Dołączył: 14 Lut 2003 Posty: 284 Skąd: Pickering, ON
Wysłany: 09-11-2007, 01:51
TomM napisał/a:
Cytat:
Czynniki ryzyka ŻChZZ
- wiek > 40 lat
- długotrwałe unieruchomienie
- przebyta ŻChZZ
- udar mózgu z porażeniem kończyn
- nowotwory złośliwe
- duże zabiegi operacyjne
- urazy (złamania miednicy, bliższego odcinka kości udowej i innych kości długich kończyn dolnych)
- otyłośc
- żylaki kończyn dolnych
( ... ) resztę pomijam, bo nic ciekawego dla naszych rozważań już tam nie ma.
Pytanie: które z czynników ryzyka dotyczyły Wojtka?
I teraz postępowanie wymaga określenie ryzyka. Ja wybieram to
Cytat:
ryzyko małe: mały zabieg chirurgiczny u chorego w wieku < 40 lat i bez dodatkowych czynników ryzyka
Akurat medycyna to kompletnie nie moja dzialka ale...
Tomku moze warto by zaprezentowac przypadek Wojtka na przyklad wsrod specjalistow od medycyny hiperbarycznej. Moze ktos by sie tym zainteresowal zrobil z tego jakas prace naukowa, czy osoby nurkujace nie powinny byc zaliczone do grupy podwyzszonego ryzyka jesli chodzi o DVT?
Ostatnio zmieniony przez WolfEeel 09-11-2007, 01:53, w całości zmieniany 1 raz
To że nie słyszałaś nie oznacza że tak się nie dzieje. Wystarczy sięgnąc do statystyki Izb Lekarskich
TomM
Umowmy sie - jak bedziemy miec poziom odpowiedzialnosci lekarskiej na przyklad taki jak w UK (juz nie wspominam USA, bo tam jest to az do przesady), to wtedy uwierze, ze zli lekarze ponosza w Polsce odpowiedzialnosc za swoje ewidentne bledy. I nie chodzi mi o odpowiedzialnosc typu akcja CBA (bo to byl skandal), tylko o normalna odpowiedzialnosc. Ot taka, ze lekarz, ktory zaszyl pacjentce chuste chirurgiczna, nie tylko stracil prawo wykonywania zawodu (a ten akurat nie stracil), ale w dodatku szpital, w ktorym byla operowana, zaplacil porzadne odszkodowanie.
Mania
PS. Ale weszlismy juz na okrony off topic....
a wracajac jeszcze do aspiryny, czy mozna ja potraktowac jako profilaktyke antyzakrzepowa? moge ja sobie zaaplikowac profilaktycznie w przypadku jakis drobnych urazow?
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 11-11-2007, 09:59
Wg danych Amerykańskiego towarzystwa naukowego zajmującego się problemami zakrzepowymi aspiryna nie powinna być stosowana jako profilaktyka przeciwzakrzepowa. U nas bywa różnie. Natomiast jest wskazana jako profilaktyka niedokrwienia mięśnia (działanie antyagregacyjne poprawia warunki przepływu krwi przez naczynia wieńcowe zawierające np. blaszki miażdżycowe) sercowego w dawce 30 mg dziennie.
Sprawa mojego niefortunnego skręcenia nogi osiągnęła etap "zaawansowanej rehabilitacji". Jeżeli ktoś byłby tym zainteresowany, chciałby pogadać o tym jak bolą zrosty zapraszam do tego tematu .
Równocześnie chciałem bardzo podziękować tym wszystkim, którzy pomogli mi w zakupie Fraksyparyny i dostarczeniu pralki Frani do masażu wirowego .
Mam także prośbę techniczną związaną z przelewami za lekarstwo: jeżeli ktoś ciągle nie dostał przelewu, albo dostał jakiś za duży , ewentualnie nazywa się trochę inaczej - to bardzo proszę o kontakt i przepraszam za kłopot wynikający z tego, że część opakowań dostałem drogą "ktoś komuś przekazał" i z opakowaniem dostawałem (albo i nie) paragon bez nazwiska kasobiorcy ...
Najszybciej będzie napisać na: wojtek@divetrek.com.pl .
Jak nie napiszecie do wsadzę sobie wszystkie te zastrzyki w... brzuch i już zawsze będzie mnie tam coś gniotło...
Niestety , ale zakrzepica dotknęła nie tylko Ciebie Wojtku. Z tą różnicą, że ja jestem w grupie ryzyka (otyłość). Sprawy się miały następująco.Maj 2007.Dwa dni przed wylotem z Hurghady zrobiłem nurka na nowym wraku koło El Miny(max 32 m).Po zakończonym safety stop na linie El Miny pojawił mi się nagle silny ból głowy i odruch wymiotny.
Po wyjściu z wody jeszcze godzinę zdychałem na łodzi, ale Ketonal trochę złagodził ból i postanowiłem sobie , że to będzie ostatni nur podczas tego wyjazdu.W dniu następnym pojawił się francowaty ból w okolicy ścięgna Achillesa z którym wsiadłem do samolotu.Po powrocie do domu noga w bucik stablizujący i kuracja NLZP i juz myslałem zę będzie po krzyku, a tu ............zakrzepica żył podudzia. Leczenie Fraxiparyną zakończyło problem, ale potwierdza to opinię Toma , że osoba nurkująca ma podwyższoną gotowość zakrzepową , co też odczułem na własnej skórze. Chociaż u mnie tak sprawy nie zaszły daleko jak u Wojtka.Po powrocie do kraju konsultowałem swój przypadek z Gdynią i tam twierdzą, że złe samopoczucie pod wodą niema związku z zapaleniem ściegna i zakrzepicą, ale ja do końca nie jestem tego pewien. Wojtku ! POzdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.
Ostatnio zmieniony przez Cezary Kędzia 05-12-2007, 00:24, w całości zmieniany 2 razy
witam przeczytałem ten temat z zaciekawieniem ale i bez emocji Sądze ze był to doś pechowy zbieg okoliczności daleki był bym od oskarżania tu kogo kolwiek .Jest jednak kilka żeczy które mnie zastanawiają co spowodowało taki stan rzeczy-opis zdarzenia podzielony na dni "Po wizycie podejrzenie uszkodzenia kości – rtg przekładamy na poranek dnia następnego. "
O ile dobrze rozumiem pytasz dlaczego noga trafiła do gipsu dopiero drugiego dnia po skręceniu?
Jeżeli o to Ci chodzi to sprawa jest dosyć prosta - lekarz zrobił mi wizytę domową późnym wieczorem, żeby nie powiedzieć nocą w sobotę. Ocenił stan jako masywne skręcenie z podejrzeniem uszkodzenia kości. Z poprzednich moich gipsowo/ratowniczych doświadczeń, mogę podpowiedzieć, że dosyć spokojnie można przesunąć o kilka godzin ewentualny zabieg w takiej sytuacji. Pozostawało znaleźć odpowiedniego lekarza - padła propozycja specjalisty w prywatnej klinice w Bielsku, albo w Warszawie, a wypadek zdarzył się przy wschodniej granicy, więc tak czy inaczej ewentualny zabieg mógł być przeprowadzony w okolicach poniedziałku. Na rtg trafiłem w sumie kilka godzin po wizycie w niedzielny poranek, a podejrzenie uszkodzenia kości okazało się tylko podejrzeniem...
Całkiem na marginesie: wczoraj po kolejnych konsultacjach uzyskałem zgodę na nurkowanie w kontekście stanu moich płuc . Więc robi się coraz przyjemniej...
Gratuluje powrotu do zdrowia i ciesze sie ze juz po problemie.
Dorzuce tez swoje 3 grosze w sprawie profilaktyki. Podzielam jako lekarz opinie TomM - ostroznie z wyrokami typu "blad lekarski". Jak laik moze to ocenic?
Niestety Zakrzepica Zyl Glebokich i Zator Plucny moze sie zdarzyc po urazie i unieruchomieniu nogi. Jednak profilaktyka przeciwzakrzepowa nie jest standardowym postepowaniem przy skreceniu stawu skokowego.
Nie znam dokladnie polskich wytycznych w tym temacie, ale w zacytowanych "Wytycznych profilaktyki i leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej" nie ma slowa o profilaktyce przy urazie bez zlamania i operacji.
Pracuje w UK i tutaj taki uraz nie jest wskazaniem do profilaktyki. Wytyczne Hematologow z 2005 roku rekomenduja profilaktyke przy drobnych urazach i unieruchomieniu dolnej konczyny w gipsie JEDYNIE dla pacjentow ze zwiekszonym ryzykiem zakrzepicy/zatorowosci.
Wniosek --> tutaj w zasciankowej Wielkiej Brytani nikt by nie zarzucil wspomnianemu lekarzowi popelnienia "bledu lekarskiego"
W Polsce winnego potrafi wskazac kazdy...
Jedyne czego mozna sie czepic to tej diagnozy sledziony... Mlody facet, noga w gipsie, dusznosc, charakterystyczne klucie w klatce piersiowej - zator pluca az do wykluczenia (VQ, CTPA).
Tyle ze diagnoze latwo sie stawia na forum.
PS. Aspiryna obniza ryzyko zakrzepicy o 31%. Heparyna niskoczasteczkowa jest skuteczniejsza ale wciaz toczy sie dyskusja czy bezpieczniejsza i lepsza w kazdym wypadku. Koszt profilaktyki tez jest brany pod uwage.
Ostatnio zmieniony przez squbel 06-01-2008, 19:37, w całości zmieniany 1 raz
Nie rozumiem czy ten artykul ma sie tyczyc mojego postu? Nie do konca dostrzegam zwiazek z historia Wojtka.
1. Daily Mail to odpowiednik naszego Faktu - brukowiec
2. Zdjecie tej tragicznie zmarlej studentki wskazuje na BMI grubo ponad 30 (otylosc to czynnik ryzyka)
3. Ta pani miala zlamana noge, przeszla chirurgie - wedlug powszechnie uznanych zasad w UK powinna byc na profilaktycznej dawce niskoczasteczkowej heparyny w czasie pobytu w szpitalu, nastepnie przez 5 tygodni na 150mg Aspiryny raz dziennie
4. Ojciec chcial kogos obwinic ale dochodzenie wyjasnilo ze nie bylo winnego - tragedie niestety sie zdarzaja
Ja nie twierdze ze pokrzywdzeni czy swiadkowie takiego nieszczescia nie maja prawa szukac winnego. Zwracam tylko uwage ze do stwierdzenia "Winny jest lekarz!" trzeba nie tylko odpowiednich kompetencji ale i dochodzenia! Trzeba znac KAZDY aspekt sprawy. W Polsce za to kazdy zna sie na medycynie, wszyscy wiedza kiedy lekarz popelnil blad i dlaczego. A ja sie pytam na czym oparte sa te wyroki? Na wlasnym doswiadczeniu - "A ja mialem zastrzyki - dla mnie sprawa jest jasna!" ? Na opini znajomego?
Pol biedy jesli siegamy po google i szukamy materialow zrodlowych, ale do ich zrozumienia i analizy potrzebna jest juz niestety pewna wiedza. Do tego zawsze pozostaje sprawa posiadania pelnych informacji o zdarzeniu - znajomosci wszystkich faktow. Nie ferujmy ciezkich wyrokow tak lekko.
Dla dopelnienia obrazu dodam ze w 2007 roku NICE (instytut wydajacy swiete zasady postepowania medycznego w UK) opublikowal nowe zasady profilaktyki dla pacjentow chirurgicznych. Te wskazania proponuja podawanie niskoczasteczkowej heparyny az przez 4 tygodnie nawet po wypisaniu ze szpitala, w domu pacjenta (mowa o operacjach biodra i kosci udowej). Tyle ze wstrzymano ich wdrazanie. Amerykanie wykazali bowiem ze profilaktyka w takim wydaniu znaczaco zwieksza ryzyko powiklan i koniecznosc reoperacji.
Medycyna czasem naprawde potrafi byc skomplikowana.
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 23-01-2008, 14:06
Niestety, przygoda innej osoby nie skoczyla sie dobrze : Wyborcza
Rozis__ [Usunięty]
Wysłany: 23-01-2008, 17:09
Przykre ; ( A podobno lekarze są po to żeby ratować ludzkie życie. Niestety coraz częściej słyszymy o błedach lekarskich. Ciekawe czy to może "skleroza" czy robią to świadomie. Jedno jest pewne w tej naszej Polsce ze służbą zdrowia jest coraz gorzej a oni jeszcze wszyscy protestują i żądają podwyżek ; /
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 23-01-2008, 18:40
Rozis__ napisał/a:
przeczytała mojego posta to byś zrozumiala
Ja zrozumiałem tyle, że jesteś osobą niedojrzałą . Oczywiście my lekarze robimy to celowo jak kogoś nie lubimy, za to checemy podwyżek, żeby było za co napić się w pracy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko