodzeniu z nurkowań typu AdvEANx (z limitowaną dekompresją do powiedzmy 40 m.) od razu do nurkowań normoxic trimix na 60-kilka metrów z nielimitowanym deco...
Nie nurkowałem jeszcze na tmx ale wiem że sam nawet najdoskonalszy mix nie zastapi umiejetności, wiedzy, doświadczenia .......i obycia z głebokością.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 13-01-2011, 17:46
Miły Maciej napisał/a:
tając Twoje posty Hubert odnoszę wrażenie że dziury w mózgu mogą też być wywołane oddychaniem TMX 21/35 na głebokości 40m
Każdy robi jak uważa, ale dla mnie to ma tyle sensu co odpalanie peta studolarówka ...
Czymś Cię obraziłem Maćku, że Ty obrażasz mnie?
Wiesz akurat dzisiaj dowiedziałem się, że w zupełnie innej organizacji niż GUE, która generalnie akceptuje nurkowania powietrzne, też nie dopuszcza się do nurkowania na powietrzu poniżej 30 m, tylko, że w jaskiniach. Napisałem, każdy nurkuje jak uważa, ja wybrałem jedno, Ty drugie. Uzasadnienie mojego wyboru jest proste i logiczne, związane jest ze zmniejszeniem ryzyka DCS, uzasadnienie głębokich nurkowań powietrznych z tego co widzę jest także proste i logiczne, tylko że wyłącznie finansowe...
Wiek: 51 Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 651 Skąd: Bialystok
Wysłany: 13-01-2011, 19:22
hubert68 napisał/a:
Uzasadnienie mojego wyboru jest proste i logiczne, związane jest ze zmniejszeniem ryzyka DCS,
Hmmm ja tam się nie znam ale twierdzisz że robiąc powiedzmy 40 metrów na tmx jest bezpieczniej pod względem DCS niż to samo nurkowanie na powietrzu?
Przecież nie dość że nasycasz się azotem to jeszcze helem. To skąd te powiedzenie że hel nie wybacza tak łatwo błędów jak azot.
poza tym IANTD to najstarsza organizacja techniczna
''IANTD - Najstarszą federacją prowadzącą szkolenia techniczne jest IANTD utworzone na początku lat 80. w USA przez Dicka Rutkowskiego.'' wikipedia
Z tego co wiem to Hal Watts W 1970 roku napisał pierwszy manual do Extended Range Deep Diving dla instruktorów i pewnie jeszcze wczesniej też coś było co smialo można przypisać nurkowaniu technicznemu np nurki wykonywane przez US NAVY gdy R. Workman w połowie lat 60–tych, prowadził badania nad dekompresją (U.S. Navy Experimental Diving Unit)
Ale popieram Cię Nurkot - na bałtyku i nigdzie indziej, a co to będzie czy jakis technikal czy cos innego bez róznicy.
Może przypomnę, ale z instruktorem moża się umówć także na nurki a nie na plastic!!!!
Oczywiście, że nie - przepraszam Hubert.
Poniosło mnie bo trudno mi po prostu pojąć dlaczego człowiek taki jak Ty, ze wszystkimi atrybutami do samodzielnego i wolnego rozumowania, nakłada sobie takie karby i co najdziwniejsze sugerujesz innym (często niedoświadczonym) takie stereotypy typu:
jak automat to jedynie apeks, jak nurkować to nigdy na powietrzu a niech ktoś nie daj Boże zapyta o jacket który sobie właśnie kupił to zgadnij co mu powiesz ... ?
albo lepiej: niech padnie pytanie z serii "jaka pianka do Egiptu" - odpowiedź Huberta : - "tylko i wyłącznie suchy skafander powłokowy bo inaczej się utopisz"
A najbardziej mnie przeraża że Ty Hubercie chyba naprawdę w to wszystko wierzysz. Nie mam żadnych złych intencji, jeśli w jakiś sposób Cię obraziłem to wybacz, nie było to moim zamiarem.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 14-01-2011, 11:58
maran napisał/a:
Hmmm ja tam się nie znam ale twierdzisz że robiąc powiedzmy 40 metrów na tmx jest bezpieczniej pod względem DCS niż to samo nurkowanie na powietrzu?
Pomimo wszystko tak. Oczywiście, głównym czynnikiem powodującym wprowadzenie przez niektóre federacje tak "płytko" TMX (zamiast EAN 32, nie zamiast powietrza! dla powietrza i TMX 21/35 PP O2 jest oczywiście takie samo), jest chęć obniżenia PP O2 w fazie dennej (tak, by nie przekraczało 1,2) i zmniejszenie ryzyka toksyczności mózgowej ale hel jest gazem "szybkim", o niskiej gęstości, co w efekcie powoduje także szybsze odsycenie tkanek, więc jeżeli coś konkursowo spieprzysz, to "wybaczy" mniej niż azot ale jeśli nie, to jesteś bezpieczniejszy. Natomiast, jeśli porównamy nurkowania powietrzne i nitroksowe, to oczywiście nitroks jest "bezpieczniejszy" właśnie pod kątem DCS.
Miły Maciej napisał/a:
jak automat to jedynie apeks
Sam mam jeden Scubapro więc nie tylko, piszę też np. często bardzo dobrze o Posejdonach, z których zrezygnowałem świadomie zrezygnowałem, podaję ich wady i zalety...
Miły Maciej napisał/a:
jaka pianka do Egiptu" - odpowiedź Huberta : - "tylko i wyłącznie suchy skafander powłokowy bo inaczej się utopisz"
Nie, nie tylko powłokowy. Ale także takie rozwiązanie jest dobre. Maćku propaguję rozwiązania DIR. Nie jako jedyne słuszne. Ale wg mnie najlepsze. I tak, w to wierzę. Dlatego już na poziomie OWD szkolę DIR-owo, bo taki sposób nurkowania sprawdzi się u każdego nurka. Ale nie jest to sposób jedyny, z czego zdaję sobie sprawę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko