Wiem, ze to troche nie rozsadne, ale czy moglby ktos dokladnie opisac jaka jest technika plywania do tylu.
Do tej pory probowalem tej sztuki na stratosach i nic mi nie wychodzilo, niedawno sie przesiadlem na jet finy i tez to mizernie "wyglada".
Bede wdzieczny za rady.
Zanim dziko podniecicie się wspaniałymi dirowcami co nic, tylko na wstecznym, proponuję kilka ćwiczeń wprowadzających:
warto zacząć od... pływania do przodu
(do tyłu można popłynać na kilka sposobów: najprostszym do opanowania wydaje się być swego rodzaju odwrotność frog kicka)
Jeżeli mówimy o precyzyjnym poruszaniu się pod wodą, trzeba liczyć się ze zweryfikowaniem swoich poglądów na sposób poruszania się w sprzęcie. Jeżeli jesteście w stanie przyjąć jako podstawowy sposób na pływanie niemal całkowity bezruch - jesteśmy na dobraj drodze.
Będziemy dążyć do świadomego używania swoich płetw (i najlepiej tylko płetw) w celu poruszania się w każdym w zasadzie kierunku.
Niestety nie nadaje sie do tago za bardzo klasyczny sposób pływania - kraul. Trzeba więc żabą popływać - co tylko na dobre nam może wyjść.
Pływajac tak sobie, będziemy powoli wyłaczać z ruchu napędowego najpierw uda, potem podudzia aż pozostaną nam praktycznie tylko stopy...
..efekt? spadnie nam zużycie powietrza o 25-40%
Jednak nie to jest naszym celem, jest to raczej efekt uboczny , choc bardzo miły nie sądzicie?
Im wolniejsze staną się ruchy naszych stóp, tym lepiej będziemy je czuli, a ciągle dążymy do pełnej świadomości ruchu stopą - proste prawda ?
No to kilka ćwiczeń na sucho:
połóżmy się na brzuchu w pozycji "frog-kick" i postawmy za sobą kilka butelek po coli
złapmy teraz jedną (stopami oczywiście) i przestawmy ją kawałek dalej, a na jej miejsce postawmy drugą.
wszystko to robimy za plecami tak długo, aż ruchy naszych stóp staną się całkowicie naturalne (można sobie oczywiście pomagać lustrem czy kamerą, ale wtedy bardziej będziemy się koncentrować na obrazie niż ruchu)
wychodzi bez problemu? no to zakładamy na nogi płetwy i zaczynamy zabawę z butelkami od początku
(niestety będziemy brutalni: najtrudniej będzie zrobić cokolwiek w płetwach z rozcięciem - twin-jety i inne tego typu. Jeżeli ktoś myśli o precyzyjnym pływaniu, to raczej nie powinien się za bardzo lubić z tymi ostatnimi; im płetwa dłuższa i bardziej miękka - tym trudniej zrobić w niej cokolwiek poza płynięciem do przodu, jeżeli na dodatek przecięta - to trudno nauczyć się poprawnie pływać...)
ok. wracamy do ćwiczeń:
butelki nie są już problemem? Czas zatem na kartkę...
kładziemy pomiędzy nogami stronę z gazety, ze zdjęciem ulubinego Andrew L. i próbujemy ją pognieść stopami (pozycja ciągle bez zmian) wszystko robimy "na wyczucie za plecami...
poszło dobrze? no to zgniećmy jeszcze kilku, aż umiejętność stanie się umiejętnością a nie przypadkiem...
ok? no to zakładamy płetwy... myślicie, że nie da rady? możecie być pewni że można...
kilka dodatków:
-w czasie wszystkich ćwiczeń napinajcie dość mcno mięśnie pośladków
-stale spokojnie oddychajcie starając się, aby każdy zgniatający ruch stóp łączył się z wydechem
-pływajcie jak najwięcej frog kickiem
-pracujcie nad pływalnością
-wszystkie wykonywane ruchy powinny być jak najwolniejsze
Jeżeli wszystko idzie za każdym razem bez problemów, potrzebujemy ok 5min, żeby spokojnie ruszyć do tyłu...
...ale tu musimy spotkać sie pod wodą...
Jeżeli ktoś czytający powyższy tekst odniósł wrażenie, że coś kombinuję - to jest w głębokim błędzie.
Z największą przyjemnością dołożę wszelkich starań aby pomóc każdemu kto takiej pomocy potrzebuje, jeżeli tylko leży ona w granicach moich możliwości.
Więc ?
Pamiętacie Grzesia z Cztrech Pancernych? Jak wbijał gwóźdź w drzewo... czołgiem?
Pomyślcie zatem o nurkach co nie umiejąc poruszać się pod wodą, wybierają się na głębokie nury poniżej 30 metrów twierdząc, że to pestka...
Wiek: 56 Dołączył: 23 Sie 2004 Posty: 62 Skąd: Kraków- przeważnie
Wysłany: 16-11-2004, 23:23
-w czasie wszystkich ćwiczeń napinajcie dość mcno mięśnie pośladków
tak, abyście nie po....li się ze szcęścia - sorki - pływam w Twin Jetach i dla mnie to niewykonakne - no OK - przesadza - ale dopiero zgrywamy się z moim Suchym i prawie niewukonalne - paza tym słyszę na forumie że nie DIR-owskie- Trudno - nie zostanę DIR-owcem - dalej będę nurkował dla przyjemności
paza tym słyszę na forumie że nie DIR-owskie- Trudno - nie zostanę DIR-owcem - dalej będę nurkował dla przyjemności
DIR-ostwo tu nie ma nic do rzeczy. Przyjemnie wszak jest mieć poczucie pełnego panowania nad kierunkiem przemieszczania się pod wodą (tak sadzę, bo do opanowania tych wszystkich sztuczek jeszcze mi daleko )
a gdyby tak: podpłynąć do rafy i wybrać sobie jeden maleńki jej kawałek i zawisnąć mając go tuż, tuż przed nosem (tak z 20 cm przed nosem na przykład) i ... tak sobie powisieć chwilke ... albo ... dwie chwilki a potem ... w sposób finezyjny, będąc absolutnie zrelaksowanym ... poruszyć płetwami i po prostu sie wycofac... tak jakby cie tam nigdy nie było
taak... aż mnie coś obezwładnia na samo wspomnienie tej przyjemności
Trudno - nie zostanę DIR-owcem - dalej będę nurkował dla przyjemności
Zamiast się zastanawiać nad zasadnością swojej decyzji o przecięciu płetw wzdłuż ich pióra, powiedz, czy w najblizszą sobotę jedziesz do Hermanic ?
A w Hermanicach będziesz mógł potrenować pływanie do tyłu w moich Jetach
-w czasie wszystkich ćwiczeń napinajcie dość mcno mięśnie pośladków
-stale spokojnie oddychajcie starając się, aby każdy zgniatający ruch stóp łączył się z wydechem
-pływajcie jak najwięcej frog kickiem
-pracujcie nad pływalnością
-wszystkie wykonywane ruchy powinny być jak najwolniejsze
żeby nie budzić niepotrzebnych podbarwionych erotyzmem, albo urynologią skojarzeń wyjaśnić pragnę:
ad1
napinanie posladków jest najprostszą techniką kontrolowania położenia bioder - nurek "złamany w biodrach" może przy próbie cofania płynąć głową w dół, a efektywność jego ruchu (również do przodu) może okazać się mocno ograniczona
ad2
w czasie wykonywania nowych czynności (nie tylko pod wodą) często wstrzymujemy oddech, czekając na wynik naszego działania; jeżeli połączyć to z "pośladkami" z poprzedniego przykładu, mamy nurka, który zamiast do tyłu, zaczyna płynać w górę...
ad3
punkt kontrowersyjny szczególnie dla "rozciętopłetwowców" - żaba bywa naprawdę przydatna nie tylko aby przyswoić sobie sekwencje ruchów, które potem bedziemy wykonywać w odwrotnej kolejności chcąc popłynać wstecz, ale również w pływaniu bezpośrednio nad dnem (niezorientowanym proponujemy mały test: przepłyńmy dystans ok. 15 metrów w odległości 5 cm od mocno mulistego dna; w trakcie płynięcia kilkakrotnie przyspieszajmy i zwalniajmy - tak jakbyśmy coś ciekawego spotykali na drodze... potem odwróćmy się i zobaczmy jak wyglada przestrzeń za nami - jeszcze lepiej nagrać to w trakcie doświadczenia i potem sobie pooglądać...)
ad4
coż, to klucz do nurkowania - podstawą działań w każdej formie poruszania się jest panowanie nad ruchem - jeżeli nam to nie wychodzi, wróćmy do podstaw: ktoś ostatnio zapytał "czym różni się wyważanie w DIR od innych systemów" odp. brzmi: absolutnie niczym - używane tam techniki są dokładnie takie same jak na kursie OWD.
ad5
im wolniejszy ruch, tym pełniejsza kontrola - ciekawe czy ktoś się zastanawiał kiedyś dlaczego samochodem cofamy ze zdecydowanie mniejszą prędkością niż jeździmy do przodu?
tak na marginesie: czy ktoś kupiłby samochód, który jeździ tylko do przodu...?
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 17-11-2004, 08:46
Pięknie dziękuję za Wasz tekst - wczoraj otwarłem sezon basenowy i właśnie próbowałem wdrażać pływanie do tyłu... Krajobraz za szybą jednakowoż się nie zmieniał, w przeciwieństwie do spojrzenia oczu moich najUkochańszych. Uparte mielenie hektolitrów wody w miejscu prezentowało się na tyle intrygująco, że w końcu usłyszałem mocno zatroskane: "Kochanie, co ty robisz???"
Teraz powoli mi się obraz rozjaśnia... Zaraz się rozejrzę po fabryce, czy nie ma flaszek po coli...
połóżmy się na brzuchu w pozycji "frog-kick" i postawmy za sobą kilka butelek po coli
Hmmm...
1. Jak wyglada pozycja "frog kick" ????? (to taka jak do "zabki" tzn z kolanami na zewnatrz?)
2. Tą butelke / kartke / cokolwiek innego lapiemy
a) wewnetrznymi krawęadziami stóp
b) "podeszwami" (czy aby nie jest neologizm) stóp
Moze zdjecia jakies? Filmiki w sieci niewiele mi dały - nie rozumiem zasady. A moze warto by było pocwiczyc "na sucho" - nie znam nikogo kto pływa frog-kickiem, wiec musze opierac sie na razie na opisach z sieci
zabierek [Usunięty]
Wysłany: 17-11-2004, 09:52
Jesli bedzie zainteresowanie moge zorganizowac spotkanie i opowiedziec Wam po co i jak pare Hogarthianskich technik sie stosuje
Ja chetnie poslucham i pocwicze, chociaz wiem, ze mam pletwy co do sie do niczego nie nadaja - wlasnie twin jety i to rozciete. Ale mam chwytne palce u stop
Mania
maczaty [Usunięty]
Wysłany: 17-11-2004, 09:57
Cytat:
Jesli bedzie zainteresowanie moge zorganizowac spotkanie i opowiedziec Wam po co i jak pare Hogarthianskich technik sie stosuje
Wiek: 57 Dołączył: 05 Maj 2004 Posty: 222 Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-11-2004, 10:03
zabierek napisał/a:
Jesli bedzie zainteresowanie moge zorganizowac spotkanie i opowiedziec Wam po co i jak pare Hogarthianskich technik sie stosuje
Zaba,
Jeżeli zainteresowanie będzie, a spotkanie zorganizujesz w jakiś weekend, to oferuję wkład własny w postaci dużej sali i, jeżeli będą potrzebne, rzutnik i kamerę. Oczywiście Default City
zabierek [Usunięty]
Wysłany: 17-11-2004, 10:12
Jak bedzie ze 20-30 chcetnych, zeby oplacic sale itd. to moge jakis wieczor poswiecic. Tylko "no smoking" bo wczoraj bylo nie do zniesienia !!:)
[ Dodano: Sro 17 Lis, 2004 ]
Rzutnik itd. mam, weekend to bedzie problem bo w weekendy... nurkuje
[ Dodano: Sro 17 Lis, 2004 ]
a... co do pletw, na basenie plywam w stratosach i jest spoko. To nie pletwy plywaja, warto o tym pamietac.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko