A z innej beczki- kiedyś zastanawialiśmy się czy ubezpieczenie DAN ma w Polsce sens- jeśli prawdą jest to co opisał kolega na początku to miałem rację- strata kasy i można sobie plastik DANu na lodówce jako ozdobę przykleić
A z innej beczki- kiedyś zastanawialiśmy się czy ubezpieczenie DAN ma w Polsce sens- jeśli prawdą jest to co opisał kolega na początku to miałem rację- strata kasy i można sobie plastik DANu na lodówce jako ozdobę przykleić
bigus napisał/a:
Nurkujac w krajach UE DAN to wyrzucone pieniadze.
Dokładnie w chwili obecnej DAN to jakieś nieporozumienie pisałem o tym Tutaj
Przecież Jacek podał autora analizy.
Co do DAN w PL a ponoć i w UE nic nie wymyślimy- tak jak tu i w innym wątku rozmawialiśmy niestety się nie sprawdza.
Jak to nic nie wymyślimy? To co? Panowie z DAN w PL to tylko wysokiej klasy operatorzy Power Pointa? Nie oczekuję cudów. Proszę o odpowiedz na proste pytanie:
Dlaczego nie podjęli akcji poszukiwania zaginionego nurka w zgłoszeniu z dnia 28 lipca?
Nie będzie odpowiedzi, nie będę się tam ubezpieczał.
Ostatnio zmieniony przez zbigniewb 20-08-2012, 16:04, w całości zmieniany 1 raz
Nie będzie odpowiedzi, nie będę się tam ubezpieczał.
niestety - myslę, że nie będzie odpowiedzi bo:
1. nikt z DAN Polska nie musi tego czytać i pewnie nie czyta
2. pytanie o powód, o który Ci chodzi, może zadać ubezpieczycielowi pradwopodobnie tylko rodzina, jeżeli chodzi o ten konkretny przypadek - wątpię żeby ubezpieczyciel, jakikolwiek, wchodził w korespondecję z zupełnie obcą osobą na temat realizacji konkretnej umowy czy polisy...
dlatego nie spodziewałbym się oficjalnego stanowiska DAN w sprawie z dnia 28 lipca, na życzenie jakiegoś forumowicza (bez urazy) z jakiegoś forum...
a temat faktycznie ciekawy, w dodatku w połączeniu z informacją, jaka wypłynęła też niedawno, że DAN nie wypłacił odszkodowania za wypadek na Hermanicach...
ciekawe, bo do niedawna byłem utrzymywany w błogim stanie urojenia, że DAN wypłaca przy każdym wypadku nurkowym i nie wnika za bardzo czy nurkowanie było zgodnie z posiadanymi uprawnieniami i czy zgodnie ze sztuką nurkową - po prostu jest wypadek nurkowy - jest opłacone leczenie lub odszkodowanie - ta widomość trochę mnie ostudziła w uczuciach do DAN...
pozdrówka
k
Ostatnio zmieniony przez klon 20-08-2012, 20:49, w całości zmieniany 1 raz
ciekawe, bo do niedawna byłem utrzymywany w błogim stanie urojenia, że DAN wypłaca przy każdym wypadku nurkowym i nie wnika za bardzo czy nurkowanie było zgodnie z posiadanymi uprawnieniami i czy zgodnie ze sztuką nurkową - po prostu jest wypadek nurkowy - jest opłacone leczenie lub odszkodowanie - ta widomość trochę mnie ostudziła w uczuciach do DAN...
pozdrówka
Nie wiem dlaczego nurkowie maja takie przeswiadczenie...
Przy okazji zmian w ubezpieczeniach DANowskich kilka lat temu, byl w magazynie Nurkowanie (a moze to byl Wielki Blekit ) wywiad z Michalem Kosutem w ktory wyraznie pisal, ze tak to wlasnie wyglada... DAN nie jest sponsorem glupoty i brawury nurkow.
A co jestes w grupie podwyzszonego ryzyka ? Zacznij biegac, zdrowo sie odzywiac, a moze bedzie dobrze...
Tak na seri, to jesli ubezpieczyciel wykarze, ze osoba nurkujaca miala stan zdrowia, ktory dyskfalifikuja ja jako nurka, to pewnie tez zrobi wszystko by kasy nie wyplacic... i nie chodzi tu tylko o DAN.
Jesli mamy do czynienia z nieszczesliwym wypadkiem, ktory nie zostal zawiniony przez nurka, to powinien wyplacic. Jesli tego nie zrobi, to pozostaje sad.
jeszcze druga kwestia - czy DAN nie reaguje w Polsce bo jest NFZ?
a co z ludźmi, którzy nie opłacają składek ZUS itd?
nie mają zatrudnienia i żyją z pensji partnera?
nie opłaca składek bo nie i już albo ma chwilową przerwę w zatrudnieniu i nie ma opłaconych składek, ale ma wykupione ubezpieczenie DAN?
Nie wiem dlaczego nurkowie maja takie przeswiadczenie...
to chyba z ust do ust przechodzi..., ale widzisz co jest głupota, co brawurą a co zwykłym nurkowaniem?
w IANTD obecnie nie zrobisz wyżej niż TMX Diver - teoretycznie daje to uprawnienia do 100m, kiedyś był (i nadal funkcjonuje gdzieś na stronie) poziom Expedition TMX Diver - zdaje się do 130m, ale nie znalazłem instruktor, który by szkolił... no i teraz pytanie:
nuram na Gromie - 100m+
to według DAN brawura czy już głupota? a może to zwykłe nuranie w ramach przyjętych norm?
czy może dla DAN ogólnie nuranie na głębokościach TMX to już brawura?
pewnie jest gdzieś wykładnia DAN, ale czy mogłbyś mi podsunąć jakiś link?
wiem, że zaleciało teraz lenistwem ode mnie, ale nie chcę przekopywać połowy internetu zanim znajdę to samo o czym Ty piszesz
pozdrawiam
k
Wiem ze znajomi ktorzy robili w Egipcie nury na glebokosc ponizej 100m pisali do DAN o zgode na takie nurkowanie... Czekali na odpowiedz kilka dni, musieli przeslac ksera certyfikatow i przedstawic plan takiego nurkowania. Napisac konkretnie kiedy, gdzie z kim i przedstawic plan samego nura.
Co do tego przechodzenia info z ust do ust, to chyba mamy roznych znajomych... bo ja sie nasuchalem o przypadkach z Chorwacji z pierwszej reki, gdzie DAN delikatnie mowiac rozczarowal...
Niestety w szukaniu w necie nie jestem specjalista, mozna jednak napisac do Michala Kosuta i poprosic go o wyjasnienie niejasnosci.
Niestety w szukaniu w necie nie jestem specjalista, mozna jednak napisac do Michala Kosuta i poprosic go o wyjasnienie niejasnosci.
spoko - dzięki
dokładnie jak ja - też nie jestem mistrzem w szukaniu w necie
spróbuję albo do Michała albo do DAN - nic jakoś tam pogmeram
jacekplacek [Usunięty]
Wysłany: 20-08-2012, 22:29
Tomasz Łach napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Tomasz Łach napisał/a:
DAN nie jest sponsorem glupoty i brawury nurkow
A co z zawałem serca?
A co jestes w grupie podwyzszonego ryzyka ? Zacznij biegac, zdrowo sie odzywiac, a moze bedzie dobrze...
Tak na seri, to jesli ubezpieczyciel wykarze, ze osoba nurkujaca miala stan zdrowia, ktory dyskfalifikuja ja jako nurka, to pewnie tez zrobi wszystko by kasy nie wyplacic... i nie chodzi tu tylko o DAN.
Jesli mamy do czynienia z nieszczesliwym wypadkiem, ktory nie zostal zawiniony przez nurka, to powinien wyplacic. Jesli tego nie zrobi, to pozostaje sad.
Nie trzeba być w grupie ryzyka by mieć zawał. Wystarczy oderwany skrzep, mimo czystych tętnic. Nie ważne. Słyszałem, że stwierdzony zawał = brak odszkodowania. Problem w tym, że poprzedzających sympromów mogło albo nie być wcale, albo były na tyle słabe, że nie skłoniły do głębszej diagnostyki. Z resztą przy obecnej polityce pseudozdrowotnej, gdy trzeba mieć zdrowie by się leczyć i wielomiesięcznych kolejkach do specjalisty, raczej z cudem graniczy jakakolwiek wczesna diagnostyka.
Tak na seri, to jesli ubezpieczyciel wykarze, ze osoba nurkujaca miala stan zdrowia, ktory dyskfalifikuja ja jako nurka, to pewnie tez zrobi wszystko by kasy nie wyplacic... i nie chodzi tu tylko o DAN.
Swego czasu kontaktowałam się z DAN w wątpliwym przypadku zdrowotnym. Odpowiedź, którą od nich uzyskałam jest bardzo prosta - należy mieć badania od lekarza, które potwierdzają, że nie ma przeciwskazań do nurkowania. Dla świętego spokoju take badania zrobiłam u lekarza z właściwymi uprawnieniami.
Swego czasu kontaktowałam się z DAN w wątpliwym przypadku zdrowotnym. Odpowiedź, którą od nich uzyskałam jest bardzo prosta - należy mieć badania od lekarza, które potwierdzają, że nie ma przeciwskazań do nurkowania.
Zawał/udar/zapaść/wylew to nie wypadki nurkowe więc nie są objęte polisą DAN od wypadków nurkowych. Można dokupić opcję (chyba podróżną) i wówczas jest jakieś "zabezpieczenie".
[ Dodano: 21-08-2012, 11:31 ]
jacekplacek napisał/a:
raczej z cudem graniczy jakakolwiek wczesna diagnostyka.
Nie wynika to z systemu opieki zdrowotnej bo EKG spoczynkowe czy próba wysiłkowa czy echo mogą być OK a jednak zawał może się przytrafić.
Przytkane tętnice można zdiagnozować chociażby próbą wysiłkową i leczyć. Zawału nie przewidzisz bo
Przytkane tętnice można zdiagnozować chociażby próbą wysiłkową i leczyć
stenoze naczyn wiencowych mozna zdiagnozowac TYLKO koronografia, proba wysilkowa, holter czy USG miesnia sercowego to tylko badania ktore definiuja moznosc i prawidlowsc diagnozy prowadzac w konsekwencji do....grafii. zawalu moze nie przewidzisz ale jak sie jest w grupie ryzyka i prowadzi sie leczenie ktore od momentu diagnozy prowinno byc pod stala opieka lekarska to jest sie swiadomym wlasnych ograniczen. Leczenie i profilaktyka pozwalaja w duzym % wykluczyc to ryzyko i je zminimalizowac. A co do
wiesiek01 napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Wystarczy oderwany skrzep, mimo czystych tętnic.
to tez swiadczy o problemie wysoko hemoglobina, zapalenie naczyn krwionosnych czy obciazenie genetyczne tez sie leczy. Wiec zakrzep ktory doprowadzi do zatoru plucnego czy mozgowego swiadczy ze ktos nie byl powazny w podejsciu do swojej choroby i zdrowia. A system jaki jest taki jest i musimy sobie radzic, jesli ktos przeszedl diagnostyke i wszystko sprowadza sie do choroby naczyn wiencowych to jest kierowany na leczenie i ZADEN obecnie lekarz nie zrobi inaczej. To nie lesna gora ale ludzie chorzy sa leczeni bo konsekwencje moga byc tragiczne dla obu stron. Wiec nie generalizujcie koledzy bo az tak zle nie jest!
Pozdrawiam serdecznie
Przypuszczam, że przeczytanie umowy ubezpieczenia w DAN rozwiało by wszystkie wątpliwości. Trzeba tylko sprawdzić jakie są wykluczenia. Warto rozważyć ubezpieczenia, które mają jak najmniej wykluczeń a są dostępne takie co wypłacają nawet odszkodowania, kiedy wsiądziemy za kółko po pijaku lub popełnimy samobójstwo (2 lata karencji).
pozdrawiam
Nie znalazłem takowej w wersji PL- a wiem że nie tylko ja szukałem . W oryginale się nie podejmuję - to nie instrukcja obsługi wieży audio lub rozmowa w Egiptowie o ręcznikach i rezerwacji na kolację
Dla mnie DAN to przede wszystkim poczucie (być może iluzoryczne), że w razie wypadku nurkowego i DCS osoba pod numerem alarmowym pokieruje moim leczeniem tak, aby, sprawnie i "bezgotówkowo" trafił do komory. W wypadku ciężkiego DCS, ta kwestia będzie dla mnie kluczowa. Późniejsze sprawy finansowe to już sprawa drugoplanowa.
PS> Może ktoś z Was ma doświadczenia z akcjami koordynowanymi przez DAN? Napiszcie, bo to mogą być bardzo cenne informacje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko