Może nie wszystkim znany temat, ale warty rozmowy.
Nie chcę rozwodzić się nad tematem, nie jestem lekarzem więc mogę coś źle napisać w życiu płodowym otwór ten zapewnia komunikację pomiędzy przedsionkami.
Później otwór ten zarasta- ale niestety nie wszystkim, około 25% populacji otwór ten (w sercu) jest niezarośnięty. Dla osób nienurkujących nie ma to większego znaczenia ale dla nurków może mieć bardzo duży wpływ na chorobę dekompresyjną.
Jest możliwość zamknięcia tego otworu poprzez zabieg w którym "zamyka" się go tzw. parasolką.
Pisze o tym ponieważ dowiedziałem się że w zeszłym tygodniu po nurkowaniu znajomy bardzo źle się poczuł, objawy od razu po wynurzeniu na powierzchnie ( max deep 40m, czas na 40m-2min, wynurzenie do 30m, czas na 30m- 6 min i pozniej wynurzenie do powierzchni z zachowaniem prędkości wynurzenia w czasie 20minut, wszystko na powietrzu).
Został przewieziony karetką do szpitala w Olsztynie, a stamtąd do komory- po zbadaniu lekarze stwierdzili 2 stopień DCS. jest w trakcie serii sprężeń, - diagnoza z wtorku własnie PVO.
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 02-08-2013, 12:50
TYMOTEUSZ napisał/a:
około 25% populacji otwór ten (w sercu) jest niezarośnięty.
Nawet do 30 % , czyli właściwie statystycznie co trzecia osoba .
TYMOTEUSZ napisał/a:
Dla osób nienurkujących nie ma to większego znaczenia
Niestety ma , zwiększony wysiłek , różnica ciśnień , i incydent neurologiczny gotowy . Nawet siedząc na "klopiku" .
I dlatego tak wiele się mówi o wysiłku w czasie i po nurkowaniu . O jego ograniczeniu do minimum .
nie było mnie przy tym nurkowaniu, rozmawiałem ze znajomymi którzy byli przy poszkodowanym, słyszałem też info o przebiegu leczenia.
Z tego co pamiętam to wg profilu na kompie wszystko ok, a po wynurzeniu przy bojce nurek już miał problem z wejściem na łódkę. podczas płynięcia do brzegu stan się pogarszał. jeszcze nie wyszedł ze szpitala więc nie wiem co dokładnie stwierdzono ale po przyjęciu go do komory i pierwszych oględzinach stwierdzono że najprawdopodobniej DCS.
Fabrolo- napisz gdzie,za ile i jak załatwiłeś badanie.
zdaje się, że to nie daje objawów w trakcie nurkowania.
nie wiem oczywiście jak było w tym wypadku, ale mamy takiego kumpla, którego bardzo usilnie i od dawna próbujemy namówić na zbadanie PFO, bo po co którymś nurkowaniu, kiedy nam nic nie jest, on albo "zdycha" albo odwiedza komorę.
No ale jakoś nie daje się chłopak wysłać na badania, a przecież siłą nie zaniesiemy.
Tłumaczy to tym, że ma "mniejszą tolerancję na DCS"
PS Tymek, nie chcę się kłócić ale to chyba jest PFO, a nie PVO.
edit: stop stop, bo chyba tu coś mylimy pojęcia odnośnie objawów.
Objawów PFO to nie ma wg mnie, tylko PFO powoduje, że jesteśmy bardziej podatni na DCS, tak więc objawy są czysto DCSowe.
Ale jak jest tu lekarz to pewnie pomoże odpowiedzieć. TomM? hę?
Ostatnio zmieniony przez KasiaK 02-08-2013, 13:41, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 52 Dołączył: 15 Mar 2010 Posty: 1532 Skąd: Jaworzno
Wysłany: 02-08-2013, 13:41
TYMOTEUSZ napisał/a:
Dla osób nienurkujących nie ma to większego znaczenia
Udary mózgu u młodych osób są skorelowane z PFO, zdje się jeden z typów udarów występuje ponad 3 razy częściej u osób z PFO, więc bez znaczenia to trochę przesada.
A co do nurków:
Badania mówią o 5-13 krotnie większe prawdopodobieństwo DCS, choć w starszych badania była mowa o 4.5 raza większym ryzyku
gdzieś obiło mi się o uszy że najczęściej jest że jak objawy występują w bardzo krótkim czasie po wynurzeniu to PFO, jak trochę (nie wiem ile ma trwać to trochę)później to już zwykły,standardowy DCS spowodowany przewaleniem deco.
gdzieś obiło mi się o uszy że najczęściej jest że jak objawy występują w bardzo krótkim czasie po wynurzeniu to PFO, jak trochę (nie wiem ile ma trwać to trochę)później to już zwykły,standardowy DCS spowodowany przewaleniem deco.
pozwolę sobie się nie zgodzić,
jak ścięłam deco bo mi mega zimno w marcu było, to mnie od razu złożyło
w sensie total subklinik i poszłam spać
[ Dodano: 02-08-2013, 13:54 ]
TYMOTEUSZ napisał/a:
KasiaK napisał/a:
nie chcę się kłócić ale to chyba jest PFO, a nie PVO.
no widzisz- czyli czasami nie warto słuchać tego co ktoś komus powiedział
oczywiście, ale jak jest się świadkiem czegoś, to ta wiedza jest już większa.
TYMOTEUSZ napisał/a:
ile obciełaś,
dużo
TYMOTEUSZ napisał/a:
jakie objawy,rozwin prosze temat
złożyło mnie totalnie, z resztą pozostały skład teamu też.
był marzec, woda tak kurewsko (sorry za przekleństwo ale najpełniej oddaje tamte uczucia) zimna, że na deco wisieliśmy trzymając się kurczowo liny, która chodziła na wszystkie strony bo tak nami telepało.
stwierdziliśmy, że albo zejdziemy zaraz wszyscy z zimna (woda ze 2C przez całą długość nurkowania a byliśmy na Franiu) albo wychodzimy.
no to wyszliśmy.
na łódce jeszcze OK,
potem pojechaliśmy do sprężarkowni żeby się dobić,
po kolei padaliśmy jak muchy - po prostu odcinało prąd. stoisz stoisz i nagle mówisz "ej sorry, muszę się położyć" - najbliższe miejsce do położenia , w tym wypadku jakaś połamana ławka, fik i total sen w pierwszej sekundzie przyłożenia głowy do deski
30min spania i nieco lepiej ale dalej byliśmy dętki.
absolutnie standardowe objawy subklinicznego DCSa
Podczas ostatnich wakacji, poznałem lekarza kardiologa (nawet od Was z W-wy ).
Rozmawialiśmy co nieco o tym właśnie nieszczęsnym PFO, i twierdził że jego zdaniem wyklucza on nurkowanie...
Trochę się zmarszczyłem, bo co prawda z deko i głębiej nurkuję od niedawna, ale serducha pod tym kątem jeszcze nie badałem..
Czas chyba na to
Wiek: 62 Dołączył: 24 Maj 2004 Posty: 3728 Skąd: Katowice
Wysłany: 02-08-2013, 14:55
KasiaK napisał/a:
TomM? hę?
Nie jest to wszystko takie proste. Niewątpliwie istnieje weryfikowalna zależność pomiędzy występowaniem epizodów DCS typ II a PFO, ale nie w drugą stronę.
Innymi słowy: U osób które przebyły "niezawinione" DCSy typ II PFO stwierdza sie sześciokrotnie częściej niz u tych które nie przebyły. Jednak skądinąd wiadomo, że 30% populacji ma PFO, a tym samym 30% osób uprawiających płetwonurkowanie, a zatem są tacy (i jest ich wielu), którzy mają PFO, a nie mają DCS typ II.
Nie ma aktualnie żadnych wskazań ani zaleceń do profilaktycznej diagnostyki w kierunku PFO.
Niektórzy ostożnie formułuja wskazanie do zamykania PFO u nurków, którzy przebyli kilka epizodów DCS typ II, maja PFO i nie da się znaleźc żadnej istotnej przyczyny tych epizodów przy profilach niskiego ryzyka.
To ogólne stwierdzenie, które można różnie interpretować, dla mnie w każdym razie incydent DCS typ II po ryzykownym profilu nurkowania technicznego na ponad 100 m przy istnieniu PFO nie jest w kontekście stanowiska DAN wskazaniem, dopiero incydenty po profilach niskiego ryzyka takim wskazaniem są.
BTW zabieg "parasolkowania" PFO nie oznacza automatycznie rozwiązania problemu w każdym przypadku. Dane sa niepełne, średnio statystycznie ryzyko DCS typu II w grupie po zamknięciu PFO spada, ale u niektórych osób nic sie nie zmienia nawet, gdy diagnostyka wykazuje brak przecieku.
Dlatego stanowisko DAN jest bardzo ostrożne zarówno w kwestii diagnostyki PFO jak i zamykania.
Najlepszym sposobem uniknięcia DCS w ogóle jest nie nurkowanie.
Co sądzicie o sensowności profilaktycznej diagnostyki PFO jeśli nie było żadnych objawów "niezawinionego" DCSa?
Spotkałem się z taką opinią (źródło):
Cytat:
Echokardiograficzne badanie przezprzełykowe nie powinno być rutynowo wykonywane w celu poszukiwania drożnego PFO u bezobjawowych, zdrowych nurków (i osób zamierzających nurkować) ze względu na ryzyko perforacji przewodu pokarmowego związane z wykonaniem tego badania szacowane na ok. 0,03% (dla przypomnienia - ryzyko wystąpienia DCS jest również szacowane na 0,03%).
Z jednej strony jeśli PFO występuje u 25/30% populacji to szansa na posiadanie go jest spora. A z drugiej strony, o ile jest większe ryzyko ryzyko DCSa u osób z PFO (uwzględniając, że jest to tylko jeden z możliwych powodów)?
Nie jest to wszystko takie proste. Niewątpliwie istnieje weryfikowalna zależność pomiędzy występowaniem epizodów DCS typ II a PFO, ale nie w drugą stronę.
Innymi słowy: U osób które przebyły "niezawinione" DCSy typ II PFO stwierdza sie sześciokrotnie częściej niz u tych które nie przebyły. Jednak skądinąd wiadomo, że 30% populacji ma PFO, a tym samym 30% osób uprawiających płetwonurkowanie, a zatem są tacy (i jest ich wielu), którzy mają PFO, a nie mają DCS typ II.
kurna, no to od czego to zależy? w sensie, że mając PFO można mieć DCS typ II albo i można go nie mieć, bo reguły nie ma, tak?
rozumiem więc, że aby stwierdzić do której grupy się zalicza, należy po prostu spokojnie nurać i "się okaże"?
jak ścięłam deco bo mi mega zimno w marcu było, to mnie od razu złożyło w sensie total subklinik i poszłam spać
Mój jednyny na szczęście epizod DCS sprzed kilku lat wyglądał bardzo podobnie pod względem objawów: deco zgodnie z planem i piętnaście minut po wyjściu z wody senność i totalne zblazowanie.
Przyczyną był ewidentnie profil odwrócony: pierwsze nurkowanie relatywnie płytkie, 30min odstępu, drugie nurkowanie 33m z nieplanowanym 20 minutowym deco w skutek nieprzewidzianych problemów pod wodą. Cała grupa miała podobne objawy ale jak mówiłem o DCS'ie to patrzyli na mnie jak na idiotę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko