Umieściłeś zdjęcia Grzegorza Dominika. To było nurkowanie z niemiecką rządową ekipą i na ich prośbę Grzegorz wyciągnął te fanty jak i kości ofiary do zbadania. A że poszło bezimiennie w net to teraz masz używkę jak to bulaje rwali.
Wiek: 55 Dołączył: 28 Maj 2009 Posty: 335 Skąd: 3-city
Wysłany: 15-04-2014, 23:52
Mylisz się.Ja nie mam używki, ja chwalę to co chłopaki robili i co wyciagali, szczegółnie że był to statek wroga.I dlatego nie rozumiem dlaczego dziś nie wolno mi zabrać bulaja z kupy złomu na dnie morza bo od razu będe nazwany złodziejem....A niemiecka rządowa ekipa to mnie wali....
I dlatego nie rozumiem dlaczego dziś nie wolno mi zabrać bulaja
Po first: a po cóż CI ten bulaj?
Po second: jakby tak każdy sobie coś z wraku zabierał to co by z niego po kilkuset nurkach zostało?
To mi przypomina logikę nadjeziorowych piknikowców - idę na piwko i kiełbaskę nad jezioro bo jest ładnie i przyjemnie, ale zostawiam po sobie syf kiłę i zniszczenie, bo po co ktoś po mnie też ma mieć ładnie?
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 16-04-2014, 07:55
KonradK. napisał/a:
I dlatego nie rozumiem dlaczego dziś nie wolno mi zabrać bulaja z kupy złomu na dnie morza bo od razu będe nazwany złodziejem....A niemiecka rządowa ekipa to mnie wali....
Widac ze nie rozumiesz. Ale skoro Cie wali, to niech Cie tez wali to ze beda mowic o Tobie zlodziej. Teraz pedz szybciutko do sklepu z narzedziami ...
Jesli zas chodzi o Goje, to chyba ma status mogily wojennej - wiec nie bylbys zlodziejem, tylko hiena cmentarna. Nizej chyba sie nie da upasc ...
Przeca rozchodzi sie o to że ongis nie było tylu nurków jak i piknikowców .
Teraz namnozyło się, pożal sie boże, nurków i dlatego jest jak jest. Skutki niestety łatwego dostępu dla wielu do rzeczy które kiedyś dla niewielu były dostępne... Tłuszcza wpada i żre co popadnie.
Przykre ale niestety prawdziwe.
Osobiście wystarczy mi świadomośc co widziałem/gdzie byłem - pamiątki z pobytu tak jak i swiadkowie są tylko po to aby zaswiadczyć przed innymi ludźmi że się tam było.
Ręce opadają i nóż się w kieszeni otwiera.
Bardziej kretyńskiego toku myślenia nie spotkałem.
Idąc dalej to np na trałowcu nie oglądalibyśmy pięknego koła sterowego, bo jakiś kretyn by sobie je wytargał do ogródka, bo przecież to statek wroga...
Myślałem, że ten pierwszy post to taki prześmiewczo-sarkastyczny był.
Do głowy mi nie przyszło, żeby odczytać to dosłownie... ale po kolejnym wpisie straciłem złudzenia.
a tego co się dobierał do koła na trale, to po prostu ...wrrr...
Ostatnio zmieniony przez krzyśko 16-04-2014, 19:47, w całości zmieniany 1 raz
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 16-04-2014, 21:16
D@rek napisał/a:
Umieściłeś zdjęcia Grzegorza Dominika. To było nurkowanie z niemiecką rządową ekipą i na ich prośbę Grzegorz wyciągnął te fanty jak i kości ofiary do zbadania. A że poszło bezimiennie w net to teraz masz używkę jak to bulaje rwali.
a co dokładnie chcieli zbadać? Wrak zidentyfikować?
Ludzi zidentyfikować? To dlaczego tylko przypadkowe szczątki a nie wszystkie?
A po za tym, dlaczego Niemcy nie uprzątną tego swego złomu?
Mogiła wojenna? Tylko dla Polaków, bo jakoś Szwedzi Niemcy bardzo chętnie tam pływają,
makalu [Usunięty]
Wysłany: 16-04-2014, 22:58
Potępiam również.Tylko problem chyba jest gdzie indziej i może niektórym o to chodzi.
W Polsce jest zakaz np.penetracji wraków(i nie rozdzielajmy włosa na czworo,że gdzieś UM pozwala,ale niby nie,ale jednak ktoś nurkuje...)generalnie na większości nie można.
A przecież są organizacje nurkowe w Polsce ,które robią kursy techniczne ,,penetracja wraków".Dla kogo i na jakich wrakach?.Czy potem Ci nurkowie nurkują tylko na tych wrakach ,na których wolno nurać...;-) ?
I drugi aspekt,poniekąd związany z pierwszym.Są kraje na świecie,gdzie duże przedsiębiorstwa i firmy prywatne,ugadują się z właścicielem wraku,spadkobiercą itp.na badanie i wydobywanie z wraku fantów(skarbów też ).I zysk jest obopólny,po prostu dzielą się zyskami fantami(i każdy dostaje swój bulaj).
U nas w kraju idiotyczna sytuacja jest z lądowymi stanowiskami archeologicznymi.Naukowcy wiedzą o ich istnieniu,ale po wstępnym badaniu z braku funduszy i dotacji na ten cel ,wszystko zasypują(na lepsze czasy) bo nie ma kasy na głębsze badania.I tak dochodzi do sytuacji ,że nie ma skarbów ani muzeum ani ktoś prywatny z kim państwo mogłoby się podzielić łupem.
Prawda jest taka,że największe zbiory na świecie w muzeach i prywatnych kolekcjach,pochodzą z czasów kolonialnych.Wtedy każdy bogaty Anglik mógł sobie zorganizować prywatny wyjazd do Egiptu czy Indii w celach eksploracyjno-badawczych.A co przytachał do kraju wystawiał w prywatnych zbiorach lub częściowo oddawał do muzeów państwowych swojego kraju,lub tego w którym robił badania.W Polsce takim przykładem jest Muzeum Arkadego Fiedlera.Facet nazwoził do kraju muszli skór zwierząt,szkieletów,wyrobów z kości.I dziś to podziwiamy.Tylko,że dziś za przewiezienie skorupy żółwia czy wypchanej wiewiórki idzie się siedzieć.To se ne wrati..
Widocznie ,niektórym żal dawnych pionierskich czasów.Wypraw po skarby niczym Indiana Jones czy cóś...
Ostatnio zmieniony przez makalu 16-04-2014, 23:05, w całości zmieniany 2 razy
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 17-04-2014, 08:40
Sprawa winna byc prosta: wraki udostępnione do nurkowania - jako podwodne obiekty archeologiczne - których nie wolno tykać, pobierać pamiątek itp zachowań
mogiły wojenna - okręt polski/sojuszniczy.
i wraki pozostałe - bez regulacji prawnej, Przecież na świecie najciekawsze wraki to te wojenne. I wszędzie te wraki się eksploruje. Z pkt widzenia prawa, nie powinno być dla całej reszty jakichkolwiek regulacji prawnych, ponad to co już jest jeśli chodzi o własność i prawo do skarbu (jak na wodach międzynarodowych).
Polska winna być mniej zachłannym krajem - i nie bronić posiadania skarbów. Jeśli trzeba obywatel miałby mieć obowiązek oddać do badań na ściśle określony czas i wyraźnie zaznaczonym zapisem prawnym, że gdy ten czas minie a muzeum nie zdążyło z badaniami to nie istotne i zwrot do właściciela pod groźbą kary - chyba że właściciel wyrazi takową zgodę. (w tym chorym kraju trzeba się jednak zabezpieczyć by "legalnie nie zgubili" ). I Polska jako kraj winna mieć prawo pierwokupu skarbu. Jak jej nie stać, a obywatel woli sprzedać..... jak traktuje obywateli to obywatel kraj....
ja wiem, że przejrzyste przepisy złodziejom w tym kraju są bardzo nie na rękę. Ale i nurkowie winni hamować swe zapędy w nakładaniu nieistniejących praw do wraków które nigdy nie były ich. Tą mentalność trzeba w narodzie wybić, ale nie likwidując poczucia odpowiedzialności - czyli szanuj rzeczy czyjeś jakby były twoje.
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 17-04-2014, 08:45, w całości zmieniany 1 raz
Sprawa winna byc prosta: wraki udostępnione do nurkowania - jako podwodne obiekty archeologiczne - których nie wolno tykać, pobierać pamiątek itp zachowań
mogiły wojenna - okręt polski/sojuszniczy.
Po śmierci wszyscy równi. Wierzący mogą dodać coś o równości dusz wobec swojego boga itp.
Każdy statek jest mogiłą i pomnikiem, za wyjątkiem zatopionych specjalnie i bardzo szczęśliwych przypadków.
Jak każde mogiły trzeba je szanować. Jednak nie oznacza to zakazu wstępu.
Tak jak zwiedzamy miejsca potwornych zbrodni Niemieckich w Oświęcimiu, tak i zwiedzajmy wraki.
Tak jak nie bierzemy "na pamiątkę" kawałków Oświęcimia nie bierzmy i z wraków.
To kwestia człowieczeństwa (i dobrego smaku ).
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 17-04-2014, 14:32
Nuroslaw napisał/a:
mogiły wojenna - okręt polski/sojuszniczy.
.
Bardzo podoba mi sie ten argument. Cmentarz na Monte Cassino i groby naszych zolnierzy - jak powinny byc taktowane przez Wlochow, skoro to nie groby sojusznikow ?
Wpadnij kiedys do Normandii, zobaczysz jak starzy Niemcy i starzy Amerykanie pija razem piwo i opowiadaja sobie kto gdzie stal i z czego strzelal, mimo, ze kazdy z nich stracil tam wielu kolegow/przyjaciol. Mozna sie od nich czegos nauczyc.
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 17-04-2014, 15:13
a weźcie sobie przykład Heweliusza, może nie okręt a prom. Z Polski zakaz pływania bo:
- bo zagrożenie
- bo groby
a z Niemiec pływaliście tam masowo.......
A czy wiecie, że dużo nie brakowało, a w Polsce sejm przegłosowałby ufundowanie pomnika obrońcom Monte Cassino?
Ostatnio zmieniony przez Nuroslaw 17-04-2014, 15:14, w całości zmieniany 1 raz
gorcio [Usunięty]
Wysłany: 17-04-2014, 16:13
Nuroslaw napisał/a:
a z Niemiec pływaliście tam masowo.......
?
Moze i plywaliscie, nie wiem, bo nie plywalem ani nie nurkowalem na Heweliuszu, ani na zadnym innym wraku oznaczonym jako grob. Ale temat jest o wyciaganiu fantow, bo sie komus marzy bulaj albo chociaz kawalek relingu przy barku, lub od biedy jakis talerz nad ktorym bedzie mozna snuc pelne chwaly opowiesci o bohaterskich wyczynach nurkowych. Zwlaszcza ze to okret wroga, wiec przyloze sie do zwyciestwa i odpiluje mu kawalek ... a co ...
Przy okazji - w tym roku wypada 70 rocznica ladowania w Normandii - naprawde warto bedzie przyjechac. Da sie tez zanurkowac jesli ktos ma ochote.
Ostatnio zmieniony przez gorcio 17-04-2014, 16:18, w całości zmieniany 2 razy
Czy wrak okretu radzieckiego,zatopionego w czasie trwania U.Warszawskiego jest wrakiem wrogim czy moze sojuszniczym?
bo nie wiem czy mam brac ze soba sprzet do ciecia,oprocz szpeju
Nuroslaw [Usunięty]
Wysłany: 17-04-2014, 18:10
Na Heweliusza pływało ogromna rzesza nurków. Mnie zalatuje tu hipokryzją. Bo jedni robią z tego grób, inny mają to w pompie i pływają tam, ale gdy ruszysz ich to hałas.
Ja wychodzę z założenia, że jeśli My ich chronimy groby to Oni muszą nasze. Jeśli nie, to nie mamy obowiązku. To że będziemy podobni do nich?
trudno, nadmierną uległością nie zyskamy ani poważania ani pieniędzy....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko