Sam kiedyś potrzebowałem takowego zaświadczenia na fuerte. Jakikolwiek lekarz sprawę załatwi. Tego świstku i tak nie czytają ważne, żebyś miał cokolwiek.
Ja coroczne badania z wpisem w książeczce nurkowej robię u lekarza specjalisty medycyny morskiej i tropikalnej.
Rodzinny mnie tam kiedyś od razu odesłał bo uznał się za "mało kompetentnego" .
Przy okazji badań dostaję też na kartce ważne rok zaświadczenie o braku przeciwwskazań do nurkowania - tyle, że po polsku więc nie wiem jak Espaniole mieliby to przeczytać
Zaswiadczenie lekarskie moze wystawic kazdy lekarz, jak juz wspomnial piotrkw.
Tak naprawde to lekarz rodzinny powinien Wam wystawic takie zaswiadczenie, poniewarz teoretycznie powinien znac Was i Waszą historie choroby najlepiej. Niestety lekarze rodzinni staja sie ostatni czasy coraz bardziej asekuracyjni i odmawiaja wystawienia takiego zaswiadczenia.
Jak mozna to przepchnac?
- mozna poprosic lekarza rodzinnego o skierowanie do specjalistow, ew specjalistyczne badania. Jako ze lekarze rodzinni musza placic ze swojej puli za takie skierowania to chetniej zmieniaja zdanie i wystawiaja zaswiadczenie bez dalszych problemow.
- mozna odrazu isc do lekarza medycyny pracy, wiem ze Oni tez wystawiaja bez duzych problemow ale tu juz trzeba cos zaplacic
- tak samo poradnia medycyny sportowej wystawia podobne zaswiadczenia ale tam tez trzeba zaplacic
- o prywatnych poradniach chyba nie musze wspominac, tam tez jest latwiej
Ja podchodzę do sprawy badań lekarskich wychodząc z założenia że to dla mojego i rodziny dobra i bezpieczeństwa je robię. Wymagam takich również od swoich kursantów.
Znam przypadki że dzięki badaniom przed, człowiek dowiedział się o rozwijającej chorobie. Wybór oczywiście zawsze zależy od nas samych. Wg. polskiego prawa nie wymaga się aby oświadczenia o stanie zdrowia na kurs płetwonurkowania wydał koniecznie lekarz specjalista akredytowany przez ICMiT w Gdyni.
Jak mozna to przepchnac?
- mozna poprosic lekarza rodzinnego o skierowanie do specjalistow, ew specjalistyczne badania. Jako ze lekarze rodzinni musza placic ze swojej puli za takie skierowania to chetniej zmieniaja zdanie i wystawiaja zaswiadczenie bez dalszych problemow.
Filutek
Ponieważ sam jestem lekarzem rodzinnym - nie polecałbym takiego podejścia.
Będąc nurkiem, wiem teraz, czego miałbym szukać i o co pytać, ale nikt lekarzy rodzinnych nie uczy badać nurków.
Są też sytuacje bardzo wątpliwe - jak np. cukrzyca insulinozależna - ja bym raczej nie wyraził zgody na nurkowanie (chociaż są przecież i tacy nurkowie)
Pamiętaj,że kontrakt NFZ nie obejmuje takich badań, ani wystawiania zaświadczenia - za wszystko musisz sam zapłacić (być może w grę wchodzi skierowanie do poradni medycyny sportowej- nie wiem, bo nie leczę w Polsce)
W Anglii zwykle wymagają tylko oświadczeń, chociaż raz przyszła do mnie studentka po zaświadczenie lekarskie (ale miała gotowca - ja tylko odpowiadałem na pytania)
- tak samo poradnia medycyny sportowej wystawia podobne zaswiadczenia ale tam tez trzeba zaplacic
i to sporo zapłacić.
pamiętam jak zaczynałam nurkować 8 lat temu i stwierdziłam, że te pierwsze badania to zrobię porządne, żeby mieć pewność. Zgłosiłam się na Skrę w Wawie czyli do ośrodka sportowego - dali skierowania, wypisali książeczkę sportową ze specjalizacją płetwonurkowanie i co? i nico. przegonili mnie przez wszystkich lekarzy dokładnie tak samo, jak przy badaniach wstępnych do pracy, czyli
- jest pani zdrowa?
- tak
- OK, to do okulisty
- widzi pani te literki?
- widzę
- OK, to na badanie ciśnienia i osłuchanie
dodatkowo zobaczył mnie ortopeda. zobaczył to dobrze określenie, bo nie mogę powiedzieć że mnie zbadał.
był jeszcze laryngolog, który mi zajrzał w uszy przez ułamek sekundy.
i tyle.
zupełnie bez sensu wyrzucona kasa i stracony czas.
myślałam że jakieś próby wysiłkowe mi porobią, zbadają dokładnie, a tu taka skucha.
więc jeśli sam papier potrzebny, a nie ma ktoś chęci się dokładnie zgadać to niech idzie ...gdziekolwiek.
[ Dodano: 04-07-2013, 12:50 ]
D@rek napisał/a:
Ja podchodzę do sprawy badań lekarskich wychodząc z założenia że to dla mojego i rodziny dobra i bezpieczeństwa je robię. Wymagam takich również od swoich kursantów.
słusznie, ale wydaje mi się, że trzeba wtedy iść do lekarza i wprost wymienić mu jakie skierowania chcemy i żeby co sprawdził.
Jak beroduar pisał, zwykły internista, nienurek, nie ma zielonego pojęcia co ma badać.
D@rek napisał/a:
Znam przypadki że dzięki badaniom przed, człowiek dowiedział się o rozwijającej chorobie. Wybór oczywiście zawsze zależy od nas samych. Wg. polskiego prawa nie wymaga się aby oświadczenia o stanie zdrowia na kurs płetwonurkowania wydał koniecznie lekarz specjalista akredytowany przez ICMiT w Gdyni.
zależy jaka to ma być choroba,
bo patrząc na "przydatność" do nurkowania, to każdy kursant powinien mieć próby na PFO robione etc. i jakoś tego nie widzę
Ja wysłałem lekarza do Gdyni tam zrobił rzetelny szkolenie. Badania wykonuje oprócz prześwietlenia u siebie spirometrię, ekg jak są jakieś wątpliwości wysyła do laryngologa neurologa, okulisty lub innych. A potem ludzie albo mają to gdzieś albo powtarzają co roku.Koszt badania 100 zł.
Ja wysłałem lekarza do Gdyni tam zrobił rzetelny szkolenie.
ale jak to lekarza wysłałeś?
D@rek napisał/a:
Badania wykonuje oprócz prześwietlenia u siebie spirometrię, ekg jak są jakieś wątpliwości wysyła do laryngologa neurologa, okulisty lub innych. A potem ludzie albo mają to gdzieś albo powtarzają co roku.Koszt badania 100 zł.
Zaskakujące, bo jak płacisz to powinno im zależeć na większej ilości badań. Ja na Skrze robiłem naście lat temu i miałem znacznie więcej badań. W tym EEG, EKG, spirometrię, wysiłkowe itp. Lat miałem wtedy około 20-tu, więc nie była to wersja badań dla nurków trzeciego wieku
Ostatnio zmieniony przez Maciek0 04-07-2013, 13:04, w całości zmieniany 1 raz
ptja [Usunięty]
Wysłany: 04-07-2013, 16:36
Ja poszedłem do lekarza (nb z listy KDP) poleconego przez kolegę, który skierował mnie na badanie wysiłkowe (podpięty do drutów i rurek pojeździłem z pół godziny na rowerku stawiającym stopniowo coraz większy opór), analizę krwi i zdjęcie RTG klatki piersiowej - potem obejrzał wyniki, popytał o różne rzeczy, kazał mi zrobić trochę przysiadów i sprawdził, jak szybko spada mi tętno i wypisał "papierek".
RTG i analizę miałem w ramach dodatkowego ubezpieczenia (Medicover), ale nie wiem, czy rodzinny też by nie skierował, badanie wysiłkowe chyba wziął na swoje barki NFZ, a tylko za lekarza KDP zapłaciłem (bodajże 80 zł).
Ostatnio zmieniony przez ptja 04-07-2013, 16:37, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 05-07-2013, 08:36
KasiaK napisał/a:
to każdy kursant powinien mieć próby na PFO robione etc. i jakoś tego nie widzę
Nie ma takiego wymogu i nawet DAN stoi na stanowisku, że nie ma wskazań do profilaktycznej diagnostyki w tym kierunku.
Aktualne przepisy wymagają, aby "kwalifikację do czynnego uprawiania płetwonurkowania osoby niepełnoletniej" przeprowadził lekarz medycyny sportowej.
Kwalifikację. Nie zaświadczenie o braku przeciwwskazań.
Tryb jest podobny, jak w przypadku czynnego uprawiania dowolnego sportu przez osobę niepełnoletnią.
Do żadnego kursu nie wymaga się kwalifikacji. Nawet dla osoby niepełnoletniej.
Zaświadczenie o braku przeciwwskazań wystawia każdy lekarz z prawem wykonywania zawodu - zgodnie ze swoim sumieniem, na podstawie posiadanej wiedzy o pacjencie.
Nie ma żadnych wymogów wykonywania badań dodatkowych.
Jeśli na podstawie posiadanych danych (np. choroba przewlekła) lekarz nie potrafi wystawić opinii, kieruje do specjalisty z danej dziedziny.
Owa wiedza o pacjencie najczęściej oparta jest o wywiad (stan zdrowia, przebyte choroby, choroby przewlekłe, urazy, operacje) i badanie lekarskie podstawowe.
A więc istotnie odbywa sie to tak: Zdrowy? - Zdrowy. Nie ma przeciwwskazań zatem.
Czy tak powinno być?
Czy jest wymóg kwalifikacji lekarskiej do amatorskiego uprawiania tenisa, kolarstwa górskiego, narciarstwa? Nie ma. Każdy może kupić MTB i zejść śmiertelnie na podjeździe pod Skrzyczne.
Kwalifikacji wymaga sie tylko od zawodnika.
Dlaczego płetwonurkowanie miałoby być jakąs uprzywilejowana formalnie dziedziną?
Przecież w Polsce każdy może zakupić sprzęt, nurkować gdziekolwiek i sie utopić.
Nie ma formalnego wymogu posiadania "prawa jazdy" do nurkowania.
Nie ma tez kwalifikacji formalnej.
Wymóg przedstawienia zaświadczeń o braku przeciwwskazań stawiają instruktorzy na kursach lub organizatorzy (w sensie formalnym) nurkowań - jako dupochron i na podstawie zasad organizacji szkolącej zagranicznej.
Nikt nie wymaga kwalifikacji w sensie formalnym.
Wymóg przedstawienia zaświadczeń o braku przeciwwskazań stawiają instruktorzy na kursach lub organizatorzy (w sensie formalnym) nurkowań - jako dupochron i na podstawie zasad organizacji szkolącej zagranicznej.
Nikt nie wymaga kwalifikacji w sensie formalnym.
jasne Tomek, zgadzam się ze wszystkim co napisałeś, tylko uważam że jeśli już badania są robione i płacę za nie w ośrodku medycyny sportowej, to powinni mi je solidnie zrobić, a nie na odwal się. Albo...od razu powiedzieć, że jak amatorsko chcę nurać to spadówa do internisty.
Dołączył: 30 Mar 2012 Posty: 100 Skąd: 542515N 162438E
Wysłany: 05-07-2013, 11:45
KasiaK napisał/a:
... tylko uważam że jeśli już badania są robione i płacę za nie w ośrodku medycyny sportowej, to powinni mi je solidnie zrobić, a nie na odwal się. Albo...od razu powiedzieć, że jak amatorsko chcę nurać to spadówa do internisty.
sorry Kasieńko ale ja z TOBĄ w tym temacie się nie zgodzę => z fizjologicznego punktu widzenia (co do zasad reakcji organizmu) głębokość nie ma aż tak dużego znaczenia.
Od dwudziestu kilku lat badano mnie w WIML co do przydatności do pracy w "niedociśnieniu" oraz w 7 SzMW w Oliwie co do przydatności do pracy w "nadciśnieniu" obie te komisje maja za zadanie weryfikacje zdrowotna lotników & nurków, i dzięki temu w zasadzie nie ma przypadków z wyznaczaniem na określone stanowiska.
Na potwierdzenie powyższego wystarczy prześledzić statystyki wypadków nurkowych.
Reasumując => albo robimy coś porządnie albo przestajemy zawracać sobie głowę jakimiś badaniami i bierzemy jako "dupochron" oświadczenie woli zawodnika.
pzdr.
Witek
Ostatnio zmieniony przez sar 05-07-2013, 11:45, w całości zmieniany 1 raz
Reasumując => albo robimy coś porządnie albo przestajemy zawracać sobie głowę jakimiś badaniami i bierzemy jako "dupochron" oświadczenie woli zawodnika.
ale mówisz o instruktorze czy nurku? w sensie, że kto ma to robić porządnie?
Dołączył: 30 Mar 2012 Posty: 100 Skąd: 542515N 162438E
Wysłany: 05-07-2013, 18:26
KasiaK napisał/a:
sar napisał/a:
Reasumując => albo robimy coś porządnie albo przestajemy zawracać sobie głowę jakimiś badaniami i bierzemy jako "dupochron" oświadczenie woli zawodnika.
ale mówisz o instruktorze czy nurku? w sensie, że kto ma to robić porządnie?
oczywiście mówię o instruktorze => nurek ma własną wolę i wie co czyni (powinien) ... więc w STANDARDACH wszystkich organizacji winno być albo papier od specjalisty albo oświadczenie nurka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko