A "spryciarzom", którzy tu proponują strzelanie do zwierzaków proponuję przyjąć kilka kul z wiatrówki lub paintbolówki na własną klatę, dupę, czy pusty, jak mogę wnioskować po wypowiedziach, łeb, może coś do was dotrze
od dawna zauważyć się da, że miłośnicy zwierząt bardziej cenią ich życie i u czucia niż ludzkie... jak można porównywać strzelanie do kota do strzelania do człowieka... cóż priorytety każdy ma jakie ma...
Ostatnio zmieniony przez klon 20-03-2012, 10:41, w całości zmieniany 1 raz
A "spryciarzom", którzy tu proponują strzelanie do zwierzaków proponuję przyjąć kilka kul z wiatrówki lub paintbolówki na własną klatę, dupę, czy pusty, jak mogę wnioskować po wypowiedziach, łeb, może coś do was dotrze
od dawna zauważyć się da, że miłośnicy zwierząt bardziej cenią ich życie i u czucia niż ludzkie... jak można porównywać strzelanie do kota do strzelania do człowieka... cóż priorytety każdy ma jakie ma...
Jak ja "kocham" takie nadużycia!
Kretyn (nasuwa mi się też kilka innych, mniej delikatnych określeń), który strzela do bezdomnych kotów życia nikomu nie ratuje, zdrowia też raczej nie, prawda? To co tu porównujesz?
Ból fizyczny jest taki sam- i dla kota, i dla delfina i dla Ciebie. Zadawanie go z powodów jakiś własnych frustracji,tłumionej agresji lub innych mnie lub bardziej zrozumiałych dla mnie powodów to objaw kompletnego zbydlęcenia, bo nie wiem nawet jak to inaczej określić.
Nie ratujesz życia przed atakujący niedźwiedziem, strzelasz do bezdomnych kotów, żeby wyładować własną złość. Jakie stawianie życia na równi? Chronisz swoje życie? Nie. Chronisz swoje zdrowie? Nie. Chronisz czyjekolwiek zdrowi lub życie? Nie.
Kup worek treningowy, można się wyładować i nikt przy tym nie ucierpi.
A ja to nie pomaga, to zostaje jeszcze psycholog, panowanie nad agresją to cenna umiejętność.
P.S. Strzał z paintbolówki boli. Tak samo Ciebie, mnie, kota i psa. Może warto najpierw poczuć jak boli zanim wyceluje się w jakąkolwiek żywą istotę i naprawdę zadać sobie pytanie, czy sprawianie tego bólu komuś nam sprawia przyjemność A jeśli tak, to dlaczego, bo to dość niepokojący objaw.
Ostatnio zmieniony przez Torpeda 20-03-2012, 10:55, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 20-03-2012, 10:56
Torpeda napisał/a:
Ból fizyczny jest taki sam- i dla kota, i dla delfina i dla Ciebie.
przede wszystkim - abstrahując od samego bólu - trzeba być świadomym tego, że zwierzę NIGDY NIE ROZUMIE, dlaczego sprawiasz mu ból - dlatego właśnie to zadawanie bólu jest niczym więcej, jak tylko wyładowywaniem swoich negatywnych emocji.
Co innego człowiek, do tego dorosły - macie ochotę dać sobie po przysłowiowym ryju, proszę bardzo
dokładnie tak - chronię zdrowie swoje i mojego dziecka przed zakażeniem bakteriami roznoszymi z kałem i moczem zwierząt
Torpeda napisał/a:
to zostaje jeszcze psycholog,
a psychologa to proponuję osobom przyrównującym zwierzęta do ludzi...
czyli hodując świnię i zabijąc ją dla jedzenia wszystko jest ok?
to może w Papui Nowej Gwiei pozwolić tubylcom hodować ludzi dla mięsa?
przecież zwierzęta czują to samo i powinny być traktowane tak jak ludzie...
Dla mnie stawianie analogii w tej sprawie jest tak samo chore jak bezsensowne wyrządzanie krzywdy komukolwiek
nie wiem dlaczego akurat na mnie skupiło się męczenie zwierząt skoro nigdy żadnemu nic nie zrobiłem...
a co do wyładowywania frustracji na właścicielach... - jeżeli właściciel jest tak tępy, że nie rozumie słownych wyjaśnień, to trzeba u w bardziej werbalny sposób uświadomić, że nie jest sam na świecie ze swoim pupilem...
Co innego człowiek, do tego dorosły - macie ochotę dać sobie po przysłowiowym ryju, proszę bardzo
A czasami kusi...
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 20-03-2012, 11:01
Oczywiście nie można zwierzętom sprawiać bólu. Dlatego cywilizowane kraje łapią szkodni i usypiają je(uśmiercają, mówiąc mniej "ładnie") a myśliwym pozwala się na odstrzał bezdomnych psów. Ja pamiętam te sfory biegające po ulicach i wioskach. Wy już chyba nie: za młodzi jesteście.
a co do wyładowywania frustracji na właścicielach... - jeżeli właściciel jest tak tępy, że nie rozumie słownych wyjaśnień, to trzeba u w bardziej werbalny sposób uświadomić, że nie jest sam na świecie ze swoim pupilem...
No brawo- dochodzimy do sedna. Trzeba UŚWIADOMIĆ WŁAŚCICIELOWI.
Postrzelony kot coś mu przekaże, ustnie może jeszcze?
Z tymi samymi bakteriami (a nawet gorszymi) Ty i Twoje dziecko macie kontakt wszędzie, także w komunikacji miejskiej (tu jest dopiero hard core), więc to argument od czapy i kolejne nadużycie.
Nie porównywałam ludzi do zwierząt- weź się ogarnij, inteligentny facet jesteś- tylko ból.
Postrzał z paintbolówki zaboli tak samo i Ciebie i zwierzaka. Nie osiągniesz nim nic, z wyjątkiem wyładowania swojej frustracji i zadania bólu temu nieszczęsnemu kotu.
Zadawanie bólu innym, żywym i czującym istotom celem wyładowania swojej agresji, frustracji jest mocno niepokojącym objawem, a jak to nie wystarczy, to uprzejmie przypominam, że jest też niezgodne z naszym prawem.
[ Dodano: 20-03-2012, 11:11 ]
jacekplacek napisał/a:
Oczywiście nie można zwierzętom sprawiać bólu. Dlatego cywilizowane kraje łapią szkodni i usypiają je(uśmiercają, mówiąc mniej "ładnie") a myśliwym pozwala się na odstrzał bezdomnych psów. Ja pamiętam te sfory biegające po ulicach i wioskach. Wy już chyba nie: za młodzi jesteście.
Przecież teraz to też jest plaga...
I w tym wypadku możemy mówić o realnym zagrożeniu- bo watahy zdziczałych, dużych psów naprawdę są niebezpieczne.
Na suwalszczyźnie, 2 lata temu, kiedy robiłam tam badania, widziałam resztki owiec, które łupem takiej watahy.
edit
nie chcę w dziób dostać nic innego oprócz automatu
Poczytam to sobie jako lęk, trwogę i grozę, którą przejęła wszystkich po moim wyznaniu, że mam worek treningowy i odczuwam czasami pokusy, żeby dać w przysłowiowy dziób i chociaż przez chwilę poczuję się jak Predator lub inna bestia budząca przerażenie
Nieczęsto mi się to zdarza, przy moim 1,6m wzrostu.
Ostatnio zmieniony przez Torpeda 20-03-2012, 11:20, w całości zmieniany 1 raz
Z tymi samymi bakteriami (a nawet gorszymi) Ty i Twoje dziecko macie kontakt wszędzie, także w komunikacji miejskiej (tu jest dopiero hard core)
zgadzam się - dlatego chciałbym możliwie ograniczyć kontakt z innych źródeł, ale fakt - celny argument w dyskusji :ping:
Torpeda napisał/a:
Nie porównywałam ludzi do zwierząt- weź się ogarnij, inteligentny facet jesteś- tylko ból.
coś chyba źle zrozumiałem... odniosłem wrażenie... a z resztą... - wyjaśniłaś
Torpeda napisał/a:
Postrzał z paintbolówki zaboli tak samo i Ciebie i zwierzaka.
zgadza się - zdarzało mi się dostać z painbolówki, śrutu z wiatrówki i z gumowej kuli - boli, ale... nie zabija
z resztą nie ważne - wyżywanie się na zwierzętach nie rozwiąże problemu bo, jak pisała Pomorzanka, nie rozumieją w czym rzecz...
Torpeda napisał/a:
przejmie przypominam, że jest też niezgodne z naszym prawem
żeby to była faktyczna przekoda dla niektórych to żylibyśmy w piękniejszym swiecie....
Torpeda napisał/a:
Tak, i dlatego ja mam worek treningowy.Polecam.
również mam i sparringpartnerów paru - faktycznie pomaga ;-)
Ostatnio zmieniony przez klon 20-03-2012, 11:20, w całości zmieniany 1 raz
Torpeda - nie masz do końca racji z tymi pasożytami: Sanepid ostrzega. Raczej w autobusach same z siebie nie latają jaja tasiemca czy pierwotniaki powodujące toksoplazmozę.
"Miłośnicy" latających samopas psów i kotów zapominają, że świat nie kończy się na ich pupilach i pomijając zagrożenia dla ludzi mogliby pomyśleć także o innych zwierzętach.
No bo pies czy kot "musi się wybiegać", a efekty są takie: pies w lesie . Dlatego daleki jestem od potępiania osób, które (zgodnie z prawem) strzelają do psów i kotów.
Oczywiście za zanieczyszczanie chodników i trawników przez psy i koty należałoby raczej strzelać do ich właścicieli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko