Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Rogatnice pokazują rogi?
Autor Wiadomość
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-07-2003, 06:40   Rogatnice pokazują rogi?

W okolicach połowy czerwca zaczyna się okres godowy niektórych rogatnic.

Sporo problemów może nam przysporzyć pod wodą jedna z największych rogatnicowatych zwana z angielska "Titan triggerfish" Balistoides viridescenes. W polskich atalsach występuje pod nazwą Rogatnica zielonkawa.

Ryba ta w okresie godowym zachowuje się bardzo ciekawie: para kopie, a raczej "wydmuchuje" "gniazdo" w piaszczystym podłożu. Wygląda to trochę jak lej po małej bombie... Średnica ok. 2m głębokość ok 1m.
Para naszych ulubieńców składa tam ikrę i opiekuje się nią pozwalając się zbliżyć do "gniazda" niczemu i nikomu co pływa...

Ryba atakuje natychmiast, albo uderzając bardzo rozbudowanym "czołem", albo pokazuje na co stać jej szczęki i zęby.
Potrafi bardzo dotkliwie "pokąsać" ciekawskiego nurka. Zęby co prawda nie są ostre, ale siła ich zacisku przypomina hm... imadło hydrauliczne?

Co robić w wypadku bezpośredniego kontaktu?
Najlepiej ustawić się przodem do atakującej ryby, wystawiając w jej kierunku płetwy (będą po tym nieco bardziej perforowane...). Ryba podpływa wielokrotnie, gwałtownie przyspieszając w ostatnim momencie ataku.

Jako, że nadpływa zazwyczaj od strony gniazda (czyli od dna) mamy tendencję do "ucieczki" w kierunku powierzchni... Przy nurkowaniu deko - może się to różnie skończyć...

Okazuje się, że ten bojowo nastawiony zwierz postrzega swoje gniazdo i chroniony teren jako "walec" , którego podstawą jest dno - czyli samo gniazdo, a cały walec ustawiony jest w kierunku powierzchni.

Uciekająć "do góry" nie pozbędziemy się naszego zadziornego towarzystwa....

Optymalnym rozwiązaniem jest kontrolować położenie ryby i wolno płynąć w poziomie, wypływając poza obszar "gniazda". W pewnym momencie ryba po prostu odpłynie.

Często popełnianym błędem jest próba "walki" - gwałtowne zwroty, uniki i inne matrixowe techniki, nie działają wogóle na zachowanie rogatnicy.
W ten sposób co najwyżej zmęczymy się dostarczając ciekawych wrażeń obserwującym nas z odległości kilkunastu metrów innym nurkom...

Niestety tylko "na szybko" udało nam się znaleźć jedną z rogatnic - bardzo podobną do opisywanej:
http://www.fishbase.org/S...ame=viridescens

Dane techniczne:

"Titan triggerfish" Balistoides viridescenes - Rogatnica zielonkawa.
-długość: ok 75cm
-głębokość występowania: 5-35m
-opisywana najczęściej występje w M.Czerwonym i M.Arabskim
-zjada: różne rzeczy - lubi próbować płetwy płetwonurków...

:wave:
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 01-07-2003, 07:02   Re: Rogatnice pokazują rogi?

Dorota i Wojtek napisał/a:

Dane techniczne:

"Titan triggerfish" Balistoides viridescenes - Rogatnica zielonkawa.
-długość: ok 75cm
-głębokość występowania: 5-35m
-opisywana najczęściej występje w M.Czerwonym i M.Arabskim
-zjada: różne rzeczy - lubi próbować płetwy płetwonurków...


Wheee. Duze te triggerfishe u was. Mnie pokasywaly po lapkach jak szorowalem glony w akwarium a byly moze wielkosci dloni i uszczypniecia byly wredne.

Nic jednak nie pobije tych sk#%$ pufferow. Te cholery to mialy wredny gryz. Palce bolaly przez tydzien. Ze nie wspomne o tym wrednym zolwiu od ktorego sie oslanilismy pokrywka od wiaderka.

Ech te wspomnienia :) .
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-07-2003, 17:45   

Napisz lepiej co zrobiłeś biednemu zwierzowi z gatunku "vrednus turtleus" , że zmusił Cię do użycia średnio dirowego sprzętu...???

Kryzys z Asią mieli dosyć ciekawą przygodę z Pokolcem Arabskim - Arabian surgeonfish (Acanthurus sohal) .
Ta niezwykle pięknie ubarwiona ryba dorastająca do 40cm zaatakowała Kryzysa, kiedy ten wciskał kamerę w jej prywatne życie...
Warto dodać, że większość pokolcowatych ma kolce w trzonie ogona "wypozażone" w gruczoły jadowe... i zaciekle potrafi bronić swojego terytorium... :boks: :chainsaw: :maniac:

Krzyś może przybliżysz nam tę historię?


:wave:
 
 
lobster 



Stopień: zdolny ale leniwy
Wiek: 55
Dołączył: 30 Gru 2002
Posty: 790
Skąd: LA
Wysłany: 01-07-2003, 21:30   

Dorota i Wojtek napisał/a:
Napisz lepiej co zrobiłeś biednemu zwierzowi z gatunku "vrednus turtleus" , że zmusił Cię do użycia średnio dirowego sprzętu...???


vrednus turtleus zostal zakupiony przez akwarium i wpuszczony do najwiekszego zbiornika - generalnie byl wkurzony przez czas dluzszy i jak nurkowie wlazili szorowac sciany z glonow to przyplywal i staral sie przepedzic. To byl chyba hawksbill turtle o srednicy dobrego metra i przepedzanie polegalo na gryzienu w wystajace czesci ciala jak na przyklad tylek, albo reka. No to zmodyfikowalismy protokol czyszczenia i jedna osoba szorowala, a druga z wieczkiem od wiaderka wypatrywala zlowrogiego ksztaltu w pancernej skorupie i w wypadku ataku uzywala pokrywki jako tarczy.

Mysle, ze zasluzylem sobie na sprawnosc PADI podwodny hoplita
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 01-07-2003, 22:00   Re: Rogatnice pokazują rogi?

W zeszłym roku miałem okazję zostać pogoniony z terenu Rogatnicy, a mój kolega ( a raczej jego płetwy ) został potraktowany przez jej szczęki. Końcówki płetw wyglądały jak po kontroli biletów :)
 
 
kryzys 


Dołączył: 02 Mar 2003
Posty: 74
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-07-2003, 22:49   

Witam,
Wojtku nie napisałeś czy masz jakieś własne doświadczenia ze spotkania z Titan triggerfish.
To bardzo ciekawa i piękna ryba. Osobiście spotkałem ją dwa razy. Z pierwszego spotkania w ubiegłym roku mam kawałek filmu.
To właśnie ten obrazek.



Drugi raz w tym roku w lutym jak pływaliśmy na Camel Reef. Niestety to zdjęcie jest mało wartościowe - bo ryba bez głowy.
Podpłynąłem bliżej, ale Titan wpłynął w szczelinę i był już nieosiągalny dla aparatu.



Czytałem o niej w przewodniku Debeliusa on opisuje to samo co Ty. Tak więc rzeczywiście trzeba być ostrożnym przy spotykaniu z tą rybą. Interesuje mnie to czy Titan triggerfish atakuje również poza okresem lęgowym. Czy masz na ten temat jakieś informacje?
Bardzo lubię wszystkie Rogatnicowate, a wyjątkowo faworyzuję Blue triggerfish. Obserwowałem tę rybę kiedyś jak wydobywała z dna jakieś smakołyki. Podpłynąłem do niej bardzo wolno na odległość wyciągniętej ręki. Ryba nabierała do paszczy wodę i wypuszczała ją pod ciśnieniem kierując na dno. W ten sposób wypłukiwała osad i odkrywała kawałki pokruszonego koralowca. Następnie chwytała te odłamki szczękami i przenosiła w inne miejsce po czym wracała i wykonywała czynność od nowa. Cała radość była w tym, że to działo się o kilkadziesiąt centymetrów ode mnie, a ryba w ogóle nie zwracała na mnie uwagi.



Z Arabian surgeonfish miałem rzeczywiście przygodę. W Sharm el Sheikh pływałem na niewielkiej głębokości z fajeczką i kamerą w worku "ewa-marine" i robiłem ujęcia wszystkiego co się ruszało. Moje zainteresowanie wzbudziła ta piękna pasiasta ryba z żółtymi płetwami. Dało się do niej podpłynąć dość blisko w związku z tym ujęcia były ciekawe. Spokojnie przycupnąłem przy małej skałce i filmowałem jak Arabian surgeonfish rozprawia się z intruzami, którzy wpływają na jego teren. Było tego tam sporo - różne ustnikowate czy wargaczowate czmychały przed nim gdy pędził w ich kierunku jak torpeda. Spędziłem tak kilka chwil i nagle zauważyłem że sam zostałem na polu bitwy. Surgeonfish podpływał w moim kierunku na początku dość spokojnie ale po chwili zaczął krążyć zwiększając tępo i zbliżając się do mnie. W pewnym momencie błyskawicznie się rozpędzał i gdy był już kilka centymetrów od mojej nogi zastosował gwałtowny zwrot, tak aby uderzyć mnie ogonem. Bardzo się zdziwiłem, że taka niewielka ryba ma tyle odwagi żeby zaatakować człowieka. Oprócz zdziwienia pozostało na nodze małe szczypiące zadrapanie, które jeszcze przez jakieś pół godziny przypominało mi o tym w sumie fascynującym spotkaniu. Potem przeczytałem w przewodniku Debeliusa, że jest to bardzo agresywna ryba i że kolce, które na trzonie ogona są trujące. Od tej pory nabrałem dla Arabian surgeonfish większego szacunku.

 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 02-07-2003, 07:11   

Po raz pierwszy przekonałem się o zdcydowaniu "titana" blisko dwa lata temu na rafie "Erg Somaya".

Pływaliśmy wtedy w dwójkę z 12letnim Wojtkiem. Starałem się zachowywać głębokość nurkowania w przedziale 6-8metrów i zakładałem, że prawie wszystko mam pod kontrolą... :marl:

W pewnym momencie coś przywaliło w moją butlę - odgłos był tak silny, że jedyne co przyszło mi do głowy, to to, że mój partner wpadł na mnie, spadając butlą w dół ("na żółwika") - inne skojarzenie: ktoś walnął mi młotkiem w butlę uważałem za mało racjonalne.

Zacząłem się rozglądać - patrzę Wojtek wisi jakieś 2m nade mną i energicznie pokazuje w kierunku dna za moimi plecami - odwracam się (niestety nie w tą stronę) i znowu: jak nie huknie... Myślę - bez jaj - strelają do mnie :snajp: ...?

Chwilę później zobaczyłem snajpera, a raczej rozpędzony taran w postaci naszej "rybki" :los:

No i zaczęło się: nikt nie mówił mi wcześniej jak mam się zachować, więc rozpocząłem jeden z najdzikszych popisów tanecznych w moim życiu : zwody szybkie pływanie to w jedną, to znowu w drugą stronę... i tak kilka minut aż... :padn: tymczasem dziki zwierz dalej swoje :los: :asthanos: :chainsaw:

Po wynurzeniu okazało się, że pierwsze dwa walnięcia to bezpośrednie uderzenia rybki "czołem" w moją butlę, reszta to już tylko ząbki... :22:

W podziurawionych płetwach pływam do dzisiaj... No i trochę lepiej tańczę... :wiggle:

:wave:
 
 
JUPIN 


Wiek: 51
Dołączył: 04 Lip 2003
Posty: 25
Skąd: katowice
Wysłany: 18-08-2003, 23:42   

Doroto i Wojtu

Macie absolutna racje. Przezylem taka historie jakies 3 tygodnie temu plywajac w abc na ras mohamed. Na szczescie bylo to juz po nurkowaniu ze sprzetem. Wiekie wary duza geba, tak to byla ona !!! i gonila mnie jakies 100 metrow. O dziwo wiedzialem ze ryby o tej porze roku sa zdenerwowane zwlaszcza jesli "kopia" skladajac ikre, ale ona widzac mnie z odleglosci mysle 20 metrow i glebokosci ok 12 pogonila mnie tak, ze czulem bicie serca w nogach. Generalnie nalezy uwazac na te bestie w tym samym czasie byl przypadek ( historie opowiadala angielka ktora krecila film o morzu czerwonym i co dzien plywala z kims innym) ze rogatnica wyciagnela nurka z glebokosci 20m jak laleczke.


Mozna podsumowac krotko strzezmy sie atakow wielkich stworzen bo nie zawsze sa to tesciowe byc moze to rogatnica :)
 
 
 
Fan 


Stopień: CMAS-PADI-TDI-IANTD
Kraj:
Sweden

Wiek: 48
Dołączył: 03 Mar 2003
Posty: 108
Skąd: Göteborg
Wysłany: 19-08-2003, 18:23   

Ja tez malo w pianke nie narobilem...

Nurkowalem sobie spokojnie na rafje w Australii (lipiec), a tu pomiedzy innymi pieknymi stworzeniami pokazala sie wlasnie ona.
Jak zobaczylem te zabki i wyraz jej pyszczka, to tylko sie za mna zamacilo :) Rekiny nie zrobily na mnie takiego wrazenia, jak ta "Rogatnica"

Cos im cholera zle z oczu patrzy :mad:

Pozdrawiam Brac Nurkowa
Fan
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-06-2004, 19:17   

Od kilku dni, po raz kolejny, obserwujemy zapatrzone w siebie rogatnice...
pływają sobie w kółko, poziomo, pionowo i nawet ukośnie... ;-)

Okres godów się zbliża - więc obserwując moje nieco podziurawione miejscami płetwy - śpieszę donieść, że czas powoli zacząć ćwiczyć różne chytre uniki...

Prawdę powiedziawszy to pod wodą aż wrze od różnych erotycznych zachowań...

Podglądaliśmy dzisiaj bezwstydnie dwie... ośmiornice, które robiły sobie małe ośmiorniczki...

Jak to się robi "na ośmiornicę":

sprzęt potrzebny:
-ośmiornica
-ośmiornic

Ośmiornic podpływa do ośmiornicy na odległość nogi (macki, kończyny - jak kto woli), następnie wbija jedną z nóg w ciało swojej lubej i rozpoczyna genetyczną transmisję...
Cały akt, jak podejrzewają badacze tych sprytnych stworów, jest bardzo bolesny - szczególnie dla ośmiornicy-samicy. Miejsce przebicia ciała przez ośmiornica - samca jest zazwyczaj przypadkowe.

Podglądana przez nas para wybrała wariant "poczuj moją nogę w uchu" - w praktyce oznaczało to wbicie macki w okolicach jednego z "otworów" oddechowych - na poniższym zdjęciu widać wyraźnie "otwory oddechowe"


Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - aparat został na łodzi... stąd, posiłkujemy się niezbyt erotycznymi zdjęciami z galerii... :sad:


:wave:
 
 
waldo 



Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Dołączył: 24 Mar 2003
Posty: 1912
Skąd: Kraków
Wysłany: 03-06-2004, 20:03   

Dwa tygodnie temu obserwowałem dość sporą rogatnicę (a może był to rogatnic :) ), która z uwielbieniem kopała w dnie dość duży dołek. Najciekawsze było to, że rybka wcale nie reagowała na moją obecność. Jak mogę się domyślać, było to gniazdko miłości :-+:

Jeżeli chodzi o ośmiorniczki, to też zostałem nieźle zaskoczony - gdy ośmiornica wystartowała w moim kierunku zrobiłem unik, a ona przepłynęła obok mnie, kierując się w stronę ... drugiej ośmiornicy.
Jak ją wyczuła na taką odległość ? Ferromony ?
Podpłynęła na pewną odległość, osiadła na dnie po czym wypuściła swoją dłuuuuugą nogę i .... rozpoczęła bezwstydne obmacywanie od środka partnera(ke). Po chwili szybko schowała nogę i udała się z powrotem na poprzednie miejsce - chyba płeć się nie zgadzała :))

Wtedy mogłem już spokojnie sfotografować obmacywaną :)
Ostatnio zmieniony przez waldo 04-06-2004, 10:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Mania 



Stopień: ale o co chodzi?
Kraj:
Poland

Dołączyła: 06 Maj 2003
Posty: 3999
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-06-2004, 09:18   

Rogatnice sa agresywne w zasadzie tylko gdy bronia swojego gniazda i otaczajacego je terytorium. Warto pamietac, ze rogatnica ma troche inne podejscie do swojego terytorium niz by to sie wydawalo. Jej terytorium jest odwrocona piramida – czyli najmniejsze terytorium jest przy gniezdzie, które ma ksztalt leja po bombie w piasku i rozszerza się w gore. Dlatego bledem jest – przy ataku rogatnicy – uciekanie na plytsza wode – ponieważ im plycej tym wieksze bronione przez nia terytorium. Najlepiej jest wiec zachowac sie odwrotnie – plynac nizej i w pozycji horyzontalnej. Wtedy stosunkowo szybko opuscimy teren zagrozenia.

Z nieznanych mi powodow wszystko wskazuje na to, ze rogatnice lubia zolte pletwy - moje stare pletwy tez nosza wyrazne slady zabkow pana/pani rogatnicy.
Mania
 
 
 
ed 


Kraj:
Poland

Wiek: 45
Dołączył: 27 Mar 2003
Posty: 351
Skąd: Lodz
Wysłany: 04-06-2004, 09:54   

a moze do testu pletw dodacie TEST ROGATNICY

pozdrowienia
ed
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed