Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
wycieczka na basen (długie)
Autor Wiadomość
hennessy 


Kraj:
Belgium

Wiek: 58
Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 200
Skąd: inąd
Wysłany: 11-11-2009, 18:47   wycieczka na basen (długie)

Wycieczka na basen
Jak kilka osób przede mną wybrałem się na basen. Zanurkować. Należy wspomnieć, że basen, to NEMO33, czyli raczej głębszy niż zwykle i „człowiek z ulicy” nie da rady popływać.
Ale do rzeczy. Dla tych co byli i widzieli może być mało ciekawe, ale piszę z założeniem, że może ktoś będzie chciał dać nura w innym niż zwykle miejscu, albo przypadkiem będzie w pobliżu (z tragarzami Misiu…)
NEMO33 to jak sama nazwa wskazuje basen szkoleniowy o maksymalnej głębokości 33 – w porywach do 35 metrów (na środku studni) z ozonowaną wodą o temperaturze nieco ponad 30st.C. Znajduje się w stolicy Belgii – Brukseli a precyzyjniej w Ukkle (to w zasadzie jest miejscowość jak np. podwarszawskie Marki, ale faktycznie to dzielnica). Został zbudowany na potrzeby badań, filmów i przy okazji do szkolenia nurkowego.
Po przybyciu na miejsce samochodem, rowerem, motorem, autobusem tramwajem (na wrotkach też się da) wchodzi się bezpośrednio do restauracji. Po prawej stronie jest oszklona recepcja. W recepcji załatwia się sprawy formalne oraz można kupić nieco literatury (PADI). Do nurkowania potrzebny jest przede wszystkim partnur (-ka) – bez tego można próbować na sępa zaczepiać czekających ludzi, czy można się przyłączyć, ale to słabo działa i preferowane są gotowe zespoły. Jeśli zespół jest gotowy, to należy przedstawić licencję (plastik, lub zaświadczenie o ukończeniu kursu z nadanym numerem). Wymaganie jest przy tym takie, że muszą być nurkowie co najmniej OWD lub * wg CMAS. Przy czym nurek prowadzący musi być co najmniej AOWD lub jeśli z CMAS to *** (trzy gwiazdki). Dlaczego CMAS jest w tym miejscu nieco poszkodowany nie wiem. Nie wiadomo też skąd bariera AOWD, mając wszak OWD można nurkować w Morzu Północnym… Należy się domyślać w tym wszechobecnej paranoi związanej z prawnikami i możliwością dochodzenia ew. roszczeń. Jeśli nie są spełnione warunki wyszkolenia, to można zapytać wskazanych nurków (instruktorów), czy można się z nimi zabrać do wody – zwykle po kontroli dokumentów i krótkiej rozmowie dotyczącej doświadczenia nie ma problemów.
Jeśli sprawy papierowe (a właściwie plastikowe) są rozwiązane, to czas na konkrety. Na każde dwie osoby musi być przynajmniej jeden komputer nurkowy, co oznacza, że w trójce trzeba mieć co najmniej dwa komputery, niemniej ostatnio poluzowano ten wymóg i wystarczy jeden komputer na zespół. Ale nie jest to przeszkodą, ponieważ pod zastaw dokumentów i za 3 Euro dostaje się elegancki Suunto Gekko. Pozostaje zapłacić za nurkowanie, w zależności od pory dnia i sezonu zwykle jest to 22 Euro, podpisuje się imienną listę osób nurkujących. Dalej należy tylko spokojnie czekać przy herbatce na sygnał od obsługi (dzwon okrętowy).
Nurkowanie jest zarządzane w sposób uregulowany, co godzina po załatwieniu formalności otwiera się bramka i Pani z recepcji przepuszcza dalej chętnych sprawdzając jednocześnie, czy lista się zgadza. Po przejściu przez bramkę wchodzi się na piętro do przebieralni, gdzie należy przyodziać się w strój kąpielowy – Panie skąpe bikini, Panowie bokserki (żart oczywiście – można i w przedwojenny paskowany kostium się ubrać). Osobiste rzeczy, oraz ręcznik należy schować do szafki pamiętając o wrzuceniu 50Euro centów do wewnętrznego zamka. Jeśli zapomnimy czegoś schować lub wyjąć należy wsadzić do zamka kolejne 50 Euro centów. Z szatni przechodzi się pod prysznice, gdzie koniecznie trzeba wziąć tusz i umyć głowę tudzież zwilżyć kostium. Można też skorzystać z toalety, bo basen to w końcu nie morze lub jezioro… Po wyjściu z natrysków kolejnymi schodami jeszcze piętro wyżej i wchodzi się na poziom zero basenu, do części wstępnej odgrodzonej łańcuszkiem. Oczekując na zebranie się wszystkich nurków ze zmiany można popatrzeć jak poprzednicy wychodzą z wody i odkładają sprzęt na miejsca.
Gdy wszyscy już nerwowo przebierają nogami, czas na krótki briefing, który może być przeprowadzony w języku flamandzkim, francuskim lub angielskim a czasami niemieckim. Szef zmiany nurkowej przedstawia basen, czasy, zadania i możliwości oraz omawia przygotowanie i rozłożenie sprzętu. Później następują pytania i odpowiedzi. Może budzić zdziwienie, że nurkowie przychodzą z komputerami, ale zupełnie bez sprzętu. Jedynie część osób przynosi maski i rurki, trochę osób własne płetwy a już zupełna rzadkością są prywatne aparaty oddechowe. Wynika to z tego, że w cenie nurkowania jest zawarte wypożyczenie maski, fajki, płetw, kamizelki, butli i automatu oddechowego. Stosowane butle to stalowe 15litrów nabijane do 180 – 200 barów, co w zupełności wystarcza na wypełnienie przysługującego czasu nura. Automaty konfigurowane są następująco: pierwszy stopień na strzemieniu, do niego na krótkim czarnym wężu drugi stopień i na średnim żółtym wężu octopus. Do tego średnie ciśnienie do kamizelki i manometr. Niektóre zestawy mają też zintegrowany głębokościomierz, ale to nadmiar wobec komputera i jasnej konfiguracji basenu. Należy przy tym pamiętać, że jest zdecydowanie zabronionym stosowanie jakichkolwiek balastów (pasów lub kieszeniowych) i narzędzi odcinających.
Pływanie właściwe rozpoczyna się od 10 – 15 minut snorkowania w części o głębokości 5 i 10m. Zespoły sprawdzają zdolność do wyrównywania ciśnienia i ogólną sprawność oraz opanowanie przez wykonanie kilku, zwykłe dwóch do pięciu, swobodnych nurków na bezdechu. Podczas nurkowania swobodnego można się odprężyć, przyzwyczaić do wody i popatrzeć na towarzystwo w restauracji przez okienka na głębokości 5 i 7 metrów, umieszczone odpowiednio nad barem i przy stolikach. Koniec snorkowania obwieszcza krótki sygnał oraz odpływ bywalców w kierunku skrzynek i wieszaków na sprzęt. Należy pamiętać, że jest surowo zabronionym wpływanie do części głębokiej i do tunelu podczas nurkowania swobodnego.
Po wyjściu z basenu należy dobrać kamizelkę (rozmiary od XS do XXXL), pobrać pełną butlę oraz automat i poskładać sprzęt a po złożeniu sprawdzić. Uwaga, zakładanie sprzętu dozwolone jest wyłącznie w wodzie, na schodkach lub w części o głębokości 1,5 metra. Gdy sprzęt jest założony, sprawdzenie partnerskie wykonane można zanurzyć się i kierować w głębiny. Zasadniczo trasy są dwie: albo bezpośrednio do studni, albo przez część 10 i tunel. Amatorzy pobytu na głębokości znikają zwykle natychmiast w studni a zwiedzający, cieszący się z nurkowania i szlifujący umiejętności płyną w większości spokojnie na 5 metrów, machają przez okienka, spływają na 7 (machając radośnie płetwami przez kolejne okienka) i dalej spokojnie osiadają na 10 m trenując trym i pływalność… Walenie z całej siły kolanami lub butlami w kafelki jest dość niemile widziane przez obsługę ze względu na możliwość zanieczyszczenia basenu krwią lub połamanie kafelków. Swoja drogą woda jest przedziwna – cieplejsza niż w Morzu Czerwonym, bo 33st.C ma zwykle a do tego jako słodka (a właściwie kwaśna od chloru lub ozonu) wypiera słabiej, po krótkiej chwili można się jednak przyzwyczaić do warunków będących skrzyżowaniem Egiptu z Mazurami.
Ale do rzeczy, do rzeczy. Na poziomie 10 należy wpłynąć do tunelu, w którym znajdują się dziwne zakamarki i komory. Stoją tam zwykle jacyś nurkowie i rozmawiają. Tak, tak rozmawiają! Projektanci przewidzieli symetryczne komory i pośredni sufit tak, aby nagromadzone powietrze zostało uwięzione, jak w jaskini. Można zatem na głębokości około 9 metrów wyjąć z ust aparat i zdjąć maskę dla swobodnej wymiany poglądów, np. na temat: dlaczego u nas nie ma takiego obiektu?... Niemniej na początku nie ma co się zatrzymywać, tylko warto spokojnie przepłynąć tuż nad poziomem minus 10 do krawędzi studni i zatrzymać się na chwilę. Na tym poziomie studnia zmienia przekrój z kwadratowego na okrągły. Na prawo od tunelu jest drabinka do samego dna, czyli poziomu minus 33. Średnica studni właściwej to jakieś siedem metrów, stąd przy dużej ilości nurków pływa się jak w ławicy i do tego w chmurze bąbelków powietrza. Środek dna studni oznaczono gwiazdą i bywalcy mówią, że komputery w tym miejscu wskazują nawet 34 i pół metra głębokości. A wszędzie jak pisałem 33 st. C i żadnej termokliny, a to wszystko nie w Erze… Po wpłynięciu do studni należy zachować szczególną ostrożność ze względu na dużą ilość nurków. Najlepiej na początku przepłynąć naprzeciwko tunelu, tam można przysiąść na krawędzi, popatrzeć do góry na powierzchnię – to w końcu 10 metrów i w dół, czyli dwadzieścia trzy, dwadzieścia cztery metry niżej – wszędzie doskonała widoczność, jeśli nie ma zbyt dużo bąbelków i nurków. Można próbować liczyć kafelki na dnie. Ale przecież nikt nie będzie siedział i patrzył, dlatego sprawdziwszy czy akurat pod spodem jakiś nurek nie zamierza się wynurzać i można powoli zacząć zwiększać głębokość. Oczywiście pilnując głębokościomierza, aby nie przekroczyć wartości dopuszczalnych przy posiadanym stopniu wyszkolenia. Jest to troszkę frustrujące niemniej powstrzymanie się od zaliczenia dna i dotknięcia gwiazdy może osłodzić świadomość jakiej wysokości może być rachunek za leczenie w Belgii po wypadku nurkowym spowodowanym przez nurka, który przekroczył ograniczenia wynikające z posiadanej licencji… Po kilkunastu minutach (podawany przez obsługę bezdekompresyjny limit pobytu na dnie studni wynosi 16 minut) ćwiczenia pływalności i trymu (trzymać trym należy!), tudzież orientacji podczas pływania w bąbelkach powietrza występujących w ilościach takich, że nie widać dalej niż na dwa metry można powoli myśleć o wynurzaniu się ze studni. Poza wszystkim innym można się spodziewać, że nad głową wiszą już następni nurkowie spragnieni ćwiczeń w zakresie pływalności na różnych głębokościach. Powróciwszy na głębokość 10 metrów można wrócić do tunelu i w ramach rozrywki pozwiedzać kawerny. Wpłynąwszy do pierwszej komory i po wynurzeniu się jakieś półtora metra uzyskuje się dostęp do platformy będącej jednocześnie sufitem dla pozostałych komór. Z tego właśnie pomieszczenia, wyposażonego w okienka nagrywane było i jest większość filmów o kosmonautach przebywających w stanie nieważkości. Podobnie w trakcie rozmaitych badań umieszczana jest aparatura pomiarowa. Oglądając kolejne komory staje się jasnym skąd niektórzy mają zdjęcia na tle wnętrza łodzi podwodnych. W ramach dekoracji wnętrza komór wymalowano na ścianach i sufitach rozmaite manometry, wskaźniki i dźwignie oraz przełączniki tak, że niewprawne oko nie zorientuje się od razu. Dodatkowym plusem tunelu jest to, że można próbować biegania po suficie. Czas jednak powoli się zbierać i pobawiwszy się nieco na dziesięciu metrach można wznieść się na pięć metrów dla wykonania przepisowego przystanku bezpieczeństwa. Oczekiwanie na pięciu metrach jest ciekawsze niż zwykle, bowiem akurat na tej głębokości znajdują się okna nad barem i można przyglądać się klientom restauracji lub podziwiać kelnerki podczas przygotowywania drinków. Po krótszej lub dłuższej chwili następuje jedna jedno z trojga, mija czas przystanku bezpieczeństwa i nie ma pomysłów na dalsze działania, ciśnienie dochodzi do pięćdziesięciu barów lub słychać sygnał obsługi do wynurzenia. Zatem należy dopłynąć do wejścia, zdjąć sprzęt i dopiero potem wyjść z basenu. Po wyjściu należy rozmontować sprzęt, odwiesić automat na wieszak, wsadzić kamizelkę do odpowiedniej skrzynki, odstawić butlę na miejsce, gdzie stoją puste i jeśli były pożyczane to odłożyć też płetwy, maskę i rurkę. Pozostaje już tylko wrócić do przebieralni, wziąć prysznic, ubrać się i zasiąść w restauracji celem wypicia ciepłej herbaty i pokrzepienia się z przyjaciółmi np. wołowina w pięciu smakach (jedyne 11,50 Euro, czyli tanio jak na Brukselę). Trzeba też oddać pożyczony komputer i odebrać dokument. Przy jedzeniu większość nurków dokonuje również wpisów do książek i ogląda zrobione chwilę wcześniej zdjęcia.
Podsumowując, dla technicznych rutyniarzy nurkowanie w basenie będzie prawdopodobnie po pierwszym razie nudne i mało rozwijające, ale zimą w ciągle wilgotnej i zimnej Brukseli jest to chyba miła odmiana. Na pojedyncze nurkowanie dobrze jest rezerwować około trzech godzin. Godzinę na czynności przygotowawcze, rejestrację opłaty i sprawdzenie uprawnień i inne sprawy. Godzinę na pluskanie się w basenie i godzinę na ochłonięcie po nurkowaniu. Można podane czasy skrócić, ale należy pamiętać, że NEMO33 jest położone w bardzo trudnym komunikacyjnie rejonie Brukseli i korek o 20 lub 21 nie jest niczym niezwykłym. Zatem można w łatwy sposób spóźnić się na wejście o określonej godzinie i czekać kolejne kilkadziesiąt minut, stąd lepiej po prostu wybrać się o te dwadzieścia minut wcześniej niż wynika z prostego planowania. Co do kosztów, to w zależności od godziny, ale należy liczyć 21 lub 22Euro za wejście, 3Euro za wypożyczenie komputera, koniecznie 50Eurocentów w jednej monecie na szafkę w przebieralni (można rozmienić w restauracji) no i jakieś euraski na picie i ew. coś do jedzenia – coca cola lub herbata kosztują 3,50 Euro a „chińszczyzna” zwykle około 15Euro, zatem na cały wypad 50Euro powinno wystarczyć, co mając w pamięci zwykłe ceny w bogatej w sumie Brukseli nie jest kwota dużą jak na spędzenie wieczoru przez jedną osobę. Z innych rzeczy dozwolone jest nurkowanie wielokrotne, pod warunkiem nie przekroczenia limitów bezdekompresyjnych. Można po specjalnym uzgodnieniu stosować nitroks, ale ostatnio jedynie z instruktorem. Możliwe jest też nurkowanie nocne, przy wyłączonym regularnym oświetleniu. Wejście grup wymaga uzgodnienia, ale nie sprawia trudności pod warunkiem posiadania odpowiednich kwalifikacji. Podobnie możliwe jest robienie zdjęć w toni z odpowiednio zabezpieczonymi aparatami. Zdecydowanie zabronione jest stosowanie balastów, noży, kołowrotków, czy innych elementów wyposażenia chyba, że prowadzi się nurkowanie specjalistyczne, np. nocne.
Do zobaczenia na wspólnych nurkach a w razie pytań służę pomocą.
Pozdrawiam Hennessy

PS. Specjalne podziękowania należą się mojej Kochanej i Najcudowniejszej Żonie, która znosi dzielnie moje rozmaite fanaberie sportowe (tu nurkowe) a jakby tego było mało, to robi znakomite zdjęcia i filmy. Kocham Cię Żono!
 
 
Grzegorz_K 


Stopień: PSAI TMX II
Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 256
Skąd: Libiąż
Wysłany: 12-11-2009, 10:41   

hennessy napisał/a:
PS. Specjalne podziękowania należą się mojej Kochanej i Najcudowniejszej Żonie, która znosi dzielnie moje rozmaite fanaberie sportowe (tu nurkowe) a jakby tego było mało, to robi znakomite zdjęcia i filmy.


To może masz jeszcze jakieś zdjęcia z Nemo 33
 
 
 
hennessy 


Kraj:
Belgium

Wiek: 58
Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 200
Skąd: inąd
Wysłany: 12-11-2009, 11:35   

zdjęcia są, mam tylko problem z podlinkowaniem :-(
 
 
Maciolus
[Usunięty]

Wysłany: 12-11-2009, 12:55   

Wrzoc moze na picasa.com
 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 12-11-2009, 15:25   

Grzegorz_K napisał/a:

hennessy napisał/a:

PS. Specjalne podziękowania należą się mojej Kochanej i Najcudowniejszej Żonie, która znosi dzielnie moje rozmaite fanaberie sportowe (tu nurkowe) a jakby tego było mało, to robi znakomite zdjęcia i filmy.

To może masz jeszcze jakieś zdjęcia z Nemo 33

I żony!!
wklejasz tak: [img]linkdo fotki[/img]
 
 
hennessy 


Kraj:
Belgium

Wiek: 58
Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 200
Skąd: inąd
Wysłany: 14-11-2009, 22:43   

No to udało się wreszcie wsadzić fotki na picassa - sznurek niżej.

[img] http://picasaweb.google.p...feat=directlink [/img]
 
 
TomekP 



Stopień: wystarczy OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 26 Mar 2008
Posty: 1577
Skąd: W-wa
Wysłany: 15-11-2009, 10:06   

mozna tez wstawic zdjecie a nietylko sznurek do zdjec




 
 
jacekplacek
[Usunięty]

Wysłany: 15-11-2009, 15:58   

Na górnym zdjęciu, kolega obok tego z lornetką: do czego jest ta przyssawka na wężu HP?
 
 
gorcio
[Usunięty]

Wysłany: 15-11-2009, 17:00   

jacekplacek napisał/a:
Na górnym zdjęciu, kolega obok tego z lornetką: do czego jest ta przyssawka na wężu HP?

Obstawiam, ze to odbicie lampy w szybie restauracji, przez ktora bylo robione zdjecie.
 
 
hennessy 


Kraj:
Belgium

Wiek: 58
Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 200
Skąd: inąd
Wysłany: 15-11-2009, 17:43   

Jest dokładnie, jak napisał Gorcio - to nie przyssawka :-) tylko odbicie lampy na suficie w knajpie.

A tak btw. Gorcio, nie masz ochoty na wspólnego nura w NEMO?
Albo gdzieś indziej w BE?
 
 
gorcio
[Usunięty]

Wysłany: 15-11-2009, 19:01   

hennessy napisał/a:

A tak btw. Gorcio, nie masz ochoty na wspólnego nura w NEMO?
Albo gdzieś indziej w BE?

Ja tam zawsze jestem chetny. Wal na priva jak cos, mozemy jakiegos nurka ustawic :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed