Wiek: 51 Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 651 Skąd: Bialystok
Wysłany: 11-10-2010, 22:18
Ogólnie to też robię DAD-y ale patrząc jak podchodzisz do tematu napiszę, krzyżyk na drogę.
Gratuluję 70 dych, czekamy na twój wątek w wypadkach.
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 11-10-2010, 22:56
Bez przesady z tymi wypadkami - znam ludzi ktorzy robili 80-90m z czasem dennym po 15 minut i zyja (na powietrzu). No, glupie to jest, ale zyja.
Co zas do kolegi - ma 18tke i nie ma mocnych, co tam jakies staruchy mu beda bajac, ze to niebezpieczne. Nie takie rzeczy po pijanemu ze szwagrem robilismy, co nie ?
Niech chlopak nurkuje ... w zimnej wodzie, i nurkowanie jako sport bezurazowy ... jak bedzie dobra,szybka obstawa to i narzadow styknie na pare osob czekajacych w kolejce. Tylko karteczke w portfel niech wlozy, ze sie zgadza na recycling ...
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 11-10-2010, 23:49
Widzisz też znam człowieka, który zrobił ponad 90 m na powietrzu i żyje. Znam też kilku lekarzy zajmujących się leczeniem tlenem hiperbarycznym w komorach. Są zgodni, że w komorach przypadki nagłego oksytoksu występowały przy ppO2 już w granicach 2,4-2,5. Leczy się do ciśnienia 2,8 a nawet 3,0. Czy wszyscy przy 2,5 mają drgawki? Nie, ułamek procenta. Ale w komorze są komfortowe warunki, co zmniejsza ryzyko oksytoksu w porównaniu z warunkami w wodzie. O ile? Nie wiem ale ten 1 bar różnicy, to stosunkowo bezpieczne założenie. A nawet ten ułamek procenta ryzyka oksytoksu na 60, 80 czy 90 m to wg. mnie zbyt duże ryzyko. Bo na tej głębokości oksytoks=śmierć.
Legendyogger jak już masz taki pomysł to weź go trochę zaplanyj lepiej, zabezpiecz się jakoś a nie że z jakąś szemrana latarka własnej roboty i bez gazów deko głebokie nurki walisz. O ile rozumiem (staram sie) Twój plan to nie kumam dlaczego rezygnujesz ze zdobyczy techniki typu latarka - przecież przy tego typu nurkowaniach taka pierdoła może zadecydować o Twoim zyciu.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 12-10-2010, 16:56
hubert68 napisał/a:
przypadki nagłego oksytoksu
Tak naprawdę przy DAD są inne problemy, co oczywiście nie oznacza, że wysokie ciśnienia parcjalne sa OK. Ale nie można porównać ppO2 w czasie DAD do sprężania w komorze przy oddychaniu tlenem. ppO2 1.68 przez 5 minut to to ok. 39% CNS (7.7% na minutę przy tym ppO2). Oksytoks zaczyna sie zwykle ok. 300% CNS - nie jest to jakas wiedza podręcznikowa, ale wystarczy przeanalizowac niektóre bardziej znane przypadki oksytoksów aby znaleźc potwierdzenie. Np. 2 min oddychania tlenem na 21 m to juz ponad 300%... Przytoczone 2,5 ata ppO2 (przykład z komory) to już 110 m na powietrzu..
Natomiast prawdziwe zagrożenia moga wynikac z deep blackoutu (gęsty gaz, kumulacja CO2, narkoza azotowa). Wypada wspomniećc wypadek z Attersee (Schwarze Bruecke) gdzie poprzednik kolegi Legendyoggera nie docenił zagrożeń, po czym sie okazało, że rodziny nie stać na sprowadzenie zwłok...
żelazny misiu ... jak brakuje czegoś co można nazwać rekordem , to robi się nawet głupie nurkowania, jest tutaj wielu których nie zaskoczyłeś tym nurkowaniem, co najwyżej udowodniłeś brak dojrzałości lub kasy ,czy może czegoś innego ... masz parcie na szkło ???
Na nurkowisku będzie mógł mówić ,,Jestem podwodnym HarDKoreM"
Wracając do tematu. Zastanawia mnie kwestia górnej granicy nurkowania na powietrzu. Jaki jest maks głębokości na którą można zejść używając powietrza i zniej oczywiście
wyjść. Wariant wycieczki w jedną stronę nie wchodzi w rachubę.
PS 4 FUN
PawelW
Stopień: made in poland ...
Kraj:
Poland
Wiek: 38
Dołączył: 05 Sty 2005
Posty: 777 Satan w wersji PRO
Skąd: Pniewy
Ostatnio zmieniony przez Szyderca 13-10-2010, 09:19, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 13-10-2010, 14:03
hatorihanza napisał/a:
Zastanawia mnie kwestia górnej granicy nurkowania na powietrzu. Jaki jest maks głębokości na którą można zejść używając powietrza i zniej oczywiście
wyjść.
Gdzieś na poczatku tego wątku było o ponad 150m.
hatorihanza napisał/a:
Wariant wycieczki w jedną stronę nie wchodzi w rachubę.
Niestety jest taki rodzaj gry, gdzie o osiągnięciu "zwycięsta" dowiadujesz się dopiero po "przegranej". Jeżli bez szszwanku zszedłeś na 60m, to trzeba sprawdzić 65, następnie 70, 75 ... i tak aż do momentu gdy cos się wydarzy. Przy czym jak się wydaży niewiele, powiedzmy stracisz kontakt z żeczywistościa na 100m a szczęśliwie odzyskasz ja na 60 bo akuratnie zdołałes wcisnąć inflator od BC i dodatkowo jeszcze zdążysz wychamować gdzieś w okolicach 50m i dalej wynużyc się "normalnie" to pewnie spróbujesz ponownie z uzasadnieniem "no bo wtedy to był słaby dzień a 95 poszło bezproblemowo". Za to jak się wydaży wiele... to inni (a może i ty przez chwilę) będą wiedzieć że poprzednim razem ustaliłeś swój absolutny rekord życiowy.
Raczej wariactwo ale każdy robi to co lubi bo "(..) z tylu różnych dróg przez życie
każdy ma prawo wybrać źle"
Zastanawia mnie kwestia górnej granicy nurkowania na powietrzu.
Może być różna nie to nie tylko dla różnych osób. Rekacja organizmu na sprężane gazy bedzie uwarunkowana okolicznościami poprzedzającymi nurkowanie które jest wykonywane.
mi_g napisał/a:
ponad 150m.
dla zdecydowanej wiekszości abolutnie nie osiągalne. Kiedys oglądałem w TV eksperyment na temat wpływu sprężonego powietrza na grupe osób zamkniętych w komorze. Odpadali w nieświadomość pojędynczo a pomiedzy pierwsza reakcja uczestnika a ostatnią osobą była dość istotna różnica ciśnień na które zareagowali.
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-10-2010, 10:25
hatorihanza napisał/a:
Wracając do tematu. Zastanawia mnie kwestia górnej granicy nurkowania na powietrzu. Jaki jest maks głębokości na którą można zejść używając powietrza i zniej oczywiście
wyjść. Wariant wycieczki w jedną stronę nie wchodzi w rachubę.
Zejść i wyjść to nie problem, problemem jest poprawne działanie zadaniowe na takiej głębokości. Wystarczy sobie wykonać klarowanie stage oddychając powietrzem lub czymś podobnie narkotycznym na 60-70m żeby się o tym przekonać. Karabinki są jakieś takie ciężkie...
Wiek: 51 Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1166 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-10-2010, 10:28
styx napisał/a:
Wystarczy sobie wykonać klarowanie stage oddychając powietrzem lub czymś podobnie narkotycznym na 60-70m żeby się o tym przekonać. Karabinki są jakieś takie ciężkie...
Wiek: 46 Dołączył: 01 Maj 2007 Posty: 119 Skąd: KRAB Kraków
Wysłany: 14-10-2010, 11:00
zainteresowanym głębokim nurkowaniem na powietrzu polecam autobiografię Exley'a jak opisuje swoje nurki na 120-140 m, zwężające się pole widzenia, praktyczną utratę świadomości i śmierć ekipy z którą nurkował (bili ówczesny rekord głębokości, właśnie coś ok 140 m).
Przy czym Exley był facetem z innej planety świetnie wytrenowanym karateką chyba stworzonym do nurkowania, o nieprzeciętnej odporności na narkozę. Schodził wielokrotnie na 100m na powietrzu i wychodził cało. Zdarza się taki jeden na ileśtam tysięcy (albo rzadziej...)
Wiek: 49 Dołączył: 02 Sie 2009 Posty: 306 Skąd: Londyn
Wysłany: 14-10-2010, 18:38
Bartolomeo napisał/a:
... stworzonym do nurkowania, o nieprzeciętnej odporności na narkozę. Schodził wielokrotnie na 100m na powietrzu i wychodził cało. Zdarza się taki jeden na ileśtam tysięcy (albo rzadziej...)
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 14-10-2010, 23:05
styx napisał/a:
klarowanie stage oddychając powietrzem lub czymś podobnie narkotycznym na 60-70m żeby się o tym przekonać
Bez jaj. Niektórzy to juz narkoze opisują na 30 m, a nawet 20 m, ale... chyba CO2? W opisywanym zakresie narkoza działa, a jakże, ale problem dotyczy "wyższych" funkcji intelektu. Opisywane działania sa dość mechaniczne. Przy prawidłowym torze oddychania i niewielkim wysiłku (CO2) w tym zakresie ciśnień N2 nie ma jeszcze realnego problemu intelektualnego, o ile nie nastepuje zdarzenie, które wymaga szybkiej reakcji. Spowolnienie jest naturalne i oczywiste. Natomiast wytrenowane czynności mechaniczne działają na długo po tym, jak funkcje intelektualne ulegaja znacznemu zaburzeniu.
PS. Ryzyko DAD jest znaczne. W korzystnych warunkach środowiskowych łatwo niedocenić zagrożenie. Ale na 60-70 m na powietrzu w dobrych warunkach najczęściej nie czuje sie w ogóle narkozy (chociaż ona jest), o ile nie zadziała czynnik wyzwalający - wysiłek, stres, koniecznośc "twórczej" reakcji. "Walka" ze stejdżem mogła byc takim czynnikiem, o ile nie była to czynnośc banalna.
Panowie...
założenie:
siedzimy przy stole i pijemy wódeczkę (powiedzmy), na butelce - 80%, a w rzeczywistości ma ona 30%. Po pewnym czasie ekipa jest już "nawalona". Tylko dlaczego skoro alkohol miał 30% i wypiliśmy go tyle, że nie powinno nam nic być ?
Efekt placebo ?
Moim zdanie to samo jest z narkozą azotową - jeśli nastawię się przed nurkowanie w ten sposób : "jestem zmęczony, mam dość po całym tygodniu, boli mnie wszystko itd." poprostu będe sobie wmawiał pewne rzeczy, a zarazem będe świadom tego, że to są główne czynnik wywołujące narkozę to jestem pewny że wystąpi ona (lub poprostu wmówię sobie to zjawisko) nawet na małej głębokości.
btw.
Nie odczułem narkozy ani na 30, ani na 40, ani głębiej - nurkując na powietrzu.
z całkiem innej beczki:
gdybym miał fundusze to na 100% zrobiłbym sobie trimix i bezproblemowo robił wymarzone głębokości ;].
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko