Cześć,
właśnie wróciłem od laryngologa, który po obejrzeniu tomografii moich zatok powiedział, że idealnym rozwiązaniem moich problemów z tymi powietrznymi dziurami będzie wykonanie zabiegu laparoskopii i posprzętanie tam w środku.
Pytanie brzmi: czy ktoś miał coś takiego robione, jak to wygląda i na jak długo się jest wyłączonym z nurania? Może jeszcze ktoś z Wawy się orientuje gdzie najlepiej coś takiego wykonać? Jak na razie mam namiar na szpital bielański i dr Poppe.
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
Hej!
Proponujemy kontakt z naszą ulubioną prawniczką - MonikąS z Forum.
To co zrobiła sobie przez różne dziury i z różnymi dziurami w okolicach swojej jednostki centralnej aby móc nurkować, przechodzi nasze pojęcie...
Laska staje się niebezpiecznie nawiedzona jeżeli jakiś lekarz mówi jej "nie"...
Obecnie mieszka w Wa-wie, więc kontakt nie powinien być jakoś specjalnie trudny
PS.
Po zrobieniu sobie kilka razy wielkiego "ałłłła" na takim czy innym stole operacyjnym (choć podobno nie bolało ) - naraz, okazało się, że może nurkować - choć wcześniej zalecano jej ostrożną hodowlę papug argentyńskich
Wiek: 48 Dołączył: 29 Kwi 2005 Posty: 74 Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-11-2005, 19:38
Witam
Robiłem sobie taki zabieg (bo trudno to nazwać operacją) kilka ładnych lat temu. Operację wykonywał prof. Kukwa (ordynator w szpitalu na Stępińskiej) moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych spec. w kraju.
Od tej pory
0 problemów z zatokami
0 angin
0 ostrego zapalenia ucha
Wiek: 48 Dołączył: 29 Kwi 2005 Posty: 74 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-11-2005, 22:40
cóż było to dawno, ale informacje jakie posiadam to że ten doktor ma praktyki w Centrum Damian na Wałbrzyskiej (chyba) - wersja dla zamożniejszych, natomiast też jest ordynatorem na Stępińskiej w szpitalu który zajmuje się główie laryngologią.
Co do pauzy to w moim przypadku było to 5 lat (ale wtedy jeszcze nie nurkowałem!!! - sam nie wiem dlaczego) natomiast słyszałem że ok pół roku jest standardowym czasem potrzebnym do wygojenia się ran.
Co do samego zabiegu to polecam w 100% - im szybciej się przez to przejdzie tym lepiej (młody organzim szbciej się regeneruje niż stary).
Dzięki za wszelkie wskazówki. Póki co po dwóch konsultacjach trafiłem do laryngologa, który postanowił mnie przeleczyć farmakologicznie, bo twierdzi, że ten zabieg trzeba wykonać jak najpóźniej się da. Mam podstawy aby mu wierzyć, bo po pierwsze pracuje w klinice na Banacha, która ponoć jest dobra w te klocki, po drugie pisze doktorat na ten temat właśnie a po trzecie własnoręcznie te zabiegi wykonuje, więc facet chyba wie co mówi. Tak gwoli informacji dla potencjalnych zainteresowanych, to na zabieg ten jeśli ma być robiony zgodnie z Konstytucją RP czeka się 2-3 lata
No ale oczywiście jak klient bogatszy, to po wyłożeniu circa 5000 PLN da się zrobić za tydzień. Ja w każdym razie już się zapisze na ten zabieg, coby czas już biegł.
a moj kumpel wlasnie wrocil z operacji plastycznej przegrody nosowej, moze nie nurkowal, ale mial problemy z zatokami i ciaglym katarem. jego kumpel nurek przezyl to samo, rozni sie to od normalnej operacji tym, ze nurkowac po niej nie mozesz tydzien moze dwa:)
kosztami nie wiem
zabieg przeprowadzal profesor Golusiński
[quote="KrzyHo"]Dzięki za wszelkie wskazówki. Póki co po dwóch konsultacjach trafiłem do laryngologa, który postanowił mnie przeleczyć farmakologicznie, bo twierdzi, że ten zabieg trzeba wykonać jak najpóźniej się da. Mam podstawy aby mu wierzyć, bo po pierwsze pracuje w klinice na Banacha, która ponoć jest dobra w te klocki, po drugie pisze doktorat na ten temat właśnie a po trzecie własnoręcznie te zabiegi wykonuje, więc facet chyba wie co mówi. Tak gwoli informacji dla potencjalnych zainteresowanych, to na zabieg ten jeśli ma być robiony zgodnie z Konstytucją RP czeka się 2-3 lata
No ale oczywiście jak klient bogatszy, to po wyłożeniu circa 5000 PLN da się zrobić za tydzień. Ja w każdym razie już się zapisze na ten zabieg, coby czas już biegł.
KrzyHo ja robiłem w maju na Banacha u "sławy" jak go wszyscy okreslali (jak chcesz szczegóły to wal na priva)
Połamali nos, wyczyscili zatoki i hmmm czy jest widoczna znaczna róznica? - powiedzmy że jest,ale do tej pory czuje przy wyrównywaniu cisnienia że mam przegrode w nosie, ale nie miewam ciągłych bóli głowy i notorycznego kataru - jest poprawa. No i zona się nie wścieka że gotuje w nocy ślimaki chrapanie mam z głowy
Przerwe miałem 4 misiące ale lekarze zalecali 6 miesięcy twierdząc że śluzówka potrzebuje nawet do 15 miesiecy na powrót do stanu przed zabiegiem. Zabieg jest wykonywany w narkozie więc nie masz świadomości a bol po tygodniu mija
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko