Dołączył: 01 Sie 2015 Posty: 4 Skąd: Poznań/Warszawa
Wysłany: 01-08-2015, 16:16 Przedmuchiwanie ucha przy nukowaniu z rurką - moje obserwacj
Hej.
Nurkuję trochę z rurką, i chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami.
Ponieważ schodzę na pewne głębokości (do 8m), to ciśnienie zaczyna napierać na uszy. W zeszłym roku poczytałem trochę o technikach nurkowania, i okazało się, że kilka z nich wykonuję "samoczynnie". Mam jednak problem, ponieważ moje lewe ucho jest "mniej sprawne" i wyrównywanie ciśnienia w nim jest sporym wyzwaniem, stąd opiszę tutaj moje obserwacje i to co do tej pory wypracowałem:
Gdy zaczynałem nurkowanie, zazwyczaj stosowałem Próbę Valaslavy (dmuchanie nosa), oraz przełykanie.
Kiepsko działają na większych głębokościach (zwłaszcza jak ucieknie powietrze z ust).
Okazało się, że potrafię stosować "Beance Tubaire Volontaire (BTV)".
Kilka słów wstępu:
Nauczyłem się tego będac jeszcze dzieckiem. Jeśli dobrze pamiętam, to można trenowac próbując lekko zacisnąć zęby, ale również tak jakby "ścisnąć uszy" - używałem tego do "wytłumienia hałasu". Słychać wtedy takie "buczenie w uszach" - podejrzewam że mogą to być napinające się mięśnie.
W samym momencie otwarcia Trąbki Eustachiusza słychać takie charakterystyczne pyknięcie - jakby pękała bańka mydlana tylko że głośniej
Problemy:
Niestety - moje lewe ucho jest mniej sprawne. Może to kwestia ćwiczeń (mam wrażenie, że mogłem nierówno trenować), a może t kwestia anatomiczna.
Generalnie prawe ucho wyrównuje się praktycznie odrazu z takim sykiem (co 2-3 sekundy). Lewe potrafi się zaciąć, i ciężko je odblokować, a podczas normalnego wyrównywania słychać takie "mokre" syknięcie.
Dodatkowo, po nurkowaniu z prawego ucha woda wypływa z łatwością, a w lewym "zalega" i poczucie zatkania utrzymuje się bardzo długo.
Jak sobie z tym radzić:
Zauważyłem, że można poprawić pracę poprzez:
1. Dokładne czyszczenie ucha (przed i po nurkowaniu)
- formuję z pałeczki miękki "trzpień" i bardzo delikatnie wybieram wodę. Zużywam na to 3-4 pałeczki, trwa to 5-10 minut. Powoli. Takim bardzo delikatnym "włoskiem" docieram do tyłu ucha (słychać takie skrobanie w środku). Nie wiem na ile to zdrowe, ale czuję się po tym lepiej.
- ostatnio uciąłem pałeczkę (patyczek) do czyszczenia ucha, pozostawiając około 1cm ponad bawełnianą część - tak aby dało się ją łatwo wyjąć. Uformowałem stożek, i włożyłem do ucha. Z takim wkładem nurkowałem. Proces wyrównywania ciśnienia był dużo łatwiejszy, a samo odetkanie ucha (wylanie wody) ogranicza się do wyjęcia patyczka!
- Powolne schodzenie na dno. Nie ma rady - zejście na 6-8 m powinno zajmować więcej niż 20s. (Wyrównanie ciśnienia co około 3 sekundy). Ja potrafię zależnie od intensywności poruszania, zmęczenia, głębokości hiperwentylacji, pływać pod wodą około 30-60s, z czego przy samym dnie max 20s. Nie jest to jakiś specjalny wynik, ale wystarcza. Wychodzi więc że proces zanurzania zajmuje połowę czasu. Im wolniej tym jest łagodniejszy.
- Nurkowanie "bez rurki" - wyjęcie rurki z ust przed zanurzeniem: Do wczoraj przy zanurzeniu pozostawiałem rurkę w ustach. Przeczytałem, że ma to 2 niekorzystne właściwości: Powietrze ucieka z ust. Ponoć w przypadku utraty przytomności dochodzi do szybszego zalania płuc. Do drugiego się nie odniosę, ale pierwsze ma dużo sensu (coś a'la technika Mouthfil technique). Po nabraniu głębokiego oddechu przed zanurzeniem, wyciągam rurkę, i częścią powietrza nadymam policzki. Proces wyrównywania ciśnienia stał się prostszy.
- Nurkując na głębokości ok 2m dodmuchuję lekko samą maskę. Trochę podnosi to ciśnienie pod okularem, mam wrażenie że pomaga, a i sama maska mniej wciska się w twarz.
Niestety czasem, zwłaszcza po 5-10 zanurzeniach, kolejne są dużo "gorsze". Proces wyrównywania ciśnienia staje się trudniejszy. Wtedy można dodatkowo:
- przystanąć, płynąc w poziomie, lub nawet obrócić się, i skierować głowę, tłów ku powierzchni
- wykonać ruchy głową, pokręcić głową
- wykonać śrubę (czasem pomaga)
Z istotnych kwestii:
- staraj się mieć czysty nos (może Afrin?). Ja dostałem Fixonasal (okazało się, że mam lekko skrzywioną przegrodę nosową).
Lekarz:
Po poprzednim nurkowaniu miałem w lewym uchu zebrany płyn. Przy oddychaniu słychać było tak jak by coś się rozklejało, albo jakby przyłożyć ucho do butelki/szklanki z gazowanym napojem. Laryngolog zaczął od leczenia nosa Porozmawiaj z Laryngologiem jeśli problem się powtarza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko