Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-11-2005, 22:24 ABBS, czyli Another Best Ballast System
Przedstawię Wam mój system balastowy, który testujemy z Gohą od ponad roku.
Na marginesie: system zawdzięcza swoje narodziny mojej chęci przeniesienia kanistra latarki na lewą stronę.
Założenia:
- do uprzęży "dir"
- zapewniający poprawną pozycję podczas nurkowania i bezpieczną na powierzchni
- tani
- uniwersalny
- łatwo i tanio odnawialny
- zrzucalny porcjami
- niezawodny (teoretycznie nie do zgubienia)
- kompatybilny z kanistrem latarki
- stabilny, niedyndający
Wykonanie:
1. Przez dolne, zewnętrzne szczeliny płyty i zewnętrzne szczeliny dolnych stoperów przewlokłem niespełna 60 cm odcinek taśmy Halcyon'a (bo sztywna i ją miałem; może być inna, szywna taśma 50 mm)
2. W środku odcinka wytopiłem otwór na dolną śrubę twina i zatopiłem końce taśmy "na ostro" – łatwiej przewlekać przez szlufki.
3. Po obu stronach płyty nawlokłem na pas biodrowy po jednej, stalowej klamrze od pasa balastowego. Klamry skierowane są "wlotami" w kierunku płyty, aby można było zakleszczyć w nich taśmę. U mnie klamry są umieszczone około 75 mm od płyty.
4. Nawlokłem resztę – D-ring, nóż, klamrę zasadniczą.
5. Balast jest odlanym "redbullem" lub "koką" zależnie od potrzeb, ale tak po prostu, bez karabinków, pętelek itp., co obniża koszty i pracochłonność. Do walca przymocowałem szlufkę z taśmy przy pomocy stalowych cybantów na modłę kanistrów latarek. Dzięki temu nie ma znaczenia, czy zakładam balast czy kanister – sposób i miejsce te same. Ponadto mam swobodę w wyborze strony mocowania kanistra.
Zrzucanie balastu jest proste: odpinamy klamrę (jeszcze nic się nie dzieje, można się rozmyślić), odciągamy balast na bok wysuwając taśmę z klamry i puszczamy (lub sami zsuwamy); poprawna (pozioma) pozycja pod wodą sprzyja odrzuceniu balastu.
Umiejscowienie balastu uznaję za bardzo dobre: nieznacznie wyżej (w stronę głowy) niż przy "zwykłym" pasie a minimalna odległość od płyty (znacznie lepiej niż w przypadku kieszeni balastowych) pozwala na przyjęcie komfortowo-pionowej pozycji na powierzchni.
No i nie ma "cudowania" jak w przypadku kieszeni H z D-ringiem na lewej kieszeni i mocowaniem kanistra na prawej kieszeni.
Zaletą systemu jest też "oszczędzanie" taśmy zasadniczej – podczas pionowego przechowywania zmontowanego zestawu (np. przywiązanego do relingu na łodzi) – obciążone taśmy (balastem i latarką) przecierały mi się o krawędzie płyty (mimo wyszlifowania ich). Teraz obciążenie przenosi głównie taśma dodatkowa.
Wadą systemu jest kłopotliwe nawlekanie balastu (zrobiłem trochę za ciasne szlufki); uznaję, że będąc ubranym w uprząż, samodzielne założenie balastu (np. po ćwiczeniach ze zrzucaniem) jest niemożliwe a z pomocnikiem bardzo kłopotliwe. Ale może luźne szlufki dużo zmienią, a może powinny być z węższej taśmy, np. 25 mm...
Sprawdzałem też ze skutkiem pozytywnym stosowanie tradycyjnych kafli. Bez przekonfigurowywania można założyć kwadrat 1-2 kg jak na standardowy pas lub dwa – trzy takie kafle każdy nawlekając przez jedną szczelinę; jednak pakiet kafli należy traktować jako rozwiązanie zastępcze.
Mój system – ciężarek "bull" ~3 kg, i kanister latarki o pływalności -2,1 kg (opcjonalnie, zamiast latarki, klocek standardowy 1,5-2 kg) współpracuje z V-weight'em ~3,5 kg i płytą stalową.
System Gohy – dwa ciężarki "niedolanepiwopółlitra" po 4,6 kg i stalowa płyta (pojedyncza butla, brak kanistra).
Prawdopodobieństwo zgubienia balastu oceniam na bardzo niskie, na pewno niższe, niż w wielu systemach "firmowych". Zrzut, po dojściu do wprawy, można wykonać błyskawicznie. Bardzo łatwo przeszkolić "nowego" partnera. Myślę, że w pojedynku z najlepszymi systemami (tylko które to są??) mój nie ma się czego wstydzić. Tylko ciężko na nim zarobić
Zachęcam do dyskusji a najbardziej do wypróbowania. Koszty nie są wielkie: kawałek taśmy, dwie klamry (da się pożyczyć od nurkumpli), cztery cybanty, dwie puste puszki, ołów ze złomu, spora puszka stalowa po mielonce lub brzoskwiniach do topienia ołowiu, spore szczypce/kombinerki do podnoszenia "tygla" i sprawna kuchenka gazowa.
[Gęstość ołowiu ~11,34 g/cm3]
Ostatnio zmieniony przez TomS 10-11-2005, 20:38, w całości zmieniany 1 raz
W kwesti kosztów-
dochodzi tylko jedna klamra jeżeli używa się klamry do blokowania kanistra.
Czy cybanty to takie zwykłe, ze sklepu samochodowego - ocynk? Bo zauważyłem "rudą" na śrubach skręcających. Jeżeli tak to sugeruje zakup cybantów z nierdzewki, najlepiej A4. Są takie w sklepach z nierdzewką. Ostatnio kupowałem, koszt około 11zeta (zależny od fi). Mogę podać zainteresowanym adres i telefon w Krakowie (nie mieli na stanie i sprowadzili tylko dla mnie zamówioną ilość).
Fajnie by było zakuć remizkę na taśmie i założyć koszulkę termokurczliwą na ołów. co zapobiegnie "ślimaczeniu" się ostatniego.
Natomiast sam pomysł wygląda bardzo sensownie. Bedziemy go intensywnie testować w przyszłym tygodniu
Jak chodzi o ołów to kolejnym dobrym miejscem do jego zdobycia jest znajomy wulkanizator
Czy przeprowadziłeś test zrzucenia balastu? Jak wypadł?
Na pewno masz rację z kłopotliwym zakładaniem, ale ćwiczenia to ćwiczenia. Póżniej najprawdopodobniej nie będzie wogóle ściągany i oby tak pozostało.
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-11-2005, 11:57
Ja blokowałem plastikową; uznałem ją za nieprzydatną...
Rdzewieją nieco tylko śrubki, taśma z kwasówki; cybanty po 4 zł a że często zdejmowałem to sie psuły. Tańsze = lepsze Jeszcze tylko testy z nowym suchaczem i odlewam "ciężarki ostateczne". Wtedy i termokurczka i full nierdzewka.
A co z tą remizką?
Testy zrzutowe były dość skromne. Po dojściu do wniosku wystarczającego: "będzie spoko" olałem dalsze nurkowania po "zagubiony" balast. Ograniczyłem się do wyrabiania pamięci mięśniowej odruchu sięgania i odpinania. Reszta jest banalna.
Na pasie głównym, na przelotce przy górnym otworze na śruby mocujące masz zakutą firmową remizkę, żeby nie niszczyć taśmy -sprawa wiadoma. Jeżeli masz możliwość, dobrze by było zakuć taką na dodatkowym pasie balastowym.
TomS
A gdzie przypinasz stage skoro latarke masz po lewej stronie?
Bo wydaje mi sie ze moze przeszkadzac i obijac sie o stage, wiec jakos do mnie to rozwiazanie nie przemawia. Zwlaszcza, ze jak zalozysz twina, to zarowno latarka jak i ciezarek znajda sie nieco mniej z tylu niz na tych zdjeciach - czyli podsuna sie do przodu (na logike - twin jest szerszy niz plyta) i juz wcale nie jest tak fajnie.
to takie na szybko wrazenia. przede wszystkim jednak nurtuja mnie stage
Mania
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-11-2005, 20:11
Otóż, Maniu, używając butlę boczną było makabrycznie ale z dość trudnego do przewidzenia powodu: strasznie plątał się "we wszystko" kabel od latarki; szczególnie gdy sięgałem do dolnopłuka. Kanister jako taki absolutnie mi nie przeszkadzał. Ręka się mieści pomiędzy stejdżem a kanistrem i nawet sięgam do kieszeni na udzie. Innymi słowy biorąc butlę boczną kanister montuję po prawej. Ale jednak częściej nuram bez bocznej i wtedy kanister po lewej mi bardziej pasi ponieważ mogę zaspokoić dwie moje żądze jednocześnie: mam głowicę na lewej dłoni i krótki kabel.
Do zdjęć pas kroczny był zapięty należycie czyli już nic się nie przesunie a nawet wręcz przeciwnie bo kombinezon w kroku "ma więcej" niż dżinsy.
Nie namawiam nikogo na noszenie latary po prawej (choć warto spróbować). Często "płytowcy" mają rozterki balastowe i na to mój system jest odpowiedzią.
Ciekawy patent, ale... tak jak MAnia pisała przy Twinie 2*12 2*15 zapomnij o tak grubym akku z tyłu, zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz po co CI tyle ołowiu? Nie wystarczy CI twin 2 automaty, akku i v-weigt? MAm wrażenie,ze jesteś przeważony.Chyba,ż euzywasz płyty alu lub jakieś teflonowej . Myśłe,ze same przeneisienia akku na lewą strone ma udogodzić krótkim kablem do lewej ręki chyba lepiej byłoby przemyśłeć rozwiazanie kabla jak CI przeszkadza wzdłuż tylej części uprzęży. Wydaje mi sie ,ze koniecznie chcesz powrócić do typowo mocowanych ciężarków na pasie, ale łamie to kręgosłup w megacentrum, Uważam,ze lepiej rozmieścic obciazenie wzdłuz kręgosłupa. Jak chcesz mieć koniecznie akku po lewej stronie mam patent-możesz dostac fotkę na priv jak chcesz....
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-11-2005, 23:20
Borys...:
1. Nie jestem przeważony ponieważ z 20 barami, na 2 metrach, w słodkiej wodzie, z całkowicie pustym worem, bez butli bocznej, z latarką, w mokrej piance (grubej), po nurkowaniu (brak zalegającego w piance powietrza) mam pływalność neutralną. Troszkę mnie takie podejrzenia ... irytują. Sorki ale wyważać się już umiem od pewnego czasu. Teraz przesiadam się na suchacza i balast będzie, jak sądzę, korygowany. Ale nie zakładam - w którą stronę. Woda mi powie.
2. Wspominałem, że testuję od roku... latarkę i 2*12 mam od dwóch lat. Tylko wcześniej pływałem z latarką mocowaną koszernie - po prawej i blokowaną klamrą. Czytaj, proszę, dokładniej a nie będziesz musiał pisać insynuacji.
3. Prowadzenie kabla za głową uważam (zgodnie z dir) za nieprawidłowe.
4.
a) nienawidzę pasa balastowego.
b) balast przyczepiony do płyty nie wisi na krzyżu jak pas a rozkłada obciążenie na "całe plecy" ponieważ naciska na nie poprzez płytę właśnie
c) rozmieszczenie balastu w moim przypadku nie jest podyktowane modą lecz uzyskaniem poprawnego wypoziomowania w pozycji statycznej (popularny "trym")
d) skoro środek ciężkości balastu umieściłem tu gdzie jest to znaczy, że tu właśnie ma być; umieszczenie balastu wdłuż kręgosłupa spowodowało by przesunięcie środka ciężkości balastu w stronę głowy
5. O ile wiem nie ma płyt nurkowych z teflonu, słaby taki jakiś jest...
6. Fotkę chętnie obejrzę. Inni pewnie też. Wal w wątku, publicznie
Ostatnio zmieniony przez TomS 07-11-2005, 23:34, w całości zmieniany 1 raz
ja wagę porównuje po prostu do siebie, mając 2*12 i suchy trilaminat, zaczynam zastanawiać się nad lzejszymi patentami(lzejsze akku zamiast akku żelowych np) jak: akku do ogrzewania, akku do palnika. Patenty maja swoich zawsze przeciwników i zwolenników. Ni episze,ze jesteś przewazony tylko,ze mozesz być. Ja np nie rozdzielam balastu tak kg w prawo kg w lewo po to mam worek aby przrzucać gaz na ta stronę gdzie jest więcej balastu. Pomysł jest fajny tylko zastanawia mnie czy jest tego wart (aby akku było na lewej stronie) sam pomysł zrzucania balastu jest ciekawy, ale przy suchym raczej zbędny. Myslałeś aby akku wsadzic zamiast v-weighta
Wiek: 56 Dołączył: 20 Paź 2004 Posty: 2801 Skąd: Warszawa
Wysłany: 07-11-2005, 23:42
Symetryczne rozłożenie balastu pozwala na symetryczne rozłożenie powietrza w worku.
Symetryczne rozłożenie powietrza w worku daje symetryczne rozłożenie oporów hydrodynamicznych.
Symetryczne rozłożenie oporów hydrodynamicznych powoduje symetryczne obciążenie obu nóg (żabka) co w efekcie zwiększa komfort lub/i bezpieczeństwo =>> pływając przy bardzo złej widoczności z nierównomiernymi oporami => skręcasz => błądzisz lub ciągle kontrolujesz (kompasem) i korygujesz kurs => mniej uwagi poświęcasz pozostałym zadaniom.
Ale jednak częściej nuram bez bocznej i wtedy kanister po lewej mi bardziej pasi ponieważ mogę zaspokoić dwie moje żądze jednocześnie: mam głowicę na lewej dłoni i krótki kabel
a co zrobisz jesli bedziesz musial przelozyc glowice na prawa reke?
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 08-11-2005, 10:43
stefan-stefan napisał/a:
pytanie nie do mnie ale zaryzykuje:), suchar jako alternatywne zródło wyporu....?
W przypadku gdy kanister jest po prawej stronie, oraz gdy używana jest butla argonowa zapięta po lewej stronie, czy to na pasie biodrowym, czy przymocowana do płyty nie ma miejsca na powyższy system.
Moim zdaniem pozostaje v czy p-weight, w zależności jakie zestawienie butli używamy.
Można uciec od argonu w tym miejscu mocując go do twina. Ale jakoś nie podoba mi się rozwiązanie poszerzania twina, skoro tego typu małe cylindry (kanister czy argon) można ładnie pochować w swietle barek, nie powiększając oporów płynącego.
TomS - skoro przeszkadza ci długi kabel latarki to może tak:
1. Jak palnik jest przypiety do dringa spróbuj wsunać kabel za pas bidrowy (podobnie jak zatyka się długi wąż podstawowego AO gdy nie ma kanistra).
2. Jak palnik jest na lewej dłoni, przekładaj palnik pod wężem podstawowego AO biegnącym przez klatkę piersiową. Zapobiegnie to jego odstawaniu.
3. Jak palnik jest na prawej owiń kabel dookoła przedramienia, co skróci jego długość i j/w.
Nie są to skomplikowane czynności. Może to pozwoli Ci się pogodzić z kanistrem po prawej stronie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko