Wysłany: 08-10-2003, 20:55 Największe minusy Zeagle Rescue 911
W jednym z ostatnich numerów Nurkowania przeczytaliśmy opis jacketu Zeagle Rescue 911.
Jako, że praktycznie przez cały czas używamy tego "produktu" chcieliśmy podzielić się naszymi spostrzeżeniami dotyczącymi przede wszystkim minusów tego modelu Zeagle'a.
Opisywany model używany był praktycznie codziennie na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Zrobiliśmy w nim ponad 1300 nurkowań w Morzu Czerwonym (wysokie zasolenie, wysoka temperatura powietrza i niska wilgotność). Jackety były (z bardzo nielicznymi wyjątkami) płukane codziennie w basenie ze słodką wodą i suszone bez dostępu słońca.
Drobny "problem" pojawił się bezpośrednio po zakupie (niestety jeden z jacketów) musieliśmy kupić drogą pocztową bez przymiarki) to niedokładnie dobrany rozmiar. Dystrybutor popełnił bardzo częsty błąd sprzedając jacket za duży...
Optymalnie dla kobiety przy wzroście 165-170cm i szczupłej budowie ciała, wypada rozmiar "SM".
Uwaga dla pań z bardziej obfitym biustem: omawiany jacket ma bardzo dobrze wymodelowane pasy naraminne - nie sprawiają one praktycznie żadnego dyskomfortu (często z takimi niedogodnościami spotykamy się przy typowo skrojonych jacketach typu "adjustable").
Dobrze dopasowany "męski" przy wzroście 180cm i normalnej budowie - to rozmiar "MD"
Zarówno w damski, jak i męski (choć tak naprawdę nie ma takiego podziału - chodzi tu raczej o rozmiar) jest przez nas używany tak ze skafandrem suchym, jak i mokrym.
Wracając do minusów...
największym naszym zdaniem jest trochę kiepsko dobrany materiał, z którego wykonana jest powłoka. Zastosowany "nylon" sprawił nam największe niespodzianki...
-po ok. 400 nurkowaniach przetarła się powłoka worka w obydwu jacketach w miejscu mocowania pierścienia węża inflatora do worka.
Oceniamy to raczej jako wadę konstrukcyjną, niż materiałową - po wzmocnieniu feralnego miejsca łatką do naprawy suchaczy (stosując klej do naprawy SS) problem praktycznie zniknął.
Jedną z przyczyn mogło być dosyć częste używanie tzw. "spłuczki" - zaworu opróżniającego jacket przez pociągnięcie za wąż inflatora. Inną pompowanie jacketu "do pełna" po nurkowaniu.
Wydaje nam się, że zastosowanie np. Cordury mogłoby skutecznie wyeliminować ten problem - niestety nowe worki w dalszym ciągu są produkowane z tego co wcześniej materiału...
[img]http://forum.jds.pl/album_see.php4?id=476[/img]
-po ok. 200 nurkowanich w jackecie Doroty zaczął się zacierać przycisk dodawczy inflatora (w drugim jackecie zastosowaliśmy AIR II i praktycznie żaden problem się nie pojawił - docelowo wymieniliśmy również inflator Doroty)
-po ok. 450 nurkowaniach pojawiła się nieszczelność (dziura) na karbowanym wężu inflatora
-po ok. 500 nurkowaniach praktycznie zniknęły wszystkie fluoryscencyjne lamówki i inne odblaski (bardzo przydatne przy nurkowaniach nocnych)
-po ok. 500 nurkowanich wyrwało się mocowanie (wszywane w okolicach odcinka lędźwiowego kręgosłupa) pasa krocznego. Generalnie problem łatwy do usunięcia w własny zakresie, ale do wszycia producent mógł użyć innego rodzaju nici...
-po ok. 800 nurkowaniach praktycznie zniknął czarny kolor bocznych wzmocnień worka
-po ok. 900 nurkowaniach zaczęły puszczać zewnętrzne obszycia przez które przewleczone są pasy mocujące butlę do jacketu - ale tu miła niespodzianka: zastosowany ścieg i jakość nici spowodowała, że uszkodzenie zatrzymało się praktycznie w miejscu.
[img]http://forum.jds.pl/album_see.php4?id=475[/img]
-po ok. 1000 nurkowaniach rozwarstwił się rzep (velcro) stabilizujący nakładkę na trzech regulowanych pasach w części barkowej jacketu. Generalnie to praktycznie żaden problem... ale stało się...
[img]http://forum.jds.pl/album_see.php4?id=479[/img]
-po 1200 nurkowaniach pojawiła się dziura w bocznej części worka (część ta wykonana jest z innego - nieznanego nam materiału, niż reszta worka.
[img]http://forum.jds.pl/album_see.php4?id=477[/img]
-po 1280 nurkowaniach pękł na całej wysokości worek (stało się to przy próbie całkowitego napełnienia jacketu) - to to samo miejsce gdzie wcześniej pojawiła się dziura...
[img]http://forum.jds.pl/album_see.php4?id=478[/img]
W ostatnim czasie amerykańska firma Zeagle bardzo mocno spopularyzowała się zarówno na rynku europejskim jak i ... egipskim!
Coraz częściej obserwujemy przewodników i instruktorów w jacketach Zeagle'a, a warto wspomnieć, że firma ta sugeruje szkolenie w jacketach z tylnym workiem wypornościowym (pop. "skrzydło") również w wypadku dzieci... Wszystkie jackety produkowane przez Zeagle to "skrzydła" nawet te najmniejsze...
Mamy nadzieję, że nasze podejście "poznaj minusy swojego sprzętu aby cieszyć się plusami" pomoże komuś przy ewentualnym zakupie tego czy owego...
Ostatnio zmieniony przez Dorota i Wojtek 23-06-2005, 00:43, w całości zmieniany 2 razy
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 09-10-2003, 20:47
Oby wszystkie testy jacketow były takie to ludzie mieliby mniej kłopotów z wyborem i w mniejszym stopniu ulegali reklamom sprzedawców, bardziej polegajac na praktyce. Super recenzja. Jak kupię jacket to moze moj wnuk dociagnie na nim do magicznego 1000 zejść.
Ukusek - dzięki za komentarz.
Już niedługo postaramy się napisać o plusach omawianego jacketu - a naszym zdaniem jest ich sporo...
Jeżeli tylko znajdziemy troche czasu, podobne opisy postaramy się zamieścić w odniesieniu do niektórych produktów Apeksa(!!! sami byliśmy zaskoczeni...) , Scubapro, Maresa czy Dive Rite'a.
Od dawna czeka na swoję kolej nasz flagowy suchacz Try Tech Equesa... opwieść o tym jak to wspomniana firma stwierdziła, że przecierające się buty w suchaczu - to wina fatalnych zapięć pasków płetw Maresa, a pękające ciągle kryzy szyjne w skafandrze Doroty to wina zbyt agresywnego płynu po goleniu... - to wszystko jazda tylko dla tych, ze skrajnie rozwiniętym poczuciem humoru...
hm... ilość nie zawsze mówi o jakości, ale często może ją sprawdzić...
Ukusek - dzięki za komentarz.
a pękające ciągle kryzy szyjne w skafandrze Doroty to wina zbyt agresywnego płynu po goleniu... - to wszystko jazda tylko dla tych, ze skrajnie rozwiniętym poczuciem humoru...
Doroto?... Czy o czymś powinniśmy wiedzieć?...
Czyżby detektywistyczna agencja Eques Cię przejrzała?
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 09-10-2003, 23:21
Ja poczekam na testy automatów Apeksa. Sam przymierzam się do kupna ATX 50, ale kto wie co tam w nim siedzi po 1000 nurków. A jego też chcę zostawić wnukowi hehe
Miałem kupic ten model ale dobrze, ze tak sie nie stalo, starczyłby mi tylko na 18 lat
Jak zawsze profesjonalne podejscie do tematu. Też czekam na nastepne testy.
Doroto i Wojtku , nie dajcie się długo prosić i napiszcie coś o Apeksie .
Ponieważ jest to jeden z popularniejszych automatów w Polsce bardzo jestem ciekaw Waszego zdania na temat tego automatu .
Jeżeli chodzi o nurkowanie w zimnych wodach uchodzi za jeden z lepszych .
bd* - nie ma problemu, a w zasadzie jest problem: czas.
Opis Apeksa, to przede wszystkim jego wnętrze. Aby pokazać elementy zużywające się trzeba zrobić im zdjęcia, a na to nie zawsze mamy czas... (czyt. aktualnie nie mamy czasu...)
Aby Cię trochę uspokoić (mamy nadzieję...) wspomnimy, że aktualnie używamy 5 automatów Apeksa. Ich przebieg to przedział pomiędzy 1500, a 3000 nurkowań i jak na razie podają równo (powietrze oczywiście )
Ich największe minusy pokazują się w bardzo słonej wodzie i wiążą się z korozją niestety , ale o tym przy najbliższej okazji...
"... napisaliście, że do kieszeni wchodzi prawie 20kg balastu, a mi do tych woreczków zmieściło się raptem 12kg - czy mamy inne jackety?..."
... i wymyśliliśmy żeby odpowiedź zanieścić w "minusach"...
Jackety mamy takie same...
Kieszenie balastowe są bardzo pojemne i rzeczywiście może się tam zmieścić ok 20kg balastu.
Drobny problem polega na rozwiązaniu umożliwiającym szybkie zrzucenie balastu:
kieszenie są "zamknięte" przez zachodzące na siebie pętelki z dosyć wytrzymałej linki poliamidowej, przez które to pętelki przewleczone jest sztywne plastykowe "cięgno" (można to obejrzeć w MN "Nurkowanie").
Układ dokładnie przypomina sposób uwalniania... spadochronu.
Aby chronić te linki przed przetarciem, a także usprawnić wkładanie i wyciąganie, a wreszcie łatwiejsze odnalezienie ewentualnie "uwolnionego" balastu -Zeaglowcy wpadli na pomysł żóltych "torebek".
Te ostatnie idealnie są dopasowane kształtem do kieszeni balastowych, ale nieco ograniczają ich pojemność... No i kosztują trochę...
Nasza propozycja: aby uchronić linki przed przecieraniem uszyliśmy woreczki z "dziurawego" materiału. Worki są trochę większe niż kieszenie. Po włożeniu do nich balastu zaciągamy sznurek, który zamyka każdy worek, a nadmiarem "opakowujemy" cały balast.
Nie są może tak ładne jak oryginały... ale sprawdzają się doskonale i kosztują coś koło 2pln... (za 4 szt )
Jakoś mi uciekło, aby zaraz po targach WiW napisać o dziwnie pracujących przyciskach dodawczych w inflatorach Zeagle.
Bojowo nastawiony udałem sie "za ścianę" (stoisko Zeagle) i dowiedziałem się, że wszystkie inflatory z przyciskiem starego typu mogą pracować wadliwie...
Stary typ od nowego można odróżnić po kolorze: stary - czerwony, nowy - biały.
Niestety przedstawiciele Zeagle na Polskę nie mogli jednoznacznie odpowiedzieć na czym polega problem.
Powiedzieli za to, że za ok. 8pln można kupić kit naprawczy i z czerwonego, zrobić sobie przycisk biały...
Podobno życie stanie się prostsze...
Może ktoś z Was wymienił już "guziczki" - czy jest widoczna, albo raczej wyczuwalna jakaś poprawa?
PS.
Mimo wszystko szkoda, że zdjęcia w postach są niedostępne...
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 07-04-2004, 21:12
Dzwoniłem do nich. Zniknęli z neta gdyż kompleksowo przebudowują swoją stronkę. Ma się pojawić w niedalekiej, niesprecyzowanej przyszłości. Jednak wciąz działają, z nowymi wyższymi cenami
Wiek: 58 Dołączył: 17 Sie 2002 Posty: 98 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 08-04-2004, 07:30
A ja wysłałem do Barrakudy maila z prośbą o wyjasnienie jak również o informację ile to kosztuje (ten guziczek) itd. Niestety kiedy pytałem o zakup większego worka dostałem informację prawie natychmiast, a teraz jakaś dziwna cisza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko