Wiek: 61 Dołączył: 02 Mar 2003 Posty: 189 Skąd: 3Miasto
Wysłany: 06-05-2004, 15:06 Apel do Wszystkich "Zróbmy coś z tym bałaganem"
Witam wszystkich.
Myślę ze dla nurów to nic nowego ale....
Poruszam temat boi sygnalizacyjnej i bezpieczeństwa przy nurkowaniu w akwenach gdzie pływają rożne obiekty z i bez silnikowe, w tym artykule chodzi mi głównie nie o typ boi i sposobów obsługi, lecz o wiedze innych użytkowników o tym co to jest kawałek plastiku dziwnie pływający na powierzchni wody. Chciałbym uruchomić i zachęcić do działania wszystkich szanownych nurasow do rozpowszechniania wiedzy na ten temat. Dlaczego? po to aby nie dochodziło do sytuacji w której można stracić głowę (dosłownie).Inspiracją do napisania tego apelu jest opowieść jednego z nas który wynurzając się w okolicy mola w Orłowie , patrzył od dołu na zabawy palantów na skuterach wodnych, którzy celowali w boje raz po raz dla zabawy mając głęboko w du....ie, czy ktoś tam na dole jest czy ma powietrze itp. Albo radosne zwroty przez sztag .
Może jakiś apel w TV, krotki spot pokazujący rodzaje boi i parę słów do czego służą i kto je używa .Sam spróbuje w Podwodnej ale to wszystko mało, może na forum poświeconemu żeglarstwu. Po prostu cos zróbmy!!
Aby Wam to się nie przytrafiło.
Stopień: Aowd + deep i suchi
Wiek: 48 Dołączył: 31 Mar 2003 Posty: 356 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 06-05-2004, 15:57
Święta racja. Ja się spotkałem z zaciekawionymi i podchmielonymi turystami na rowerze wodnym, którzy również próbowali szarpać za boję sygnalizacyjną, ot tak dla kawału, zupełnie nie przewidując konsekwencji nagłego wyciągnięcia nurka z wody. Prywatnie uważam że ciężko będzie zakorzenić pewne prawidłowe odruchy w nienurkującej częsci naszego społeczeństwa, szczególnie latem gdzie alkohol i słoneczko robią niektórym kisiel zamiast mózgu.
Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-05-2004, 16:05
W sumie to masz racje...
dowcipkowac na ten temat to sobie mozna, puki sa to wylacznie dowcipy, a gdy ktos to naprawde robi to staje sie to powazna sprawa.
proponuje zaczac od mediow.
jest tu wsrod nas calkiem sporo przedstawicieli tv/radia/prasy - zacznijmy akcje. ja ze swojej strony postaram sie w tym tygodniu porozmawiac z kilkoma osobami ktore moglyby chciec zajac sie ta sprawa.
kto jeszcze? rozpocznijmy atak z wielu stron
Kuba
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Mar 2003 Posty: 218 Skąd: WAW
Wysłany: 06-05-2004, 16:45
Super pomysł !!
Pracuję w wydawnictwie i raczej swojej redakcji nie przekonam, żeby coś napisali - jestem tylko w skromnym dziale reklamy ale kolega z pokoju zna osoby z Żagli czy Rejsu i obiecał pomóc. Oczywiście jak to bywa z redakcjami - może sie uda a może nie ale warto spróbować
Jedynie co to musimy sklecić jakiś apel, żeby gotowy im podesłać.
Jakieś pomysły ?
Witam
Pomysł znakomity. Spróbuję w redakcji windsurfingu, może się uda. Obawiam się jednak, że o ile w pismach fachowych typu Rejs, Morze etc. sprawa znajdzie oddżwięk właściwy, to do reszty naszego słodkiego społeczeństwa to nie dotrze, tak jak nie dociera np. zakaz rozmów przez komórkę podczas jazdy, w teatrze, samolocie itp.
Miejmy nadzieję, że nie przyniesie to efektu odwrotnego i wyciąganie nurka z wody będzie jeszcze lepszą, bo świadoma zabawą.
Pozdrawiam
Wiek: 61 Dołączył: 02 Mar 2003 Posty: 189 Skąd: 3Miasto
Wysłany: 06-05-2004, 18:59
mariulo napisał/a:
Witam
Pomysł znakomity. Spróbuję w redakcji windsurfingu, może się uda. Obawiam się jednak, że o ile w pismach fachowych typu Rejs, Morze etc. sprawa znajdzie oddżwięk właściwy, to do reszty naszego słodkiego społeczeństwa to nie dotrze, tak jak nie dociera np. zakaz rozmów przez komórkę podczas jazdy, w teatrze, samolocie itp.
Miejmy nadzieję, że nie przyniesie to efektu odwrotnego i wyciąganie nurka z wody będzie jeszcze lepszą, bo świadoma zabawą.
Pozdrawiam
Nie zupełnie mi o świadome łowienie nurka chodziło ale przestroga bardzo celna.
Wiek: 60 Dołączył: 05 Mar 2003 Posty: 504 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-05-2004, 23:28
Ignorancja , dostępność sprzętu pływającego , brak tablic poglądowych w miejscach w których można wypożyczyć sprzęt - nawet bez karty pływackiej - nie mówiąc o patentach - powodują , że ;
- nurek na przystanku zostaje za boję wyciągnięty przez radosnych kajakarzy - autentyk - jezioro Serwy !
- boje stawiane jako oznakowanie miejsc w których jest coś ciekawego lub zaznaczające określoną głębokość są notorycznie odcinane i kradzione - autentyk - jezioro Hańcza - pomiędzy nurkiem porannym a nocnym !
- dwie poruszające się po powierzchni bojki , pawidłowe kolorystycznie , opatrzone rysunkiem nurka - zwabiły wypasioną motorówkę , której sternik pływał nad nurkami do momentu w którym nury uciekające przed nim w stronę brzegu nie osiągnęły głebokości nie dostępnej dla motorówki ( wypłycenie) - jezioro Mamry !
- para nurków , schodzi po opustówce ( obojkowanej ) -- po 40 minutach , wracają do opustówki - jest -ale na dnie - na powierzchni czeka miejscowy WOPR , który przepływał nad nimi i zauważył bomble - otrzymali zjebkę za nie oznakowanie miejsca w którym nurkują i wykład o wyższości CMAS nad PADI . Lina , którą nury zabrały na powierzchnię ze śladami odcięcia + fakt , że byki były straszne i rozjuszone - spowodował zapewne , że dzielny WOPR - odpłynął w siną dal - jezioro Białe
Tak więc edukacja i informacja to klucz do bezpiecznej przyszłości , nurków . Popieram wszelkie inicjatywy majace na celu poprawę świadomości wodniaków w zakresie - respektowania przepisów i znajomości znaków stosowanych na wodzie .
Pozostaje jeszcze kwestia kultury i stosowania wiedzy nabytej - a to już całkiem inna bajka , tak samo jak stosowanie się nurków do zasad i przepisów zawartych w rodzimych - przepisach .
Na koniec - jeśli ktoś jest w posiadaniu Unijnych przepisów w sprawie nurkowania , lub lokalnych - mam na myśli kraje ościenne - to chętnie bym poczytał . ( kumam lengłydż )
Dołączył: 02 Lip 2003 Posty: 250 Skąd: HCM City (ex Sajgon)
Wysłany: 07-05-2004, 10:20
Aisa napisał/a:
A może tak apel na pl.rec.zeglarstwo ?
Pomysł jest, ale obawiam się, że skierujemy go trochę nie w tę stronę. Osoby grzebiące w necie to zwykle pasjonaci i chyba nie w głowie im dowcipy w rodzaju opisanym powyżej. Choć mogą zawsze pokazać, lub polecić komuś obejrzenie takiej informacji.
Nie jestem pewien, czy kolesie szalejący po wodach skuterami, czy wypasionymi motorówami potrafią w ogóle czytać.
Mam znajomych w redakcji dużej i poczytnej gazety, spróbuję trochę ponaciskać. Może uda się też coś wcisnąć do pokładowego magazynu naszego narodowego przewoźnika?
-------------------------------
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Mar 2003 Posty: 218 Skąd: WAW
Wysłany: 07-05-2004, 11:31
Pogooglowałam z lekka i okazało się, że w 1997 (sic !!) pojawił sie ten temat: poniżej kopia dyskusji, wiec jednak może warto rzucić tam newsa:
: Czolem!
: Tak sie sklada, ze jestem nurkiem a i z zaglarstwem mialem troche do
: czynienia.
: : BARDZO, ale to BARDZO prosze wszystkich zeglarzy aby popatrzyli do
: : swoich cholernych podrecznikow i nauczyli sie w koncu, ze do bojki z
: : flaga ALFA podplywac NIE WOLNO!!!!!
: NIE ISTNIEJE a przynajmniej do niedawna nie istnial taki podrecznik
: zeglarstwa w ktorym byloby cos napisane o nurkach i sposobie oznaczania przez
: nich akwenu.
Witaj Andrzeju. Nawet tu sie spotykamy
Z tymi ksiazkami to nie do konca prawda. W zeglarskiej "biblii" pt. Zeglarz
i Sternik J. jest flaga A - opisana bodajze "prace podwodne" czy tez "mam
nurka pod woda" - no nie wiem dokladnie jak. Za chwioe wracam do tematu.
Na zadnym kursie zeglarskim czy motorowodnym nie spotkalem sie
: z poruszeniem tej tematyki. Jedyna pozycja w ktorej cokolwiek na o tym jest
To smutna prawda, potwierdzam jako kursant i instruktor.
: "A" kodu sygnalowego, lub flaga CMAS -czerwony lub pomaranczowy prostokat z
: biala przekatna (CMAS - miedzynarodowa federacja nurkowa). Ta druga jest
: popularniejsza na srodladziu. Nie tlumaczy sie
: przy tym skad inni uzytkownicy wod mieliby miec pojecie co te flagi
: oznaczaja.
No wlasnie! Flaga A - to powiedzmy powinnismy wiedziec. ALE FLAGA CMAS?!?!?!
Ktos na glowe upadl. Kto z zeglarzy w ogole wie co to jest CMAS? Ja tylko
znam nazwe, bo z sympatii do "braci podwodnych" zagladam czasem na
pl.rec.nurkowanie
No to, nurki, jak mamy was nie rozjechac? Malo to roznych kolorowych bojek
na jeziorach, wokol ktorych kreci sie kolka? No, np. jakas taka czerwona z
biala przekatna.
: Mam wiec do Was prosbe, jak zobaczycie na wodzie czerwona flage z biala
: przekatna lub flage "A" postarajcie sie oplynac to miejsce w bezpiecznej
: odleglosci.
Obiecuje. Poza tym obiecuje zwracac na to uwage innych zeglarzy.
Stopy wody pod kilem i nad glowa,
mariusz zarczynski
Wiek: 59 Dołączył: 18 Mar 2003 Posty: 29 Skąd: warszawa
Wysłany: 07-05-2004, 11:52 Re: Apel do Wszystkich "Zróbmy coś z tym bałaganem&q
[/quote] moze spisac numery, jesli jakies sa i miec swiadka na huliganskie zachowanie i do kapitanatu, ewentualnie na policje ... ?[/quote]
IMHO policja powinna być właściwa w tym przypadku, nie chce mi się grzebać w LEXie, alke opisane zachowania pewnie kwalifikują się pod któryś z paragrafów kodeksu karnego
Sprobuje tez uruchomic swoje kanaly w prasie wedkarskiej (hihihi - nie jestem wedkarzem, prosze mnie o to nie podejrzewac). Zobaczymy czy cos sie uda
Mania
Wiek: 52 Dołączyła: 25 Mar 2003 Posty: 218 Skąd: WAW
Wysłany: 07-05-2004, 15:42
No i jeszcze post z rec.windsurfing... no comment
> H. nurkowie
> jesli to sa nurkowie z zatoki, to lepiej niech uwazaja na nisko latajace
> formuly, hehe
>
nurkowie to musza uwazac na nas, raz malo jednemu czachy na pol nie
rozjechalem,
ale sie zdziwilem, a nurek jeszcze bardziej, mial faze jak w filmie cube
nam z ich strony grozi jedynie pozadna katapa,
choc teraz jak wieje to nurkowie sie zcfanili i robia sobie bojke z
butelek itp i po lince wyplywaja do niej, lub jak maja lodke to do
lodki, wiec juz z nimi luz
pozdr
seba
Wysłany: 07-05-2004, 17:10 Re: Apel do Wszystkich "Zróbmy coś z tym bałaganem&q
simar napisał/a:
moze spisac numery, jesli jakies sa i miec swiadka na huliganskie zachowanie i do kapitanatu, ewentualnie na policje ... ?
albo najlepiej miec asekuracje na powierzchni w postaci lodzi, jachtu itp...
kijanek [Usunięty]
Wysłany: 08-05-2004, 10:21
Zgadam się, że uświadamianie innych j- żeglarzy, wedlarzy, surferów - jest konieczne (w naszym własnym, dobrz pojetym interesie środowiskowym). Proponowałbym jednak zacząć od siebie. Konia z rzedem (no dobra, konika morskiego) temu, kto zna przepisy obowiązaujące na sródlądowych drogach wodnych i potrafi zgodnie z nimi przeprowadzić nurkowanie. Jak powinna być oznaczona jednostka, jak ma wyglądać boja, flaga "mam nurka pod wodą", gdzie trzeba zgłosić nurkowanie ("prace podwodne") odbywające się w pewnych miejscach (np. w pobliżu budowli hudrotechnicznych). Nurkuje i żegluję, więc nie będę ćwiczył manewru "człowiek za burtą" pływając dookoła bojki deko, która się pojawiła nagle na jeziorze, ale z FORMALNEGO punktu wdzenia nie ma takiego zakazu a pomarańczowa "kiełbasa" dekompresyjna nie występuje jako taka w żadnych przepisach i nie podlega ochronie. Ciekawe ilu nurów wie, że wchodząc do wody z kuszą i butlą popełniają przestępstwo - wędkarze. których będziemy prosili, by uważali na nasze bojki z pewnością o to zapytają.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko