Wysłany: 20-12-2004, 23:03 C-5060 słabe strony obudowy PT-020 ;)
Kolejny z naszych testów dowiódł, że obudowa PT-020 Olympusa, ma pewną poważną wadę...
... otóż nie wytrzymuje ona bezpośredniego kontaktu ze śrubą napędową pontonu...
Jako, że w instrukcji ww. nie znaleźliśmy żadnej wzmianki na ten temat, śpieszymy donieść, że próba "kto silniejszy" została wygrana przez śrubę...
oto efekty:
Na szczęście mechanicznie nie ucierpiał specjalnie 5060...
Jedyne co go spotkało - to całkowite zalanie słoną wodą...
PS.
Powyższy "test" miał miejsce całkiem niedawno - odbył się przez tzw. "przypadek"...
Właściciel aparatu i obudowy zachował kamienną twarz do samego końca...
...aaa i uratował zdjęcia (udało się je zrzucić z karty )
Stopień: P2RescueWM1PL1SS1
Wiek: 50 Dołączył: 06 Maj 2003 Posty: 190 Skąd: uk Tn23
Wysłany: 21-12-2004, 07:26
no nie
takiej nie chce obudowy przecież ona jest za słaba
kto to sprzedaje???
no żeby śruby nie popsuć to napewno przez te czerwone dodatki
na marginesie:
dobrze,że to nie test z dłonią właściciela i śrubą
marek sad.
Wiek: 52 Dołączył: 26 Paź 2004 Posty: 9 Skąd: Bartoszyce
Wysłany: 21-12-2004, 09:55
Witam.
Miałem jakiś czas temu podobny problem. Aparat został całkiem porządnie zalany jak się później okazało z mojej winy. Pozostała mi tylko obudowa, i co jest widzę charakterystyczne dla zalewaczy c-5060 - kamienna twarz.
Pozdrawiam.
P.S.
Jakby ktoś był zainteresowany zalanym C-5060, zapraszam (chętnie sprzedam na części).
Witam,
łączę się w żalu z eks-właścicielem owego nieszczęsnego Olka 5060. Wiem co znaczy ten ból bo sam przeżyłem stratę wyżej wymienionego. Rozpalony wizją podwodnych cudów na Rodos zabrałem swoją maszynkę na nurkowanko i jego żywot dokonał się jakieś 1,5 m pod powierzchnią słonego (oj, bardzo słonego...) morza. Pomimo dokładnego zamykania obudowy w ostatniej chwili podwinął się jeden z o-ringów i przy zanurzeniu wystarczyła chwila mojej nieuwagi, a piękny nowy aparacik zamienił się w malowniczy kawałek słonego elektronicznego szmelcu. Na nic natychmiastowe płukanie (topienie) w słodkiej wodzie, na nic silne dmuchanie, wytrząsanie i suszenie. Na szczęście bez problemu odzyskałem wakacyjne zdjątka z karty (żona by mnie zatłukła;-)). Co ciekawe nawet bateria wyglądająca na szczelną konstrukcję zaliczyła zgon. Ostała mi sie jeno piekna obudowa PT. W tym roku byłem wyjatkowo grzeczny, więc może Mikołaj zlituje się nad biednym nurkiem... Plisss;-)))
ps. Market: kto chce kupić za niewielką kaskę trupa Olka 5060+ zdechłą baterie do tegoż +ładowarka (ta akurat na chodzie) + pilot (też zdatny)?
ps2 ja też miałem kamienną twarz!!!
Wiek: 51 Dołączył: 21 Mar 2004 Posty: 651 Skąd: Bialystok
Wysłany: 24-12-2004, 10:58
Witam.
No cuż, ja również zaliczam się do tych pechowców co zalali olka
, podwinął sie jeden z oringów. Ale mam pytanie bo nie oddawałem go jeszcze do serwisu co wam tam powiedzieli, jakie koszty naprawy itd, itp.
Witam! w sierpniu kupiłem 5060 i zaraz do Chorwcji ale zabrakło kaski na obudowę, jak tak czytam o zalanych olkach to może lepiej nie kupować PT20 może jakś felerna czy co? Chyba zostanę przy filmowaniu kamerą z obudową własnej konstrukcji wytrzymuje 40m nawet chciałem ją sprzedać na forum ale nikt się nie zainteresował ataka ładna :lol:
jak tak czytam o zalanych olkach to może lepiej nie kupować PT20 może jakś felerna czy co?
A przeczytałeś jakie były powody zalania ?
furmirek [Usunięty]
Wysłany: 24-12-2004, 21:17
Hm... a trochę zazdrościłem koledze 5060, bo taki ładny! Wydaje mi się, że o-ring w PT-015 jest nieco lepiej prowadzony - mniej fikuśnych zgięć itd. Nie udało mi się "podwinąć żadnego z dwu o-ringów, choć możliwe jest (przy zbyt długim sznureczku) zakleszczenie zabezpieczenia gumowej osłony LCD.
[MARKET] Jakby ktoś chciał pozbyć się pilota - zapraszam na priva furmirek@wp.pl
oddanie do serwisu ma jedynie sens tuz po zalaniu apartu i wyjciu baterii.
Powodem tego jest zjawisko elektrolizy...
Koszt naprawy podejrzewam ze bardzo wysoki gdyz w nalezy wymienic wszystkie elementy elektroniczne:) czyli zostaje ci obudowa i obiektyw:)
wspolczuje...
Cześć Waldo ! oczywiście że przeczytałem w 99 % wina leży po stronie użytkownika. Sam zalałem kiedyś na Bałtyku przez własną głupotę Cullmana ten aparat miał celę do dwóch baterii jako osobne wejście aby zamknąć należało wcisnąć taki "korek" i przekręcić o pół obrotu najlepiej monetą ale jak to na łódce bywa zrobiłem to nie dokładnie i efekt znacie , pod wodą byłem zdziwiony że nie pstryka nie mógł bo baterii już nie było za to wody full .pozdrawiam Michał
Czas najwyższy aby producenci cyfrówek zorientowali się, że zapotrzebowanie na aparaty podwode jest już takie duże, by warto było wypuscic aparat zamknięty w stałej, nierozbieralnej (czytaj nieprzeciekającej) obudowie.
Wiek: 60 Dołączył: 14 Mar 2004 Posty: 15 Skąd: W-wa
Wysłany: 28-12-2004, 01:21
cześć,
nie jest tak źle, ja nie należę do zbyt dbających o sprzęt nurów, mój olek był już pod wodą ponad 80 razy i nie było żadnych kłopotów z oringami. Nawet nerwowe manewrowanie szypra na łodzi które spowodowało upadek olka z ławki na pokład skończyło się tylko lekką kontuzją nasadki szerokokątnej (obłamały się jakieś sztywciki plasticzane) ale po dużej dawce strachu okazało się że wszystko działa OK.
to może ja sie też włączę - niedawno odesłano mi zalanego olka z serwisu - niestety woda morska poczyniła takie spustoszenia korozyjne, że nie podjeli się naprawy, koszt wymiany podobno miał przewyższyć cene początkową, ale wg cennika naprawa zalanego aparatu kosztuje ok. 900 zł i dopóki nie odebrałam paczki z aparatem - byłam przekonana, że tyle zapłacę.
A potem dowiedziałam się, że teraz serwis napraw znajduje sie w Czechach, a serwis Olympus Polska służy tylko jako punkt przerzutowy i w serwisie na dobrą sprawę nie potrafią udzielić informacji czy aparat nadaje sie do naprawy czy nie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko