Opowiadanie nurkowe to często pouczające wspomnienia, z którym można wyciągnąć wiele ciekawych wniosków. Postaram się przytoczyć jedno z nich z mojego własnego doświadczenia. Zdarzenie miało miejsce nad szklistym jeziorem Płotki. Pogoda była wyśmienita jak na małego nurka więc zacząłem wydzwaniać po nurasach, który by tu miał ochotę po pracy zrelaksować się pod wodą. Jeden, drugi, trzeci telefon wszyscy chętnie ale nie dzisiaj – brak czasu, rodzina. Postanowiłem, że jednak pojadę – może nad jeziorem spotkam grupę nurków to się przyłączę. Pojechałem a tu nikt nie nurkuje. Miałem ze sobą małą butelkę 6 litrową z jacketem i żal mi było wracać z pełną do domu.
Uzgodniłem więc z ratownikami WOPR, że pokręcę się pod wodą przy pomostach i powyciągam co większe śmieci lub co tam może znajdę. Przy pierwszym wynurzaniu przekazując pięknie zachowane damskie stringi koloru czerwonego znajomemu ratownikowi spotkałem kolegę (jeszcze nie płetwonurka). Zapytawszy mnie czy może sobie pooddychać pod wodą ustaliliśmy procedury i przystąpiliśmy do treningu oddychania z automatu nurkowego. Miałem skonfigurowany sprzęt z dwoma puszkami tj. I stopień podst., octopus i manometr - w butelce było jakieś 150 atmosfer. Zaczęliśmy trening. Wszystko szło dobrze do czasu gdy sam oddychałem na rurce. Po kilku minutach widząc obeznanie u partnera postanowiliśmy usiąść sobie na dnie na ok. 1,5 metra i tam dalej poćwiczyć oddychanie. Warto tu zaznaczyć, że kolega dostał moją maskę ja natomiast założyłem okularki do pływania twierdząc, że jest to dobra okazja do potrenowania oddychania bez maski (odkryłem tutaj jak trudno jest przedmuchać okularki pływackie by pozbyć się zaparowanych szkiełek). Więc jak już powiedziałem wszystko szło dobrze do czasu jak nie podłączyliśmy się oboje do jednego pierwszego stopnia. Za zapotrzebowaniem powietrza zwiększył się jego przepływ przez pierwszy stopień. Miałem to na uwadze, że niedoświadczony partner może nam zamrozić I stopień więc starałem się oddychać powoli i na przemian. Po kilku wdechach poczułem zmniejszone ciśnienie w drugim stopniu. Miałem wrażenie jakby skończyło się powietrze. Nie możliwe pomyślałem. Zerkam na manometr a tam 130 atmosfer. Partner bierze wdech ja za nim a na manometrze 30 atmosfer. Po zaledwie trzech sekundach wzrastało na moich oczach do stanu faktycznego. Poczułem się dziwnie widząc wędrującą wskazówkę manometru to w górę to w dół. Pierwsza myślą było uszkodzenie automatu. Słyszałem u weteranów nurkowania o takich objawach kiedy to przy wdechu malało ciśnienie w całym obwodzie automatu. Ale czyżby mnie to spotkało, automat był jeszcze na gwarancji miał zaledwie 17 nurków? Wstrzymałem oddech by zobaczyć co będzie się działo gdy oddycha tylko partner. Zjawisko się powtarza z tą tylko różnicą, że w zmieszonej skali. Pokazuje mu wcześniej uzgodnione znaki - wynurzamy się. Nieco zdenerwowany mówię koledze, że coś mi nie gra i kończymy zabawę. Wytargałem sprzęt na brzeg i myślę co by to mogło być. Postanawiam rozłożyć konfigurację i pojechać do domu z myślą, że oddam automat do sklepu. Odpinam klamrę butli, ostatni raz zerkam na manometr 120 atmosfer, trudno, zamierzam zakręcić zawór i tu nagle się okazuje, że wykonuje raptem pół obrotu do zamknięcia butli. Sprawa wyjaśniona – przy poprawcę konfiguracji nie odkręciłem zaworu w prawidłowy sposób. Aby nie korcić losu udałem się do domku z kolejną walizką doświadczenia.
Pozdrawiam i życze zawsze odkręconych bulelek !!!!!
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-10-2004, 18:26 Re: Nurek bez nurka !!!
Tomasz-Szeryf napisał/a:
Poczułem się dziwnie widząc wędrującą wskazówkę manometru to w górę to w dół.
Zawsze przed zanurzeniem sprawdzam, czy automaty dzialaja i czy mam prawidlowo odkrecone butle. Biore trzy wdechy obserwujac wskazowke manometru. To samo robie sprawdzajac sprzet partnera.
Dzieki za opowiesc, mysle, ze i Ty i pare innych osob, bedzie na odkrecenie butli zwracalo wieksza uwage
Wysłany: 24-10-2004, 20:24 Re: Nurek bez nurka !!!
Victoria napisał/a:
Zawsze przed zanurzeniem sprawdzam, czy automaty dzialaja i czy mam prawidlowo odkrecone butle. Biore trzy wdechy obserwujac wskazowke manometru. To samo robie sprawdzajac sprzet partnera.
Podobnie ja. Nawyk ten mam jeszcze od czasu kursu OWD, kiedy instruktor na bazie podobnej historii uczulił mnie, że aby sprawdzić działanie automatów, nie wystarczy wziąść oddech z każdego z nich, trzeba jeszcze patrzeć jak zachowuje się wskazówka manometru w czasie pracy automatu.
W moim przypadku ograniczam się jednak do jednego, głębokiego wdechu.
Wiek: 50 Dołączył: 23 Mar 2004 Posty: 327 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 25-10-2004, 10:54
Ja zawsze spraswdzam automat czy działa, biorę też kilka wdechów ale jakoś nie patrzyłem do tej pory na manometr... Teraz już pewnie będe o tym pamiętał
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 25-10-2004, 12:10
Co tu dużo gadać - ja też patentu z manometrem używam od niedawna... tzn. od miesiąca, kiedy to Viki sprzedała mi go na Biebrzy
...'Lepiej późno niż wcale', rzekła pewna dama spóźniwszy się na pociąg...
Wiek: 55 Dołączył: 29 Wrz 2003 Posty: 241 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-10-2004, 18:26
A ja akurat byłem tego uczony od początku.
Muszę tylko przyznać, że czasami moi partnerzy dziwnie na mnie patrzą jak "ciągnę" z ich butelki. A jako przewodnik nurkowy robię to zawsze (przynajmniej mam taką nadzieję, że zawsze pamiętam )
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-10-2004, 10:08 Re: Nurek bez nurka !!!
kjar napisał/a:
W moim przypadku ograniczam się jednak do jednego, głębokiego wdechu.
Przy patrzeniu na manometr jest jeszcze ok, znane sa jednak przypadki, gdy jeden wdech upewnil czlowieka, ze automat dziala i butla jest odkrecona.
Po skoku do wody okazalo sie na paru metrach, jak bardzo sie mylil...
Otoz ten czlowiek zlozyl caly swoj sprzet, sprawdzil, odkrecil butle, po czym stwierdzil, ze poniewaz jeszcze daleko do celu, to zakreci butle z powrotem, zeby przez pomylke mu powietrze nie ucieklo (np przez przycisniecie bypassu przez jakas czesc sprzetu).
Gdy wchodzil do wody, zapomnial, ze zakrecil sobie butle, sprawdzil jednak, biorac wdech. Automat podal powietrze, gdyz bylo cisnienie w wezu. Pod woda juz nie podal...
Zakrecona butla byla juz powodem kilku groznych wypadkow, takze smiertelnych...
Osoba przewazona, ktora na kilku metrach orientuje sie, ze nie ma powietrza i nie ma sily 'z pletwy' pojsc do gory moze zginac, w przypadku, gdy buddy nie zdarzy w pore zareagowac...
Wiek: 50 Dołączyła: 04 Cze 2003 Posty: 922 Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-10-2004, 10:23 Re: Nurek bez nurka !!!
TomS napisał/a:
Dlatego ponownie (po innych) pozwolę sobie przypomnieć o KONIECZNOŚCI regularnego treningu operowania zaworami pod wodą; także w konfiguracji z jedną butlą
Poczatkujacy nurek nie bedzie sobie umial odkrecic butli pod woda... do tego wszystkego potrzeba treningu... Lepiej sprawdzic porzadnie sprzet - jak wielu nurkow tego nie robi?
Wiek: 50 Dołączył: 23 Mar 2004 Posty: 327 Skąd: Częstochowa
Wysłany: 26-10-2004, 10:53
Dlatego, jak pisałem wyżej, ja zawsze kilka razy sprawdzam automat, tyle tylko, że do tej pory nie patrzyłem na manometr.
Ja odkręcania zaworu pod wodą uczyłem się na kursie. Po krótkim treningu okazuje się, że nie jest to aż takie trudne.
Ostatnio zmieniony przez Piotr - Malediwy 26-10-2004, 11:03, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 40 Dołączył: 08 Sie 2003 Posty: 971 Skąd: Gdynia
Wysłany: 26-10-2004, 11:10
poprstu wydalao mi sie ze w Piance na skutek dopasowania do ciala jest ciezko to wszysto, ale jak widac sie mylilem i to dobrze...bo teraz mam co cwiczyc
Wysłany: 28-12-2004, 16:10 Re: Nurek bez nurka !!!
Victoria napisał/a:
kjar napisał/a:
W moim przypadku ograniczam się jednak do jednego, głębokiego wdechu.
Przy patrzeniu na manometr jest jeszcze ok, znane sa jednak przypadki, gdy jeden wdech upewnil czlowieka, ze automat dziala i butla jest odkrecona.
Tak było u mnie, odkręciłem butlę chyba do połowy, przy sprawdzaniu sprzętu wszystko OK.
Ale na jakiś 15-16m (w butli ok 150Atm), zauważyłem dziwne zachowanie manometru, jak z początku wątku. Zacząłem się zastanawiać co jest nie tak, a że automat zaraz po przeglądzie to zacząłem wyklinać serwisantów:)
Szybko przedstawiłem sprawę kumplowi, że nie mam powietrza.
Na powierzchni okazało się oczywiście że zawór nie był do końca odkręcony
Mimo że nikt mnie na to nie przeczulał, nauczyłem się na własnym błędzie. Od tej pory chyba ze 3 razy sprawdzam przed nurkowaniem czy zawór jest odkręcony.
Zawór można oczywiście pod wodą odkręcić, jeśli już wiemy że w tym leży problem. Ja stawiałem że serwis automatu nie został wykonany prawidłowo, a że na kursie nikt mi nie zwrócił uwagi na taką sytuację, więc szukałem winy w automacie
Strasznie dziwne uczucie (jeśli nie wiadomo gdzie leży problem), gdy automat podaje, lecz jednocześnie nie podaje tyle ile nam potrzeba. Zadajemy sobie pytanie, cholera działa, czy nie działa, czy mi się tylko wydaje. Patrzymy na wskazówkę manometru a ona tańczy jak na balu.
Wiek: 55 Dołączył: 25 Lut 2003 Posty: 111 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-01-2005, 21:12 Manometr
Zawsze sprawdyam oba automaty. Po 3 wdechy i obserwuje manometr.
Yawsye nalezz odkrecic zawory na brzegu. Moj instruktor powtarzal niech lepiej walnie na gorze pod woda toyawsye gorzej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko