Wysłany: 16-05-2007, 14:22 cos dla lubiących robić TO często
Powszechna praktyką, zwłaszcza na różnej maści tygodniowych safari, jest nurkowanie do oporu (3-4 razy), bowiem liczba zejść przeważnie jest nielimitowana. Niestety, zdaniem niektórych uczonych w piśmie, takie postępowanie prowadzi do kumulowania się niewielkich uszkodzeń narządu słuchu, która to kumulacja nie występuję gdy ograniczymy liczbę nurkowań do dwu na dobę.
Powyższe wnioski zostały wyciągnięte na podstawie następującego eksperymentu:
19 nurków rekreacyjnych różnej płci (średnia wieku 40 lat i ok 7 lat nurkowania) wywieziono na Bahamy i kazano im przez 5 dni nurkowć po 4x dziennie. Nurkowania odbywały się w ramach NDL, wyłącznie na powietrzu, zakres głębokości 7-20m, czas 20-90min. Ofiary badano otoskopowo i tympanometrycznie przed oraz po każdym z nurkowań i wyszło, że już po pierwszym nurku u ok. 30% pojawiają się zmiany 1 stopnia (t0 - wszystko OK, t4 - przerwana błona) w błonie bębenkowej tudzież dysfunkcja trąbki słuchowej (tympanogram C). Po dwugodzinnej przerwie niby wszystko wraca do normy ale kolejny nurek powoduje, że już u prawie 100% badanych da się otoskopowo stwierdzić zmiany t1 i zaburzony tympanogram, dodatkowo przerwa przed trzecim nurkiem już NIE powoduje powrotu do pełnej funkcjonalności ucha. Po 3 nurku pojawiają się zmiany 2 i 3 stopnia (t2, t3) a po 4 nurku ma je już 25% obmacywanych uszu. Dłuższa przerwa (11h lub więcej) powoduje pewną poprawę: całkowicie wraca drożność trąbki słuchowej a odsetek zmian stwierdzonych otoskopowo spada do ok 20% ale po serii nurkowań wykonanych w kolejnym dniu mamy już stadium t2 u 60% badanych a w kolejnych dniach nawet u 80%.
Reasumując, jeżeli ktoś bardzo dba o własne uszy to niech lepiej ograniczy się do tych dwu nurków dziennie. Tzn nie podejrzewam, by taki pięciodniowy maraton raz na 1-2 lata komuś bardzo zaszdzkodził ale gdyby to miała być codzienna praktyka nurkowa to hmm.. osobiście wolałbym nie ryzykować.
Notabene brakuje mi w tym badaniu sprawdzenia, jak szybko cofają sie zmiany stwierdzone otoskopowo. Bo jeżeli wracamy do stanu wyjściowego (t0) po dwu dniach to w ogóle nie ma się czym podniecać ale jeżeli t1 utrzymuje się powiedzmy z miesiąc to już gorzej. Jest jakiś ENT na forum??
Michał
Smok [Usunięty]
Wysłany: 16-05-2007, 14:43
FotoMiś napisał/a:
Reasumując, jeżeli ktoś bardzo dba o własne uszy to niech lepiej ograniczy się do tych dwu nurków dziennie
Lub zacznie stosować pełne maski, z suchym łbem (hełm).
Wiek: 48 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-05-2007, 14:48
Smok napisał/a:
FotoMiś napisał/a:
Reasumując, jeżeli ktoś bardzo dba o własne uszy to niech lepiej ograniczy się do tych dwu nurków dziennie
Lub zacznie stosować pełne maski, z suchym łbem (hełm).
pozdrawiam rc
Smoku, kiedy zobaczę kogoś kto przylezie nad polskie jezioro z systemem "1 atmosphere" pod pachą to będzie to moment kiedy uznam że warto zmienić zainteresowania
btw. Fotomiś, myślałem że jak człowiek napisaleś wreszcie coś o TYM ale niee to znów o nurkowaniu...
Smok [Usunięty]
Wysłany: 16-05-2007, 15:07
styx napisał/a:
warto zmienić zainteresowania
To prawda.
Zapytaj zawodowych "TomekR", "kuffi", "Ryszard Szwajcer" Czy jest różnica przy pracy w hełmie nurkowym w porównaniu do półmaski.
by taki pięciodniowy maraton raz na 1-2 lata komuś bardzo zaszdzkodził ale gdyby to miała być codzienna praktyka nurkowa to hmm.. osobiście wolałbym nie ryzykować.
proponuje zatem przebiec maraton, albo 50km jednego dnia - tak dla porownania, bedac nieprzygotowanym
nurkuje codziennie 2x dziennie od kilku lat - uszkodzenie blony bebenkowej, choc minimalne zauwazylem - mam z jednak za to przeczucie, ze moje uszy bylyby lepiej przygowane do 5dniowego "maratonu" na safari niz zupelnie nie trenowane - bylem na safari 3dniowym na ktorym zrobilem w sumie 12nurkowan, moje uszy nie czuly sie po nim gorzej niz po 2 dziennych nurkowaniach + nocne, co zdarza sie od czasu do czasu w mojej pracy
Smok [Usunięty]
Wysłany: 17-05-2007, 09:09
bann napisał/a:
moje uszy nie czuly sie po nim gorzej niz po 2 dziennych nurkowaniach + nocne, co zdarza sie od czasu do czasu w mojej pracy
To co opisujesz dowodzi że są mechanizmy obronne i ustala się stan równowagi między bodźcem a odpowiedzią organizmu.
W eksperymencie opisano początkową reakcję na wysoki bodziec, bez dalszych informacji o tempie powrotu do normy, jest to nie skończony eksperyment.
Czy mógłbyś wskazać źródło tego materiału - wyniki są bardzo ciekawe.
Sorry za brak odnośnika. Starość jest jednak straszna - ciekawe kiedy zapomnę założyć pampersa.
Artykuł ukazał się w Travel Medicine and Infectious Disease, vol. 3, pp. 19-25 (2005),
"Clinical and tympanometric findings in repeated recreational scuba diving", Ramos CC, Rapoport PB, Brito Neto RV.
bann napisał/a:
mam z jednak za to przeczucie, ze moje uszy bylyby lepiej przygowane do 5dniowego "maratonu" na safari niz zupelnie nie trenowane - bylem na safari 3dniowym na ktorym zrobilem w sumie 12nurkowan, moje uszy nie czuly sie po nim gorzej niz po 2 dziennych nurkowaniach + nocne, co zdarza sie od czasu do czasu w mojej pracy
Wiesz, może się mylę ale w uchu sensu stricto niewiele jest struktur, które można 'wytrenować'. Chyba, że jesteś kulturystą ekstremalnym, który nawet mięsień strzemiączkowy potrafi napakować. To, o czym piszesz wynika IMHO z umiejętności poprawnego wyrównywania ciśnienia a nie z jakiegoś wytrenowania ucha - badania na ten temat też już zresztą były (Rev. Bras. Otorrinolaringol., vol.57, pp.111-114, 1991).
A subiektywne odczucia pacjenta w tym przypadku doprawdy niewiele wnoszą. W wywiadzie po nurkowaniach żaden z badanych na nic się nie uskarżał, nawet ci u których otoskopowo stwierdzono zmiany 2 i 3 stopnia.
Wiesz, może się mylę ale w uchu sensu stricto niewiele jest struktur, które można 'wytrenować'.
Smok napisał/a:
To co opisujesz dowodzi że są mechanizmy obronne i ustala się stan równowagi między bodźcem a odpowiedzią organizmu.
struktur pewnie niewiele, patrzac na ucho calosciowo - moze byc tak jak napisal smok. poprawne wyrownywanie cisnienia prowadzi w mojej opinii do mniejszej urazowosci podczas procesu nurkowania, co w bezposrednio wynika z przygotowania np. trabek eustachiusza do lepszego znoszenia obciazen wyniakajacych z przetlaczania powietrza
btw, zauwazylem jeszcze jeden ciekawy proces - o ile kiedys przdmuchiwanie uszu robilem powiedzmy co 50cm (w zakresie 0-10m glebokosci), teraz potrzebuje robic to w okresach np. 30cm (rzedem wielkosci prosze sie nie przejmowac, zostal uzyty przykladowo) - w zwiazku z tym, np. dynamiczny freediving stanowi w moim mniemaniu wieksze zagrozenie dla moich uszu niz np. 2 lata wczesniej, podobnie ze wskakiwaniem do wody z wiekszej wysokosci (np. bez kaptura na glowie)
ewin [Usunięty]
Wysłany: 19-05-2007, 22:41
Rozumiem ze warunki pracy nie pozwalaja tobie zrobic 2 tyg przerwy, ale jakbys mogl zrobic sobie to badanie z poczatku tematu, napewno to by cos pomoglo.
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 20-05-2007, 07:38
Bartek - nie oszukuj się. Nurkując regularnie, dzień po dniu niewątpliwie twoje narażenie na ewentualne przyszłe problemy ze słuchem (skądinąd od dawna opisywane u nurków) jest większe niż przeciętne, ponieważ mikrourazy się nawarstwiają. Rozumiem, że techniki wyrównywania cisnien masz opaniowane perfekcyjnie, niemniej nie unikniesz mikrourazów. Czynnikami sprawczymi może byc to co nie do uniknięcia. Falowanie (i niewielkie zmiany cisnień nie do wyrównania), prądy, gorsze dni itp.
Nie dajesz szansy na "wycofanie" sie ewentualnych zmian.
Zresztą ja osobiście zauważam taką prawidłowość, że przy drugim nurkowaniu w danym dniu wyrównywanie ciśnieńia jest nieco trudniejsze niż w czasie pierwszego, natomiast w "ciągu" nurkowym po roznurkowaniu się staje sie łatwiejsze. Ale ja praktycznie od dawna w ogóle nie robie nurkowań powtórzeniowych, unikam jak ognia z wielu powodów.
Wydaje mi sie także, że jedno nurkowanie na 100m daje mniejsze obciążenie ucha niż kilka nurkowań na 10 m....
ewin [Usunięty]
Wysłany: 20-05-2007, 12:53
TomM, daj wieksze obciazenie ucha z podstawowego powodu, na 100m, jestes nonstop pod woda i nie masz takiego skoku cisnienia jak powietrze woda.
A jak z tym badaniem robisz, a moze masz zrobione jak to to bym rpsil o wynik jesli mozna .
Zresztą ja osobiście zauważam taką prawidłowość, że przy drugim nurkowaniu w danym dniu wyrównywanie ciśnieńia jest nieco trudniejsze niż w czasie pierwszego,
Pewnie coś w tym jest. Również zauważyłem, że nawet przy niewielkich głębokościach na pierwszym nurkowaniu i krótkiej przerwie powierzchniowego drugie zanurzenie jest trudniejsze - tzn. musze poświecić więcej uwagi na przedmuchanie się.
Wydawać by sie mogło, że błona wytrenowana przy pierwszym zejściu powinna lepiej pracować - jak dobrze przesmarowany silnik.
Może o wile większe ma znaczenie to co mówisz:
Membrana tympani lub eardrum - sorry, nie mogłem powstrzymać się od wymądrzania. Wszystko przez te cholerne kompleksy...
Tomasz-Szeryf napisał/a:
Również zauważyłem, że nawet przy niewielkich głębokościach na pierwszym nurkowaniu i krótkiej przerwie powierzchniowego drugie zanurzenie jest trudniejsze - tzn. musze poświecić więcej uwagi na przedmuchanie się.
W jakim sensie zanurzenie jest trudniejsze? Trudniej przepchnąć powietrze przez trąbkę czy też musisz szybciej wyrównywać niż w trakcie pierwszego nurkowania? Np co 30cm a nie co 50cm, że się posłużę danymi Bann'a?
Pierwszy przypadek to w zasadzie norma - zmiejszenie drożności trąbki słuchowej wywołane obrzmieniem śluzówki po podrażnieniu w trakcie pierwszego nurka. Natomiast drugi przypadek nie powinien wystąpić chyba, że przy pierwszym zejściu rozwaliłeś sobie błonę naprawdę solidnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko