Strona Główna FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy    KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Suchy skafander- decydujące starcie...
Autor Wiadomość
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-12-2004, 21:47   Suchy skafander- decydujące starcie...

Problem:
od 30-40 min. nurkowania wyraźnie wyczuwalna woda w lewym rękawie...

Podejrzenie:
nieszczelny zawór

Rozwiązanie problemu:
początkowo serwis zaworu, ze względu na brak poprawy - wymiana na nowy

Sytuacja po wymianie:
ciągle cieknie


Próbowaliśmy różnych sposobów, głównie pompując skafander i szukając bąbelków powietrza...

Ostatecznie znaleźliśmy następujace rozwiązanie:
-skafander odwrócony na lewą stronę
-zamek zamknięty
-uszczelnione 2 manszety
-przez trzecią napełnilismy skafander wodą
-uszczelniamy trzecią i obserwujemy co się dzieje i...

Mamy nieszczelność !!!
Niewielki przeciek pojawił się w okolicy gdzie wyczywalny był on w trakcie nurkowania (główny szew rękawa, przechodzący na plecy pod zamek - przeciek tuż pod początkiem zamka)

Drugi dużo mniejszy po przeciwnej stronie - drugi rękaw (tego jeszcze nie potrafiłem wyczuć w trakcie nurkowania - docieplacz był nieco bardziej wilgotny, co zwalałem na pocenie się...

Ważne:
Przeciek daje się zaobserwować po kilkunastu sekundach obciążania obserwowanego miejsca większym ciśnieniem wody (uniesienie reszty skafandra w górę).


Plan naprawy:
Nie mamy niestety taśmy uszczelniającej szwy, aby ją całkowicie wymienić - postanowilismy pokryć połączenie taśmy i skafandra elastycznym klejem typu Aquaseal. Warto wspomnieć, że wszystkie taśmy ściśle przylegają do szwów.


Jeżeli macie inne pomysły - chętnie posłuchamy.

Czy ktoś z Was może podppowiedzieć jaka jest orientacyjna wytrzymałość trilaminatu stosowanego przez Eques? Mamy podejrzenie, że nasze skafandry powinny już przejść na emeryturę... W cieknącym zrobiłem 1340 nurkowań - od ostatniej firmowej próby szczelności 760.


:wave:

[ Dodano: 19-12-2004, 22:56 ]
tak sobie myśle...

...i wymyśliłem, że powodem przecieku mogło być to, że skafander był po prostu za mały...

Ciekawe jest to, że szyty był na miarę, ale wiele zależy od tego co się później w takim worku robi...

Jak się przyglądnąłem dokładniej, skafander rozszczelnił się w miejscach zginających się w czasie sięgania za głowę (np. w celu drapania się po głowie, czy innego kręcenia zaworami)

Przy zakupie suchacza proponujemy sprawdzić jego faktyczną przydatność do różnych takich operacji:

- kładziemy się na brzuchu na płaskim podłożu
-starmy się zgiąć nogi w kolanach w miarę możliwości dotykając stopami pośladków
-w tej pozycji starmy się zasymulować oburącz kręcenie zaworami
-skafander nie może przeszkadzać

Pomijając kwestię "niemożliwej do wykonania" techniki, taki za mały skafander może po prostu się wkurzyć od ciągłego naciągania i zalać kolesia, który w nim siedzi (właśnie o to podejrzewam moje wdzianko...)


:wave:
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 20-12-2004, 14:40   

nalezaloby wiec zamawiac skafander na troche wiekszy wzrost, tylko ile? 8cm? 10?
 
 
Seb. 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 09 Sie 2004
Posty: 248
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-12-2004, 14:53   

a własciwie to jak to jest z tym dopasowaniem "trylaminatów" powinny byc nieco większe ?
Patrząc na bardzo ograniczoną rozmiarówke Equesa to są strasznie duże skoki pomiędzy rozmiarami...
pozdr.
Seba
 
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 20-12-2004, 15:11   

skafander powinien byc na tyle duzy, zeby nie ograniczal zadnych ruchow pod woda,

Cytat:
Patrząc na bardzo ograniczoną rozmiarówke Equesa to są strasznie duże skoki pomiędzy rozmiarami...


i wlasnie dlatego cwaniacy wymyslili szycie na miare, swoja droga zadne ubranie szyte wg szblonu nie pasuje idealnie, prawda?
 
 
Seb. 


Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączył: 09 Sie 2004
Posty: 248
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-12-2004, 15:18   

...w sumie tak, ale z ta "miarą" też bywa różnie, najlepiej jest przymierzyc :-) a w "DC" nawet nie ma gdzie przymierzyc Trytecha i porównac rozmiarów... gdzie nie wejdziesz to słyszysz "tylko na zamówienie" :-)
pozdr.
S.
 
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 20-12-2004, 15:30   

simar napisał/a:
nalezaloby wiec zamawiac skafander na troche wiekszy wzrost, tylko ile? 8cm? 10?


Hej Bart!

Nie mam pojęcia...

Mamy tu kilka zmiennych, i problem proponowałbym potraktować bardzo indywidualnie.
Weź pod uwagę, że większość nurkujących pływa w pozycji nie wymuszającej zginania nóg w kolanach (chodzi o podudzia podniesione do góry), więc skafander nie napina się tak mocno przy manewrach za głową, a nawet gdyby, to napięcie to można skompensować przez "złamanie w biodrach" czy wręcz podciągnięcie kolan w górę do brzucha/opuszczenie nóg - . wydaje mi się, że większości taki manewr nie będzie przeszkadzał - chodzi przecież o skuteczne działanie w rejonie zawrów.
Może to jednak nie podobać się tym, którzy nawet śpiąc mają zachowane kąty 90st :22:

Krój samego skafandra jest tu nie bez znaczenia, żeby nie powiedzieć, że ma decydujące znaczenie...
...sięgając ręką za głowę napinamy nie tylko "długość" skafandra, ale także jego "szerokość".

hm... niewiele wiemy o sposobie przełożenia faktycznych rozmiarów osobnika/nurka na wielkość poszczególnych kawałków materiału z których ma być zszyty skafander.

Największe problemy może stworzyć skafander wykonany z grubej Cordury i dobrany na zasadzie "kupię ten, bo w nim ładnie wyglądam...". Elastyczność takiej cordury jest niemal żadna, a kupić trzeba, bo producent twierdzi, że jest niezniszczalny...

Jak zwykle tzw. "fabryczna rozmiarówka" jest sporym uśrednieniem Jeżeli przyjąć, że długość (w sensie wysokość :22: ) skafandra ma spore przełożenie na różne "manewry", to dwie osoby o tym samym wzroście mogą mieć różne miny kręcąc zaworami :cool: :angryfire: , tylko dlatego, że jedna ma większy brzuch... :roll: .


Wydawać by się mogło, że najlepszy skafander to taki, który jest uszyty specjalnie pod nasze krągłości/kaloryfery i przygotowany do zadań jakie w nim chcemy wykonywać.
Wdawać by się mogło, że takie kryteria spełni każdy skafander szyty na miarę...
Wydawać by się mogło...

Przed nami zakup nowych skafandrów - zobaczymy jak sobie poradzą z tym problemem inni producenci...


:wave:

PS.
Przy ewentulnym leżeniu plackiem i robieniu dziwnych min :eek3: :wicked: :humor: na środku sklepu ze skafandrami, warto pamiętać, że swobodę może na ograniczyć w dużym stopniu docieplacz - idealnie byłoby działać z nim na grzbiecie...
 
 
Victoria 



Stopień: DM, Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączyła: 04 Cze 2003
Posty: 922
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-12-2004, 20:34   

Hej,

Kupujecie nowe suche? Super, beda kolejne testy.

Ile stare suche wytrzymaly?

Przy okazji - zagadka - cos mi cieknie w suchym - mam mokro przy nadgarstku, a skafander nie jest dziurawy - ki djabel?
 
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31-12-2004, 22:04   

...najpierw żeby zakończyć nasze "decydujące starcie":

po zlokalizowaniu przecieku i pokryciu okolicy cienka warstwą Aqaseal'a miało być już sucho na wieki wieków...
...było, ale bardzo krótko - kilka nurkowań i znowu miałem mokry, a raczej wilgotny lewy rękaw, co ciekawsze podobne objawy pojawiły sie w skafandrze Doroty...

zabraliśmy obydwa na naszą próbę "hydro" i...
...znowu przeciek - tym razem na całkowicie gładkiej , pozbawionej klejeń czy szwów powierzchni. Po wypełnieniu skafandra wodą, trzeba było odczekać kilka sekund zwiększając ciśnienie wody w podejrzewanym miejscu przecieku, po chwili powierzchnia trilaminatu zrobiła się lekko wigotna, a zaraz potem wilgoć przekształciła się małe kropelki wody...

Po raz kolejny posmarowaliśmy (tym razem większy obszar) Aquaseale'em i...

...po dzisiejszym nurze mam sucho, a Doro nie... :???: - ale podobno puścił tylko zawór...

Interesujące może być to, że obydwa skafandry ciekną w tym samym miejscu - okolice lewej pachy. Zastanawiamy się dlaczego? Przy ćwiczeniach z zaworami używamy jednej i drugiej ręki. Z zewnątrz matriał w miejscu przecieku nie ma żadnych śladów zużycia...

Czyżby zaważył dodatkowy ruch przy podnoszeniu inflatora? Coś nie bardzo nam się wydaje, że jest to właściwa droga poszukiwań... Tym bardziej, że Dorota zrobiła w swoim suchaczu o ponad 1/3 nurkowań mniej...

Takie sobie podsumowanie bardziej intensywnie używanego TryTech'a:
-ilość nurkowań: 1348 (wszystkie wykonane w Morzu Czerwonym)
-ilość godzin pracy 1037
-dwa razy wymieniany zamek
-trzy razy wymieniane buty
-cztery razy wymieniane manszety (wbrew pozorom wymiana manszet lateksowych jest niezwykle prostą czynnością - może ją przeprowadzić każdy we własnym zakresie w czasie ok 20min do 1 godz. Nasze kwalifikacje w tym zakresie podnosiliśmy dzięki forumowemu OCN'owi -jeszcze raz wielkie dzięki)
-pięć razy wymieniana kryza szyjna
-jeden raz wymieniony zawór upustowy
-trzy razy wymieniany wąż średniego ciśnienia
-raz wymieniany kaptur

W sytuacji kiedy nurkujemy mniej niż 100 razy w roku - skafander spokojnie można polecić (uwaga na obsługę klienta u producenta- to naszym zdaniem najsłabszy punkt tego produktu). Jest zdecydowanie wygodniejszym wyrobem niż sztywny/cordurowy bliźniak tej samej firmy. Jeżeli kupować - to wyłącznie szyty na miarę, która będzie uwzględniała to co chcemy w nim robić - skafander ma zerową elastyczność (materiał jest nierozciągliwy), więc warto go poszerzyć jeżeli mamy w planie drapanie się po... plecach :22: .

ciekawska Viki napisał/a:
Kupujecie nowe suche? Super, beda kolejne testy.

będą będą... :roll: pod uwagę bierzemy oczywiście wyroby BARE i... Ocean Pro (choć druga firma to świeży pomysł...)

Viki napisał/a:
mam mokro przy nadgarstku...

mokro, wigotno, zalana końcówka rękawa?
Opisz dokładniej jak robisz się wilgotna :22: - może to dać odpowiedź na Twoje pytanie... :cool:
Zazwyczaj w opisanym przez Ciebie miejscu drobne przecieki powstają w wyniku napinania mieśni przedramienia czyli zginania nadgarstka... Sprawę mogą całkowicie rozwiązać suche rękawice mocowane na pierścieniach.
Jeżeli w takich pływasz - to pewnie już czas poszukać dziurki...


:wave:
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 31-12-2004, 23:51   

A właściwie jak można zinterpretować wilgoć pod zaworem upustowym? Do pewnego stopnia to chyba normalne, ale w moim przypadku niestałe zjawisko. Czasami mam wilgotny rękaw bezpośrednio pod zaworem (powiedzmy od wysokości zaworu do łokcia wilgotna plama wielkości 20x10 cm). Ale czasami - nie zauważyłem związku tego zawilgocenia z rodzajem działań pod wodą, profilem nurkowania itd. Po prostu po ok. połowie nurkowań mam wilgotny rękaw pod zaworem. Czy inni też tak mają? Czy zawór ma prawo trochę "popuszczać"?
 
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-01-2005, 00:53   

W czasie kiedy powietrze opuszcza zacisze naszego suchacza, mija po drodze dwa uszczelnienia (tak dzieje się w najpopularniejszych zaworach).

Jedno to taki typowy zawór, jak wydechowy w IIst automatu.
Drugie to działający podobnie silikonowy pierścień (dokręcajac zawór wylotowy suchacza dociskamy ten pierścień ograniczając przepływ powietrza.

Tak czy owak w czasie wypuszczania powietrza ze skafandra zachodzi efekt podobny do tego jaki obserwujemy przy piciu napoju z butelki, czy gwałtownym wylewaniu z niej płynu - co jakiś czas musimy rozluźnić na szyjce usta, aby butelka "zassała" trochę powietrza.

W czasie kiedy wypuszczamy powietrze z suchara, wylatuje ono "szarpiąc" gumowymi uszczelnieniami, a system podwójnego zaworu niestety nie jest na tyle doskonały aby wypuścić powietrze, ale zatrzymać całkowicie wodę... Zawsze coś tam się dostanie...

Efekt ten może być silniejszy, kiedy pływalność jest w pełni regulowana skafandrem, a ilość wypuszczanego powietrza jest duża i opuszcza skafander często...

Niektóre osoby szukające suchości absolutnej powiadają, że sytuację może nieco poprawić wymiana gumki pierwszego uszczelnienia (patrząc od strony skafandra) na sztywniejszą.



:wave:
 
 
TomM 



Stopień: Adv. Tmx
Kraj:
Poland

Wiek: 63
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 3728
Skąd: Katowice
Wysłany: 01-01-2005, 01:17   

Dziękuję za wsparcie :)
Tak właśnie sądziłem, ale nie każdy typ zaworu tak łatwo "popuszcza". Rzeczywiście, pływalność reguluję wyłącznie suchaczem, dzięki temu jest mi dostatecznie ciepło . W czasie "dennym" staram się zakręcać zawór, bo w moim suchaczu jest bardzo czuły, choć niezbyt wydajny. Wystarczy, że oglądam się przez lewe ramię, aby potem musieć uzupełniać. Zastanawiałem się, czy to przypadkiem nie przez to zakręcanie.
Wydaje mi się (wprawdzie z niezbyt długich obserwacji), że zawory SiTech są troche mniej czułe, a za to bardziej wydajne i maja mniejszą tendencję do "popuszczania" wody.
Co do podciekania przez nadgarstki: miałem takie doświadczenia, zwłaszcza w prawym garstku. Jestem chudy i żylasty, gram w tenisa i mam wyraźnie zapadający się kanał garstka zwłaszcza w prawej ręce przy np. zaciskaniu pięści. Nie stosuję tez suchych rękawic, pływam w mokrych. Nauczyłem się podciągać do góry manszety podpychając je palcem poza granicę kanału garstka i zjawisko to ustapiło całkowicie
 
 
 
kjar 



Stopień: MSD
Kraj:
Poland

Wiek: 65
Dołączył: 22 Lis 2003
Posty: 1366
Skąd: Szczecin
Wysłany: 01-01-2005, 16:07   

DiW,
Witajcie w Nowym Roku. :szampan:


Dorota i Wojtek napisał/a:
pod uwagę bierzemy oczywiście wyroby BARE i... Ocean Pro

Czy jest już wiadomym, jaki model BARE podlegać będzie męczeniu ?
 
 
Dorota i Wojtek 



Stopień: Instruktorzy GUE
Kraj:
Poland

Dołączył: 11 Lut 2003
Posty: 1986
Skąd: Warszawa
Wysłany: 01-01-2005, 20:09   

Witaj Kjar !
Najlepszego w Nowym Roku :razz: ...!

kjar napisał/a:
Czy jest już wiadomym, jaki model BARE podlegać będzie męczeniu ?


Planów było kilka i ciągle się zmieniają - ostatecznie co nam przygotują BARE'owcy dowiemy sie dopiero w Polsce :cool:

Jeżeli chodzi o Ocean Pro - to zaintersowanym spieszymy wyjaśnić, że nigdy nie robiliśmy dla tej firmy żadnych oficjalnych testów.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie aby to zmienić - tu również decyzje zapadną po naszej najbliższej wizycie w Polsce.

Niezależnie od tego w czym będziemy pływać - na pewno będziecie wiedzieć o tym jak się to "coś" zachowuje :cool: ...


:wave:
 
 
Victoria 



Stopień: DM, Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączyła: 04 Cze 2003
Posty: 922
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-01-2005, 01:28   

Dorota i Wojtek napisał/a:
Viki napisał/a:
mam mokro przy nadgarstku...

mokro, wigotno, zalana końcówka rękawa?
Opisz dokładniej jak robisz się wilgotna :22: - może to dać odpowiedź na Twoje pytanie... :cool:


Otoz jest mokro - mokry jest ocieplacz przy nadgarstku...
Po wielu probach - takze w serwiscie - okazalo sie, ze suchacz jest caly.
I jest tak jak u kolegow... zawor mi puszcza na ramieniu.
Teraz przed kazdym nalozeniem suchego skrecam zawor - nie wiedziec dlaczego on ciagle mi sie luzuje - moze przy zakladaniu?
W kazdym razie - po takim skrecaniu mam juz w 90% sucho :)
 
 
 
Michał Kosut 


Stopień: DAN IT, PADI CD
Kraj:
Poland

Dołączył: 10 Kwi 2004
Posty: 129
Skąd: Warszawa
Wysłany: 03-01-2005, 08:28   

A próbowałaś z silikonem?

Smarujesz gumową podkładkę pod zawór i odrobinę gwint zaworu. Działa troszeczkę jak klej i powinno zlikwidować problem odkręcającego (od suchego ) się zaworu. Pamiętaj jednak, że ten typ silikonu po paru miesiącach twardnieje i może utrudnić jakiekolwiek odkręcenie zaworu. Trzeba go po prostu co jakiś czas (2-3 miesiące) ścierać i nakładać nową warstwę.

Spróbuj, może podziała.

Pozdrawiam,
Michał Kosut
 
 
stefan-stefan 

Stopień: brodzÄ�cy
Kraj:
Poland

Dołączył: 09 Lis 2004
Posty: 201
Skąd: Nowy Targ
Wysłany: 11-10-2005, 09:40   Re: Suchy skafander- decydujące starcie...

Dorota i Wojtek napisał/a:

Jak się przyglądnąłem dokładniej, skafander rozszczelnił się w miejscach zginających się w czasie sięgania za głowę (np. w celu drapania się po głowie, czy innego kręcenia zaworami)

Przy zakupie suchacza proponujemy sprawdzić jego faktyczną przydatność do różnych takich operacji:

- kładziemy się na brzuchu na płaskim podłożu
-starmy się zgiąć nogi w kolanach w miarę możliwości dotykając stopami pośladków
-w tej pozycji starmy się zasymulować oburącz kręcenie zaworami
-skafander nie może przeszkadzać

witam
tak sobie czytam stare tematy i zastanawiajac sie nad tym, przyszedl mi do glowy model skafandra pozwalajacy rozwiazac problem konstrukcyjny na ta okolicznosc (prawdopodobnie jeden z wielu).
istnieje cos takiego jak Telescoping torso czyli fałd skafandra, ktory podczas tego typu operacji pozwala skafandrowi naciagac sie w miejscach ktore musza sie naciagnac. zeby nie rozciagal sie caly czas a wlasciwie zeby tylek nie opadl nam na kolana calosc spieta jest pasem krocznym, dodatkowo czesto wystepuje suspender wzmacniajacy krocze (coby nie uwieralo) i to pomaga tez przy krocznym od skrzydla.
calosc do obejrzenia w produktach wlasnie Bare, DUI czy Ursuit i pewnie jeszcze innych.
pozdrawiam
 
 
Victoria 



Stopień: DM, Adv. Nitrox
Kraj:
Poland

Wiek: 51
Dołączyła: 04 Cze 2003
Posty: 922
Skąd: Warszawa
Wysłany: 11-10-2005, 11:37   

Victoria napisał/a:
Otoz jest mokro - mokry jest ocieplacz przy nadgarstku...
Po wielu probach - takze w serwiscie - okazalo sie, ze suchacz jest caly.
I jest tak jak u kolegow... zawor mi puszcza na ramieniu.

Po kolejnych kilku probach i wsciekaniu sie zanioslam po raz kolejny suchego do Techniki Podwodnej. Tym razem Marek Michalak podjal decyzje o wymianie zaworu... Decyzja byla trafna... Wreszcie moj suchy jest naprawde suchy :)
 
 
 
Borys1003 


Stopień: kilka+udt+sprezarka
Kraj:
Poland

Wiek: 50
Dołączył: 09 Cze 2004
Posty: 189
Skąd: Mrzeżyno
Wysłany: 13-10-2005, 21:26   

Myśle Wojtek,ze jak Twój Eques wytrzymał ponad 1000 nurów powinienes dac go ubogim :20: , a firma powinna CI gratis wysłać nówkę za reklamę firmy :razz: . Najbardziej rozwaliło mnie jaki człowiek jest tępy "mówię o sobie" . Kiedys miałem dziurę i nie mogłem jej zlokalizować , były pompowanie woda-basen cuda, nie chciałem go moczyć od środka a tu czytam i dowiaduje sie ,ze banalnie można wywrócić skafander na druga strone i nalać wody. Chyba jeszcze raz pójde na studia bo na tych mnie chyba oszukiwali :29:
 
 
 
kamyk 


Stopień: Seal Team Juz Lvl 2
Kraj:
Bahamas

Wiek: 82
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 232
Skąd: oceania
Wysłany: 14-10-2005, 05:14   

JAK BYS SOBIE KUPIL DUI nie mial bys tych problemow !! :evil: :oops:
 
 
bann 
Moderator Grupy


Stopień: GUE instr
Kraj:
Germany

Dołączył: 29 Kwi 2003
Posty: 1224
Skąd: NRW
Wysłany: 14-10-2005, 05:48   

kamyk napisał/a:
JAK BYS SOBIE KUPIL DUI nie mial bys tych problemow !!


ciekawe, moglbys rozwinac?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Dodaj do: Wypowiedź dla Wykop  Wypowiedź dla Facebook  Wypowiedź dla Wyczaj.to  Wypowiedź dla Gwar  Wypowiedź dla Delicious  Wypowiedź dla Digg  Wypowiedź dla Furl  Wypowiedź dla Google  Wypowiedź dla Magnolia  Wypowiedź dla Reddit  Wypowiedź dla Simpy  Wypowiedź dla Slashdot  Wypowiedź dla Technorati  Wypowiedź dla YahooMyWeb
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi
umieszczanych przez użytkowników na Forum. Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24
godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.

Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych.
Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania.
Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.
Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko
FORUM-NURAS topic RSS feed