Zastanawiam się czy nurając w sucharze i jednocześnie nie posiadając tej specjalizacji mogę gdzieś mieć problemy. Np. w bazach lub bezpośrednio u przewodnika i sytuacji w których mogę spotkać się z zakazem używania sprzetu na którego nie posiadam certyfikatu świadczącego o przebytym szkoleniu.
Czy komuś z szanownego grona przytrafiło sie coś w tym rodzaju ?
pozdrawiam
Wiek: 54 Dołączył: 09 Sie 2005 Posty: 883 Skąd: Wawa-Łady
Wysłany: 24-05-2006, 16:02
Ja nurałem ze 2 miesiące zanim zrobiłem kurs - w sumie nie wiem po co ?
Znaczy ten kurs nie wiem po co? Chociaż ćwiczenia były fajne, do dziś je powtarzam co jakiś czas.
Pozdr Duch
Ostatnio zmieniony przez duch 24-05-2006, 16:16, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 24-05-2006, 17:09
czasy się zmieniają ... niestety
papierek/plastik dziś potrzebny by sie pochwalić jutro będzie niezbędny (np. na morzu zaczynają domagac się wrakowego by zanurac obok wraku, nawet w zatoce).
sandii
Wiek: 54 Dołączył: 09 Sie 2005 Posty: 883 Skąd: Wawa-Łady
Wysłany: 24-05-2006, 17:11
Już wiem, po co jest potrzebny kurs SS.
Jak nie posiada się swojego suchacza to żeby pożyczyć go w jakimś centrum lub bazie może się okazać że będzie wymagane okazanie papieru, że ma się kurs. Jak się ma własnego nikt nie zabroni w nim pływać
Pozdr Duch
genghiskhan [Usunięty]
Wysłany: 24-05-2006, 20:06
Nurkujesz w suchym i pytasz czy potrzebujesz jakis kurs by sie czegos wiecej dowiedziec
I nasuwa sie pytanie po co nurkowac z przewodnikiem skoro bez niego tez mozna
Od półtora roku nuram w suchym nie spotkalem się jeszcze z jakimis problemami ze wzgledu braku papierka nawet nigdy nikt nie zadawal pytan czy zrobilem kurs SS.
Zastanawiam się czy nurając w sucharze i jednocześnie nie posiadając tej specjalizacji mogę gdzieś mieć problemy. Np. w bazach lub bezpośrednio u przewodnika i sytuacji w których mogę spotkać się z zakazem używania sprzetu na którego nie posiadam certyfikatu świadczącego o przebytym szkoleniu.
Idąc dalej tym tropem powinieneś mieć uprawnienia na korzystanie z noża i widelca
Po analizie domyslnego predykatu z wypowiedzi mojego interlokutora, pozwolilem sobie na wyrazenie moze troche kontrowersyjnego zdania na temat poruszony w rozwinieciu zapytania.
W procesie odpowiadania wyrazilem poglad nie do konca zgodny, ze zdaniem mojego przedmowcy.
Pozwolilem sobie zajac stanowisko w sprawie "czy trudno jest plywac w suchym?".
Jakkolwiek moja sugestia wydawala mi sie za wczasu jasna, pozwole sobie przytoczyc ja ponownie:
- "nie".
Ow znak zapytania na koncu mojej wypowiedzi symbolizowal zaklopotanie dwojakiej natury.
Z jednej strony zastanowienie, co jest naprawde trudnego w uzywaniu worka z automatycznym zaworem, z drugiej zas pewna watpliwosc, co do zrozumienia przeze mnie intencji, jakie towarzyszyly wypowiadanej przez mojego przemowce konstrukcji slownej.
Czy aby na pewno, sensem tej wypowiedzi bylo wyrazenie opinii na temat wczesniej poruszony, czy moze tylko przyzwolenie na zadanie pytania na Forum, dotyczacego rozpatrywanej kwestii.
Wiek: 41 Dołączył: 15 Maj 2005 Posty: 615 Skąd: Poznań
Wysłany: 25-05-2006, 08:30
Mój przesacowny kolega ma jak zwykle rację twierdząc co powiedział. Jakkolwiek niechaj mi będzie wybaczone że zaznaczone tylko, iż mając na celu jedynie dobro mego kolegi Hamer'a pozwoliłem sobie (o zgrozo!) odpowiedzieć na jego pytanie kóre tyczyło się relacji (domyslnie tranzytywnej na relacje z np. brakiem ubioru) stopnia trudności między pianka a suchaczem. Dlategoz moja odpwiedz musiała być jak najbardziej pozytywna. W moim skormnym mniemaniu suchacz jest (dla osoby pocątkującej bez kursu stosownego, jaką jest niewątpliwie Hamer )trudniejszy do obsługowania i opanowania niz pianka (chocby z powodu obsługi zaworów, przemieszcającego się do nóg powietrza, większego wpływu trymu na status skafandra). Fakt ten jak mniemam jest tez wiadomy dla mego szacownego prelokutora. Dlatego z tym większym bólem zastanawiam się jak tak swiatły cżłowiek może mnie oskarżać o pisanie nie na temat lub nie zrozumienei pytania Hamer'a. Zaś czy suchacz w obsłudze jest trudny w ogóle, to zależy od indywidualnych cech danego, że się tak wyraże, osobnika. Ale od pianki trudniejszy jets i basta.
Ostatnio zmieniony przez The_PiotREX 25-05-2006, 11:41, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 57 Dołączył: 08 Maj 2003 Posty: 683 Skąd: Warszawka
Wysłany: 25-05-2006, 10:50
Chłopaki jestem pod wrażeniem, tyle skomplikowanych słów! I ta nić porozumienia; ta chęć do wymiany poglądów! wow. Toż nawet Mania nasza kochania nie będzie się miałe do czego przyczepić!
I niech teraz ktoś spróbuje powiedzieć że nurkowie to: "chamy niemyte" Mylić się będzie ów człek i źle świadczyć o jego inteligencji będą takie słowa
Podbudowany jestem tym dialogiem między Poznaniem, a Warszawą dla dobra Bielska-Białej poczynionym
Ze swej strony mogę tylko dodać że nurek obciążony jest dziedzicznie masą sprzętu różnorakiego niełatwego w obsłudzie. Dwa dodatkowe zawory nie komplikuja sprawy w takim stopniu by nie dac sobie rady (o czym świadczą rzesze zadowolonych nurków korzystających z wygody jaką daje suchy skafander).
Sam doświadczyłem tego i byłem mile rozczarowany prostotą obsługi tego worka z zaworami automatycznymi. Korzystanie z suchego skafandra jest dla przedstawiciela Homo Sapiens proste (chyba że Sapiens nie bardzo ).
I tym optymistycznym akcentem w atmosferze przyjaźni i zrozumienia ... etc pozwolę sobie skończy te dywagacje
Sandii
Wiek: 49 Dołączył: 14 Maj 2004 Posty: 175 Skąd: Warszawa
Wysłany: 25-05-2006, 13:08
duch napisał/a:
Już wiem, po co jest potrzebny kurs SS.
Jak nie posiada się swojego suchacza to żeby pożyczyć go w jakimś centrum lub bazie może się okazać że będzie wymagane okazanie papieru, że ma się kurs. Jak się ma własnego nikt nie zabroni w nim pływać
Pozdr Duch
Jakby tak było to każda baza czy CN powinno żądać certyfikatu na wypożyczenie jakiegokolwiek sprzętu, a czemu tego nie robią – bo nie chcą stracić klientów, a czemu zabierają na wraki z minimum P1 lub AOWD, bez specjalizacji, powód ten sam.
Cała dyskusja wydaje mi się troszkę dziwna.
To tak jak dyskutować czy potrzebne mi prawo jazdy skoro umiem jeździć,owszem można do czasu aż przydarzy się coś przykrego.
A osobom które nie sprawdzają uprawnień gratuluje optymizmu.
Osobiście uważam że nawet nurkując rekreacyjnie powinno się znać uprawnienia partnerów i nurać zgodnie z nimi.
Wiek: 51 Dołączył: 10 Mar 2002 Posty: 7224 Skąd: Nürnberg/RFN
Wysłany: 25-05-2006, 16:05
Cytat:
A osobom które nie sprawdzają uprawnień gratuluje optymizmu.
Torche demonizujesz. Prawo jazdy jest wymagana przez przepisy - papierek do nurkowania nie. Suchy nie jest ani grama trudniejszy w obsludze niz pianka - SS jest typowym kursem majacym na celu wyciagniecie kasy.
Wiesz Gizmoon.
Może i dziwna. Ale nie pytałem o specjalizacje "fotografi podwodnej" której uprawianie teoretycznie nie powinno wpływać na bezpieczeństwo nurkowania , której to również notabene nie posiadam a zdjęcia sobie popstrykuje.
Jednak swobodne nuranie w sucharze uważam że wymaga pewnego doświadczenia i obeznania się z ewentualnymi mogącymi sie pojawić problemami i zaradzenia sobie kiedy takowe nas dopadną. W moim przypadku jest to praktyka wyłącznie. W innym ,będzie to fakt przebycia szkolenia co wcale nie musi oznaczać "swobody" nurkowania . (to też obserwacja)
Nie skromnie więc uważam że z punktu formalnego mam braki ale w praktyce jestem opływany. Zastanowiłem się więc ,czy kiedyś ,zabierając suchara na jakis fajny wyjazd ktos może mi spieprzyć wycieczkę żądając odemnie certyfikatu na suchacza.
Można się więc domyslić że jest to pytanie bardziej prewencyjne (może trochę z nudów w pracy) niż stwierdzające zasadnośc prowadzenia tego typu szkoleń. Wnioski i tak sam wyciągne.
I tylko tyle.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko