Użytkownik Producent Projektant Dekompresjometru Cyfrowego.
Opowiadacie o problemach emocjonalnych użytkowników, też problemach uruchomienia produkcji przez producenta.
Mnie brakuje wypowiedzi Projektanta komputera.
Stawiam problemy:
"NIE !!!
Przelicz dekompresję NDL dla 12m, wtedy dekompresję będzie kontrolowała najwolniejsza tkanka. Czas dekompresji powierzchniowej jest dłuższy niż 24h. Wynosi około 2000 min, to więcej niż 12 czy 24h. Celowo w tym przykładzie
http://forum-nuras.com/vi...t=35627&start=0
wybrałem prężności w tkankach, które pozwalają na wyjście na powierzchnię. Nasycony 16 przedział wymaga tak długiej dekompresji, ma to miejsce też w maksymalnym NDL na 12m."
"To ewidentnie mamy lukę w programie, można zrealizować dekompresję wynurzając się w sposób ciągły, coraz wolniejszy (pod powierzchnią).
Program w tej wersji tego nie zauważy.
W nurkowaniach wysokogórskich te prędkości są niższe, też kolejny problem. "
Bez odpowiedzi, dobra za dużo zajęć, problemy organizacji produkcji, lecz gdzie jest twórca komputera, który zna problemy dekompresyjne na wylot, bez liczenia.
Też orientuje się w fizjologii, kiedy ona wprowadza ograniczenia modelu.
Nie liczę na odpowiedź, tylko na zastanowienie się.
pozdrawiam rc
gazeliusz [Usunięty]
Wysłany: 20-03-2014, 12:23
Motti, zapomniałeś dodać z jaką ważną osobą ostatnio rozmawiałeś (oczywiście swoim zwyczajem nie podawaj kto to był - zaakcentj tylko proszę, że ważny i zainteresowani będą wiedzieć o kogo chodzi), przy okazji jakiej konferencji i podobnie jak na forum rebreathers.pl zapomniałeś wstawić zdjęcia identyfikatorów uczestnika z Twoim imieniem i nazwiskiem..ja pierdziu
Ostatnio zmieniony przez gazeliusz 20-03-2014, 12:24, w całości zmieniany 1 raz
Progu nie powinno być, można zrealizować dekompresję odpowiednią prędkością wynurzania, dodatkowo malejącą pod powierzchnią.
1. Jak taka zmiana wpłynie na kompatybilność z runtime wygenerowanym przez np. Decoplanner?
2. Na ile dolegliwy może być "błąd" czyli pojawienie się przeskoku i niezapowiedzianej dekompresji? Ile minut może się nagle pojawić niespodziewanie ekstra i jak się to ma do zasad planowania rezerwy gazów?
Motti [Usunięty]
Wysłany: 20-03-2014, 12:42
Yavox napisał/a:
1. Jak taka zmiana wpłynie na kompatybilność z runtime wygenerowanym przez np. Decoplanner?
Tu wejście w większą ilość problemów dotyczących założeń. Który decoplaner ma swobodny wybór głębokości przystanków ?
W modelu jest to do obliczenia i nie jest to zbyt skomplikowane.
To o czym mówię to ciągłe prędkości wynurzania lub z małymi zmianami głębokości.
Yavox napisał/a:
2. Na ile dolegliwy może być "błąd" czyli pojawienie się przeskoku i niezapowiedzianej dekompresji? Ile minut może się nagle pojawić niespodziewanie ekstra i jak się to ma do zasad planowania rezerwy gazów?
Skoro program przeskakuje na obliczanie dekompresji jeśli zanotuje prędkość wynurzania około 10m/min. To nie osiągnięcie tego progu, daje komputerowi poczucie że odbywa się denna faza nurkowania.
Możesz odpowiednio małą prędkością zrealizować dekompresję, a komputer będzie traktował że nadal nurkujesz.
Obliczanie prężności w tkankach z jednoczesnym określaniem granicy bezpieczeństwa M(h) (z odpowiednim konserwatyzmem), musi odbywać się w sposób ciągły, nie może być inicjowane pojawieniem się odpowiednio wysokiej prędkości wynurzania.
Wtedy komputer zapewnia swobodę, nie ma ograniczenia nie rozsądnym założeniem.
Który decoplaner ma swobodny wybór głębokości przystanków ?
W modelu jest to do obliczenia i nie jest to zbyt skomplikowane.
No dobrze, ale czy jest to potrzebne z praktycznego punktu widzenia? Decoplaner jest narzędziem służącym do planowania nurkowania. Nurkowie uczą się planowania nurkowania zgodnie z zasadami federacji, w których mają kursy. Te kursy mają swoje programy, które przewidują, że dekompresja ma być planowana w taki a nie inny sposób, że przystanki są robione typowo na takich a nie innych głębokościach itp. Z mojego punktu widzenia jest istotne, żeby narzędzie (dekoplaner czy komputer nurkowy) było kompatybilne z tym, czego uczony jest nurek wcześniej na kursie. Jeżeli narzędzie będzie to robiło "po swojemu" (choćby nawet było to merytorycznie znacznie bardziej zasadne!) to dla sporej części potencjalnych użytkowników będzie bezużyteczne i prawie nikt z tego narzędzia i tak w praktyce nie będzie korzystał - więc znacznie lepszy algorytm okaże się bezużyteczny, bo i tak nie będzie przez prawie nikogo pod wodą wykorzystywany.
Motti napisał/a:
To o czym mówię to ciągłe prędkości wynurzania lub z małymi zmianami głębokości.
Tego właśnie się obawiam. Znacznie łatwiej jest odwisieć swoje na 12, 9 i 6 niż zachować ciągłą prędkość wynurzania przez kilkadziesiąt minut w tym zakresie.
Motti napisał/a:
Skoro program przeskakuje na obliczanie dekompresji jeśli zanotuje prędkość wynurzania około 10m/min. To nie osiągnięcie tego progu, daje komputerowi poczucie że odbywa się denna faza nurkowania.
Nie wiem, jak wygląda algorytm - czy komputer w ogóle ma jakieś algorytmiczne "poczucie, że odbywa się jakaś faza" czy liczy cały czas to samo, tzn. nasycenie tkanek, zakładając że gdyby w tym momencie chcieć iść do góry, to można maksymalnie o X metrów a potem trzeba czekać Y minut. To jest pytanie do osób, które implementują algorytm - czy komputer nurkowy sam z siebie rozróżnia jakieś fazy nurkowania?
Motti napisał/a:
Obliczanie prężności w tkankach z jednoczesnym określaniem granicy bezpieczeństwa M(h) (z odpowiednim konserwatyzmem), musi odbywać się w sposób ciągły, nie może być inicjowane pojawieniem się odpowiednio wysokiej prędkości wynurzania.
A w dyskutowanym w przez nas sprzęcie nie jest? Bo ja rozumiem, że prężność jest liczona w sposób ciągły (tzn. jest jakoś dyskretnie skwantowana poprzez częstotliwość próbkowania głębokości, ale liczone jest to - z dobrym przybliżeniem - non stop, na okrągło)?
Ostatnio zmieniony przez Yavox 20-03-2014, 13:15, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 20-03-2014, 13:22
Motti napisał/a:
W modelu jest to do obliczenia i nie jest to zbyt skomplikowane.
Tylko po co to liczyc/zmieniac? Jaki benefit daje ci zmiana rozstawu przystankow z 3m na 2m albo 4m?
Yavox napisał/a:
Ile minut może się nagle pojawić niespodziewanie ekstra i jak się to ma do zasad planowania rezerwy gazów?
Zaleznie od profilu i historii moze to byc do parunastu - przy zabawach z GAPem udalo mi sie zrobic okolo 10 minut. Nie powinno miec wiekszego wplywu na planowanie gazow, ale ma wplyw na psychike poczatkujacych nurkow.
Motti napisał/a:
Skoro program przeskakuje na obliczanie dekompresji jeśli zanotuje prędkość wynurzania około 10m/min.
Pierwszy raz slysze o takiej implementacji. Wszystkie algorytmy ktore znam licza na bierzaco i pokazuja co sie stanie, jesli w danym momencie zaczniesz wynurzanie z przyjeta (zazwyczaj 10m/min) szybkoscia.
Motti [Usunięty]
Wysłany: 20-03-2014, 13:41
Yavox napisał/a:
z tym, czego uczony jest nurek wcześniej na kursie.
Na wcześniejszych etapach podawana jest papka pojęciowa. Na kolejnych nieco poprawiana.
Yavox napisał/a:
No dobrze, ale czy jest to potrzebne z praktycznego punktu widzenia?
Można stosować tabele do dekompresji, wiąże się to z ograniczeniami.
Mozna stosować decoplanery, ograniczeń jest mniej.
Można stosować komputery nurkowe, z długa listą ograniczeń i bez ograniczeń.
Która droga jest właściwa ? Odporna na błędy użytkownika.
Yavox napisał/a:
Znacznie łatwiej jest odwisieć swoje na 12, 9 i 6 niż zachować ciągłą prędkość wynurzania przez kilkadziesiąt minut w tym zakresie.
Włąsnie dlatego wybrano taką drogę zwłaszcza że różnice w czasie dekompresji są małe w porównaniu do ciągłej malejącej prędkości wynurzania. ALE czy muszą to być 3m skoro może być 2, 1,5, 5m. Musimy umieć obliczyć czas na przystanku.
Yavox napisał/a:
Nie wiem, jak wygląda algorytm - czy komputer w ogóle ma jakieś algorytmiczne "poczucie, że odbywa się jakaś faza" czy liczy cały czas to samo, tzn. nasycenie tkanek, zakładając że gdyby w tym momencie chcieć iść do góry, to można maksymalnie o X metrów a potem trzeba czekać Y minut. To jest pytanie do osób, które implementują algorytm - czy komputer nurkowy sam z siebie rozróżnia jakieś fazy nurkowania?
To wprost powiedział właściciel.
piotr_c napisał/a:
Wysłany: 27-02-2014, 22:18
martin napisał/a:
W tego typu zabawach, szczegolnie jesli jest duza ilosc powtorzen (n.p. safari z 3..4 nurkowaniami dziennie) moze dojsc do tego, ze w trakcie wynurzania zmieni ci sie tkanka wiodaca – po skoku w gore, zamiast dluzszego NDL pojawia sie naraz deko.
W prawidłowo zaimplementowanym ZHL-16 coś takiego możliwe jest tylko w przypadku, gdy delikwent będzie wynurzał się z prędkością mniejszą niż założona przez komputer do obliczeń (z reguły jest to 10m/min).
NDL pokazywany przez komputer bazuje na symulacji "przyszłego" stanu tkanek, jaki wystąpi po dotarciu do powierzchni przy założeniu pewnej szybkości wynurzania. Jeśli więc delikwent wynurza się z odpowiednią prędkością (w BLACK jest to 10m/min) to nagłe wskoczenie deco nie jest możliwe, bo komputer wiedziałby o tym wcześniej że tkanka wiodąca się zmieni i po prostu wyświetliłby deco.
Nagłe wskoczenie deco może mieć jednak zupełnie inną przyczynę: skokowa zmiana konserwatyzmu, którą komputer robi automatycznie w wyniku pewnych przekroczeń (przekroczenie prędkości wynurzania itp). Jest to mechanizm bezpieczeństwa, różnie implementowany w różnych komputerach, ale dla użytkownika efekt wygląda tak samo.
Wtedy w jednym cyklu przeliczenia deco mamy 5 minut NDL bo konserwatyzm jest na standardowym poziomie a po kilku sekundach 5 minut deco bo konserwatyzm został automatycznie podniesiony.
Yavox napisał/a:
A w dyskutowanym w przez nas sprzęcie nie jest? Bo ja rozumiem, że prężność jest liczona w sposób ciągły (tzn. jest jakoś dyskretnie skwantowana poprzez częstotliwość próbkowania głębokości, ale liczone jest to - z dobrym przybliżeniem - non stop, na okrągło)?
Im częściej próbkujesz tym dłuższym słowem musisz się posługiwać (cecha, mantysa), żeby obliczenia miały sens.
Lecz mówię o czymś innym o obliczaniu która tkanka kontroluje dekompresję i wykonywaniu tego cały czas. Nie po zanotowaniu odpowiednio dużej prędkości wynurzania.
martin napisał/a:
Tylko po co to liczyc/zmieniac? Jaki benefit daje ci zmiana rozstawu przystankow z 3m na 2m albo 4m?
W rekreacyjnych nurkowaniach minimalne zmiany czasów dekompresji nie warte zachodu. Lecz w nurkowaniach wysokogórskich na powietrzu wchodzi się w to . W nurkowaniach w jaskiniach też korzystna możliwość odbywania dekompresji tam gdzie jest to wygodniejsze ostatnie wystąpienie K.Starnawskiego na Podwodnej Przygodzie.
martin napisał/a:
Pierwszy raz slysze o takiej implementacji. Wszystkie algorytmy ktore znam licza na bierzaco i pokazuja co sie stanie, jesli w danym momencie zaczniesz wynurzanie z przyjeta (zazwyczaj 10m/min) szybkoscia.
A jak nie osiągniesz tej prędkości to co ? Post "piotr_c" Wysłany: 27-02-2014, 22:18, mówi że nie jest obliczana dekompresja. bo nie było inicjowania.
A powinna być obliczana.
Skoro program przeskakuje na obliczanie dekompresji jeśli zanotuje prędkość wynurzania około 10m/min. To nie osiągnięcie tego progu, daje komputerowi poczucie że odbywa się denna faza nurkowania.
Możesz odpowiednio małą prędkością zrealizować dekompresję, a komputer będzie traktował że nadal nurkujesz.
Rysiu, a gdzie Ty widziałeś taka implementację? Pierwsze słyszę by jakikolwiek komputer nurkowy liczył w ten sposób. Może proszę zdradzić skąd masz takie info?
[ Dodano: 20-03-2014, 13:54 ]
Motti napisał/a:
A jak nie osiągniesz tej prędkości to co ? Post "piotr_c" Wysłany: 27-02-2014, 22:18, mówi że nie jest obliczana dekompresja. bo nie było inicjowania.
A powinna być obliczana.
Rysiek, to są jakieś totalne bzdury. Nie che mi się szukać postu Piotra na który się powołujesz ale najwyraźniej czegoś nie zrozumiałeś z jego wypowiedzi. Nie ma na rynku komputera ktróry liczy w ten sposób. Jest tak jak napisał Martin, nie ma innej możliwości. Tak w prosty sposób, dla laika, komputer działa w pętli i na bieżąco, dla uproszczenia powiedzmy że co sekundę, wykonuje obliczenie w czasie rzeczywistym, ile czasu zajmie dotarcie na powierzchnię, obliczając wszystkie przystanki po drodze, tak jakbyśmy zaczeli się wynurzać dokładnie w tym momencie. I tak w kólko Macieju, aż się znajdziemy na powierzchni. Proste jak konstrukcja cepa.
Ostatnio zmieniony przez ferret 20-03-2014, 13:55, w całości zmieniany 1 raz
Motti [Usunięty]
Wysłany: 20-03-2014, 13:58
ferret napisał/a:
Rysiu, a gdzie Ty widziałeś taka implementację? Pierwsze słyszę by jakikolwiek komputer nurkowy liczył w ten sposób. Może proszę zdradzić skąd masz takie info?
Pamiętam jak opowiadałeś że Twój program ma model perfuzyjny potem się okazało że nie ma. Co jeszcze się okazało też pamiętam, skąd miałeś info do takiej chałtury ?
To co nie możemy się wynurzać woniej niż 10m/min, bo programiści nie przewidzieli takiej możliwości, nie liczą nasycenia tkanek w trakcie zmian głębokości.
To wiesz ile są warte te programy.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 20-03-2014, 14:04 ]
ferret napisał/a:
Nie che mi się szukać postu Piotra na który się powołujesz ale najwyraźniej czegoś nie zrozumiałeś z jego wypowiedzi. Nie ma na rynku komputera ktróry liczy w ten sposób. Jest tak jak napisał Martin, nie ma innej możliwości.
Są takie możliwości, wymagają większej mocy obliczeniowej i długich słów. Również uciążliwych obliczeń na wielu tkankach. Ze względów ekonomicznych jest to ograniczane.
Post "piotr_c" cytowałem w całości, "(w BLACK jest to 10m/min)". To co jak będzie 2m/min.
Na wcześniejszych etapach podawana jest papka pojęciowa. Na kolejnych nieco poprawiana.
Jasne. Przez większą część podstawówki atom był niepodzielny, potem pojawiły się protony, elektrony i neutrony. Na studiach były skwarki Jeżeli ktoś się uprze, dojdzie do teorii strun.
Ja to traktuję jako zaletę systemu edukacyjnego a nie wadę, że na danym poziomie rozwoju uczącej się osoby stosowany jest pewien skrót myślowy. W kontekście wiedzy bardziej zaawansowanej może się on okazać całkowicie fałszywy, co jednak nie zmienia tego, że poziom niżej jest wartościowym uproszczeniem.
Motti napisał/a:
Włąsnie dlatego wybrano taką drogę zwłaszcza że różnice w czasie dekompresji są małe w porównaniu do ciągłej malejącej prędkości wynurzania. ALE czy muszą to być 3m skoro może być 2, 1,5, 5m. Musimy umieć obliczyć czas na przystanku.
Dobrze, tylko co rozumiemy poprzez "umieć obliczyć". Dla mnie to na przykład oznacza "umieć obliczyć w głowie wystarczająco dokładnie". Dla kogoś innego może oznaczać "mieć komputer, który zawsze obliczy tak dokładnie, że lepiej się prawie nie da". Niezależnie od przyjętej metody, zarówno moje "wystarczająco dokładnie" jak i czyjeś "lepiej się prawie nie da" są subiektywne. Możemy te pojęcia zobiektywizować operując miarami prawdopodobieństwa złapania DCSa, ale wtedy okaże się, że to podejście z zupełnie innych powodów okaże się obarczone taką niepewnością wyniku, że próba doprecyzowania będzie niewarta wysiłku.
Motti napisał/a:
Im częściej próbkujesz tym dłuższym słowem musisz się posługiwać (cecha, mantysa), żeby obliczenia miały sens.
Wiem o tym, swego czasu udało mi się nawet na zaliczenie jakiegoś przedmiotu popełnić w C++ klasę implementującą typ "float" z dowolną zadaną dokładnością - choć to było ze 20 lat temu, czyli dawno i nieprawda Nie podjąłbym się jednak implementacji tego w assemblerze na procesor dekompresjometru, bo IMHO rzecz nie warta by była zachodu.
Motti napisał/a:
Lecz mówię o czymś innym o obliczaniu która tkanka kontroluje dekompresję i wykonywaniu tego cały czas. Nie po zanotowaniu odpowiednio dużej prędkości wynurzania.
No i tu właśnie się gubię, bo wydawało mi się, że obliczanie tkanki kontrolującej dekompresję to jest właśnie to, co w takim komputerku jest robione. Gdyby nie było, to nigdy by nie pokazał przeskoku, jeśli prędkość wynurzania byłaby wystarczająco niska (ale na tyle duża, że tkanka kontrolująca dekompresję jednak by w trakcie ulegała zmianie). Może niech Piotr się wypowie, jak to w tym jego komputerze jest.
Pamiętam jak opowiadałeś że Twój program ma model perfuzyjny potem się okazało że nie ma. Co jeszcze się okazało też pamiętam, skąd miałeś info do takiej chałtury ?
To co nie możemy się wynurzać woniej niż 10m/min, bo programiści nie przewidzieli takiej możliwości, nie liczą nasycenia tkanek w trakcie zmian głębokości.
To wiesz ile są warte te programy.
Rysiek, znów zaczynasz ad personam i nie w temacie. Przekręcasz fakty (nie się nie okazało co ma a czego nie ma mój program, na oczy tego nie widziałeś więc nie bardzo wiem na jakiej podstawie wyciąasz wnioski). Poza tym co ma mój program do implementacji w BT Xdeepa?
A teraz na temat. Najwyraźniej nie nasz zielonego pojęcia o implementacjach algorytmów w komputerach nurkowych, co więcej, nie masz zielonego pojęcia o jakimkowiek programowaniu, implementacji czegokolwiek na jakimkolwiek komputerze czy też innej maszynie liczącej. Jesteś totalnym ignorantem w tym temacie. Świadczy o tym Twoja powyższa wypowiedź. Zerknij proszę gdzieś na necie co to jest programowanie w czasie rzeczywistym i takie elementarnie pojęcia jak pętla (loop) itp. itd.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 20-03-2014, 14:07
Motti napisał/a:
A jak nie osiągniesz tej prędkości to co ?
Nic.
Przeczytaj co napisalem. Tyle razy ile jest potrzebne zebys zrozumial.
Motti napisał/a:
Lecz w nurkowaniach wysokogórskich na powietrzu wchodzi się w to .
Przykladowy profil?
Motti napisał/a:
W nurkowaniach w jaskiniach też korzystna możliwość odbywania dekompresji tam gdzie jest to wygodniejsze ostatnie wystąpienie K.Starnawskiego na Podwodnej Przygodzie.
Ogolnie tak, ale: pulap dekompresji (ceiling) definiuje algorytm. Ponizej mozesz, tylko trwa to dluzej – czyli uciekasz jak najwyzej algorytm ci pozwala. Ostatecznie nie ma znaczenia gdzie wykonasz deko, dopoki nie dopuscicz do przesycenia.
BTW: Znow powolujesz sie na kogos. Napisz jak ty to robisz - chetnie poslucham w jakich jaskiniach nurkowales i jakie miales tam profile.
Są takie możliwości, wymagają większej mocy obliczeniowej i długich słów. Również uciążliwych obliczeń na wielu tkankach. Ze względów ekonomicznych jest to ograniczane.
Rysiek, najwidoczniej Twoja wiedza nt. procesorów zatrzymała się mniej więcej na latach 80-tych. Dziś procesor w ekspresie do kawy ma wystarczającą moc obliczeniową by liczyć dekompresję w modelu Buhlmanna w czasie rzeczywistym i jeszcze znalazł by czas na dłubanie w nosie (gdyby miał nos i mógł w nim podłubać). Problem to liczenie na przykład VPMa, który wymaga większej mocy obliczeniowej ale taki Xdeeep Black ma tej mocy wystarczająco dużo i na VPMa (i a pewnie RGBM by też obrobił).
Motti napisał/a:
Post "piotr_c" cytowałem w całości, "(w BLACK jest to 10m/min)". To co jak będzie 2m/min.
Nic, sie nie stanie, gdy będzie to 2m/min lub jakakolwiek inna wartość. Dekompresja albo się skróci albo wydłuży. 10m/min to prędkość referencyjna, zakładana przez algorytm do obliczenia teoretycznego czasu wyjścia na powierchnię i wszystkich potrzebnych przystanków, w danym momencie. Jeśli w rzeczywistości prędkość ta bedzie inna, to komputer wyliczy wszystko w czasie rzeczywistym i uaktualni przewidywany profil.
Motti [Usunięty]
Wysłany: 20-03-2014, 14:28
ferret napisał/a:
Rysiek, znów zaczynasz ad personam i nie w temacie. Przekręcasz fakty (nie się nie okazało co ma a czego nie ma mój program, na oczy tego nie widziałeś więc nie bardzo wiem na jakiej podstawie wyciąasz wnioski). Poza tym co ma mój program do implementacji w BT Xdeepa?
A teraz na temat. Najwyraźniej nie nasz zielonego pojęcia o implementacjach algorytmów w komputerach nurkowych, co więcej, nie masz zielonego pojęcia o jakimkowiek programowaniu, implementacji czegokolwiek na jakimkolwiek komputerze czy też innej maszynie liczącej. Jesteś totalnym ignorantem w tym temacie. Świadczy o tym Twoja powyższa wypowiedź. Zerknij proszę gdzieś na necie co to jest programowanie w czasie rzeczywistym i takie elementarnie pojęcia jak pętla (loop) itp. itd.
Stosujesz argumentację ad personam.
Stosowałeś implementację modelu Buhlmanna w swoim programie i wyszła kaszana. Nie uwzględniłeś prężności w wysokich tkankach. Nie wiedziałeś o tym że wpływ dekompresji na mieszaninie, jest tylko powyżej prężności inertu w czynniku oddechowym. O tym że czas dekompresji tlenowej jest stały, również nie wiedziałeś. Dlatego nie mając podstaw wypowiadasz się.
Nie znasz się na tym.
martin napisał/a:
Ostatecznie nie ma znaczenia gdzie wykonasz deko, dopoki nie dopuscicz do przesycenia.
To fragment w którym się zgadzamy.
martin napisał/a:
Ponizej mozesz, tylko trwa to dluzej
Właściwa odpowiedź, prawie zawsze trwa to dłużej, lecz wynurzając się z odpowiednią malejącą prędkością, dekompresję odbędziemy w najkrótszym możliwym czasie.
martin napisał/a:
Przeczytaj co napisalem. Tyle razy ile jest potrzebne zebys zrozumial.
Przeczytaj ten wpis.
piotr_c napisał/a:
Wysłany: 27-02-2014, 22:18
..
NDL pokazywany przez komputer bazuje na symulacji "przyszłego" stanu tkanek, jaki wystąpi po dotarciu do powierzchni przy założeniu pewnej szybkości wynurzania. Jeśli więc delikwent wynurza się z odpowiednią prędkością (w BLACK jest to 10m/min) to nagłe wskoczenie deco nie jest możliwe, bo komputer wiedziałby o tym wcześniej że tkanka wiodąca się zmieni i po prostu wyświetliłby deco.
Komputer ma przewidywać dekompresję, też przy niskich prędkościach wynurzania.
pozdrawiam rc
[ Dodano: 20-03-2014, 14:39 ]
martin napisał/a:
Serio? Masz algorytm, ktory policzy ci wszystkie mozliwe scenaria wynurzenia z denego punktu nurkowania?
Fizyka tych procesów jest znana. Gorzej jest z fizjologią. Komplikuje modele dekompresyjne.
ferret napisał/a:
Jeśli w rzeczywistości prędkość ta bedzie inna, to komputer wyliczy wszystko w czasie rzeczywistym i uaktualni przewidywany profil.
Nie mam takiej wiary, skoro:
piotr_c napisał/a:
Wysłany: 02-03-2014, 15:52
Jacek Wo napisał/a:
750 mbar to mniej więcej odpowiada ciśnieniu atmosferycznemu wysokości 2500 m npm, czyli generalnie prawdę podają internetowe źródła w tematach latania po nurkowaniu (najczęściej spotykałem wielkość 8000 stóp).
Problem w tym, że wysycenie do poziomu umożliwiającego bezpieczne przebywanie na takiej wysokości trwa teoretycznie max kilka godzin. Z drugiej strony i tak zdarzają się przypadki DCS'u po przelotach mających miejsce 12h po nurkowaniu.
Autor komputera się myli. Nawet jednym nurkowaniem NDL możemy nasycić 16 przedział do poziomu który wymaga dekompresji powierzchniowej powietrznej, dłuższej niż 24h.
NDL pokazywany przez komputer bazuje na symulacji "przyszłego" stanu tkanek, jaki wystąpi po dotarciu do powierzchni przy założeniu pewnej szybkości wynurzania. Jeśli więc delikwent wynurza się z odpowiednią prędkością (w BLACK jest to 10m/min) to nagłe wskoczenie deco nie jest możliwe, bo komputer wiedziałby o tym wcześniej że tkanka wiodąca się zmieni i po prostu wyświetliłby deco.
No dobra, ale chyba coś musimy założyć, nie? Jeżeli komputer ma podawać NDL oparte na symulacji przyszłego stanu tkanek, to JAKIEŚ założenia odnośnie tego, w jakim czasie i w jaki sposób ten stan zostanie osiągnięty musi chyba mieć.
Jaka jest alternatywa - czym powinien być ten podawany czas NDL?
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 20-03-2014, 14:41
Cytat:
Stosujesz argumentację ad personam.
Skonczcie prosze.
Cytat:
Nie znasz się na tym.
Jeszcze jedno takie zdanie i bedzie pasek. Uczciwie uprzedzam.
Motti napisał/a:
lecz wynurzając się z odpowiednią malejącą prędkością, dekompresję odbędziemy w najkrótszym możliwym czasie.
A jedzac marchewke bedziemy zdrowi. Oczywiste oczywistosci. Nic nie wnoszace do zagadnienia. Ani praktyki nurkowej. Takimi stwierdzeniami mozesz co najwyzej zafascynowac theoretykow-matematykow.
Cytat:
Przeczytaj ten wpis.
Przeczytalem. Najwidoczniej go nie zrozumiales
Motti napisał/a:
Komputer ma przewidywać dekompresję, też przy niskich prędkościach wynurzania.
Nie. Komputer pokazuje Ci ile czasu zajmuje wyjscie na powierzchnie z maksymalnie mozliwa szybkoscia w dannym momencie. Jesli zdecydujesz sie wynurzac wolniej, algorytm liczy swoje dalej.
Stosowałeś implementację modelu Buhlmanna w swoim programie i wyszła kaszana. Nie uwzględniłeś prężności w wysokich tkankach. Nie wiedziałeś o tym że wpływ dekompresji na mieszaninie, jest tylko powyżej prężności inertu w czynniku oddechowym. O tym że czas dekompresji tlenowej jest stały, również nie wiedziałeś. Dlatego nie mając podstaw wypowiadasz się. Nie znasz się na tym.
Bredzisz, jak zwykle zresztą. Nie widziałes, to jak możesz oceniać? Na podstawie paru, wyrwanych z kontekstu wypowiedzi, pochopnie wyciągasz wnioski. Jesteś miszczem manipulacji drogi Ryśku.
Motti napisał/a:
piotr_c napisał/a:
Wysłany: 27-02-2014, 22:18
..
NDL pokazywany przez komputer bazuje na symulacji "przyszłego" stanu tkanek, jaki wystąpi po dotarciu do powierzchni przy założeniu pewnej szybkości wynurzania. Jeśli więc delikwent wynurza się z odpowiednią prędkością (w BLACK jest to 10m/min) to nagłe wskoczenie deco nie jest możliwe, bo komputer wiedziałby o tym wcześniej że tkanka wiodąca się zmieni i po prostu wyświetliłby deco.
Komputer ma przewidywać dekompresję, też przy niskich prędkościach wynurzania.
Nie rozumiesz tego co napisał Piotr, bo nie rozumiesz działania komputera nurkowego i sposobu liczenia. Uzupełnij luki w wiedzy, przeczytaj parę razy i może w końcu coś zrozumiesz.
Motti [Usunięty]
Wysłany: 20-03-2014, 14:45
Yavox napisał/a:
to JAKIEŚ założenia odnośnie tego, w jakim czasie i w jaki sposób ten stan zostanie osiągnięty musi chyba mieć.
Tak wygodnie to zrobić, bo inaczej wychodzi nieograniczona paleta możliwości. Wśród których są takie które nie wymagają przystanków dekompresyjnych, bo dekompresja obyta jest w trakcie wolnego wynurzania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko