To co jest tam napisane utwierdza mnie w przekonaniu, że słusznie robię trzymając swoje dzieci z dala od nurkowania jeszcze przez jakiś czas. Na tyle długi aby w pełni zrozumieli zjawiska fizyczne jakie na nas działają pod wodą.
mnie bardzie fascyunuje: "Nie można zbyt szybko się wynurzyć, bo tlen rozerwie płuca - wyjaśnia"[/quote]
przecież kazdy, będący na bieżąco z mediami, nuras wie,że nurkuje się z 'butlami tlenowymi'.
to co ma rozerwać płuca, jak nie tlen
Czemu wszyscy tak najezdzacie na tego chlopaka i jego instruktora. Nie sadze aby ten artykul oddawal wiedze i umiejetnosci tego chlopaka i jego instruktora.
Dziennikarz przeprowadzil wywiad, zrozumial pewnie niewiele na temat zjawisk fizycznych zachodzacych podczas nurkowania, napisal bardzo pobieznie okrojony artykul przeinaczajac pewnie znaczenie tego co uslyszal adekwatenie do swojej wiedzy w tym temacie, zamieniajac np powietrze z tlenem bo
krzyś kruk napisał/a:
przecież kazdy, będący na bieżąco z mediami, nuras wie,że nurkuje się z 'butlami tlenowymi'.
to co ma rozerwać płuca, jak nie tlen
a wszyscy sie podniecaja jak nurek mogl cos takiego powiedziec.
Dziennikarz przeprowadzil wywiad, zrozumial pewnie niewiele na temat zjawisk fizycznych
Całkiem prawdopodobna teza. Mam znajomych z którymi bywam nad wodą i których wielokrotnie poprawiam że na tlenie się nie nurkuje ale kilka chwil później przytoczą : czynnik oddechowy ???? - Tleeeeen (pada odpowiedź)
Wydaje mi się że przecietny ziemianin ma znikomą wiedzę czym oddycha i jaki skład ma ta mieszanka.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 12-07-2011, 21:34
QQS napisał/a:
Czemu wszyscy tak najezdzacie na tego chlopaka i jego instruktora. Nie sadze aby ten artykul oddawal wiedze i umiejetnosci tego chlopaka i jego instruktora.
Dziennikarz przeprowadzil wywiad, zrozumial pewnie niewiele na temat zjawisk fizycznych zachodzacych podczas nurkowania, napisal bardzo pobieznie okrojony artykul przeinaczajac pewnie znaczenie tego co uslyszal adekwatenie do swojej wiedzy w tym temacie, zamieniajac np powietrze z tlenem
Dokładnie. Dziennikarz pisze, jak sam zrozumiał. A chłopakowi należą się gratulacje, bo to nie jest łatwy kurs i wzięcie na siebie odpowiedzialności za partnerów dobrze o nim świadczy. Negatywne ocenianie instruktora, to już kompletne kuriozum.
Sorry, ale jak 13 latek zaczyna mówić o odpowiedzialności to ja wysiadam.
Nie zmienia to faktu, że jestem pełen podziwu dla zapału młodego człowieka i życzę mu samych sukcesów. Przy jego dobrych chęciach i zasobności portfela jego rodziców nie będzie to raczej trudne
Pytanie do instruktorów / rescue - czy 13-latek z typową dla swojego wieku tężyzną fizyczną waszym zdaniem jest w stanie skutecznie udzielić pomocy dorosłemu tonącemu ? Wyzwolić się z uchwytu spanikowanej osoby ? Holować 2 x cięższego od siebie partnera ? Omijam kwestie natury prawnej wynikające z faktu bycia nieletnim.
Ja z takim partnerem nie czułbym się bezpiecznie. Mój instruktor przed kursem rescue ostrzegł mnie, że 'może jednak zostańmy kumplami i zrób ten kurs gdzie indziej, bo u mnie na rescue jest po prostu wpi...dol. Bo rescue to nie fajny lanserski plastik, tu uczymy się co robić jak będzie gorąco i nie ma głaskania...'
Kwestii tlenu rozrywającego płuca nie komentuję bo to na 100% wina braku autoryzacji tekstu, poziom naszych dziennikarzy często jest żałosny.
Pomimo odrobiny dziegciu raz jeszcze gratulacje dla młodego zapaleńca.
Tak, znamy wielu którzy osiągali stopnie nurkowe w młodym wieku. Lecz po kilku sezonach mijał zapał do nurkowania i certyfikat lądował w szufladzie. pozostawały tylko filmy o życiu w morzach i oceanach.
Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-07-2011, 09:15
Szczery napisał/a:
Pytanie do instruktorów / rescue - czy 13-latek z typową dla swojego wieku tężyzną fizyczną waszym zdaniem jest w stanie skutecznie udzielić pomocy dorosłemu tonącemu ? Wyzwolić się z uchwytu spanikowanej osoby ? Holować 2 x cięższego od siebie partnera ? Omijam kwestie natury prawnej wynikające z faktu bycia nieletnim.
A Ty jesteś siebie w 100% pewien, trenujesz to codziennie? Jakie masz doświadczenie w ratowaniu ludzi? Dlaczego oceniasz kogoś z kim nie mialeś możliwości się spotkać. Są maleńkie kobiety dające sobie rade z wielkimi chłopami, są nurkowie HSA, będący zajebistymi nurkami RD.
A Ty jesteś siebie w 100% pewien, trenujesz to codziennie? Jakie masz doświadczenie w ratowaniu ludzi? Dlaczego oceniasz kogoś z kim nie mialeś możliwości się spotkać. Są maleńkie kobiety dające sobie rade z wielkimi chłopami, są nurkowie HSA, będący zajebistymi nurkami RD.
Oczywiście, że nie jestem w 100% pewien i nigdy nie będę. Tyle tylko, że tu nie chodzi o moją skromną osobę.
Po prostu - jak widzę dziecko z tak odpowiedzialnymi uprawnieniami to mam wątpliwości i tyle. Ty nie masz ? Uważasz, że 13 lat to ok ? Przecież taka osoba dopiero co otrzymała ograniczoną zdolność do czynności prawnych. Przy nieudanej akcji ratowniczej rodzina poszkodowanego idzie do sądu i co ? Rodzice się będą spowiadać ? Nie bez powodu ratownikiem WOPR można być od 18 lat.
Ratownik/rescue to nie Słoneczny Patrol. To targanie na brzeg uślinionego albo zarzyganego kolesia i smakowite usta-usta. Zapisanie dziecka na taki kurs zwiększa szanse, że będzie uczestniczyło w takich 'atrakcjach'.
Sorry, dorośli ludzie często nie wychodzą z traumy, że nie zdołali komuś pomóc/kogoś uratować. Co dopiero 13-latek którego psychika się kształtuje.
Wiek: 61 Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 2349 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-07-2011, 11:22
Szczery napisał/a:
Uważasz, że 13 lat to ok
oczywiście to mlody czlowiek, ale jeśli został odpowiednio wyszkolony i będzie powtarzał ćwiczenia da sobie radę. Jesteś z Krakowa idz na zajecia HSA zobacz jak dają sobie radę z RD ludzie, ktorzy wg wielu "wybitnych" nie powinni sie zbliżać do wody.
Co do odpowiedzialności... to nie wiem. Zaprzyjaźniony ratownik, pracujący na co dzień w takich służbach i prowadzący szkolenia jest jak najbardziej za szkoleniem młodych ludzi.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 14-07-2011, 11:29
waterman napisał/a:
ale jeśli został odpowiednio wyszkolony i będzie powtarzał ćwiczenia da sobie radę.
Tu nie chodzi o "da rade". Tu chodzi o:
Szczery napisał/a:
Przecież taka osoba dopiero co otrzymała ograniczoną zdolność do czynności prawnych.
Oraz:
Szczery napisał/a:
Sorry, dorośli ludzie często nie wychodzą z traumy, że nie zdołali komuś pomóc/kogoś uratować. Co dopiero 13-latek którego psychika się kształtuje.
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 14-07-2011, 12:44
Szczery napisał/a:
Sorry, dorośli ludzie często nie wychodzą z traumy, że nie zdołali komuś pomóc/kogoś uratować. Co dopiero 13-latek którego psychika się kształtuje.
A jaka jest trauma człowieka, który mógł pomóc, ale nie umiał, bo ktoś "mądry" doradził mu, żeby się nie nauczył? A co z człowiekiem, któremu odradzono nauczenie się, ale on mimo to podjął akcję - bo takie ma morale i odwagę - i nie przeżył? Popatrzysz rodzicom w oczy, wiedząc, że odradziłeś a gdyby nie Twoje głupie rady, może by przeżył? Może przeżyłyby dwie osoby: ratownik i ratowany? Niedawno w tv pokazywano młodego człowieka: wyholował dwóch tonących NA RAZ!!! Jeden z nich zmarł: łzy ratującego mówią wszystko o ratowniku. Ale kolejny raz na tym forum radzi się zaniechania UCZENIA SIĘ ratownictwa w imię "i tak się nie uda" Dla mnie to skrajna głupota, leserstwo, brak szacunku dla życia.
Znajdź fragment gdzie ktoś w tym wątku odradza nauki ratownictwa. Ja nie znalazłem.
To co piszesz ma sens ! Dlaczego ? Bo używasz słowa 'człowiek'. Ja przez to rozumiem dorosłą i odpowiedzialną osobę. Młody człowiek to 16-17 lat a nie 12-13.
Moje doświadczenie w pedagogice nauczyło mnie, że 13 lat to dziecko, nabuzowany hormonami nastolatek który ma średnio poukładane w głowie i dopiero zaczyna dojrzewać.
(ok, są wyjątki dlatego konkretnego chłopaka nie skreślam bo go nie znam, poruszam temat wieku ogólnie)
Kurs pierwszej pomocy - oczywiście, że tak. 13 lat na ratownictwo to ... rzucanie się na głęboką wodę. (a na głęboką to chłopak wejdzie dopiero za 5 lat i wtedy może zobaczy co to ta narkoza o której czytał na kursie rescue)...
Ilu z nas na forum wysłałoby swojego 13 letniego syna na kurs, żeby potem ratował tonącego chłopa 35 lat 90 kg ? To co, może następny rekord ? Rescue dla 11 latka ?
Gdzieś przecież jest granica. Mam wątpliwości i się nimi dzielę na forum. Tyle. A forum jest dyskusyjne, to sobie dyskutujemy
że tak. 13 lat na ratownictwo to ... rzucanie się na głęboką wodę.
Dle to przecież tylko "PADI Rescue Diver" a nie żaden "nurek ratownik" - równie dobrze kursmógłby się nazywać "Rescue Procedures" i pewnie nikt nie oburzałby się, że uczy się takiego czegoś 13'to latka.
Gdyby ten sam młody człowiek zrobił jakiś "junior P2 do 12m" (gdyby istniał), podczas którego również ćwiczyłoby się procedury ratunkowe, zapewne nikt nie miałby żadnych obiekcji
Dla mnie ogólnie szkolenie nurkowe dzieci (czyli poniżej 16 lat) to kwestia mocno dyskusyjna. Ale to nie ze względu na ich odpowiedzialność czy kwestie prawne, ale ze względu na brak wiarygodnych badań na większej próbie na temat wpływu nurkowania na tak młody organizm.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko