Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Brunon K ZAMACH na SEJM
Autor Wiadomość
jaros4 



Stopień: Rugby-Oświęcim
Kraj:
Jamaica

Wiek: 57
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1787
Skąd: oswiecim
Wysłany: 28-11-2012, 20:20   

Konradk,piszesz jak jakis dziadyga,u nas za 15000 to z domu nie warto wychodzic.nawet z wyksztalceniem zawodowym.

[ Dodano: 28-11-2012, 20:22 ]
chyba ze w euro.w euro to mozna sie jeszcze zastanowic...
 
 
KonradK. 



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 335
Skąd: 3-city
Wysłany: 28-11-2012, 20:24   

Włodek K napisał/a:
Nawet jeśli dwa domy po obu stronach granicy kosztują podobnie w jednej walucie To dla tych co zarabiają więcej są łatwiejsze do nabycia.

Czyli niemieckiego kelnera stac na mieszkanie 70m 2 w centrum Berlina bo zarabia 4 x wiecej niz polski kelner?
Nie , nie stac zadnego, bo takie sa prawa rynku.I jeden i drugi jest biedakiem w swoim kraju.Wiesz co to na zachodzie jest pokolenie One Thousend Euro? To ludzie zarabiajacy tyle wlasnie, a suma ta starcza im na zarcie i oplaty, tak samo jak minimum krajowe u nas.bez perspektyw na zadna zmiane, bo nie maja wyksztalcenia albo umiejetnosci i odwagi zeby miec wlasny biznes.
Pisanie ze na zachodzie jest lepiej jest jednym wielkim zaklamaniem.
 
 
slawek290 



Stopień: Lista Wildszte
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 1959
Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 28-11-2012, 20:35   

KonradK. napisał/a:
Kazdy ma to na co sie sam godzi, pamietaj o tym....


Wyobraż sobie iż mając 7 lat potrafiłem zarabiać w kilka godzin tyle co robotnik w fabryce w tydzień . Co robiłem - sprzedawałem cięte kwiaty pod sklepem spożywczym w mieście które miało 50000 mieszkańców . Komuna miała to do siebie że można było dobrze zarabiać nikogo nie okradając tylko coś produkując lub wytwarzając . W obecnym ustroju raczej jest to możliwe tylko w niewielu przypadkach , bo wszystko można taniej zaimportować .

KonradK. napisał/a:
.Poza tym czy kazdy ma/musi zarabiac 4000 miesiecznie? I co robi w tym kierunku?


to żeby jednostki zarabiały dobrze to wiem co trzeba robić - po prostu 5 % społeczeństwa musi robić w a fee... pozostałe 95 % .

Ja jednak mądralo zadałem ci pytanie jak zrobić aby przynajmniej 75 % społeczeństwa żyło się w miarę spokojnie . Co mają zrobić tysiące sprzedawców , fryzjerów , robotników najemnych aby godnie i spokojnie starczało im od 10 - tego do 10 - tego ?
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 28-11-2012, 20:36   

KonradK. napisał/a:
Odpal allegro, w Polsce na wioskach jest pelno naprawde bardzo ladnych domow w cenie OKOLO 300 tysi


http://otodom.pl/dom-pozn...id15482290.html
95 m do wykończenia za 297 tyś
http://otodom.pl/dom-mich...id14639468.html
Tu jest ciekawa oferta 50 m2, 900 m działki cena 610 tyś.

Przypominam pisałeś o "domku z dykty" za 380 tyś. Który jest tańczy ten u Niemców czy ten na wsi Michałowice?

Ale oczywiście masz rację że każdy może chcieć 15 tyś miesięcznie zarabiać bo komuna minęła. Teraz każdy jest kowalem swojego losu. Zatem i sprzedawczyni powinna mieć co najmniej mgr z matematyki zaś murarz powinien ukończyć filozofię aby na łonie natury stawiać mądre cegły. Oczywiście płaca winna wynosić co najmniej 15 tyś. skoro tak chcą.
 
 
slawek290 



Stopień: Lista Wildszte
Kraj:
Poland

Dołączył: 13 Lis 2010
Posty: 1959
Skąd: UBeckie metody Panów
Wysłany: 28-11-2012, 20:42   

Włodek - poradzę Tobie chcesz lepiej zarabiać ?
Po chu... kupujesz ołów tak drogo , możesz kupić tani ołów z tych sal co rentgena robili , co cię kur.... obchodzi że taki Kondrat czy inny Piotr będzie sobie to na nerki kładł . Twoje nerki czy co ? Pomyśl ... przecież trzeba zarabiać - nieważne jak , nieważne czyim kosztem.... zarabiać trzeba .
 
 
KonradK. 



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 335
Skąd: 3-city
Wysłany: 28-11-2012, 20:49   

Włodek K napisał/a:
Przypominam pisałeś o "domku z dykty" za 380 tyś. Który jest tańczy ten u Niemców czy ten na wsi Michałowice?

Wlodek nie popadaj w jakis obled, co chcesz udowodnic, ze u nas wszystko jest 100% drozsze a kazdy Polak zarabia 1500 zeta i na nic go nie stac?Nie.Tak nie jest.
Masz ladny dom, nad jeziorem i z ogrodem:
http://allegro.pl/dom-nad...2815896206.html
Ale: czy kazdy fryzjer, kelner i sprzataczka musi miec taki dom?Bo czy kazdy fryzjer, kelner i sprzataczka na zachodzie ma taki dom?Nie.Nie ma.
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 28-11-2012, 20:51   

Cytat:
Nie , nie stac zadnego, bo takie sa prawa rynku.I jeden i drugi jest biedakiem w swoim kraju.Wiesz co to na zachodzie jest pokolenie One Thousend Euro? To ludzie zarabiajacy tyle wlasnie, a suma ta starcza im na zarcie i oplaty


Zupełnie się nie mogę z tym zgodzić. Ponieważ znam właśnie takie osoby które zdecydowanie twierdzą iż mając najniższą tam, są w stanie normalnie żyć, kupują mieszkania bo mają na spłatę kredytu. Radzą sobie swobodnie z życiem i jego kosztami. Ba niektórzy z tamtych zarabiających w okolicach najniższej płacy, żyjąc tam tu kupują domy lub budują na starość. Stać ich na to! Jeden z nich przez 10 lat był bezrobotny za 1000 DM zaś ona pracowała w sklepie a potem jako sprzątaczka. Kresusami nie byli!

W moim kraju nie da się żyć z najniższej krajowej. W banku nie jesteś w stanie wziąć kredytu na mieszkanie bo za mało zarabiasz. Proste i to boli.
 
 
KonradK. 



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 335
Skąd: 3-city
Wysłany: 28-11-2012, 20:58   

Cytat:
Jeden z nich przez 10 lat był bezrobotny za 1000 DM

Chyba byl ostatnim leniem ze przez 10 lat mu sie nie chcialo pracowac tylko na socjalu siedzial.Ot i mentalnosc Polaka na zachodzie: wezme socjal i jest git.A za 1000 euro na zachodzie to sobie mozesz co najwyzej pomarzyc o dobrym zyciu...tak samo jak za 4 000 PLN u nas w kraju......Zejdz na ziemie.....
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 28-11-2012, 21:33   

Włodek K napisał/a:
Ba niektórzy z tamtych zarabiających w okolicach najniższej płacy, żyjąc tam tu kupują domy lub budują na starość. Stać ich na to! Jeden z nich przez 10 lat był bezrobotny za 1000 DM


Też znam takiego , dwie lewe do pracy i cwaniak jakich mało . Wiesz , nie chciał bym aby nasze , czy inne społeczeństwo składało się w 75 % z takich ludzi . Reszta na nich nie zarobi !!!


Pozdrawiam Piotr
 
 
ptja
[Usunięty]

Wysłany: 28-11-2012, 21:43   

slawek290 napisał/a:
Może nasz uświadomisz w jaki sposób powiedzmy 25 % naszego społeczeństwa ma zarobić 4000 zł netto miesięcznie


Ależ średnio tyle zarabiamy: wg GUS 3718 zł
Taka pensja brutto to dla pracodawcy koszt 4478 zł, czyli nawet więcej niż 4000.

Ja uważam, że doliczenie do tego, co do ręki dostaje pracownik (2657 zł) prawie 70% podatków (ZUS, NFZ, PIT) i jeszcze pobieranie potem VATu z tego, co zostało to zbyt wiele, ale chyba większość rodaków to jednak woli niż samemu dysponować swoimi dochodami...
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 28-11-2012, 22:00   

ptja napisał/a:
ale chyba większość rodaków to jednak woli niż samemu dysponować swoimi dochodami...

Jakie "chyba"? Zdecydowanie i za wszelką cenę. Mało tego: gotowi są oddać więcej, byle zamiast faktycznego działania, usłyszeć więcej obietnic.
 
 
wiesiek01 



Stopień: Jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 1970
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 29-11-2012, 08:27   

KonradK. napisał/a:
za 40 tysi miesiecznie, wraz z adresem i telefonem firmy

Byłbym wdzięczny - podeślij.
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 29-11-2012, 18:49   

ptja napisał/a:
Ależ średnio tyle zarabiamy: wg GUS 3718 zł

Tyle że jest to średnia czyli wrzucono do kosza wybrane gałęzie przemysłu i usług pomijając sporo branż. Na uwagę zasługuje pominięcie firm i pracowników mniejszych niż 9 osób. Taki zabieg najprawdopodobniej zmieni zasadniczo układ zarobków. Bo wiadomo nie od dziś że pracownicy dużych przedsiębiorstw zwykle więcej zarabiają i stabilniej pracują.

Z punktu widzenia tego ile zarabiamy istotniejsze było by wiedzieć jaki % pracowników ile zarabia. Stawiam że około 20% wyrabia najniższą, pewnie ze 30% zarabia ze 2,5 tyś czyli średnią, ze 30% około średniej. Reszta czyli ze 20% to spore kominy od 10 tyś do 100 tyś i więcej np wiele instytucji centralnych, sejm czy rządzący, prezesi spółek .........
Takiej statystyki nie znalazłem co oczywiście można różnie interpretować.
Ciekawe było by zestawienie podobnych danych z obu stron Odry

Ciekawą stronę znalazłem o płacy
http://www.wynagrodzenia.pl/moja_placa.php

[ Dodano: 29-11-2012, 18:51 ]
Cytat:
Też znam takiego , dwie lewe do pracy i cwaniak jakich mało

Myślę że w tym przypadku to nie był cwaniak tego typu o jakim myślisz. Domek sam budował bo oszczędzał. Poznałem go gdy był bezrobotnym w Berlinie, to właśnie wtedy deklarował że za mniej niż nie będzie pracował bo mu się nie opłaca. Wiem ze nie kręcił jakichś "lewizn" Po jakimś czasie dostał prace jako kierowca, w jego ocenie, za godne pieniądze, wiem że jeszcze kilka lat pracował uczciwie.
Domek postawił na emeryturę zarobi. Widać inne cele ma w życiu niż zarabianie milionów.

[ Dodano: 29-11-2012, 19:04 ]
Cytat:
Chyba byl ostatnim leniem ze przez 10 lat mu sie nie chcialo pracowac tylko na socjalu siedzial.Ot i mentalnosc Polaka na zachodzie: wezme socjal i jest git.A za 1000 euro na zachodzie to sobie mozesz co najwyzej pomarzyc o dobrym zyciu...tak samo jak za 4 000 PLN u nas w kraju......Zejdz na ziemie.....


W mojej ocenie był leniem bo ja nie umiał bym nic nie robić tyle lat.
Natomiast chcę abyś zauważył że zrobił dokładnie jak Ty proponowałeś. Założył sobie że nie będzie pracował za mniejsze pieniądze niż? (nie pamiętam ale mówił ile). Nie było takiej płacy to nie pracował. Pojawiła sie oferta, przyjęli go to zaczął pracować. Ale tu liczy się coś innego. Jemu na socjalu płacili przez ten cały czas! Jemu starczało na spokojne życie! Nie było miodu ale było spokojnie od 1 do ostatniego.
O to chodzi w tym wszystkim aby dało się żyć spokojnie z perspektywą na przyszłość realizować swoje życiowe potrzeby.

Ale to tylko ciekawy przykład. Podobny przykład znam z całkiem współczesnych czasów tyle że on pracuje jako? zaś ona wychowuje ich dzieci. Też mają spokój bo starcza. Inny przykład to sąsiadka która pracuje jako opieka do starszych osób (Niemieckie państwo za to płaci!) i na emeryturze spłaca mieszkanie córki która Tu pracuje i nie jest w stanie płacić kredytu na dach nad głową.
Taka opiekunka to najniższe uposażenie w Niemcowie i waha się od 700 E do 1000 E.

Jeden z moich znajomych, znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo. Musiał wyjechać bo kupił mieszkanie (zwykły dach nad głową nie jakieś luksusy typu dom z ogrodem) Z płacy tej tu uzyskiwanej, nie byli w stanie obsługiwać zadłużenia pracując oboje (komornik itp historie). Problem się skończył.

Tak to wygląda z poziomu ulicy w małych miasteczkach lub poziomu klatki blokowiska w jakim ze 20 lat mieszkałem i poznałem środowisko tam i tu.
 
 
KonradK. 



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 335
Skąd: 3-city
Wysłany: 29-11-2012, 19:35   

Wlodek, sorki ale bzdury o budowaniu domu tu w Polsce, majac tam na zachodzie najnizsze zarobki to nie na tym forum, chyba ze sadzisz ze czytelnik forum nuras to skonczony glab.
Rok temu moj kolega z ktorym wychowalem sie na tym samym gdynskim blokowisku, wyjechal z zona i dzieckiem do Berlina.Z niemieckim u niego dosc kiepsko, ale zaczal szukac pracy.Dostal wiele ofert....od polskich posrednikow, za stawki typu 4 - 5 euro /h, z tym ze za taka cud oferte mial oddac pierwsze zarobione 300 euro.Do dzis jest bezrobotny.Dla niego mit bogatego zachodu upadl.A wiesz czemu?Bo jest niezaradny i bez wyksztalcenia.Czy jestes niezaradny tu czy tam, wszedzie bedzie ci zle i bedziesz biadolil, i szukal dziury w calym.Jego zona sprzata po chalupach za 1200 euro /miesiac.Za wynajem mieszkania - 550 euro, prad 100, o ubezpieczeniu nie wspominam...
Tak, z pewnoscia stac ich zeby tu w Polsze wybudowac dom lub splacac raty kredytu majac tam najnizsze zarobki....
 
 
piotrkw 



Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 2478
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 29-11-2012, 21:09   

Włodek K napisał/a:
Jeden z moich znajomych, znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo. Musiał wyjechać bo kupił mieszkanie (zwykły dach nad głową nie jakieś luksusy typu dom z ogrodem) Z płacy tej tu uzyskiwanej, nie byli w stanie obsługiwać zadłużenia pracując oboje (komornik itp historie). Problem się skończył.


I nic z tej opowieści nie wynika , moj znajomy ,( nie jeden jako że z branżą budowlaną jestem na co dzień , to też moja praca ) ma dom , buduje dom , rozpoczał budowę domu .
Nie znam dobrych fachowców , prowadzących własne działalności ( bo tak najczęściej pracują dobrzy fachowcy w branży budowlanej ) , który nie mogą związać końca z końcem.
Jezeli piszesz że komornik itp. to nie jest to sytuacja normalna a raczej pewna chwilowa patologia w życiu.

Pozdrawiam Piotr

[ Dodano: 29-11-2012, 21:11 ]
Włodek K napisał/a:
Jemu na socjalu płacili przez ten cały czas! Jemu starczało na spokojne życie!


A z jakiej niby okazji ??? Przecież inni musieli pracować na niego , płacąc podatki .
Uważasz że to motywuje do podjęcia pracy ???
 
 
ptja
[Usunięty]

Wysłany: 29-11-2012, 21:28   

Włodek K napisał/a:
/.../Reszta czyli ze 20% to spore kominy od 10 tyś do 100 tyś i więcej np wiele instytucji centralnych, sejm czy rządzący, prezesi spółek .........


Podałem zarobki w "sektorze przedsiębiorstw" (celowo), więc chyba te dane nie obejmują urzędasów. Oni zresztą nie zarabiają, a raczej przejadają zarobki, bo mało kto chciałby kupowac ich "usługi", gdyby nie przymus.
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 29-11-2012, 23:25   

Cytat:
Nie znam dobrych fachowców , prowadzących własne działalności


A czy ja gdzieś napisałem że on prowadzi własną działalność?
Zatem to Twój wywód nie ma zastosowania do tego o czym tu rozmawiamy.
Bo rozmawiamy o tych którzy są pracownikami najemnymi tzn takimi którzy własnymi rękami pracują dla przedsiębiorców budowlanych, gastronomicznych w hutach czy szwalniach .... i nie chcą być na swoim albo nie umieją.

Czy chcesz aby każdy był przedsiębiorcą mimo że nie ma daru do organizacji pracy, załatwiania papierków itp zajęć prywaciarza?

Zresztą szukając statystyk nie udało mi się znaleźć takich które pokazały by jaki jest podział na zatrudnionych i zatrudniających, na pracowników na stanowiskach robotniczych i nie robotniczych.
To też znamienita przesłanka do podejrzewania iż komuś zależy na zaciemnianiu obrazu rzeczywistości.
Nie, to przecież nie możliwe aby był aż taki spisek :)

Co ciekawe to to że zatrudnieni w sektorze przedsiębiorstw stanowią tylko 1/3 wszystkich pracujących w tym kraju. Na około 15 milionów wszystkich pracujących około 5 mln tworzy wartość dodaną czyli produkuje towary i usługi.
Wychodzi na to że 2/3 pracujących żyje z tego co 1/3 wytworzyła? Nie mam pojęcia czy taka struktura jest zadowalająca i podobna do tej u sąsiada z lewej.

Obrazowo wychodzi to tak jakby 1 kopał dół a jeszcze 3 dostaje za to pieniądze.
Majster kopi-doła, prezes kierownik i sprzątaczka szatni.... są wliczeni do jednego kopidoła czyli sektora przedsiębiorstw - SP.
Czyli kopi-dół zarobi co najwyżej 1/4 tego co wypracował bo 3 z innej bajki z tego też żyje.
Dość zbieżnie brzmi ten wywód z wielkością kosztów pracy w PL ocenianą na poziomie 70 %

piotrkw napisał/a:
A z jakiej niby okazji ???

Znam świetną okazję, u nas nazywa się to Funduszem Pracy dawniej FAZ. Tam za Odrą też jest taki fundusz. Tyle ze u nas za całe życie opłacania tego funduszu, w razie wsypy czyli utraty pracy będziesz miał kilka set zł najwyżej przez rok a nie 1000 E przez 10 lat. Oczywiście ktoś na niego musiał wyprodukować dochód.

Bo przecież jak chce Konrad wyznaczył sobie limit i przyjął prace za którą dostał odpowiednie wynagrodzenie.

KonradK. napisał/a:
Rok temu moj kolega z ktorym wychowalem sie na tym samym gdynskim blokowisku, wyjechal z zona i dzieckiem do Berlina.Z niemieckim u niego dosc kiepsko, ale zaczal szukac pracy.Dostal wiele ofert....od polskich posrednikow, za stawki typu 4 - 5 euro /h


Pominę co wyżej napisałeś. Skupię się na cytacie.
Sam znakomicie opisałeś diagnozę upadku. Gdzie się pchał bez znajomości języka?
Ale patrz.
5 E x 200 h = 1000 + 1200 = 2200 - 550 = 1650 E na całą resztę w tym ubezpieczenie
Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce i wchodzi w sektorze np budowlanym na średnią 2,5 tyś E

KonradK. napisał/a:
A wiesz czemu?Bo jest niezaradny i bez wyksztalcenia.Czy jestes niezaradny tu czy tam, wszedzie bedzie ci zle i bedziesz biadolil, i szukal dziury w calym.


Tak masz rację. Po raz pierwszy przyznaję rację :) .
Apropo ten budowlaniec o którym wspomniałem ma 7 E/h na legalu (około 30 zł/h). Akurat zeszłej niedzieli, pod zamkiem w Łagowie, rozmawiałem z nim o tym. Widział to jeden z młodych nurków czytających tą grupę.

Nie jest pełną prawdą, że dobry pracownik, zawsze będzie miał przyzwoity zarobek.
Wystarczy że pracodawca będzie się ślizgał z wypłatą (np u P. to była nie odzyskana zaległość za 3 miesiące narastająca sukcesywnie przez dłuższy czas) a za chwilę wszystko może się sypać totalnie. Pchając pokrzywdzonego, na co dzień zaradnego specjalistę, w działania całkiem bez sensu, poniżej swojej wartości. Wyłącznie po to aby utrzymać się na powierzchni.

[ Dodano: 29-11-2012, 23:48 ]
ptja napisał/a:

Podałem zarobki w "sektorze przedsiębiorstw" (celowo),

Ja pewnie na statystyce się nie znam ale w tym sektorze też są urzędnicy mistrzowie, kierownicy itp znacznie wyżej uposażeni.
Przypominam że np. pominięto te firmy które mają mniej niż 9 zatrudnionych.

Mediana to połowa stawki no i o ile pamiętam brutto. To zbyt mało aby wiedzieć ile faktycznie się zarabia w podziale na poszczególne np. grupy zawodowe.
Ale np sprzedawczyni wg podanego ciekawego linku to około 1600 zł Zbieżne to jest ze znanymi mi zarobkami w realu. Podobnie jest ze spawaczami i innymi branżami o których co nieco wiem. Myślę że to dość prawdziwe dane. Choć np nie ma operatora koparki a wiem że w Szczecinie znajomy miał problem zatrudnić takiego do budowy autostrady a płacić miał dużo więcej niż średnia.
 
 
KonradK. 



Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 28 Maj 2009
Posty: 335
Skąd: 3-city
Wysłany: 30-11-2012, 10:22   

Włodek K napisał/a:
Apropo ten budowlaniec o którym wspomniałem ma 7 E/h na legalu (około 30 zł/h)

Wlodek wytlumacz mi prosze co robi Twoj znajomy, jak to napisales: ''znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo'''za granica za stawke sprzataczki z Polski?
7E x 200h = 1400 Euro.Zona kolegi sprzatajac chalupy pare godzin w tygodniu ma 1200Euro.
Przeciez jak napisales:"Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce i wchodzi w sektorze np budowlanym na średnią 2,5 tyś E''
No wiec o co k'man?Ale wiem, zaraz zapodasz kolejna nie trzymajaca sie kupy teoryjke ze przeciez ....itd.....

[ Dodano: 30-11-2012, 10:22 ]
Włodek K napisał/a:
Apropo ten budowlaniec o którym wspomniałem ma 7 E/h na legalu (około 30 zł/h)

Wlodek wytlumacz mi prosze co robi Twoj znajomy, jak to napisales: ''znakomity pracownik budowlany, co to jak zaczyna z rana to przestaje na fajrant nie poganiany przez nikogo'''za granica za stawke sprzataczki z Polski?
7E x 200h = 1400 Euro.Zona kolegi sprzatajac chalupy pare godzin w tygodniu ma 1200Euro.
Przeciez jak napisales:"Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce i wchodzi w sektorze np budowlanym na średnią 2,5 tyś E''
No wiec o co k'man?Ale wiem, zaraz zapodasz kolejna nie trzymajaca sie kupy teoryjke ze przeciez ....itd.....
 
 
Włodek K
[Usunięty]

Wysłany: 30-11-2012, 14:11   

KonradK. napisał/a:
Wlodek wytlumacz mi prosze co robi Twoj znajomy,

Brzytwy się chwyta. Stanął przed ścianą przez oszustów nie wypłacających kasy za pracę i musi przyjąć to co jest nawet jak jest poniżej jego wartości.
To bardzo często nie jest tak ze zwykły pracownik może wybrzydzać z ofertami i stawiać nierealne warunki finansowe.

[ Dodano: 30-11-2012, 14:16 ]
KonradK. napisał/a:
Przez rok szlifuje język a po roku bierze sprawy w swoje ręce

Proszę czytaj ze zrozumieniem bo dochodzisz do błędnych wniosków.
On tam nie mieszka. On tam pracuje nomen omen teraz w Berlinie. Zapewne jest wyzyskiwany przez Polskich pośredników bo to łatwiejsze. Pewnie języka też nie zna za dobrze. Nie sądzę aby wiązał przyszłość z byciem obywatelem kraju za Odrą. Czy to jasne jest?
 
 
jaros4 



Stopień: Rugby-Oświęcim
Kraj:
Jamaica

Wiek: 57
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 1787
Skąd: oswiecim
Wysłany: 30-11-2012, 19:00   

jesli w naszym sejmie tocza sie spory na podobnym poziomie ,to akcja Brunona moze nie byla taka pozbawiona sensu...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed