Hej,
Zostala mi ukradziona komorka... stracilam wszystkie numery...
Zlodziej przyszedl do biura i pytal o oferty na narty. Potem sie nagle zainteresowal nurkowaniem (dran) i poprosil o katalog. Potem jeszcze inny z najwyzszej polki, a potem poszedl po zone... i juz nie wrocil...
Moj telefon bedzie czynny od 3.01.04. - mam stary numer. Prosze zainteresowanych o przyslanie numerkow...
Przepraszam za brak kontatku ;(
Pozdrawiam,
Victoria
P.S. Jedynym pocieszeniem jest to, ze biurze mialam tez najnowszy nabytek - podwodny aparat cyfrowy, a zlodziej wzial telefon - niech sie udlawi, a ja w tym czasie bede sie bawic w Egipcie. Do zobaczenia za tydzien
Wiek: 65 Dołączył: 14 Mar 2003 Posty: 506 Skąd: warm-mazurskie
Wysłany: 03-01-2004, 12:07
Albo takie stare powiedzonko - " Żeby miał parch na głowie i za krótkie ręce żeby się podrapać " a tak na serio to pomijając kasę to powinni obcinać rękę za kradzież .... taaa ale kto w polsce by miał obie ręce.... sorki ciężko coś dzisiaj mi się myśli.
Masz rację Victoria - niech się złodziej udławi tym telefonem...
Po tym incydencie ostrzeżenie nie jest raczej specjalnie porzebne, ale w Poznaniu obecnie to bardzo modny sposób kradzieży w miejscach usługowych. Pracuję w kancelarii adwokackiej i szef ostatnio ostrzegał, że do wielu innych kancelarii przychodzili niby-klienci, a po ich wyjściu stwierdzano brak komórek leżących dotychczas spokojnie na biurkach. Z zaprzyjaźnionej kancelarii tym sposobem ukradziono nawet laptopa - może to będzie dla Ciebie marne pocieszenie, że Tobie ktoś buchnął tylko telefon...
Pozdrawiam wszystkich!
MArcin M. [Usunięty]
Wysłany: 04-01-2004, 11:36
Art napisał/a:
Biedactwo - wiedziałem, że w tej Warszawie to same dziady...
Pozdrawiam serdecznie
(Też okradziony)
p.s.
nie bierzcie sobie do serca Warszawiacy - wszędzie są ludzie i ...ludzie...
No właśnie nie same Atr, nie same. Znalazłoby się kilku porządnych.
A często tak bywa, że tacy magicy jak ten co odwiedził Victorie, przybywają na gościnne występy z innych miast. Ale to dyskusja na inny temat.
Ale generalnie zgadzam się z Tobą. Dziwne to miasto...
Victorio czy przy zgłoszeniu kradzieży operator zablokował także aparat (prócz karty) Z tego co wiem operatprzy mają możliwość zablokować aparat po numerze seryjnym (IMEI) Warto spróbować, przynajmniej ten koleś nie będzie miał z aparatu korzyści, i nie sprzeda zablokowanego nikomu.
Jets taka mozliwosc zablowkowania komorki, ale to mnie czasem wkurza - permanentna inwigilacja!
U mnie w biurze tez wchodzily jakies typki, a to pytajac czy ulotek nie mamy do roznoszenia, a to ze z szefem sie umowlili na rozmowe, albo udajac, ze to inna firma - bylo duzo kombinacji. Kilka rzeczy zostalo skardzionych - raz nawet portfel z kartami...
Potem zamontowalismy kamere na wejsciu, ale u nas ruchu nie ma - to nie biuro turystyczne .
Zawsze jest mi przykro jak ktos ponosi strate - czasem nie do konca wiem jak duza jest to strata, ale strate komorki rozumiem.
Sam zgubilem komorke na Malcie i mialem problemy z odtworzeniem numerow telefonicznych - to trwalo jakies 3 miesiace - mialem okolo 400 numerow - totalne wariactwo. Po tym doswiadczeniu kupilem sobie kabelek do kompa i kopiuje co jakis czas stan mojej ksiazki telefonicznej z komorki do kompa. Polecam to wszystkim, ktorzy czesto uzywaja komorki!
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-01-2004, 00:10
Witam z Egiptu... chetnie bym Wam pokazala jakie cuda widzimy pod woda, ale niestety moj pech dotarl i tutaj i juz nie mam aparatu...
Zgubialm go na dzisiejszym nurkowaniu :[
Mam nadzieje, ze moj pech sie juz nasycil...
Pozdrawiam,
Victoria
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-01-2004, 21:05
Hej,
Chwilowo wszystko w porzadku. Jutro bede plywala z delifinami i nowo otwieranym delfinarium w Sharm el Sheikh
Pozdrowienia z cieplutkiego Sharm.
Victoria
Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-01-2004, 08:59
oj Viki, Viki...nie nacieszyles sie ta zabawka...
ale w koncu masz ze soba Sandiego - niech wykorzysta swoja Tech wiedze i uda sie w glebiny na wielogodzinne poszukiwania (oraz pozniej dobrze sie bawi na dekompresji...Ty musialabys mu zapewnic te atrakcje o ktorych rozmawialismy
Kuba
ps. laczac sie z Toba w cierpieniu po stracie tej badz co badz wspaniales zabawki wyrazam jednak nadizeje, ze razem z nia zostaly bezpowrotnie stracone zdjecia z Sylwestra....tak moze byloby lepiej
ps. laczac sie z Toba w cierpieniu po stracie tej badz co badz wspaniales zabawki wyrazam jednak nadizeje, ze razem z nia zostaly bezpowrotnie stracone zdjecia z Sylwestra....tak moze byloby lepiej
Hmmm, rzeczywiscie po obejrzeniu tych zdjec tez bym sie na Twoim miejscu cieszyla, ze przepadly......
Mowie wam bylo co ogladac.....
Mania
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-01-2004, 15:24
Uprzejmie informuje, ze zdjecia z Sylwestra zostaly zrzucone na laptopa, wiec wyczyny sylwestrowe Kuby na bedzie mozna najblizszym spotkaniu obejrzec...
Szukalismy razem z Sandim pol godziny tego aparatu, ale wyplynal na powierzchnie i odplynal w sina dal...
Oprocz mojej zguby wystapily wsrod grupy nastepujace straty:
- kaptur
- pas balastowy
- gora od pianki
- sluch w jednym uchu - ktory po wyleczeniu zapalenia wroci
- nastepstwa zemsty Faraona...
Wrocilismy mimo wszystko radosni i szczesliwi. Pokazemy efekty na zdjeciach i opalenizne na buziach
Victoria
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 12-01-2004, 11:06
Melduje że zaginela Viki!!
ale na szczescie, tylko na jeden dzien ;))
podobno szorowala kafelki w delfinarium w zamian za co poplywala sobie z delfinkami
niestety z powodu zaginieca aparatu plotka ta nie zostala potwierdzona ;)
faktem jest ze bardzo przekonujaco o tym opowiada ;)))
Kostiumu nie zgubila (na zlosc uczestnikom ;)
i jeszcze ogłoszenie: jesli ktos potrzebuje twardego negocjatora to polecam Viki - egipcjanie to petaki przy niej ;)
Sandii
Ps aparatu szukalismy 1/2 h ale mimo przekopania dna i zaorania powierzchni (2 nadprogramowe windy ;( ) nic nie udalo sie wskorac. Zaprzestalismy poszukiwan przy 50 bar w butlach ;(((
buuuu
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-01-2004, 23:10
Sandii napisał/a:
Melduje że zaginela Viki!!
Przeczytalam to z niemalym zdziwieniem
Sandii napisał/a:
podobno szorowala kafelki w delfinarium w zamian za co poplywala sobie z delfinkami
To plotka roboty podwodne byly tylko wstepem do zabawy z delfinkami (to taka okolicznosciowa gra wstepna) delfinki sa cudowne i slicznie "gadaja"
Sandii napisał/a:
Kostiumu nie zgubila (na zlosc uczestnikom
No coz, mieliscie takie miny, jak zgubilam aparat, ze juz nie smialam nic wiecej gubic...
Sandii napisał/a:
i jeszcze ogłoszenie: jesli ktos potrzebuje twardego negocjatora to polecam Viki - egipcjanie to petaki przy niej
Polecam sie na przyszlosc
Sandii napisał/a:
aparatu szukalismy 1/2 h ale mimo przekopania dna i zaorania powierzchni (2 nadprogramowe windy ;( ) nic nie udalo sie wskorac. Zaprzestalismy poszukiwan przy 50 bar w butlach ;(((
buuuu
Ehhhh dzieki Sandii za te poszukiwania... przynajmniej mam czyste sumienie, ze sie staralismy... na pocieszenie dodam, ze z tego aparatu kupionego za 11 dolarow wyszly niezle zdjecia - nawet Napoleon zostal uwieczniony do obejrzenia w srode
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko