Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Moj "pierwszy raz" czyli szkolenie OWD...
Autor Wiadomość
Efcia 

Stopień: :)
Kraj:
Germany

Dołączyła: 23 Sty 2017
Posty: 230
Skąd: Mielec / Karlsruhe
Wysłany: 19-02-2017, 16:03   Moj "pierwszy raz" czyli szkolenie OWD...

Czesc,

i stalo sie. W piatek oficjalnie rozpoczelam szkolenie PADI OWD.
W tym watku bede opisywac swoje uwagi, "przygody", trudnosci...

Ale bede tez zadawac pytania... bo nie wszystko sie udalo wiec moze Wy jako doswiadczenie podniesiecie na duchu :)
A i za kilka lat fajnie bedzie wrocic do tego watku - powspominac i sie posmiac :)

A wiec zaczynam...

Piatek - 17.02.2017 - Teoria...
Powiem tak - fajnych mamy instruktorow.
Ale cholernie nudzilam sie na tej teorii. Tak to jest jak sie przeczyta materialy (w 3 jezykach - pl, de, ang), obejrzy filmy i porozwiazuje jakies przykladowe testy i zadania z tabel RDP.
Czulam sie tak jakby mogla ja prowadzic te szkolenie piatkowe :)
Po 3h jak sie skonczyla teoria zaplanowane na piatek - czulam jakis niedosyt. Bylo mi malo.
Aczkolwiek nauczylam sie 4 malych rzeczy:
- znaku okreslajacego skurcz
- znaku okreslajacego problemy z uchem
- ze slina roslinozercow napluta do maski nie sprawdza sie za bardzo zeby maska nie parowala
- i ze 50 bar pokazac lepiej palcami, bo piastka ozn. rezerwe.
- montowanie sprzetu (jacket, automat, butla) - musze Wam powiedziec, ze to troszke sie rozni od tego co widzialam i kiedys kiedys robilam w PL.
Az sie Was zapytam - czy mozecie w skrocie opisac u Was "procedure" montowania sprzetu?

Wracajac do domu bylo mi malo :)

Sobota- 18.02.2017 - Teoria i pierwszy basen :pajac: ...

W sobote na teorii bylo duzo lepiej. Nauczylam sie sporo rzeczy. W tym przeliczanie jakiej butli potrzebujemy na nurkowanie, na ile starczy nam powietrza (kocham matematyke:)), innych tablic, i wiele wiele innych rzeczy :) Bylo ciekawie...
A po teorii (od rana do 14), zjedzeniu malego obiadku (coby na basenie nie bylo za ciezko) rozpoczelam egzamin z teroii.
I zdalam !!! Tylko 2 bledy. 1 z tablic - dalam sie podejsc na podchwytliwym pytaniu :) Dobrze wyliczylam ale nie zwrocilam uwagi, ze nie chodzi o czas rzeczywistego nurkowania w zadaniu :)
2 blad byl przy pytaniu o dekompresji.
Instruktorzy wyjasnili mi gdzie popelnilam blad, wytlumaczyli co i jak :)

Poszlismy szykowac sprzet na basen i w droge...

A na basenie juz tak gladko mi nie poszlo.
Z jednym cwiczeniem mam problem i zaraz bede sie Was o to pytac... ale i nie tylko!

Sprzet na dzisiejszy, niedzielny, basen zabieram swoj. W szczegolnosci skafander. Wczoraj dostalam jakis kombinezon jak po starszym bracie i ciagle dokladalam sobie balastu bo za cholere nie moglam kleknac na dnie :) caly czas mnie w gore ciagnelo.
Dzis biore swoj skafander.

Cwiczylam w Jacekcie... i nie wiem kurcze... czy on tak ogranicza ruchy czy to tylko takie moje odczucie? Mialam problem zeby sie obejrzec w prawo albo lewo... chyba ze to moje odczucie bylo.

Ale po koleji. Co cwiczylismy na basenie (tutaj nie bede trzymac sie kolejnosci zadan, to problematyczne opisze na koncu).

- montowanie sprzetu na brzegu - zaliczone
- sprawdzenie sie z partnerem przed wejsciem - zaliczone
- pivot - zaliczone
- znaki i rozumienie ich - zaliczone
- wejscie na gleboka wode z wykroku - zaliczone
- zdjecie i zalozenie sprzetu na 5 metrach - zaliczone
- zasygnalizowanie braku powietrza i podziel sie powietrzem, wziecie od partnera octopusa i oddychanie - zaliczone
- poszukiwanie automatu metoda zagarniecia zaliczone
- wymiana automat - fajka - automat - zaliczone
- wyrownywanie cisnienia - zaliczone

A z czym mialam problemy :( Nie bylam w stanie oczyscic sobie maski pod woda. Raz wychodzilo, raz nie. A jak juz maske calkowicie zdjelam z twarzy to porazka :(
Wrecz sie tym zalamalam.
Co zauwazylam.
- majac maske zalozona i automat w ustach - w ogole wylaczam nos z uzytku :P Zebym nie wiem co nie moge przekierowac powietrza w nos (od razu uprzedzam - kataru nie mam, nos czysty).
- jak tylko zdejme maske z twarzy - to zaraz aktywuje mi sie nos... albo wypuszczam powietrze, albo wrecz sie chce zaciagnac powietrzem... ile ja sie wczoraj nosem nawciagalam wody to moje :buuu:

W srode jak bylam z corka na basenie cwiczylam wlasnie to i na wstrzymanym oddechu (tak wiem przy nurkowaniu nie wolno!) udawalo mi sie oczyscic nawet cala zalana maske :/
A wczoraj ni huhu..
Poradzcie mi co robic?
Powiedzcie, ze tez mielisie takie problemy i ze to jest do wyuczenia sie... trzeba tylko w glowie cos przestawic... pocwiczyc...
Bo ja sie wczoraj zalamalam :( takie niby banalne cwiczenie...

Dzis kolejny basen.. zobaczymy czy na czyms dzis polegne :(
Ostatnio zmieniony przez Efcia 19-02-2017, 16:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marek Majas 

Stopień: KDP/CMAS M2
Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 170
Skąd: Opole
Wysłany: 19-02-2017, 17:54   

Witaj Efcia :) Fajnie to wszystko opisałaś i tak jak zauważyłaś- miło Ci będzie wracać do tych wspomnień :) Co do kłopotów z przedmuchiwaniem maski: w czasie nurkowania oddychamy ustami. Spróbuj co jakiś czas robić wydech nosem, co i tak powinniśmy robić aby nasze twarze nie wyglądały jak po walce bokserskiej-powinno pomóc ;) Po jakimś czasie takiego oddychania nie powinnas miec kłopotów z oczyszczaniem maski z wody
 
 
 
kraken 


Stopień: Course Director PADI
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1304
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-02-2017, 18:05   

Efcia - dmuchanie maski to ćwiczenie bogów.
Normalnie w przyrodzie jest tak że jak mamy nos pod wodą to NA PEWNO nie da się oddychać. Wiec mamy taki odruch - nos w wodzie - blokada i ciężko zrobić i wdech i wydech szczególnie nosem.
Trzeba to przełamać.
Jednym idzie to łatwo, inni mają problem, jeszcze inni wielki problem.
Najlepsze ćwiczenie:
Maska na czoło, rurka w ustach i oddychanie przez rurkę z twarzą i nosem w wodzie bez maski.
Jak ci zacznie wychodzić to spróbuj wdech ustami - wydech nosem.
Jak zacznie wychodzić, powolutku maskę na oczy i to samo. Wdech ustami - wydech nosem.
Z automatem jest łatwiej niż z fajką.
MSC
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 19-02-2017, 19:01   

Efcia napisał/a:
- jak tylko zdejme maske z twarzy - to zaraz aktywuje mi sie nos... albo wypuszczam powietrze, albo wrecz sie chce zaciagnac powietrzem... ile ja sie wczoraj nosem nawciagalam wody to moje
Spróbuj na powierzchni, otwarte usta wdech ustami wydech nosem. Pomocny jest mały trick. Spróbuj przy wydechu nosem dotknąć językiem podniebienia, zobaczysz że dużo łatwiej możesz przekierować wydech na nos.

pozdrawiam rc
 
 
wiesiek01 



Stopień: Jest
Kraj:
Poland

Dołączył: 17 Sie 2005
Posty: 1970
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 19-02-2017, 19:08   

Efcia napisał/a:
Mialam problem zeby sie obejrzec w prawo albo lewo... chyba ze to moje odczucie bylo.

Widoczność w prawo czy lewo jest taka na ile pozwala skręt głową i maska. Kołnierz maski znacznie ogranicza widoczność na boki. Musisz się przyzwyczaić do tego. Tak samo jak do "przeciekającej maski".
 
 
al_fik 

Stopień: kilka
Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 248
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-02-2017, 19:38   

kraken napisał/a:
...
Jak zacznie wychodzić, powolutku maskę na oczy i to samo. Wdech ustami - wydech nosem.
Z automatem jest łatwiej niż z fajką.
MSC


a potem, na basenie z cieplutką wodą, ubierasz okularki, nie maskę (okularki sa konieczne, bo od chloru po 15 minutach nie będziesz nic widzieć - przerabiałem, oczy jak królik :) ) i z rurką w zębach, po powierzchni ciupiesz od ściany do ściany. Na początku wolniutko , potem szybciej, a na końcu z nawrotami i zanurzeniem i przedmuchaniem rurki ... po jakim czasie nie będzie miało znaczenia czy masz nos w wodzie czy nie.
 
 
anarchista
[Usunięty]

Wysłany: 19-02-2017, 20:53   

wiesiek01 napisał/a:
Widoczność w prawo czy lewo jest taka na ile pozwala skręt głową i maska. Kołnierz maski znacznie ogranicza widoczność na boki.

http://forum-nuras.com/download.php?id=6643

pozdrawiam rc
 
 
Efcia 

Stopień: :)
Kraj:
Germany

Dołączyła: 23 Sty 2017
Posty: 230
Skąd: Mielec / Karlsruhe
Wysłany: 19-02-2017, 21:26   

Cieki za rady ;)
Dzis na basenie opanowalam ;)
Byl.inny instruktor. I pokazal mi trick ;) Na plytkiej wodzie kazal mi nabrac powietrza, wyjec automat z ust i wtedy lrzedmuxhac maske. Zrobilam tak kilka razy i glowa zalapala, ze od czasu do czasu nos tez trzeba uzyc ;)
A pozniej sobie nurkowalam na 5 m, zdejmowalam maske i juz z automatem w ustach przedmuchiwalam ;)
 
 
al_fik 

Stopień: kilka
Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Gru 2014
Posty: 248
Skąd: Kraków
Wysłany: 19-02-2017, 21:29   

;OK;
 
 
Turlogh 


Kraj:
Poland

Dołączył: 23 Cze 2014
Posty: 548
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-02-2017, 21:50   Re: Moj "pierwszy raz" czyli szkolenie OWD...

Efcia napisał/a:

- zdjecie i zalozenie sprzetu na 5 metrach - zaliczone

Efcia co przez to rozumiesz?
 
 
Efcia 

Stopień: :)
Kraj:
Germany

Dołączyła: 23 Sty 2017
Posty: 230
Skąd: Mielec / Karlsruhe
Wysłany: 19-02-2017, 21:51   

Sorki za bledy w poprzednim poscie. Jade autem i chcialam od razu napisac ;)
W nagrode czeka na mnie w domu pyszna szarlotka, ktora zrobilam tuz przed wyjazdem na basen ;)

[ Dodano: 19-02-2017, 21:53 ]
Turlogh,

Zdjecie jacketu i zalozenie ponowne pod woda.
 
 
Turlogh 


Kraj:
Poland

Dołączył: 23 Cze 2014
Posty: 548
Skąd: Wrocław
Wysłany: 19-02-2017, 22:04   

Efcia napisał/a:
Sorki za bledy w poprzednim poscie. Jade autem i chcialam od razu napisac ;)
W nagrode czeka na mnie w domu pyszna szarlotka, ktora zrobilam tuz przed wyjazdem na basen ;)

[ Dodano: 19-02-2017, 21:53 ]
Turlogh,

Zdjecie jacketu i zalozenie ponowne pod woda.

Klęcząc na dnie? Czy w toni? Jeśli w toni, to szacuneczek ode mnie.
Smacznego :)
 
 
Efcia 

Stopień: :)
Kraj:
Germany

Dołączyła: 23 Sty 2017
Posty: 230
Skąd: Mielec / Karlsruhe
Wysłany: 19-02-2017, 22:53   

Kleczac na dnie, 5m ;)
W toni chyba nie obejmuje kurs OWD.
A tutaj jeszcze robia tak, ze kaza calkowicie zdjac. Wlacznie z wyjeciem automatu z ust - odlozyc na bok i zas zalozyc. Naturalnie instruktor z octopusem kilka cm odemnie :) Chyba proba - na ile pojemne masz pluca i na ile Ci starczy tego powietrza, ktore powoli musisz babelkowac ;) i jak szybko sie ubierasz ;)

Dzis dodatkowo uczylam sie pobierania powietrza ze wzbudzonego automatu. Tez zaliczone. ;)

[ Dodano: 19-02-2017, 22:54 ]
No i caly czas mam wrazenie, ze mam za malo balastu. ale to moze moje odczucie ;)

[ Dodano: 20-02-2017, 07:03 ]
Basen #2 (niedziela 19.02.2017)

Powtorka cwiczen z basenu 1. Praca nad problematycznymi cwiczeniami z basenu 1.
W koncu uaktywnilam nos :ban:

Z nowych cwiczen:
- nauka oddychania ze wzbudzonego, babelkujacego automatu. Zaliczone.

Wczoraj jak juz w koncu uaktwynilam nos to kleczalam sobie na 5 metrach i z pol h testowalam zalewanie maski, zdejmowanie maski i oczyszczanie z wody :)
Tak sie cieszylam z tego, ze to opanowalam, ze prawie tanczylabym pod ta woda jak ten banan powyzej :) .
 
 
Nadnaturalista 


Stopień: P3.PSS.PNA.PNO.PE
Kraj:
Poland

Wiek: 34
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 153
Skąd: Koszalin/Szczecin
Wysłany: 20-02-2017, 14:25   

Spokojnie to basen. W jeziorze dojdzie zimna woda,mniejsza widoczność,obcy świat,większe głębokości :) więc wtedy zacznie się prawdziwa "zabawa" :D
 
 
Efcia 

Stopień: :)
Kraj:
Germany

Dołączyła: 23 Sty 2017
Posty: 230
Skąd: Mielec / Karlsruhe
Wysłany: 20-02-2017, 14:36   

Nadnaturalista,

wiem. Spodziewam sie tego ;) Dlatego wole pewne rzeczy dobrze wyuczyc sie w basenie ;)
Wrecz zeby mi to w nawyk weszlo ;)
 
 
Nadnaturalista 


Stopień: P3.PSS.PNA.PNO.PE
Kraj:
Poland

Wiek: 34
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 153
Skąd: Koszalin/Szczecin
Wysłany: 20-02-2017, 15:27   

Ah te wspomnienia,fajnie się czyta Efcia Twoje wpisy,bo każdy z nas musiał przez to przechodzić :)
 
 
Efcia 

Stopień: :)
Kraj:
Germany

Dołączyła: 23 Sty 2017
Posty: 230
Skąd: Mielec / Karlsruhe
Wysłany: 20-02-2017, 15:47   

Nadnaturalista,

Dzieki. Dla mnie za kilka lat tez bedzie ciekawie wrocic do tego watku ;)

A teraz pytanie. Czy ktos moze krotko opisac procedure montowania jacket + butla +automat?
;)
Bo wylapalam roznice miedzy pl a de i ciekawi mnie jak to u was wyglada.
W Pl pamiwtam to tak:
1. Zmoczyc pas trzymajacy butle w jackecie w wodzie
2. Butle ustawiam zaworem od siebie
3. Ustawic jacket poprawnie i zamocowac butle.
4. spr. czy zawor jest na odp. wysokosci, potrzasnac jacketem zeby spr. czy butla dobrze zamocowana
5. Zamocowac automat: wszelkie zrodla powietrza po prawej, manometr, i wyjscie do inflatira po lewej.
6. Podlaczenie weza do inflatora
7. Manometr odwrowcony w strone ziemii
8. Odkrecamy powietrze (do konca i cofniecie o pol obrotu)
9. Spr. czy wszystko dziala. 3 wdechy na 1. stufe, 3 na octopusie, spr. inflatora (obserwujemy manometr)
10. Octopus podlaczyc do mocowania
11. Kamizelka gotowa, ulozyc butla do dolu, wszystkie sprzety na wkerzch zeby nie nadepnac.

DE
Pkt. 2
Pkt. 3
Pkt. 4
Pkt. 5
Pkt. 6
Pkt. 7
Pkt. 8 + wypuszczenie troche powoetrza przez np. octopus
Pkt. 10
Pkt. 11

Jak widac - spr. czy wszystko dziala w szkolce gdzie sie ucze odbywa sie przy spr. partnera...
Jak zapytalam sie o zmoczenie pasow to popatrzyli sie na mnie jak na ufoludka.

A jak to wyglada u was? Jestem ciekawa innych doswiqdczonych ;) Kazdy pewnie ma swoj "styl"
 
 
steve1973 


Stopień: Ext. Range
Kraj:
Poland

Dołączył: 29 Wrz 2013
Posty: 289
Skąd: Gliwice
Wysłany: 20-02-2017, 16:20   

Te wspomnienia. Zazdroszczę Ci tej radości i adrenaliny jaka towarzyszy Ci przy pierwszych ćwiczeniach :pa:

Co do procedury: jak nie zapomnę to zanurzam suche pasy do butli. Czekaj czekaj .... kiedy ostatnio nie zapomniałem. ... chyba ze trzy lata temu :papa:

I tyle w zakresie procedury
 
 
Stachul 

Stopień: OWD
Kraj:
Poland

Wiek: 61
Dołączył: 21 Cze 2013
Posty: 52
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 20-02-2017, 16:45   

Hej,

Ad 1. To może zależeć od materiału paska - jak zmienia długość w stanie mokrym to pewno lepiej zamoczyć. Wydaje mi się, że obecne paski nie wymagają tego - ja nie stosowałem.

Ad 8. U mnie uzasadniali wersję DE ochroną automatow przed uderzeniem ciśnienia przy odkręcaniu zaworu. Procedura miała taki przebieg: naciskamy automat główny lub oktopus i powoli odkręcamy zawór, jak zacznie uciekać powietrze to przestajemy odkręcać zawór i przesatajemy wypuszczać powietrze, obserwujemy manometr - cisnienie powoli rośnie, jak przestanie rosnąć to dopiero odkręcamy do końca i cofamy 1/2 - gotowe.
 
 
Nadnaturalista 


Stopień: P3.PSS.PNA.PNO.PE
Kraj:
Poland

Wiek: 34
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 153
Skąd: Koszalin/Szczecin
Wysłany: 20-02-2017, 17:05   

steve1973 napisał/a:
Te wspomnienia. Zazdroszczę Ci tej radości i adrenaliny jaka towarzyszy Ci przy pierwszych ćwiczeniach :pa:

Co do procedury: jak nie zapomnę to zanurzam suche pasy do butli. Czekaj czekaj .... kiedy ostatnio nie zapomniałem. ... chyba ze trzy lata temu :papa:

I tyle w zakresie procedury


Ja nie moczę osobiście pasów,skręcam skrzydło w bagażniku,suchar,reszta oporządzenia i na plecy :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed