a Barona Gautscha widziałaś tu by sie franek zawstydził
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2009, 06:34
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Niektórzy targają sprzęt kilometrami aby zanurkować w świetnym nurkowisku do ktorych w mojej opinii dyskutowany akwen nie należy.
Sorki za OT. Możesz wymienić te świetne nurkowiska? Chętnie dam nawet z buta.
PawelW napisał/a:
(a mam ich w okolicy super wiele kraina 100 jezior ) a tak naprawdę ile można nurkować na zakrzówku
Pojechałeś po bandzie. A co w tych jeziorach takiego fascynującego? Pustynne dno pod termokliną, czy kilka kamieni co 100m sztuka? W poniedziałek nurkowałem w pasjonującym zbiorniku: http://www.youtube.com/watch?v=-ORMw4ahDOY
PawelW napisał/a:
bilecik za kurna 20 zł jak w DDRach 5 EURO , a on puszcza tekst "a to dlaczego tylko za jedna osobę w samochodzie jest Was wiecej niż jedna osoba" a tam siedzi moja żona i dwóch synów nie nurkujące osoby , a za chwile idzie sobie parka , Pan w okularkach nawet nie pyta czy posiadają bileciki , oznacza to że jak jedziesz na zakrzówek to rodzina niech daje z laczka , bo inaczej nurek kosztować bedzię stówkę ....
Dokładnie tak jest na Koparkach. Tyle, że postronnych gonią. Pomijając, czy mi się to podoba, czy nie, wpadnij do Wesołego Miasreczka w Chorzowie, czy dowolną dyskotekę/dancing(czy jak to się tam teraz nazywa). Też wszyscy płacą za wstęp, niezależnie czy jeżdżą na karuzeli/tańczą. Chcą wejść=płacą. A na Bałtyku? Postronna, nie nurkująca osoba wchodzi na łódkę za darmo?
Pojechałeś po bandzie. A co w tych jeziorach takiego fascynującego? Pustynne dno pod termokliną, czy kilka kamieni co 100m sztuka? W poniedziałek nurkowałem w pasjonującym zbiorniku:
nie zapominaj że hańcza to jezioro ,a jakos cieszy sie wiekszą popularnością niż zakrzówek , no może na śląsku macie takie cienkie jeziora u nas na łagowie dwie ścianki węglowa i iłowa , na tucznie scianka i dłubanki no wymienic można wiele , jakoś smietnik na zakrzówku mnie nie podnieca ... za który sie jeszcze płaci
jacekplacek napisał/a:
Pomijając, czy mi się to podoba, czy nie, wpadnij do Wesołego Miasreczka w Chorzowie, czy dowolną dyskotekę/dancing(czy jak to się tam teraz nazywa). Też wszyscy płacą za wstęp, niezależnie czy jeżdżą na karuzeli/tańczą. Chcą wejść=płacą. A na Bałtyku? Postronna, nie nurkująca osoba wchodzi na łódkę za darmo?
ale pałacisz ,bo chcesz ,to idziesz mam inne zdanie i już , jadę nad jeziorko i nuram ile chce i to za darmoche ,
Ostatnio zmieniony przez PawelW 06-11-2009, 08:32, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2009, 08:55
Cytat:
jakoś smietnik na zakrzówku mnie nie podnieca ... za który sie jeszcze płaci
Kwestia podejścia. BitPump twierdzi, że nurkowanie na wrakach, jest równie przyjemne, jak chodzenie w deszczu po złomowisku. Prawda jest taka, że większość jeziorowych i bałtyckich atrakcji, to formy sztuczne. Czy to będzie wrak(nawet dłubanki), autobus, platforma do ćwiczeń, czy zalana wioska. Natomiast ścianki, kamole itp. to jeziorze spora i rzadka atrakcja, dość powszechna w kamieniołomie
Co do opłat, to ja płacę(w moim pojęciu) głównie za popilnowanie auta, możliwość bicia gazów, porządek i święty spokój(Kraken te warunki akurat spełnia bardzo częściowo) A bilet za nie nurkującą kobietę? Poślij w tym czasie do sklepu. Następnym razem dasz i stówę, byle mieć na oku
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Nie mogę
Myślałem, że mówisz o ogólnie dostępnych, popularnych, polskich nurkowiskach. Bo o takich tu mowa. Słonia w karafce ma tu większość: ja mam nawet w dowolnych kolorach.
Myślałem, że mówisz o ogólnie dostępnych, popularnych, polskich nurkowiskach. Bo o takich tu mowa. Słonia w karafce ma tu większość: ja mam nawet w dowolnych kolorach.
Nie myśl tylko zapytaj. Lokalizacji nie podam bo to miejsca w Górach-sztolnie i mógłbyś sobie zrobić krzywdę nurkując tam.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2009, 09:12
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Niektórzy targają sprzęt kilometrami aby zanurkować w świetnym nurkowisku do ktorych w mojej opinii dyskutowany akwen nie należy.
Widocznie nie umiem czytać. Powyższy argument, dałeś jako kontrę, przeciwko psudoatrakcjom Zakrzówka(pseudo-Twoim zdaniem). Przypomnę: Zakrzówek to akwen dla KAŻDEGO POZIOMU: od pierwszego wejścia w scuba, po zaawansowane szkolenia techniczne. W tym rebreatherowe(Żabierek). A poniższy tekst, to sobie jakieś jaja robisz. Albo kompletnie nie rozumiesz o co w tej całej akcji chodzi.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Nie myśl tylko zapytaj. Lokalizacji nie podam bo to miejsca w Górach-sztolnie i mógłbyś sobie zrobić krzywdę nurkując tam.
Ostatnio zmieniony przez jacekplacek 06-11-2009, 09:14, w całości zmieniany 1 raz
jacekplacek, dla Twojego spokoju zmieniłem zdanie. Od tej chwili uważam Zakrzówek za najlepsze miejsce nurkowe na świecie. Wszystkie inne akweny to jakaś masakra,połączenie gównianej wody i kiepskiej infrastruktury.
jacekplacek napisał/a:
A poniższy tekst, to sobie jakieś jaja robisz. Albo kompletnie nie rozumiesz o co w tej całej akcji chodzi.
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Nie myśl tylko zapytaj. Lokalizacji nie podam bo to miejsca w Górach-sztolnie i mógłbyś sobie zrobić krzywdę nurkując tam.
Jak byś czytał ze zrozumieniem moje posty wiedział byś że rozumiem iż ze względu na możliwość nurkowania bez konieczności dalekiej podróż to dla lokalnych argument do walki o Zakrzówek.
Jaj sobie nie robie. Są miejsca nurkowe które lepiej trzymac dla siebie.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2009, 09:48
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Jak byś czytał ze zrozumieniem moje posty wiedział byś że rozumiem iż ze względu na możliwość nurkowania bez konieczności dalekiej podróż to dla lokalnych argument do walki o Zakrzówek.
Nie dla lokalnych. Zakrzówek jest miejscem treningowym dla wszystkich. Tak jak Koparki, Zatoka czy Hańcza. W przeciwieństwie do sztolni czy jaskiń: dla dość wąskiej grupy. Jako instruktor każesz kursantowi dreptać kilka kilosów i pierwsze zanurzenie zrobisz w Winnicy? Wątpię. Raczej podjedziesz pod samą wodę, gdzie bez problemu nabijesz flachy, schowasz się przed deszczem, kupisz kiełbaskę, zrobisz wykład. Nie jesteś tu jedyny, który zna i nurkuje w fajniejszych miejscach od Zakrzówka.
Jako instruktor każesz kursantowi dreptać kilka kilosów i pierwsze zanurzenie zrobisz w Winnicy?
Twoja retoryka jest powalająca. Jako instruktor z Wrocławia oszczędzę moim kursantom wyprawy do Krakowa skoro mam w okolicy wiele miejsc nurkowych w mojej opinii równie atrakcyjnych.
Nie wiem po co dalej mnie przekonujesz. Wiesz przecież że od 9:39 Zakrzówek to moje ulubione miejsce nie tylko treningowe ale i nurkowe. Pamiętaj także że ja wypowiadam się za siebie nie za ogół jak Ty.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 06-11-2009, 10:47
Andrzej Minorczyk napisał/a:
Wiesz przecież że od 9:39 Zakrzówek to moje ulubione miejsce nie tylko treningowe ale i nurkowe
No tak, zapomniałem o tym przełomowym momencie. Nie pożałujesz: w Twoim życiu pojawi się wiele nowych barw
Wiek: 42 Dołączył: 29 Mar 2007 Posty: 395 Skąd: Września/Poznań
Wysłany: 06-11-2009, 11:19
Nie wiem o co wam Panie i Panowie chodzi, to że kogoś nie interesuje nurkowanie na Zakrzówku, to mogą zabronić tam nurkować? Sam mam kawałek do Krakowa a na Zakrzówku byłem aż 2 razy, ale za każdym razem mi się podobało.
A czy to, że Zakrzówek jest bardzo wygodny dla mieszkańców Krakowa to też znaczy, że mogą zabronić tam nurkować, a może nawet lepiej, co mają mieć tak wygodnie?
Oczywiście na demonstrację w obronie Zakrzówka bym się nie wybrał właśnie z powodu odległości, ale wysłać te czterdzieści kilka maili to chyba można, tym bardziej jak i tak cały dzień siedzi się przy kompie, nie?
Moim zdaniem warto się trochę zaangażować obojętnie czy chodzi o Zakrzówek, Jeziora Mazurskie, Pojezierze Wielkopolskie czy w końcu Frankena, jakby chcieli zabronić tam nurkować to też bym chociaż te kilka maili wysłał, chociaż nigdy na nim nie nurkowałem i nie wiem, czy kiedykolwiek będę.
Tyle.
zakrzowek to magiczne miejsce,za 75%nurkowan nie zaplacilem ani grosza,znam tam kazda rybe z imienia i nazwiska,i nadal bede tam nurkowal,o ile dobry los pozwoli,tak jak czlowiek uprawiajacy jogging,biegajac codziennie ta sama trasa,znajdujac przyjemnosc z samego faktu biegania.
Nie wiem o co wam Panie i Panowie chodzi, to że kogoś nie interesuje nurkowanie na Zakrzówku, to mogą zabronić tam nurkować?
nie. oczywiście, że nie.
chodzi o to, że na tym forum jest kilka jednostek (ostatnio szczególnie jedna), które ZAWSZE muszą się z kimś pokłócić i nawet jak nie mają nic wnoszącego do tematu do powiedzenia, to przywalają się dla zasady.
ten typ tak ma. i należy olać ciepłym moczem.
howgh.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko