Wysłany: 11-02-2012, 20:30 Badanie o postrzeganiu ryzyka
Witajcie
Jestem studentką psychologii i skoczkiem spadochronowym, i interesuje mnie, jak oceniają ryzyko osoby uprawiające tzw. sporty ekstremalne i osoby, które ich nie uprawiają. Jedną z grup, które badam są właśnie nurkowie, więc bede wdzięczna za wypełnienie mojej krótkiej ankiety: http://moje-ankiety.pl/respond-19919.html
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 11-02-2012, 21:58
Nurkowanie jest sportem ekstremalnym??? Może jaskiniowe albo techniczne też ??? Że zacytuję:
"Prawda to? Być może. Jednakże ja to, między bajki włożę".
[ Dodano: 11-02-2012, 22:03 ]
Próbowałem odpowiedzieć na pytania. Zatrzymało mnie pytanie 4 i 5. Nie mam pojęcia Maju, jak ocenić ryzyko w spadochroniarstwie czy paralotniarsrwie. Odpuściłem. Popraw to, zanim to pytanie zatryma innych.
Wiek: 58 Dołączył: 09 Mar 2008 Posty: 3897 Skąd: Łódź/Gliwice
Wysłany: 11-02-2012, 23:40
Jesteście w stanie ocenić stopień ryzyka skatebordingu czy skoków ze spadochronem, to gratuluję. Ja nie jestem w stanie tego zrobić rzetelnie. 95% ludzi nie jest w stanie tego zrobić, czyli z punktu widzenia metodologii badań ankietowych punkty 4 i 5 są niepoprawnie skonstruowane.
Konieczność udzielania odpowiedzi dotyczącej każdego sportu, nawet tego, o którym ankietowany nie ma pojęcia, bez możliwości udzielenia odpowiedzi "nie wiem", dyskwalifikuje tą ankietę.
Dołączyła: 12 Maj 2011 Posty: 2773 Skąd: jak wyżej
Wysłany: 12-02-2012, 04:22
hubert68 napisał/a:
Jesteście w stanie ocenić stopień ryzyka skatebordingu czy skoków ze spadochronem, to gratuluję. Ja nie jestem w stanie tego zrobić rzetelnie. 95% ludzi nie jest w stanie tego zrobić, czyli z punktu widzenia metodologii badań ankietowych punkty 4 i 5 są niepoprawnie skonstruowane.
.
ależ oczywiście, że jestem
niejednokrotnie widziałam skatowców, podobnie jak freerowerowców, także skoki na spadochronie nie są sportem owianym tajemnicą, a paralotniarze po niebie się kręcą
na podstawie własnego doświadczenia, obserwacji, doniesień prasowych i logiki dość łatwo stwierdzić, że o ile w przypadku skatebordingu i freeroadu częstotliwość urazów jest duża, łatwo się poobijać, czy połamać, to o spadających masowo z nieba spadochroniarzach, czy paralotniarzach raczej się nie słyszy, ale jeśli już coś się zdarzy, to prawdopodobienstwo urazu ciężkiego lub śmiertelnego jest tu znacznie większe
I choćby własnie to, ze przy spadochroniarstwie czy paralotniarstwie te urazy są od razu cięzkie lub smiertelne, a ludzie w znacznych ilosciach uprawiają ten sport i nie są to sami kamikadze, pozwala wywnioskować, ze szansa na taki uraz w tych przypadkach jest znacznie mniejsza.
z tych sportów to tak naprawdę jedynie nurkowanie jest taką dziedziną, przy której aby do konca poziom zagrożenia ocenić, trzeba mieć nieco wiedzy i sama logika nie wystarczy, by znac kwestie urazów ciśnieniowych, czy choroby dekompresyjnej.
Torpedo, a jak ubieram trampki i biegnę sobie do lasu i tak biegam np kilka km, to uprawiam sport ? A jeśli wsiadam na rower i sobie pomykam po lesnych dróżkach to uprawiam sport ?
Wiek: 63 Dołączył: 13 Sie 2007 Posty: 2478 Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 12-02-2012, 08:46
Majka napisał/a:
jak oceniają ryzyko osoby uprawiające tzw. sporty ekstremalne i osoby, które ich nie uprawiają.
Ankieta ułożona bardzo prawidłowo, najpierw ankietowany ocenia co i w jakim stopniu uprawia a następnie udziela odpowiedzi , a jak widać obejmuje ona również osoby które sportu nie uprawiają .
lozerka napisał/a:
to o spadających masowo z nieba spadochroniarzach, czy paralotniarzach raczej się nie słyszy, ale jeśli już coś się zdarzy, to prawdopodobienstwo urazu ciężkiego lub śmiertelnego jest tu znacznie większe
Jest to niestety błedna opinia , sporo jest urazów kończyn , na przestrzeni lat ewolucja sprzętu poprawiła bezpieczeństwo ale nie do końca , pojawiły się inne zagrożenia.
O drobiazgach się nie słyszy , nagłaśniane są wypadki ciężkie i stąd takie przeświadczenie .
Moim zdaniem więcej poważnych wypadków w stosunku do ogólnej liczby jest w nurkowaniu .
Ale to nie temat postu.
a jak ubieram trampki i biegnę sobie do lasu i tak biegam np kilka km, to uprawiam sport ? A jeśli wsiadam na rower i sobie pomykam po lesnych dróżkach to uprawiam sport ?
Zgodnie z ustawą o sporcie: nie. Musi być rywalizacja, stąd też nurkowanie nie jest sportem .
Ja np nie uprawiam sportu, tylko chodzę na fitness .
Wiek: 49 Dołączył: 08 Mar 2006 Posty: 1731 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-02-2012, 08:56
Torpeda napisał/a:
A ja włożę kij w mrowisko i powiem, że IMHO nurkowanie w ogóle nie jest sportem, bo nie zawiera w sobie rywalizacji.
Taaa...powiedz to wszystkim tym co sobie liczą każdy metr na głębokościomierzach, każdy certyfikat i ilość nurkowań..
~S
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2012, 09:28
styx napisał/a:
Taaa...powiedz to wszystkim tym co sobie liczą każdy metr na głębokościomierzach, każdy certyfikat i ilość nurkowań..
Jak tylko liczą to pryszcz. Bo spełniają jedną z misji sportu - samodoskonalenie się
To zaś moze być bardzo zwodnicze bo może oznaczać że "doskonale wyglądam w tej piance po raz setny"
Gorzej jest gdy taki "sportowiec" pokazuje plastyk lasce i twierdzi że jest bardzo męski bo nurkuje ekstremalnie i sportowo
Choć ja wiem?
Przecież zaliczanie dup może być sportem w pełnym tego słowa znaczeniu
Wiek: 59 Dołączył: 28 Sie 2010 Posty: 679 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-02-2012, 10:25
Hubert68 - ankieta jest bardzo dobrze przygotowana. Nie chodzi w niej o danie odpowiedzi w której podasz dokładną wartość ryzyka dla sportów (aktywności), które są dla Ciebie nieznane. Chodzi o to, żebyś ze swojego punktu widzenia (nieeksperta) takie ryzyko oszacował.
Dla przykładu ja nie mam bladego pojęcia o skokach spadochronowych i jednocześnie mogę ocenić, że ryzyko jest tam bardzo wysokie. Wcale to nie musi być zgodne z prawdą, ale to jest moja ocena. Eksperci w tej dziedzinie mogą stwierdzić, że ryzyko jest na poziomie np. 2. O wykrycie takich relacji właśnie chodzi. Przeczytaj kilka razy post Majki to załapiesz o co chodzi.
Torpeda - to co piszesz pachnie mi Strugalskim - przeczytaj definicje SPORTU - może być wikipedia, albo jakiś inny dowolny słownik. Element rywalizacji wprowadzają zawody sportowe. Sam sport jest jedynie doskonaleniem się i w takim sensie może być i jest postrzegany. Jeśli ktoś piszę ustawę o innej treści to pisze głupoty. Przykład z bananem o odpowiedniej krzywiźnie itp. bzdury.
Włodku - ostatnie zdanie !!! Ciekawe, kiedy będzie na olimpiadzie
Torpeda - to co piszesz pachnie mi Strugalskim - przeczytaj definicje SPORTU - może być wikipedia, albo jakiś inny dowolny słownik.
Jaki Strugalski;) - definicja sportu wg ustawy o sporcie:
Cytat:
Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznj, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach.
Wg powyższej definicji, nurkowanie NIE jest sportem.
Dołączyła: 02 Paź 2010 Posty: 887 Skąd: może być z Pucka :)
Wysłany: 12-02-2012, 11:39
arkac123 napisał/a:
Cytat:
Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznj, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach.
Wg powyższej definicji, nurkowanie NIE jest sportem.
ależ dlaczego? Ta definicja zawiera w sobie alternatywę rozłączną
moim zdaniem nurkowanie jak najbardziej wpływa na wypracowanie lub poprawę kondycji zarówno psychicznej, jak i fizycznej, rozwija stosunki społeczne. Niektórzy nawet biją rekordy świata, ale to już nie jest element konieczny
Wg powyższej definicji, nurkowanie NIE jest sportem.
ależ dlaczego? Ta definicja zawiera w sobie alternatywę rozłączną [/quote]
Pomorzanko, to nie jest moja interpretacja zapisu ustawy, tylko ustawodawcy. Dlaczego tak jest, nie wnikam, pozostawiam to prawnikom
Włodek K [Usunięty]
Wysłany: 12-02-2012, 11:59
Trajter napisał/a:
Włodku - ostatnie zdanie !!! Ciekawe, kiedy będzie na olimpiadzie
Cha! tych zawodów kwalifikujących do mistrzostwa już dawno nie pokazywali w naszej święto...ej TV
Jakiś czas temu z okazji dyskusji na sekcie zastanawiałem się czym jest nurkowanie.
Po zapoznaniu się z definicjami wyszło mi że sportem ta aktywność nie jest (uprawiane w tej najpowszechniejszej formie zwanej rekreacją)
Dzisiaj już tamtej definicji nie znajduję?.
Czyżby aż tak się to zmieniło?
Miała ona w sobie dwie nierozdzielne funkcje sportu
Samodoskonalenie się i rywalizację w grupie.
Pomijając dywagacje na temat definicji sortu wg ustawy
To dla mnie to co teraz czasem uprawiam (kiedyś byłem zawodnikiem w sporcie nurkowym) nie ma prawie nic wspólnego ze sportem.
Coś tam zahacza o samodoskonalenie się ale nie ma rywalizacji i nie może być.
Rywalizacja zastąpiona została współpracą mającą jeden wspólny cel.
Bardziej pasuje do tego pojęcie rekreacja jako forma zaspokajania różnych potrzeb człowieka.
Trajter- zaskoczę Cię, ale nie Strugalskim, chociaż faktycznie usłyszałam to stwierdzenie (nie po raz pierwszy zresztą) z ust instruktora. Majkiego. Na teorii kursu podstawowego.
I całkowicie się z tym zgadzam, chociaż kiedy po raz pierwszy z podobną teorią wyjechał mój partnur, to sama byłam zaskoczona.
IMHO istnienie rywalizacji determinuje czy dana aktywność jest sportem, czy nie. Bo sama aktywność fizyczna to zdecydowanie za mało- gdzie ta aktywność w brydżu lub szachach? Za to rywalizacja jak się patrzy:) Odkurzanie, nawet szalenie dynamiczne, też nie staje się sportem, prawda?
Styx- zbieranie plastików, to jak zbieranie sprawności harcerskich. I harcerstwo- nawet jeśli weźmiemy tylko ogół aktywności bez historyczno-ideologicznej otoczki- też sportem nie jest.
[ Dodano: 12-02-2012, 12:37 ]
Jest za to rodzajem aktywności, jak bieganie lub chodzenie, którą możemy wykorzystywać w różny sposób.
Możemy szukać trupów dla policji (też nurkowanie), naprawiać statki w dokach, możemy pobijać rekordy, zwiedzać wraki, penetrować jaskinie czy oglądać kolorowe rybki.
Wiek: 59 Dołączył: 28 Sie 2010 Posty: 679 Skąd: Warszawa
Wysłany: 12-02-2012, 13:13
Włodku - pamiętam tamtą definicje i też nie mogę jej odszukać. Wydaje się, że została zmieniona i nie jest już w żaden sposób aktualna.
Torpeda przeczytaj definicje podaną przez arkac123. Nurkowanie spełnia wszelkie znamiona sportu.
Kiedy idę, dajmy na to, poćwiczyć żabę wsteczną - to jest sport - „Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej, rozwój stosunków społecznych” - a ja wtedy wypracowuję swoją kondycję fizyczną poprzez naukę techniki pływania, umiejętność rozluźniania mięsni, przez co mogę przepływać coraz to dłuższe dystanse. Poprawiam kondycję psychiczną poprzez zwiększenie zaufania do własnych możliwości. Rozwijam stosunki społeczne poprzez budowanie i polepszanie zespołowej pracy z partnerem.
Zamiast żaby wstecznej wstaw sobie jakąkolwiek umiejętność nurkową.
„lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach” - kiedy Starnaś idzie strzelić rekord to też jest sport!
Odkurzanie, nawet szalenie dynamiczne, też nie staje się sportem, prawda? - staje się jeśli jego celem jest poprawa kondycji fizycznej >> „Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej”. Jeśli celem jest pozbycie się brudu, to nie jest sport, ale jeśli celem będzie poprawa kondycji fizycznej, to już to jest sport. Jeśli sprzątasz, żeby poprawić swój stan psychiczny - nie możesz znieść takiego bałaganu - to jest sport.
Brydż, szachy - „Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej” - zwróć uwagę na ostatnią sekwencję „i psychicznej”.
Co ciekawe tak egzotyczna i jednorazowa dyscyplina jak: „Szybki skok na łeb bez zabezpieczeń z 12 piętra w kąpielówkach” jest sportem zgodnie z jedną i drugą definicją.
„Możemy szukać trupów dla policji (też nurkowanie), naprawiać statki w dokach” - to nie jest sport >> celem jest „szukanie trupów”, „naprawianie statków” - nurkowanie jest tylko narzędziem w tym wypadku. Takim samym jak dla spawacza wysokościowego umiejętność korzystania ze sprzętu alpinistycznego (wspinaczkowego). Sama wspinaczka jest przecież sportem.
Wszystko zależy od celu wykonywania danej czynności.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko