Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: DarekS
10-11-2011, 17:10
Zbokuczep ? - niedir ale frajda !
Autor Wiadomość
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-10-2006, 00:48   Zbokuczep ? - niedir ale frajda !

Zaczynałem od freediving'u. Istotną pozostałością w mojej psychice jako "sprzętowca" jest tęsknota do nieskrępowanych ruchów i minimalizmu sprzętowego.

Często moje nurkowania to samotne wałęsanie się po litoralu. Zestaw 2 x 12 jest bardzo ciężki i nie niezbędny. Pooglądałem nieco sprzętu do przeciskania się w wąskich miejscach. Zakładając, że w jaskini trzeba mieć maksimum swobody i sprzęt jaskiniowców to zapewnia, postanowiłem zaadaptować posiadane komponenty do działań w konfiguracji bocznej ale w litoralu.




Butla boczna wyznaczona do tego zadania (chromo-molibden 7,4L) ma sporą pływalność (pusta - dodatnią) - dzięki temu nie ciąży przypięta do uprzęży (nie wprowadza istotnego momentu skręcającego), pusta z automatem ma pływalność około -0,3 kg. Zapas gazu jaki oferuje waży 1,8 kg.

Mimo stanowczej postawy "wyważam się workiem" jestem w stanie bez problemu skompensować taką zmianę wagi suchaczem.
Wniosek - pozbywam się worka.

Zakładając nie oddalanie się od brzegu poza strefę litoralu to do ewentualnego dopłynięcia po powierzchni nie będzie daleko; wyporność suchacza stanowczo wystarcza. Z głębokości operacyjnej wyjście na płetwach w zalanym skafandrze to łatwe zadanie. Zrzucenie balastu też nie jest problemem.

Dobór gazu… Otóż, przykładowo, mieszanina ean40 (dostępna po podstawowym kursie nitroksowym) pozwala nurkować z PpO2=1,1 (czyli bez limitu dziennego dla zegara tlenowego i z jednorazowym limitem 4 godzin) na głębokość 18 metrów. Jednocześnie równoważna głębokość powietrzna dla nurkowania na 15 metrów to zaledwie 9 metrów.

Ale pilnując reżimu 11 metrów (ead=6m) nie zbliżam się nawet do głębokości wymagającej wykonania zalecanego przystanku bezpieczeństwa. Stąd prosty wniosek, że zawsze mogę się na luzie wynurzyć na powierzchnię w przypadku awarii zasilania w gaz.

Nurkując na powietrzu wystarczy pilnować się 6-7 metrów. Zresztą założenia wstępne i tak są „tego kalibru”.

Czyli mogę pozbyć się zapasowego źródła gazu.

Wynurzenie awaryjne z takiej głębokości (6m lub ead=6m) nie jest problemem; na bezdechu (no, "na wydechu" oczywiście) można zachować prędkość wynurzania 6-12 m/min.
Jeśli jednak jest partner a w dodatku nie ma gazu to zawsze możemy pooddychać partnersko z jednego automatu.

Automat powstał bardzo łatwo. DS4 / TX40 ma dokręcony manometr i wąż do krótkiego inflatora (bo krótszy od suchaczowego a pasuje do Bare). Wąż LP 61 cm (std dir) do automatu jest za krótki. Dobry jest 100 cm (standardowy „octopusowy”) ale jeszcze lepszy 70 cm (standard) wraz ze złączką kątową przy 2gim stopniu. Manometr jest dopięty karabinkiem do karabinka butli (przy szyjce).

Skoro nie mam butli i worka na plecach to nie potrzebuję także płyty. Dzięki temu mam miękkie, giętkie plecy - poszukiwana swoboda ruchów.

Oglądając różne rodzaje uprzęży jaskiniowych zrobiłem własną z materiałów posiadanych w szufladzie. Stara taśma "H", trochę innych taśm, standardowe okucia, klej. Robione na mnie ale z regulacją. Tylko nóż przekładam ze "zwykłego" zestawu.

Balast… 2kg daje akumulator latarki, reszta to ołów, wszystko na uprzęży; jest to rozwiązanie niewygodne do zakładania i zdejmowania ale oddzielny pas balastowy się nie sprawdził podczas nurkowania z kilku powodów:
- był za wysoko i kładł mnie na twarz
- kolidował z latarką
- blokował nóż
- obracał się nie pozwalając na niesymetryczne obciążenie

Na plecach mam tylko pojedynczą taśmę wzdłuż kręgosłupa co pozwala na gromadzenie się większej ilości powietrza nad plecami dając większy komfort termiczny w tej okolicy. Ponadto jest to rezerwuar wyporności normalnie niedostępny, bo przygnieciony krw.

Podobieństwa do mojej konfiguracji standardowej (ala dir) są ogromne. Podobne poprowadzenie taśm uprzęży, nóż, latarka, większość D-ringów, butla boczna - są niemal w tych samych miejscach. A pozostałych elementów po prostu brak.

D-ringi do mocowania butli są nieco poprzesuwane aby butla lepiej się układała. Lewy piersiowy jest sporo wyżej natomiast biodrowy jest przesunięty bardziej do tyłu. Butla idealnie przylega do boku ciała chowając się za ramieniem, denko jest nieco uniesione. Wspaniała opływowość pozwala zmniejszyć zużycie gazu przy większych prędkościach.

Pływanie po powierzchni na plecach także jest znacznie szybsze niż z „plecakiem”. Na jedno z miejsc – wyspę – tym razem dopłynąłem po powierzchni i niekoniecznie było to męczące…

Wygoda jest odczuwalna także na lądzie. Normalnie po wyjściu z wody trzeba zrzucić ciężkie klamoty. W tej konfiguracji można "normalnie chodzić” bo jest lekka. Na inną z lokalizacji doszedłem ścieżką kilkaset metrów bez widocznego zmęczenia.

Przed nurkowaniem traci na znaczeniu plan w aspekcie czasu nurkowania i zapasu gazu. Trochę to brzmi niechlujnie ale trzymając się założeń (powietrze / max 6-7m lub ean40 / max 11m / poprawny profil) to trzeba być nie lada ofiarą żeby zrobić sobie krzywdę.

Na skutek problemu technicznego tylko jedno nurkowanie przeprowadziłem z butlą 7,4. Pozostałe wykonałem mając zbiornik 4-ro litrowy a w nim jednokilowy zapas powietrza. Mimo to spokojnie prowadziłem nurkowania po 35-45 minut, głównie w obszarze 2-5 metrów. Jednak zbiornik 7-8 litrowy uważam za właściwszy, jestem przyzwyczajony do godzinnych nurkowań.

Z ciekawszych akcji:
- Pływanie pomiędzy platformą a dnem w przestrzeni o wysokości około 50 cm prawie bez mulenia (twarzą do góry)
- Przedostanie się pomiędzy dnem a deską łączącą nogi platformy po własnoręcznym wykopaniu „podkopu”, z butlą przed sobą (no tu to się „nieco” zamuliło).

Mimo, że pierwszy raz podczas kilkudniowej sesji nurkowej ani razu nie przekroczyłem 13 metrów a tylko raz 7 metrów to był to jeden z najciekawszych weekendów nurkowych. Dobra widoczność i mnóstwo ryb, koncentracja przede wszystkim na tym co żyje w wodzie a nie na „przyrządach i mule”, podniesiona wrażliwość na zachowanie suchacza (kontrola trymu poprzecznego i podłużnego), zanurzanie się scyzorykiem, nowe, „jaskiniowe” doświadczenia, brak ceremonii „przed i po” z klarowaniem sprzętu, butlę do sprężarkowi nosiłem w ręku zamiast wozić samochodem itd…
Polecam popróbować :-D
Ostatnio zmieniony przez TomS 21-01-2014, 05:54, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Tomasz-Szeryf 



Stopień: DM, Blender, LOK
Kraj:
Togo

Wiek: 48
Dołączył: 03 Paź 2004
Posty: 797
Skąd: Piła, P-ń,
Wysłany: 16-10-2006, 10:24   

TomS napisał/a:
Pozostałe wykonałem mając zbiornik 4-ro litrowy a w nim jednokilowy zapas powietrza


Taki zestawik szuwarowy :22: do badań litoralu wykonałem z przeróbki starego noszaka z włokna szklanego + uprząż. Zestaw ten również pływa ze mna w basenie. Mały lekki, opływowy czas do 40-45 minut.
Swoboda jak sam zauważyłeś zdecydowanie lepsza niż w twinie. Z małym zestawem pływam w piance plus mały worek - co by mieć jednak coś wypornościowego.

Powodzenia w obserwacjach "pedalski rybek" i frajdy z pływania ! :lol:
 
 
 
hopdivers 

Kraj:
Poland

Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 49
Skąd: wa-wa
Wysłany: 17-10-2006, 11:56   

Aż mi sie łezka w oku zakęciła. "Prawie" William Hogarth Main po liftingu 30 lat wcześniej :)
Bez złośliwości ale...
 
 
Adam Frajtak
[Usunięty]

Wysłany: 17-10-2006, 17:44   

Dobre :20: .... robie sobie takie same :mrgreen:
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-10-2006, 00:23   

hopdivers napisał/a:
Bez złośliwości ale...
scaner napisał/a:
.... robie sobie takie same :mrgreen:
:?: :-D
 
 
jcsjacekj 



Stopień: SSI (lvl 3)
Kraj:
Poland

Wiek: 54
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 1381
Skąd: N53,73642E20,50556
Wysłany: 18-10-2006, 10:14   

Pomysł mi się też podoba. W bagażniku więcej miejsca. Powinno się podobać kobietom :)

Mała sugestia - może wymyśl nową nazwę , bo Zbokuczep jakoś źle mi się kojarzy :)

Podrzucam - SideSingle, SideMount, Nabiodrówka, mini-singiel ...
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-10-2006, 11:31   

jcsjacekj napisał/a:
może wymyśl nową nazwę , bo Zbokuczep jakoś źle mi się kojarzy
raczej "z-boku-czep" - taka zabawa w tłumaczenie "side-mount'a" :mrgreen: No cóż, mnie się tak nie skojarzyło... :lol: , to kwestia osobnicza ;-) Ale nie pretenduję do wymyślacza nazw; to tylko intrygujący tytuł wątku i tyle. Przecież nie operuję tym sformułowaniem na co dzień :mrgreen:
jcsjacekj napisał/a:
Podrzucam - SideSingle, SideMount, Nabiodrówka, mini-singiel
pierwsze dwa - niepolskie - tfu, trzecie nieprawdziwe a czwarte działa tylko jeśli butla jest mała a poza tym połowicznie niepolskie, półtfuu :mrgreen: Będą jeszcze próby z butlą alu 80cuft a wtedy co? maxi-singiel - to już zaadoptowali muzycy :)
 
 
Łukasz M. 


Stopień: IANTD
Kraj:
Poland

Wiek: 41
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 329
Skąd: Lublin
Wysłany: 18-10-2006, 14:17   

jcsjacekj napisał/a:
Powinno się podobać kobietom :)


Ba - do tego "prawie" wygląda, jak torebeczka na ramię :22:
 
 
hopdivers 

Kraj:
Poland

Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 49
Skąd: wa-wa
Wysłany: 18-10-2006, 18:24   

Widzę, że aluzji nie załapałeś.
Zanim zabrniesz dalej sprawdż kto to jest William Hogarth Main !
Mamy rok 2006 i koło dawno już wynaleziono.
Chyba, że chcesz trafic do elitarnej galerii DiW. :mrgreen:

http://www.nsscds.com/hogarth.htm
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-10-2006, 20:25   

hopdivers napisał/a:
Widzę, że aluzji nie załapałeś.
Ale czyjej? Twojej? Scanera? Ten zlepek cytatów był do Scanera o "takich samych...złośliwościach", załapałeś :)
hopdivers napisał/a:
sprawdż kto to jest William Hogarth Main
Wiem od dawna. Od kilku lat.
hopdivers napisał/a:
Mamy rok 2006 i koło dawno już wynaleziono
A czy twierdzę gdziekolwiek, że wymyśliłem coś nowego? Przeczytaj jeszcze raz drugi akapit. Odkryłem system boczny na własne potrzeby; nie wynalazłem lecz odkryłem, poznałem, pobawiłem się i dzielę się wrażeniami, bo według mnie mało kto z FN go stosował a warto spróbować dla poszerzenia własnych horyzontów nurkowych. I nie jest to ani trudne ani kosztowne ani niebezpieczne. Więc o co Ci na prawdę chodzi?
 
 
Tolka 


Stopień: kdp/cmas
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączyła: 07 Lip 2006
Posty: 47
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-11-2006, 09:57   

Łukasz Mączka napisał/a:
"prawie" wygląda, jak torebeczka na ramię


wyjąłeś mi to z ust, całkiem zgrabny sprzęcik :mrgreen:
 
 
cejka78 

Stopień: DM
Kraj:
Poland

Wiek: 62
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 48
Skąd: Szczecin
Wysłany: 18-01-2007, 13:47   

TomS,
- zestaw szuwarek jest genialny, realizuję bezzwłocznie!!!

AS
 
 
WolfEeel 



Stopień: AOWD
Kraj:
Canada

Dołączył: 14 Lut 2003
Posty: 284
Skąd: Pickering, ON
Wysłany: 18-01-2007, 18:17   

TomS gratulacje realizacji pomyslu. Zakaldam ze uzywasz tego do nurkowania solo, wiec jezeli wystarcza Ci gazu na szperanie po szuwarach i odpowiednia rezerwe wrazie jakiejs draki to wyglada to dobrze. Napeno jes tanszym rozwiazaniem niz np. oferta
[DiveRite-a

Co do tego ze nie DIR. DIR jak kazdy system tez ma swoje limity. np. sa miejsca gdzie z falchami na plecach i w zespole dwu lub trzy osobowym nurkowac sie nie da.
 
 
 
MTBiker
[Usunięty]

Wysłany: 18-01-2007, 20:53   

Bardzo fajny eksperyment i realizacja

Oprocz stosunkowo nowego diverite nomad i starszych roznych produkcji wlasnych jest tez bardzo wygodna konstrukcja sygnowana przez armarillo

http://www.golemgear.com/...on-harness.aspx oraz manual http://www.advanceddiverm...dillomanual.pdf

Dive Safe
Luc
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-01-2007, 20:22   

Armadillo mnie zainspirowało a w zasadzie pobudziło do działania i póki co wyszło jak powyżej :)
Teraz powoli realizuję koncepcję zestawu trzybutlowego czyli inaczej "Armadillo Max" ;-) jako remedium na "brak twinów w tropiku".
Ogólnie oprę się na płycie z singlem i Eclipsie 40 dodając symetrycznie butle boczne montowane na modłę Armadillo - główne różnice upatruję w sztywniejszym mocowaniu do nurka w stosunku do stejdży, zawsze ujemnej pływalności denek ale przede wszyskim w niższym mocowaniu tzn środki ciężkości gazów w butlach bocznych powinny być możliwie blisko środka ciężkości nurka z uprzężą aby podczas nurkowania nie zmieniał się zasadniczo trym. Na plecach gaz deko a w bocznych denny.
Zastosowanie trzeciej butli z workiem "zwykłym" to także "obejście problemu" worka Armadillo. Tylko częściowe bo środek wyporu i tak jest za blisko głowy ale trzeba zanurać żeby wiedzieć :)
 
 
Smok
[Usunięty]

Wysłany: 21-01-2007, 19:24   

TomS napisał/a:
tzn środki ciężkości gazów w butlach bocznych powinny być możliwie blisko środka ciężkości nurka z uprzężą


??? Co jest cięższe butla czy gaz ? (środek masy, środek wyporu)

A z istotnych spraw, to widziałem opis patentowy amerykański, w którym były stosowane elastyczne łączniki międzybutlowe . Mając kiedyś Triala widzę sens zwiększenia elastyczności sprzętu.

pozdrawiam rc
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 21-01-2007, 21:50   

Smok napisał/a:
Co jest cięższe butla czy gaz ? (środek masy, środek wyporu)
To chyba ma małe znaczenie.

Butlę traktuję jako element sztywny, niezmienny w czasie nurkowania, podobnie jak balast i resztę szpeju
(pomijam awarię, na którą panaceum jest odrzucenie czegoś; chodzi o przebieg "normalnego" nurkowania).

Mamy dwie zmienne: ciężar gazu oddechowego i obiętość gazu w urządzeniach wypornościowych (suchacz + worek). Obie te zmienne z reguły wpływają na zmianę trymu układu [nurek+sprzęt] na przestrzeni nurkowania.

Ponieważ dążę do tego aby zmiana trymu była możliwie jak najmniejsza to staram się aby wędrówka środka ciężaru układu oraz wędrówka środka wyporu układu były minimalne.
Aby to uzyskać środek ciężaru gazu oddechowego posiadanego we wszystkich butlach (o zmiennej wartości) musi być możliwie blisko środka ciężaru pozostałych (niezmiennych) komponentów układu.

Podobnie ze środkiem wyporu - środek wyporu "urządzeń" powinien być możliwie blisko środka wyporu komponentów układu o stałej wyporności.

Do pełni szczęścia trzeba dodać, że z pustymi butlami i pustymi "u.w." czyli układ, w którym wartości zmienne są bliskie zera, układ [nurek+sprzęt] ma trym poprawny.
Wtedy dodanie ciężaru gazu i rekompensowanie go wyporem worka nie spowodują zmiany trymu.
Ostatnio zmieniony przez TomS 10-11-2011, 17:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
martin 



Stopień: SealTeam
Kraj:
Germany

Wiek: 51
Dołączył: 10 Mar 2002
Posty: 7224
Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 21-01-2007, 22:41   

TomS napisał/a:
Mamy dwie zmienne: ciężar gazu oddechowego i obiętość gazu w urządzeniach wypornościowych


Prawde mowiac, w flaszce masz ~2 kg gazu - to spokojnie mozna wywazac plucami.
 
 
TomS 


Stopień: instr. SDI/TDI, PADI
Kraj:
Greenland

Wiek: 56
Dołączył: 20 Paź 2004
Posty: 2801
Skąd: Warszawa
Wysłany: 22-01-2007, 14:06   

martin napisał/a:
w flaszce masz ~2 kg gazu - to spokojnie mozna wywazac plucami
Jeśli odnosisz sie do butli 4-7L to prawda i już o tym pisałem na samym początku.

Ostatnie rozważania odnoszą się do konfiguracji 3 x 12L lub podobnej. Jest to rozważanie ogólne ale cały czas myślę o połączeniu koncepcji płyty z pojedynczą butlą i zestawu Armadillo z dwiema symetrycznie i nisko przymocowanymi butlami. Powstaje zestaw 3 x 12 na bazie ogólnodostępnego skrzydła, o możliwościach twina ze stejdżem a budowany z pojedynczych butli "bazowych". Zawsze można bocznych nie przypinać i masz "standard rekreacyjny". Generalnie po dopracowaniu szczegółów może powstać system niezwykle elastyczny dla "latających nurków głębinowych", którzy czasem zanurkują sobie lajtowo z żonką ;-)

****
Dodatek do poprzedniej wypowiedzi o zmianiach trymu:

Można sprawę uprościć sprowadzając do dbania jedynie o to, żeby środek ciężaru całego zapasu mieszanin oddechowych znajdował się możliwie blisko (najlepiej był w tym samym miejscu) środka wyporu gazu równoważącego tenże ciężar.

W takiej syuacji poprawnie ralizowane zarządzanie wypornością zapewni równowagę sił czyli przestanie mieć znaczenie gdzie są położone środki ciężaru i wyporności "zmienne" względem "stałych".

Jedyna niedoskonałość trymu może mieć wtedy miejsce podczas świadomego prze- lub niedociążenia związanego z zanurzaniem lub wynurzaniem nurka. Są to jednak procesy relatywnie krótkotrwałe i powiedzmy że zaniedbywalne.

Jeśli doprowadzimy do sytuacji, w której środki wyporu i ciężaru "zmienne" będą bliżej głowy w stosunku do "stałych" to tendencje będą dość naturalne: przy zanurzaniu głowa opada a przy wynurzaniu podnosi się.
 
 
Smok
[Usunięty]

Wysłany: 22-01-2007, 16:00   

TomS napisał/a:
po dopracowaniu szczegółów

To na co narzekają najbardziej techniczni to "stawanie butli pustej" Dobrze że im staje.

Poważnie to; środek masy gazu powinien być w środku wyporu butli, wtedy nie mamy problemów z pojawiającym się momentem skręcającym. Da się to zrealizować dokładając balast i pływaczek do każdej butli. Kompensować ubytek masy gazu skrzydłem czy innym KRW.
Twoja koncepcja jeszcze nie zawiera decyzji ile AO, jeden, dwa, cztery?

pozdrawiam rc
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed