Wysłany: 11-02-2005, 08:46 Przełykanie podczas bezdechu
Witam koleżeństwo
Mam do Was kolejną sprawę która nie daje mi spokoju, otóż chodzi o ćwiczenie bezdechu, czyli statykę. Na wstępie pochwalę się Wam, iż po tygodniu ćwiczeń zrobiłem duży (tak mi się wydaje ) postęp. Mój aktualny czas to 2:38 , zaczynałem od 1:13. I teraz setno sprawy, podczas wstrzymania powietrza po około 1:40 odczuwam jak mi bardzo zasycha w gardle ( takie to jest uczucie ) jest to dość nieprzyjemne, ale wystarczy, że przełkne śline i wszystko jest ok. potem jeszcze ten zabieg powtórze ze 2 ray w odstępach 5 sek. i mogę smiało dalej w miarę komfortowo wstrzywać oddech. Moje pytanie jest nastepujące: czy rzeczywiście zasycha mi w gardle i przełknięcie sliny jest zbawienne, czy też czasmi ja wcale nie połykam śliny jak mi się wydaje tylko nadmiar prowietrza, a konkretnie CO2 ? Co Wy o tym myślicie i czy takie połykanie śliny/powietrza jest dobre, właściwe czy też nie ?
Pozdro
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 11-02-2005, 12:40
W poście donalda znajdziesz atykuł Tomka Nitki o wstrzymywaniu oddechu. Lektura ciekawa i pouczająca, polecam.
Wprawdzie ja nie ćwiczę tak długich bezdechów ( ) jak kolega Maciej, ale mnie również pomaga przełykanie śliny.
Ostatnio ćwiczę wytrzymałość przy próbie brak powietrza (tzn. wydech naturalny, kilka sekund przerwy, próba wdechu i brak powietrza). Ponieważ ostatnio jak zacząłem robić takie próby, okazało się, że wytrzymuję bardzo krótko (max. kilkanaście sekund). Po kilku ćwiczeniach na basenie okazało się, że przełykanie śliny "rozluźnie mnie wewnętrznie", nie napinam mięśni i mogę wydłużyć ten czas.
no właśnie, z tym połykaniem śliny coś musi być, ostatnio rozmawiałem z kumplem na ten temat i on również posiłkował się połykaniem śliny. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że przy przełknieciu ślny niestety zostaje połkniete trochę powietrza ( jest to nieuniknione) aczkolwiek nadal nie wiem czy jest to groźne i czy nie jest to "oszukiwanie". jak ktoś coś wie to niech coś skrobnie
marcineqq [Usunięty]
Wysłany: 01-05-2005, 18:06
Witam. Ćwicząc bezdechy na sucho powinienes zatykać nos poniewaz mimowolnie przy polykaniu śliny mozesz polykac tez powietrze a to jest pewne "oszukiwanie". Tak ode mnie dodam ze niezla sztuczka jest tez przepompowanie powietrza z pluc do ust i z powrotem (z zatkanym nosem).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko