Wiek: 51 Dołączył: 10 Paź 2009 Posty: 107 Skąd: Liverpool
Wysłany: 30-10-2009, 02:34 Diabelski most - Devil's Bridge UK
Wraz z kilkorgiem przyjaciół zaplanowaliśmy wyprawę w dość nietypowe miejsce. Miejsce to nazywa się Devil's Bridge w miejscowości Kirkby Lonsdale w UK. Pomysł podsunął jeden z przyjaciół, zapalony motocyklista, który dość często jeździ tam na zloty. Jak się dowiedzieliśmy to ulubione miejsce młodzieży z okolicy do skakania z mostu do wody (co oczywiście jest zabronione). Okazało się również, że samo nurkowanie w tym miejscu jest obostrzone restrykcjami. Po uzgodnieniu z lokalnymi władzami dostaliśmy zgodę na nurkowanie w niedzielę od 12:00 jak się okazuje to jedyny dzień tygodnia w którym można tam nurkować.
W dzień naszego nurkowania pogoda była BAAARDZO angielska, ale nie zrażeni obejrzeliśmy teren wokół i określiliśmy dokładny plan. Samo nurkowanie nie wyglądało na nic niezwykłego, szczerze mówiąc byłem trochę rozczarowany widząc ten "strumyk". Plan wyglądał następująco: wchodzimy do wody z prawego brzegu na zakręcie rzeki przed mostem Devil's Bridge, przepływamy na drugi brzeg (do którego nie da się dojść z całym sprzętem) i tam się zanurzamy. Następnie dryfujemy pod mostem, aż do następnego mostu przed którym prądy podobno zataczają krąg od lewego do prawego brzegu co ma nam umożliwić wyjście. Wszyscy zdają sobie oczywiście sprawę, że nurkowanie nie będzie zbyt długie.
O 12:00 zaczęliśmy wchodzić do wody. Już samo wejście okazało się dość trudne, duże i śliskie kamienie nie chciały współpracować, a wręcz przeciwnie, a dodatkowo dość wartki prąd rzeki Lune zmuszał nas do ciągłego zmagania się z utrzymaniem równowagi. Przepłynięcie rzeki też nie było proste przy takich prądach. Gdy tylko znaleźliśmy się na drugim brzegu, po kolei parami zaczęliśmy się zanurzać. Kiedy tylko moja głowa znalazła się pół metra pod wodą, poczułem się jak bohater jednego z niskobudżetowych horrorów. Woda miała kolor czerwono-brązowy, wyglądało to jakby ktoś w górze rzeki wlał hektolitry krwi. W miarę zanurzania kolor stawał się co raz bardziej brunatny aż do czarnego. Na 6 metrach (taką maksymalną głębokość zanotował mój komputer) panowała absolutna nieprzenikniona ciemność. Czerń wody była naprawdę przerażająca (a nie należę do osób bojaźliwych, moje ulubione książki to horrory), latarki ledwo przebijały się przez tą ciemność. Niesieni prądem rzeki dotarliśmy do miejsc w którym nagle przed nami wyrosła ściana kamieni. Domyśliłem się że to musi być okolica filaru popatrzyłem w górę by go zobaczyć. Nad sobą zobaczyłem absolutną ciemność, zupełnie jak bym nurkował nocą. Mimo iż nie mieliśmy pewności że to już most skręciliśmy w prawo by ominąć filar. Po przepłynięciu krótkiego odcinka nagle poczułem jak silny prąd znów pchnął mnie w dół rzeki. Staraliśmy się pozostać możliwie blisko lewego brzegu by "złapać" prąd wynoszący na brzeg. Tuż za mostem rzeka nagle zwolniła i uspokoiła się. Spokojnie dryfując w ciemnościach dotarliśmy piaszczystego dna lekko wznoszącego się ku górze. Zacząłem się zastanawiać czy czasem nie przepłynęliśmy aż za drugi most, gdzie wyjście z rzeki jest bardzo trudne. Spojrzałem na kompas i ze zdumieniem stwierdziłem, że płyniemy w górę rzeki. Zaczęliśmy się wynurzać. Wypłynęliśmy dokładnie w miejscu w którym zaplanowaliśmy. Kiedy już spakowaliśmy nasz sprzęt zebraliśmy się w parku obok rzeki i zjedliśmy gorący bigos, który specjalnie przygotowałem na tą okazję. W tą deszczową i niezbyt przyjemną pogodę, po nurkowaniu z dreszczykiem smakował jak nigdy.
Post Scriptum:
Mimo iż mój komputer zanotował maksymalną głębokość jedynie 6m, a całkowity czas nurkowania 26 minut, uważam je za jedno z ciekawszych w mojej "karierze". Do dziś na samo wspomnienie przechodzą mnie po plecach ciarki.
Dla zainteresowanych namiary i trochę informacji można znaleźć tutaj
Wiek: 51 Dołączył: 10 Paź 2009 Posty: 107 Skąd: Liverpool
Wysłany: 30-10-2009, 17:27
Wydaje mi się, że na obostrzenia składa się kilka elementów. Głównym jest chyba to, że w rzece odławia się łososie (można tu spotkać naprawdę niezłe sztuki), stąd też w pewnych okresach jak np. tarło jest nawet zakaz nurkowania (czy raczej nie udzielają zgody). Poza tym lokalne biuro informacji turystycznej, do którego trzeba zadzwonić żeby zgłosić chęć nurkowania, musi zawiadomić np. policję by dopilnowała żeby nikt nie skoczył nurkom na głowę. No i oczywiście sam most jest obiektem zabytkowym (~1370) więc pewnie też chcą wiedzieć co i kiedy się tam dzieje.
Oczywiście nie są to obostrzenia w rozumieniu polskich urzędów. Tutaj wykonuje się wszytko na telefon z jednym urzędnikiem. Jeśli nurkowanie w żądanym dniu z jakiś względów nie jest możliwe to urzędnik powie jaki jest najbliższy możliwy termin.
TomS napisał/a:
Jest powyżej jakaś fabryka i spuszcza chemię?
Z tego co wiem to nie. To raczej czysta ekologicznie okolica, na pograniczu Lake District (coś w rodzaju polskich Mazur). Podobno są okresy kiedy woda jest tam krystalicznie czysta. Nam akurat trafiło się w okresie deszczów, ale może to i dobrze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko