-----
28 listopada ILCOR wspólnie z ERC opublikował nowe wytyczne odnośnie resuscytacji (poprzednie były z 2000 roku). Na ich podstawie zostało wprowadzone kilka zmian do szkolenia w zakresie pierwszej pomocy.
Główne zmiany w zakresie podstawowych zabiegów resuscytacyjnych u dorosłych:
 Decyzję o rozpoczęciu resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) podejmuje się, gdy poszkodowany nie reaguje i nie oddycha prawidłowo.
 Ratownicy powinni być nauczani układania rąk centralnie na klatce piersiowej, a nie czasochłonną metodą identyfikacji łuku żebrowego.
 Każdy oddech ratowniczy powinien być wykonywany przez 1 sek., a nie 2 sek.
 W przypadku osoby dorosłej stosunek uciśnięć klatki piersiowej do oddechów wynosi 30:2. U dzieci powinno się zastosować ten sam stosunek, gdy RKO prowadzona jest przez pojedynczego ratownika.
 W przypadku dorosłych pomija się 2 początkowe oddechy ratownicze i uciska klatkę piersiową 30 razy natychmiast po potwierdzeniu NZK.
Główne zmiany w zakresie automatycznej defibrylacji zewnętrznej:
 Programy publicznego dostępu do defibrylacji (Public Access Defibrillation -PAD) są zalecane w miejscach, gdzie spodziewane użycie automatycznego defibrylatora zewnętrznego (Automated External Defibrillator AED) przez świadków NZK wynosi więcej niż 1 raz w ciągu dwóch lat.
 Po jednej defibrylacji (minimum 150J przy stosowaniu defibrylatora dwufazowego lub 360J przy użyciu jednofazowego defibrylatora) należy natychmiast podjąć RKO i prowadzić przez 2 min. bez przerw na analizę rytmu, sprawdzenie oznak życia, czy obecności tętna.
opracowanie: redakcja na podstawie materiałów nadesłanych przez Michała Kosuta
Kilka dni temu widziałem jakiś reportaż w wiadomościach chyba TVN24 na temat najnowszych badań amerykańskich dotyczących stosowania RKO. Otóż amerykańcy wymyślili, że w przypadku podejmowania akcji przez przypadkowego ratownika dużo lepsze efekty przynosi stosowanie wyłącznie uciskania klatki piersiowej w rytmie 100/min. aż do przybycia pomocy medycznej, niż łączenie tego ze sztucznym oddychaniem. Argumentacja była dość ciekawa, gdyż okazuje się, że w wielu przypadkach akcja w ogóle nie jest podejmowana z uwagi np na strach przechodnia przed bezpośrednim kontaktem z poszkodowanym i na przykład możliwością zarażenia.
Autorzy reportażu podkreślali, że wynik tych badań nie zmienia przepisów dotyczących RKO, ale amerykańcy się do takiej radykalnej zmiany skłaniają.
. Otóż amerykańcy wymyślili, że w przypadku podejmowania akcji przez przypadkowego ratownika dużo lepsze efekty przynosi stosowanie wyłącznie uciskania klatki piersiowej w rytmie 100/min.
Chodzi o procedurę, która nosi nazwę Continuous Chest Compression.
Wprowadzono to około 1,5 roku temu własnie w USA, a wyniki badań nad zastosowaniem w praktyce nie są jeszcze znane.
Podstawowy powód wprowadenia tej procedury to obawa osób nieprzeszkolonych przed prowadzeniem sztucznego oddychnia. Kiedy dyspozytor zalecał pełny CPR po prostu tego nie robili. Dltego właśnie wprowadzili CCC, jako może trochę mniej skuteczne, ale mogące coś zmienić. Procedura dotyczy osób nieprzeszkolonych w dziedzinie CPR.
"Lepsza udzielona nieperfecyjna pierwsza pomoc, niż perfekcyjna, ale nigdy nie udzielona".
Wiek: 49 Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 635 Skąd: Warszawa
Wysłany: 13-12-2005, 09:55
Na poczatku roku w trakcie kursu pierwszej pomocy p. doktor z "R" powiedziala, ze u nas tez juz na kursach coraz czesciej sie podkresla, ze w przypadku braku mozliwosci wlasciwego zabezpieczenia sie (jednokierunkowe maseczki) nalezy stosowac wylacznie masaz serca. Bezpieczenstwo ratownika jest najwazniejsze, a przy okazji jak napisal Michal - lamie sie opory niektorych osob...jednak pomoc bedzie udzielona
jutro ide na kurs zastosowania defibrylatora, podziele sie wrazeniami po powrocie
Co do tego że same uciśniecia są bardziej skuteczne to sie nie zgodze. Wg wytycznych ERC, PRC itd w prowadzeniu resuscytacji trzeba dążyć do wentylacji 100%, robi to dopiero ekipa pogotowia, jednak dużo korzystniejsze będzie skuteczna wentylacja 16% tlenem w wydychanym powietrzu niż bierna wywołana naciskiem na klatkę piersiową.
Ryzyko zakażenia przy wentylacji usta usta jest znikome (odnotowano kilka przypadkow zarażenia gruźlicą ) ale zawsze jest to ryzyko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko