No Darku, nie daj się prosić. Ty to umiesz podnieść temperaturę oczekiwania jak w dobrym kinie akcji. Głód Twych przygód osiągnął już apogeum, więc rozgrzej klawiaturę do czerwoności i ażeby było do rymu, to dla naszej radości.
Tak czytałem i to z podwójną satysfakcją. Po pierwsze, że udało mi się Ciebie namówić, a po wtóre i najważniejsze, to Twoje przygody (co było do przewidzenia), może kiedyś mnie zabierzesz ze sobą, odpłacę się naszymi wodami. A poza tym ciekaw jestem czy specjalnie kończysz sesję opisywania wiedząc, że mamy niedosyt?
Wysłany: 26-10-2016, 10:17 Re: Jestem w Dahab jekieś pytania?
dariusznow napisał/a:
Rok temu było super i myślałem, że lepiej być nie może, a jest
Witaj,
pisałeś o safari w drugim poscie. To teraz 550 euro na luksusowym statku - typu tego jaki jest na mojej stronie - ale nie na tym (to tylko jako odnośnik).
Napisz o Canyonie. Bo planowałeś go zwiedzić jeszcze raz. I słusznie.
Czy jesteś dalej w bazie Planet Divers w której zaliczyłeś tyle ich wpadek (Twoj opis).
Ciekawe dlaczego przyjeżdzasz w już "obnurkowane" miejsce zamiast zobaczyć coś nowego.
Bo Twoj pobyt w Sharm to było kompletne nieporozumienie (jeśli chodzi o wybór bazy) bo nic w Sharm nie zobaczyłeś...
Przypomnę Ci: według międzynarodowych przewodników nurkowych rafy Sharm należą do najpiękniejszych na świecie.
Dahab jest wpominany z Blue Hole - którą jest po prostu DZIURA W RAFIE, bo żyjacej rafy w środku nie ma - i jest to masowy grób co dodatkowo odstręcza..
Ja na Twoim miejscu zrobiłbym tak: przyleciał do Sharm - tu są znakomite hotele i jedzonko w nich. Na miescie też mozna ale po co? (To niestety wykańcza restauracje).
Aby zanurkować w Dahab wystarczy wśiąść w autobus i po godzinie jesteś na miejscu. Zanurkować i wracasz lub zostać na noc w tanim miejscu i wrocić nastepnego dnia.
Dwa dni - zrobisz 8 nurkowań (sześć dziennych i dwa nocne) A teraz to łatwe - nocne - bo "egipskie ciemności" zapadają bardzo szybko...
Pozdrowienia z Sharm
Morze jak jezioro, woda 28 C, widoczność 30 m. Tysiace ryb...
Oczywiście ZUPEŁNY SPOKÓJ - którego doswiadczasz również w Dahab. Prawda?
Ostatnio zmieniony przez Jan Dudzinski 26-10-2016, 10:18, w całości zmieniany 1 raz
Każdy ma swoje preferencje, gdym mial jescze raz planować wyjazd zrobiłbym dokladnie to samo, co zrobiłem, i to chyba najlepsza recenzja nurkowań w Dahab
Jestem po nocnym nurkowaniu na Caves i noclegu tamze na plaży brutalnie przerwanym przez potężna burzę. Wrażenia niesamowite... Nie do zapomnienia
Od wczoraj leje i błyska sie nad Arabią. rano nurka zrobiliśmy a od 15 pada i pada.
Wiadomo panika, wyłączenia prądu itp. Nie są przygotowani na coś takiego
Ja tu przyjeżdżam nie tyko po nurkowania.
Całym sobą chłone tutejszą atmosferę, poznaje wspaniałych ludzi i życie miejscowych.
Oni tu nie sa skarzeni chęcia zysku. Pracują by żyć, a nie żyja by pracować
Podsumowując połowy Dahabu ("mojej Assalli ) bym nie oddał za dwa Sharmy, choć meczet, jego budowa robi wrażenie
Wkrotce fotki z placu budowy, ale wpierw muszę wrócic. A to może sie skomplikować. Droga do Sharm była po ulewach zamknieta
Janie, dzięki za rady ale to już musztarda po obiedzie, no i torszku rozbieżne gusta mamy...
Co do raf, ok bardzo mi w Sharm się podobały, ale miasto i ludzie wcale
Może w przyszlym roku safari połnocne... Kto wie, no i tydzień w Dahab
brutalnie przerwanym przez potężna burzę. Wrażenia niesamowite... Nie do zapomnienia
Od wczoraj leje i błyska sie nad Arabią. rano nurka zrobiliśmy a od 15 pada i pada.
Wiadomo panika, wyłączenia prądu itp. Nie są przygotowani na coś takiego
Ja tu przyjeżdżam nie tyko po nurkowania.
Całym sobą chłone tutejszą atmosferę, poznaje wspaniałych ludzi i życie miejscowych.
Oni tu nie sa skarzeni chęcia zysku. Pracują by żyć, a nie żyja by pracować
Tak wczoraj tu też była "burza" od rana
Tylko w innej wersji..
Wywrócone drzewa, pioruny waliły po całym Sharm.
Wiadomo o zabitym piorunem przewodniku nurkowym.
Wczoraj był Thistlegorm.
Było wesoło..... Efekt "białego sztormu".
Co do ludzi w Sharm - tu są prawie wyłącznie przyjezdni.
Ludzie przyjechali tu aby pracować i utrzymać swoje rodziny (najczęściej bez pracy).
Ale do rzeczy bo nie wiesz jak widać (jako tygodniowy turysta raz do roku) wielu spraw.
Jaka jest sytuacja finansowa ludzi chyba nie zdajesz sobie sprawy.
W warzywnym ludzi kupują dwie marchewki trzy ziemniaki , pomidory ogórek i to całe zakupy.. za 5 funtów. To nie są moje żarty. Bo BEZ PRZERWY to obserwuję.
Były, są gigantyczne podwyżki prad 50% telefon 100%, to tylo małe przykłady...
Waluty - chyba nie wymieniasz pieniedzy w banku.. Wiesz chyba jaki jest kurs ".....rynkowy".
Z powodów różnych rozwija się w szalonym tempie narkomania a nie mają skąd wziąć pieniędzy.. Zdarzają się włamania w miejscach gdzie nigdy kradzieży nie było, oraz kradzieże "na żywca" Gość wbiega do sklepu łapie to co leży (a egipcjanie lubia rozkładać swoje telefony komórkowe) i ucieka "w siną dal".
Dlatego nawet w warzywnych są po 4 kamery z monitoringu.
Tak, że radzę Ci BARDZO uważaj, bo nie jest tak jak Ci się wydaje.
Dahab ZAWSZE "słynął" z kradzieży. Szczególnie przez małe beduińskie dzieci specjalnie trenowane - wchodzą przez małe lufciki, mieszkania, hotele, samochody (uchylone okienko).
W Sharm dzielnica beduińska jest uznawana za wyjatkowo niebezpieczną. Ale tam turyści nie mają szans dotrzeć. Ja kiedyś tam mieszkałem.
Jak mówiłęm znajomym w Sharm gdzie mieszkam to słychać było tylko uffff. I czy wiem co robię..? Ale akurat wyboru nie miałem..
Napisz o Canyonie jak zanurkujesz jeszcze raz mam nadzieję prawidłowo...
Bo to cudowne miejsce...
O! napisz kolegom nurkom jaki jest obecnie kurs walut "poza bankiem". Przyda się każdemu odwiedzajacemu Egipt nie tylko Dahab...
Ostatnio zmieniony przez Jan Dudzinski 28-10-2016, 09:38, w całości zmieniany 1 raz
Do tych co czytają moje wypociny jest koejna część, niestety nadal podróż
Obiecuję z PL napisać o nurach i odpowiedzieć Janowi
Teraz siedzę w hotelu w Sharm i z przerażeniem stwierdziłem ze nie ma mojego lotu na stronie swiss i na stronie lotniska.
Moze być wesoło...
Poki co zwijam się na zwiedzanie...
[ Dodano: 03-11-2016, 18:13 ]
Jan Dudzinski napisał/a:
Ale do rzeczy bo nie wiesz jak widać (jako tygodniowy turysta raz do roku) wielu spraw.
Jaka jest sytuacja finansowa ludzi chyba nie zdajesz sobie sprawy.
W warzywnym ludzi kupują dwie marchewki trzy ziemniaki , pomidory ogórek i to całe zakupy.. za 5 funtów. To nie są moje żarty. Bo BEZ PRZERWY to obserwuję.
O czywiście daleki jestem od podwazania Twoich obserwacji i spostrzeżeń, ale przedstawie rownież swoje, bo Dahab i Sharm to chyba diametralnie różne światy.
Często bywałem w warzywnym i nie tyko, gdyż zywiłem się sam (polecam wszystkim...) i z moich obserwacji wynika, że 5LE to dzieci wydawały na cukierki i chipsy idąc do szkoły... Dorośli robili o wiele poważniejsze i cenniejsze zakupy.
Jan Dudzinski napisał/a:
Z powodów różnych rozwija się w szalonym tempie narkomania a nie mają skąd wziąć pieniędzy.. Zdarzają się włamania w miejscach gdzie nigdy kradzieży nie było, oraz kradzieże "na żywca" Gość wbiega do sklepu łapie to co leży (a egipcjanie lubia rozkładać swoje telefony komórkowe) i ucieka "w siną dal".
Dlatego nawet w warzywnych są po 4 kamery z monitoringu.
Przez prawie dwa tygodnie nie słyszałem o żadnym z podobnych choc by w części zdarzeniu, moi znajomi rownież. A tułałem sie po różnych okolicach i różnych porach.
Mało tego nawet gdy zdarzyło mi się zostawić w knajpie telefon po 2 godz wóróciłem i czekal na mnie u szefa kelnerow, a nie musiał....
Nocowalem na plaży, cisza i spokój. Niezapomniany nocleg na Cavesach gdzie miejscowi sie troszczyli o nas, a za napitki zapłaciliśmy mniej niż przy Blu Holu
Zresztę te nurki postaram się opisać, bo to było clue tego wyjazdu.
Co do kamer w warzywniakach, nie widzialem ani jednej...
Jan Dudzinski napisał/a:
Dahab ZAWSZE "słynął" z kradzieży. Szczególnie przez małe beduińskie dzieci specjalnie trenowane - wchodzą przez małe lufciki, mieszkania, hotele, samochody (uchylone okienko).
Wierzyć mi się nie chce w takie scenariusze, tym bardziej że rozmawiałem z człowiekiem, ktory mieszka 20 lat w dahab ( nie Egipcjanin) i strwierdził, że to najbezpieczniejsze miejsce w Egipcie, z jakich względów? Pewnie się domyślacie, a Jan wie.
Jan Dudzinski napisał/a:
Napisz o Canyonie jak zanurkujesz jeszcze raz mam nadzieję prawidłowo...
Na Canyonie 3 nury w tym jedno nocne. Pieknie szczegolnie gdy sie puka do drzwi Neptuna....
A co do waluty to $ i EUR traktują prawie jednakowo. Ja wymieniałem po 15, a ponoć kurs dochodzi do 17LE
Drzwi Neptuna? Przypomnij forumowiczom jaka to głębokość?
kto będzie chciał to sie dowie....
A więc aby skrócic :
JA chcę się dowiedzieć OD CIEBIE jaka to głębokośc i jak to się ma do TWOICH ZAPEWNIEŃ iż podczas nurkowań z PLANET DIVERS w Dahab nie były łamane w DRASTYCZNY SPOSÓB przepisy dotyczące b bezpieczeństwa, standardy Egipskie, swiatowe i Twojej i dowolnej innej organizacji nurkowej.
Jak zapewniałeś tutaj NIE przekroczyłeś podczas swoich nurkowań z PLANET DIVERS głębokości 30 m.
I MOZESZ to w prosty sposób udowodnić.
A więc ZRÓB to.
Odczyty z komputera nurkowego.
Skan twojego logbooka z podpisem numerem arabskiego osobnika z którym nurkowałeś..
Zdaje się iż nawet nie wiesz jaki stopień on miał.
Prawda? Prawda. Napisałeś o tym na tym forum.
A z lognookami i Planet Divers PADI w Dahabie jest śmiesznie i nieśmiesznie za razem.
osoba która własnie ukończyła INTRO może mieć w logbooku potwierdzone przez nich nawet i pieć tysiecy nurkowań na dwa kilometry..
Wiecie o czym piszę?
Ostatnio zmieniony przez Jan Dudzinski 30-11-2016, 12:02, w całości zmieniany 1 raz
Mocne... rzeczywiście, z tym przestrzeganiem norm w Egipcie bywa ròżnie. Centra nurkowe goniąc za kasą starają się maksymalnie dogodzić Klientowi, wszak płaci to może tez wymagać.
Receptą jest -moim zdaniem- zdrowy rozsądek każdego z nas.
Reasumując Janie, Koleżanki, Koledzy, zakończmy na tym etapie werbalne przepychanki i rozmawiajmy o sprawach pięknych i miłych naszym sercom - o nurkowaniu.
Janie, pięknie i kwieciście snujesz swoje opowieści. Może zamiast marnować swòj talent na igraszki i utarczki pokuś się i opisz nam tu swoje doświadczenia i atuty, ktòre przekonają tych niezdecydowanych by zanurkować razem w Twojej bazie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko