Kupiłem fajkę TUSA Platina II Hyperdry (SP-170), jestem bardzo zadowolony, jest super wygodna. Sprawdzona w basenie, na Chorwacji oraz nurkowaniu OWD. Używam jej zawsze jak czekam w wodzie aż koledzy ubiorą suchary, fajnie się ogląda rybki
Gdzie mam wysłać ten numer konta?
na moje pw
to pewnie mało typowe w dzisiejszych czasach, ale dla mnie słowo droższe od pieniędzy
gdzieś tam jeszcze mam nadzieję, że kaskę odzyskam za kilkadziesiąt nurkowań lub - jeśli nurkować w ciągu najbliższego pół roku przestaniesz
Jakby nie do konca...
monkahead, zacznij nurkować "naprawdę" to uznasz że albo abc, albo nurkowanie sprzętowe
Zobowiążesz się wewnętrznie ze jak uznasz że fajka przy masce to nic dobrego to zwrócisz kasę?
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 03-09-2016, 16:49
Sebiriusz napisał/a:
albo nurkowanie sprzętowe
Zobowiążesz się wewnętrznie ze jak uznasz że fajka przy masce to nic dobrego to zwrócisz kasę?
W nurkowaniu dąży się do zabezpieczenia na wypadek braku działania podstawowego sprzętu. To co proponujesz to zwykły powrót do jednego AO, bez KRW, homonta czy skrzydła.
Czy na pewno proponujesz taki regres w rozwoju ?
Przypomnij jaki jest drugi system zaopatrywania w czynnik oddechowy, jak jedyny AO w hełmie nurkowym padł ?
To co proponujesz to zwykły powrót do jednego AO, bez KRW, homonta czy skrzydła.
O ile można przyjąć, że fajka może być jakimś zapasem dla AO to już dla pozostałych wymienionych przez Ciebie nie. W każdym razie trudno sobie to wyobrazić.
Poza tym KRW, homonto czy skrzydło to jedno i to samo system wypornościowy.
anarchista napisał/a:
Przypomnij jaki jest drugi system zaopatrywania w czynnik oddechowy, jak jedyny AO w hełmie nurkowym padł ?
No z tym problemem początkujący nurek na pewno może się spotkać. Jak i niepoczątkujący ale niezawodowi nurkowie.
Faja jest ok zwlaszcza na poczatku przygody z nurkowaniem kiedy zuzycie czesto nakazuje wynurzenie w najmniej odpowiednich miejscach i w konsekwencji powrot po powierzchni w sprzecie co jest malo przyjemne bez faji powiem wiecej moze byc wysoce stresogenne przy wysokiej fali a stres w nurkowaniu to pierwszy krok do wypadku pozdrawiam
Wysoka fala - ok. Jak pisalem wcześnie zabieramy sprzet adekwatnie do potrzeb.
Nurkujesz w morzu. Jasna sprawa. Ja na te sytuacje mam zwijana fajkę w kieszeni suchara.
Na jeziorze raczej mi sie nie przyda wiec nie mam potrzeby jej brać.
Nurkujemy w zespole. U mnie nurkowanie zaczyna sie podczas przygotowywania gratów. Wiec staram sie nie wchodzić do wody bez partnerów. Wiec nie czekam w wodzie oglądając rybki
Ryszard, odpowiedziałem. Przeczytaj jeszcze raz.
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 04-09-2016, 15:07
Sebiriusz napisał/a:
Na jeziorze raczej mi sie nie przyda wiec nie mam potrzeby jej brać.
Kilku osobom się wydawało że żeglarstwo to taki rekreacyjny sport, aż przyszedł biały szkwał. Nie masz gwarancji jakie będą warunki na powierzchni po nurkowaniu.
Sebiriusz napisał/a:
Ryszard, odpowiedziałem. Przeczytaj jeszcze raz.
Czytać możesz dowolną ilość razy, wystarczy że zrozumiesz co napisałem.
md1974 napisał/a:
O ile można przyjąć, że fajka może być jakimś zapasem dla AO to już dla pozostałych wymienionych przez Ciebie nie. W każdym razie trudno sobie to wyobrazić.
Poza tym KRW, homonto czy skrzydło to jedno i to samo system wypornościowy.
Zrozumiałeś "To co proponujesz to zwykły powrót do jednego AO, bez KRW, homonta czy skrzydła." Napiszę powoli bo czytasz powoli, mówię o rezygnacji z dublowania sprzętu.
md1974 napisał/a:
anarchista napisał/a:
Przypomnij jaki jest drugi system zaopatrywania w czynnik oddechowy, jak jedyny AO w hełmie nurkowym padł ?
No z tym problemem początkujący nurek na pewno może się spotkać. Jak i niepoczątkujący ale niezawodowi nurkowie.
Albo zna nurkowanie, albo tylko mały fragment, z niego wyciąga za daleko idące wnioski.
pozdrawiam rc
Ostatnio zmieniony przez anarchista 04-09-2016, 15:07, w całości zmieniany 1 raz
Napiszę powoli bo czytasz powoli, mówię o rezygnacji z dublowania sprzętu.
Masz rację, napisz powoli zastanawiając się co piszesz. Wyrzucając fajkę nie rezygnuje się z dublowania sprzętu zatem nie jest to powrót do przeszłości.
anarchista napisał/a:
Albo zna nurkowanie, albo tylko mały fragment, z niego wyciąga za daleko idące wnioski.
Skoro jesteś takim znawcą to dlaczego wymieniasz trzy różne nazwy dla tego samego (w sensie funkcjonalności, w tym jedną nazwę ogólną dla wszystkich tych rzeczy) jakby to były różne rzeczy?
Przestań w końcu wmawiać ludziom, że jak nie nurkowali w skafandrze z ołowianymi butami, podpięci pępowiną do jednostki na powierzchni, albo stosując helioks na 12m głębokości, to nic nie wiedzą o nurkowaniu. Wiedzą tyle ile jest im potrzebne do bezpiecznej realizacji nurkowań takich jakie lubią i planują.
A wracając do tematu. Na okazje kiedy mam daleko płynąć po powierzchni, wszystko jedno czy do brzegu czy do jednostki, która mnie wyrzuciła do wody, mam inne techniki niż oddychanie z automatu albo fajki. O wiele bardziej komfortowe w odniesieniu do argumentów w stylu zafalowanie czy utrzymywanie właściwego kierunku płynięcia.
Proszę bardzo.
1. Pływanie na plecach - sprzęt nie ciąży ale przeciwnicy odrzucają jako problematyczna w trzymaniu kierunku. Dla mnie nie bardziej niż normalne pływanie na azymut czy pływanie z automatem/fajką lekko pod powierzchnią.
2. Zrzut sprzętu - sprzęt pchamy przed sobą jak deskę do pływania. Działa jak się nurkuje w suchym. W piance pod warunkiem, że nie używamy klasycznego pasa balastowego tylko balast jest w jakiś sposób przymocowany do sprzętu. Metoda daje mniejsze opory przy pływaniu niż w przypadku sprzętu założonego na plecy (chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego). Dzięki czemu można przemieszczać się znacznie szybciej.
W moim odczuciu obie metody dają mniejsze prawdopodobieństwo łyknięcia kufla wody przy zafalowaniu niż pływanie z fajką. Poza tym dużo gratów mam w kieszeniach a dzięki zastosowaniu powyższych metod mogę z jednej zbędnej rzeczy (fajki) zrezygnować.
Tylko jak to zrobić żeby nie zamoczyć i nie "zagasić" jak mawiał klasyk
Pozdrawiam,
Mariusz
anarchista [Usunięty]
Wysłany: 09-09-2016, 08:08
md1974 napisał/a:
Przestań w końcu wmawiać ludziom, że jak nie nurkowali w skafandrze z ołowianymi butami, podpięci pępowiną do jednostki na powierzchni, albo stosując helioks na 12m głębokości, to nic nie wiedzą o nurkowaniu. Wiedzą tyle ile jest im potrzebne do bezpiecznej realizacji nurkowań takich jakie lubią i planują.
Nie chciałbym w tym dziale pisać jaki czynnik oddechowy jest używany w dekompresji helioksowej na 12 m. Widziałem na dniach otwartych w muzeum nurkowania, wiele osób które z otwartymi ustami słuchało jak wyręczałem obsługę w omawianiu skafandrów klasycznych, również odpowiadając po co są te kraniki. Jakież było zaskoczenie, jak dowiedzieli się że do skafandrów Draeger i radzieckich wchodziło się przez kołnierzyk, tak samo jak do skafanderka polskiego PW 2 Foka.
md1974 napisał/a:
1. Pływanie na plecach - sprzęt nie ciąży ale przeciwnicy odrzucają jako problematyczna w trzymaniu kierunku. Dla mnie nie bardziej niż normalne pływanie na azymut czy pływanie z automatem/fajką lekko pod powierzchnią.
Z analogowych kompasów który dobrze działa w tej pozycji ?
wiesiek01 napisał/a:
i chyba nie pływałeś przy większej fali.....
Bredzi.
pozdrawiam rc
Ostatnio zmieniony przez anarchista 09-09-2016, 08:14, w całości zmieniany 1 raz
Ryszard, zacznij używać nowocześniejszego sprzętu niż Foka. W tym również kompasów analogowych z bardziej bieżącej epoki to zobaczysz jak wiele rzeczy staje się proste. Również działanie i używanie kompasu w pływaniu na plecach. Używania kompasu przy pływaniu w tej pozycji nauczył mnie mój pierwszy instruktor na kursie P1. Skoro Ciebie nie nauczono to może musisz wrócić do podstaw. To naprawdę nie jest skomplikowane.
Pływałem przy dużej fali, najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie. Nie zdecydowałbym się wtedy na użycie fajki. Wolę mieć kontrolę nad ewentualnym mieszaniem się tego czym oddycham z wodą. Fajka nie zawsze to umożliwia.
Jeśli chodzi o bredzenie to masz w tym największe doświadczenie.
A jeśli chodzi o otwarte usta podczas słuchania Ciebie na, i tu słowa klucze, dni otwarte i muzeum nurkowania. Wszystko zależy od widowni a właściwie to poziomu jej wiedzy w danym temacie a raczej braku tej wiedzy.
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 09-09-2016, 22:42
wydaje mi się, że fajka, jak każdy inny element ekwipunku nurkowego, jest modny bądź nie w określonej grupie nurków.
Osobiście nurkuję dużo, bardzo dużo, w Bałtyku (głównie otwartym, okolice Bornholmu, południowe wybrzeże Szwecji, Litwa, Łotwa, rzadziej Zatoka i to raczej poza sezonem). Są to głownie nurkowania z ekipą planującą nurkowania deco. Mamy raczej dość standardowy sprzęt i procedury (jeśli chodzi o OC, bo nigdy nie robiłam żadnego kursu na obiegu zamkniętym więc nie będę się wypowiadać).
W warunkach, w jakich nurkuję i w towarzystwie, w jakim nurkuję (są to głownie nurkowie wrakowi lub wrakowo - jaskiniowi) fajka nie jest używana.
Nurkowałam również w innych morzach (Adriatyk, Śródziemne, Czerwone) i w Atlantyku - w moim towarzystwie nie kojarzę, aby ktoś używał fajki (a zawsze byli to nurkowie doświadczeni). Nie wykluczam jednak, że ktoś miał fajkę schowaną w kieszeni. Robiąc ok. 100 - 120 nurkowań deco w roku od lat nie widziałam, aby ktoś użył fajki (albo po nurkowaniu w ogóle wspomniał, że fajka byłaby przydatna).
Mariusz i Ziemia nurkują w tym samym - ogólnie pojętym - towarzystwie. Stąd zbieżność naszych obserwacji.
Jeśli jednak ktoś uważa, że fajka jest mu przydatna do nurkowania, to mi nic do tego
Ostatnio zmieniony przez pomorzanka 09-09-2016, 22:44, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko