Stopień: IANTD Instr. Trainer
Wiek: 55 Dołączył: 04 Maj 2004 Posty: 96 Skąd: Warszawa
Wysłany: 19-12-2006, 19:14
Marek Macner napisał/a:
Fakt, czasu miałem nieco więcej. A "wakacje", jak to "wakacje", nie dość, że nie musiałem za nie płacić, to jeszcze, jak wszystko na to wskazuje, ktoś (czytaj: podatnicy) mi za nie dodatkowo zapłaci.
Ja z przyjemnością zapłacę za wakacje 3M za kratkami. Takie przynajmiej dają pewność, że nikt więcej z jego powodu nie zginie. Co prawda areszt to nie więzienie, ale zawsze coś .
Marek Macner napisał/a:
scaner napisał/a:
Marek siedziałeś za Radola czy za coś innego?
Za coś innego. Do chwili, aż na pierwszym posiedzeniu, po moim nie przyznaniu się do zarzucanych czynów i moich wyjaśnieniach, Sąd stwierdził, że brak jest jakichkolwiek podstaw bym dalej siedział i uchylił areszt, nie zabraniając mi opuszczania kraju, nie nakazując dozoru policyjnego, itp - po prostu "do domu" i tyle.
Z tego co wiem, wobec 3M zastosowano środek zapobiegawczy w postaci aresztu, gdyż zachodziła obawa mataczenia i niszczenia dowodów. Środek zapobiegawczy można uchylić np. gdy postępowanie przygotowawcze zostało zakończone, a dowody zostały już zebrane, wtedy dalsze stosowanie go jest bezcelowe. Nie ma to nic wspólnego z winą lub jej brakiem, ale kaliber sprawy musi być ciężki, skoro sąd zdecydował się na zastosowanie tego środka.
Ciekawe czy na tym forum był kiedykolwiek ktoś, przeciwko komu toczyły się na raz conajmniej dwie sprawy karne.
Ale tupet trzeba mieć, żeby jeszcze po tym wszystkim wypowiadać się w sprawie tanszych rebretherów.
Jak mawiał Katon:
Carthaginem delendam esse puto.
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 19-12-2006, 19:23
Nurofen napisał/a:
krol subtelności
Zawsze mowie co mysle i bez owijania w bawełne Uwazam ze w tym porąbanym świecie choć w ten sposob udaje mi sie wnieść odrobine normalności do swojego otoczenia .... oczywiscie palanci tego nie sa w stanie zaakceptowac ale to ma tez dobre strony to troche tak jak z grzechotką grzechotnika niepożądany element zdupca z daleka
no i zobacz jak prosto zapytalem i dostalem odpowiedz teraz wiem i ty tez wiesz
Uwazam ze w tym porąbanym świecie choć w ten sposob udaje mi sie wnieść odrobine normalności do swojego otoczenia .... oczywiscie palanci tego nie sa w stanie zaakceptowac ale to ma tez dobre strony to troche tak jak z grzechotką grzechotnika niepożądany element zdupca z daleka
Swietna maksyma tak trzymaj!!! Ja sie staram ale czasem aby kogos oszczedzic przemilcze
Smok [Usunięty]
Wysłany: 19-12-2006, 21:31
Marek Macner napisał/a:
"interpretatora", który szuka nie prawdy, ale uzasadnienia swoich sądów.
Zapraszam do obejrzenia strony 348 rys 8.20 i komentarza ze strony 349 "Skuteczność działania pochłaniacza CO2 aparatu nurkowego typu Oxy-NG jest także mniej zależna od temperatury. Spowodowane jest to odmienną konstrukcją zapewniającą większą ochronę cieplną wypełnienia."
Draeger słabo dbał o ochronę cieplną. OXY to nie ich produkt.
Zapominasz o ponownym uruchamianiu pochłaniacza co łamie stare zasady ratownictwa górniczego i straży pożarnej.
Marek Macner napisał/a:
ale mimo wszystko do 100% jest jeszcze ogromny zapas.
Widzisz tak się składa że zajmuję się tym zagadnieniem w związku z tematem w tym dziale, wiem co się dzieje na zimno na ciepło i przy wielokrotnych uruchomieniach złoża wapna sodowanego.
Poproszę o matematyczny model twojej tezy.
Większa ochrona cieplna w Oxy niż w LAR V: OK jest większa bo konstrukcja jest nieco inna, co nie zmienia faktu, że w LAR V jest wystarczająca. Wystarczająca w zakresie jaki przewiduje się do stosowania w praktyce. Zapewne można twierdzić, że z tego powodu Oxy jest lepszy od LAR-a. Ale można też powiedzieć, że wręcz przeciwnie, gdyż LAR jest w pełni serwisowalny w warunkach polowych a Oxy nie jest (serwisowalny - w tym miejscu to znaczy, że można go rozebrać i złożyć bez dodatkowych narzędzi specjalistycznych). Ta cecha między innymi powoduje, iż LAR jest dużo bardziej rozpowszechniony.
Mówienie o słabej ochronie cieplnej w produktach Draegera jest właśnie przejawem owej "nadinterpretacji", o której wspominałem wcześniej. Co to bowiem znaczy zarzut "słabej ochrony cieplnej"? Czy to, że producent podaje czasy ochronne zbyt długie? Nie. Znaczy to, że podawane przez producenta czasy mogłyby być dłuższe w warunkach zimnej wody, gdyby ochrona cieplna była lepsza.
Na temat zasad ratownictwa górniczego i straży pożarnej się nie wypowiadam. Z dwóch powodów: po pierwsze nie jestem ani ratownikiem górniczym ani strażakiem, a po drugie Draeger Dolphin nie jest sprzętem przez te służby stosowanym. Podobnie jak nie jest rebreatherem medycznym. Jest sprzętem do rekreacji nurkowej i w tym zakresie jego stosowania jego producent podał parametry jakie należy spełniać podczas jego użytkowania.
Faktem jest, że parametry te zmieniał conajmniej trzykrotnie: pierwsze, jeszcze dla wersji Atlantis I, drugie już dla Dolphina (różnica pomiędzy Dolphinem a Atlantisem, to między innymi pojemnik na absorbent o lepszej izolacji cieplnej), i trzecie też dla Dolphina po wydonaniu dodatkowych badań i przyjęciu nowszych założeń odnośnie wydolności organizmu, metabolizmu, itp bazujących m.in. na nowszym wydaniu US Navy Diving Manual.
Zmiany te to: wydłużenie dozwolonego czasu ochronnego działania do 250 minut oraz zezwolenie na wykorzystanie tego czasu w dowolnej liczbie nurkowań, byle odbytych tego samego dnia. Skoro tak - to w czym problem? W przestrzeganiu zaleceń producenta? Czy w tym, że ktoś (choćby osoby tytułujące się "biegłymi") kto nie zna tych nowelizacji parametrów wydaje osądy bazujące na "wiedzy historycznej". Bo tylko taka baza pozwala uzasadnić z góry przyjętą tezę.
Pojęcie wielokrotnego uruchamiania złoża - też nie do końca pasuje do sytuacji, o której dyskutujemy. Złoże ani raz nie zostało zastopowane. Było cały czas ciepłe (co użytkownicy sprawdzali "ręcznie" dotykając pojemnik z absorbentem) i nie wysuszone. Problem z restartem złoża jest problemem dynamicznego wznowienia reakcji absorbcji CO2 do osiągnięcia wymaganej wydajności i ma znaczenie głównie w pierwszych chwilach rozpoczynania oddychania (wytworzenie filmu wodnego na powierzchni granulki absorbentu oraz osiągnięcie odpowiedniej temperatury reakcji - to drogą zarówno ogrzewania przez wydychany z płuc ciepły gaz jak i ciepłem reakcji absorbcji). Te pierwsze chwile odbywały się na powierzchni (i na brzegu i w wodzie) podczas kontroli sprzętu przed zanurzeniem - co łącznie trwało w każdym przypadku po kilka minut. Gdyby absorbent był "zastopowany" - to problem pojawiłby się w ciągu pierwszych minut, a nie po ok 15-17 minutach od zanurzenia.
Co do modelu matematycznego - to pytanie nie do mnie tylko do Draegera. Bowiem to on, a nie ja, napisał instrukcje do Dolphina i ustalił takie, a nie inne dopuszczalne parametry i zasady użytkowania.
Ja z przyjemnością zapłacę za wakacje 3M za kratkami. Takie przynajmiej dają pewność, że nikt więcej z jego powodu nie zginie. Co prawda areszt to nie więzienie, ale zawsze coś .
W zasadzie masz racje, nie pomyslalam o tym. To ja sie w takim razie tez chetnie dorzucam.
Robert Klein napisał/a:
Ciekawe czy na tym forum był kiedykolwiek ktoś, przeciwko komu toczyły się na raz conajmniej dwie sprawy karne.
Ale tupet trzeba mieć, żeby jeszcze po tym wszystkim wypowiadać się w sprawie tanszych rebretherów.
W ogole zaskoczylo mnie odezwanie sie Marka tutaj - jak gdyby nigdy nic. Jakby nie siedzial w areszcie przez pol roku. Ot nie bylo go i nagle jest. Przedziwne....
Mania
Smok [Usunięty]
Wysłany: 20-12-2006, 10:10
Marek Macner napisał/a:
Mówienie o słabej ochronie cieplnej w produktach Draegera jest właśnie przejawem owej "nadinterpretacji", o której wspominałem wcześniej. Co to bowiem znaczy zarzut "słabej ochrony cieplnej"? Czy to, że producent podaje czasy ochronne zbyt długie? Nie. Znaczy to, że podawane przez producenta czasy mogłyby być dłuższe w warunkach zimnej wody, gdyby ochrona cieplna była lepsza.
Lar V ma więkrzą masę pochłaniacza o 20% i czas ochronnego działania spada do 40% w porównaniu do ciepłej wody. OXY-NG ma mniejszą masę pochłaniacza i czas ochronnego działania spada do 80% w porównaniu do ciepłej wody. Przeprowadźmy normalizację względem masy wypełnienia (podzielenie czasu w wodzie zimnej przez 1,2) wychodzi 33.(3)%. Gorsza ochrona jest wykazana dla tleniaków.
FGG i FGT liniowy pochłaniacz bez ochrony cieplnej, choćby takiej jak w radzieckich konstrukcjach (oddzielenie wapna sodowanego od ścianek chłodzonych wodą) czy w konstrukcji Comex umieszczenie pochłaniacza wewnątrz worka oddechowego.
Zastosowanie radialnego pochłaniacza poprawia warunki termiczne, lecz też nie zastosował tego Draeger.
Wykazałem słabe dbanie firmy o ochronę cieplną.
pozdrawiam rc
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 20-12-2006, 10:30
Smok napisał/a:
Wykazałem słabe dbanie firmy o ochronę cieplną.
pozdrawiam rc
Zdaje sie ze Drager okreslil dosc precyzyjnie jaki jest czas pracy wapna i w jakich warunkach Twoje pretensje sa tak samo uzasadnione jak bys pisal petycje do sprzedawcow twinow zeby zaprzestali sprzedazy twinsetow 2x12 a w ich miejsce rozpoczeli produkcje i sprzedaz twinow 2x45l bo w ten sposob nurek bedzie mogl byc dluzej pod woda niz jest w stanie wytrzymac bez jedzenia i srania.
Smok moze roziwazanie Dragera po prostu jest wystarczajace do celow dla jakich zostalo zaprojektowane?
Zobacz ten patent z gumą Chlopaki chcieli tylko kolege wyekspedjowac do basenu ale rozwiazanie techniczne ktore zastosowali bylo zbyt wielkiego kalibru i sam zobacz jak to sie skonczylo proca
Ja z przyjemnością zapłacę za wakacje 3M za kratkami. Takie przynajmiej dają pewność, że nikt więcej z jego powodu nie zginie. Co prawda areszt to nie więzienie, ale zawsze coś .
W zasadzie masz racje, nie pomyslalam o tym. To ja sie w takim razie tez chetnie dorzucam.
Absorbent: był to fabryczny Draegera Divesorb z datą ważności na opakowaniu do 05/2007. Ładowany rano w dzień nurkowania. Pełny pojemnik
bez przekładek ograniczających do połowy - w obu rebreatherach. Instrukcja przewiduje że "używanie ponad 3 godziny nie jest zalecane". Nurkowania łącznie trwały jak policzyłem (do chwili wypadku) ok 2:45-2:50. To że instrukcja mówi o 3 godzinach - nie znaczy że absorbent później się "wyłącza". Działa, tylko nieco mniej absorbując - do zera potrzeba kilka następnych godzin (czasem nawet kilkanaście). W rebreatherach górniczych - stosuje się ten sam absorbent w ilościach 1/2 - 1/3 tego co w Delfinie - i tam "czas ochronnego działania" wg badań, doniesień o faktycznie osiągniętych wynikach - to nawet 8 i więcej godzin. A u górnika praca oddechowa i emisja CO2 jest znacznie większa od nurka spokojnie pływającego. By się o tym przekonać - wystarczy
troche czasu i google.......
Jeśli chodzi o dyskusję o "technicznych" i "medycznych" aspektach rebreatherów - to mogę dyskutować, ale z ludźmi, którzy mają taką samą lub większą wiedze i doświadczenie - co przekłada się na m. in. pozycję zawodową, czyli na przykład z instruktor-trenerami. W Polsce to:
- "Banan" - TDI
- Witek Śmiłowski - PADI
- Krzysiek Starnawski - KDP/CMAS
- Grzesiek Bernaciak - KDP/CMAS
+ paru pojedynczych nurków rebreatherowych - jak Włodek Szymanowski, Robert Klein (jako nurek, bo instruktorem rebreatherowym z tego co wiem to nie jest - gdyby był nim - to on pewnie prowadziłby dla Stajni to szkolenie), dwóch-trzech ludzi z Abyss Diving - tyle.
Innym ludziom musiałby wpierw ktoś przekazać wiedzę z tej dziedziny -więc dyskusja z nimi sensu merytorycznego nie ma. Poza tym - dyskusji merytorycznych jak do tej pory nikt nawet nie zaczął.
Wysłany: 19-12-2006, 16:52
Marek Macner napisał/a:
iż w US Navy przyjmuje się wartość normatywną 2.0 kPa - czyli 4-krotnie większą niż w przeprowadzonych testach. Wniosek: te 4h30 minut - to dopiero 25% normatywnego limitu pochłaniania. OK - dalej sprawność spada nieliniowo, ale mimo wszystko do 100% jest jeszcze ogromny zapas.
Wysłany: 19-12-2006, 22:34
Cytat:
Co do modelu matematycznego - to pytanie nie do mnie tylko do Draegera. Bowiem to on, a nie ja, napisał instrukcje do Dolphina i ustalił takie, a nie inne dopuszczalne parametry i zasady użytkowania.
Zacznę od ostatniego cytatu. To jedna z niewielu wypowiedzi w których mówisz szczeże prawdę. W innych miejscach to niewiedza i/lub wypieranie faktów ze świadomości (KŁAMSTWO)
Pierwsza cytowana wypowiedź, opis zdarzenia. Czas pracy 180min. W wodzie zimnej mniejszy czy współczynnik 0,8 nie to doskonały OXY_NG FRANCUZKI. My Mamy produkt DRAEGER o słabej ochronie cieplnej pochłaniacza co wykazałem. To może 2/3 jak stosują w TDI, lecz lepiej 0,4 jak wynika z innej konstrukcji "znamienitej" firmy DRAEGER.
NIE TY STOSUJESZ nie udokumentowane teoryjki jak to się wydaje że to działa.
Wysłany: 19-12-2006, 16:52 w tym poście prezentujesz kretyńską teorię ile to działa jeszcze.
Książka Aparaty Nurkowe.... str 327 czas do osiągnięcia 2kPa nie jest czterokrotnie dłuższy tylko trochę, bo należy ekstrapolować nie od początku eksperymentu a od momentu stałej szybkości wzrosu. Pozatym to wojskowa norma wyjątkowa.
O klasie Eksperymentatora Komandora R. Kłosa który nie przedłuża eksperymentu naukowego poza zbędne zagrożena.(ZAGROŻENIA)
NIE znasz , nie rozumiesz , ZABIJASZ.
pozdrawiam rc
ps nie rozmawiam z "panem" i zalecam to wszystkim.
[ Dodano: 21-12-2006, 21:05 ]
Przepraszam za brak wielu przecinków i mocno poszarpaną formę, dawno nie miałem doczynienia z takimi bredniami.
pozdrawiam rc
zabierek [Usunięty]
Wysłany: 22-12-2006, 09:50
Ciesze sie, ze ktos wrocil do tematu i przypomnial MM jego klamliwe wypowiedzi, podkreslajace totalna niekompetencje ktora doprowadzila do smierci Radka.
Mozna wydaje mi sie bez trudu odnalezc cala maja dyskusje z morderca mojego kolegi, podkreslic nalezy jednak, ze oprocz razacych zaniedban proceduralnych i przekroczenia czasu ochronnego (co powyzej mam nadzieje jasno zostalo mu po raz kolejny udowodnione) Macner zignorowal rowniez oczywiste symptomy zatrucia CO2 ktore wystapily u nurka poprzedzajacego Radka (finalnie skonczyl nurkowanie na obiegu otwartym) przez co Radek w zasadzie nie mial szans na rozpoznanie symptomow zatrucia i zginal.
Historie nalezy pomietac i ludzi typu Macner nalezy bezwzglednie eliminowac z naszej spolecznosci dla dobra i bezpieczenstwa wszystkich.
Smok [Usunięty]
Wysłany: 22-12-2006, 10:37
Jeśli będą pytania o model matematyczny pochłaniacza CO2 to rozwinę taki temat. Stanie się jasne dlaczego procentowa zawartość CO2 spada przy zmiejszeniu wysiłku dla pochłaniacza w fazie przebicia.(typowe dla wapna sodowanego)
Mania
PS. Calosc owczesnej dyskusji chyba mam w print screenach.....
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 22-12-2006, 12:20
Marek a mozesz dowiesc eksperymentalnie na sobie ze twoje wyliczenia są prawdziwe? Czy wykonywales juz nurkowania z czasami i w warunkach podanych przez ciebie? ..... czy tylko tak sobie myslisz ze tak pewnie jest i moznaby akurat sie w ten sposob obronic?
Marek a mozesz dowiesc eksperymentalnie na sobie ze twoje wyliczenia są prawdziwe? Czy wykonywales juz nurkowania z czasami i w warunkach podanych przez ciebie? ..... czy tylko tak sobie myslisz ze tak pewnie jest i moznaby akurat sie w ten sposob obronic?
Wykonywałem osobiście wielokrotnie w podanych warunkach i w czasach nawet znacznie duźszych.
Dowodzić będę nie tutaj a przed sądem.
Smok [Usunięty]
Wysłany: 22-12-2006, 16:22
scaner napisał/a:
czy tylko tak sobie myslisz ze tak pewnie jest i moznaby akurat sie w ten sposob obronic?
"scaner" zalecałem nie rozmawianie .
W zastępstwie odpowiem. Jeśli się pisze że u strażaków to "to i tamto" , a jakiś czas potem że to nie moja "brocha", co u strażaków w zakresie ponownych uruchomień to masz kapitalny przykład na poziom w PADI niektórych reprezentantów.
zabierek napisał/a:
przypomnial MM jego klamliwe wypowiedzi, podkreslajace totalna niekompetencje ktora doprowadzila do smierci Radka.
Nie będę szukał ale widziałem że "zabierek" ma wiedzę o chromatografii, problem bardzo podobny do pochłaniania (w chromatografie próbka wychodzi z kolumny z różną szybkością zależną od substancji chemicznej, to rozdzielenie ułatwia zmierzenie i oznaczene) tyle że w pochłaniaczu musi zostać CO2. Gdybym bredził to było byto wskazane i wykazane.
Podałem cenę polskiego wapna sodowanego które ma wysoką chłonność lecz się pyli bardziej niż Sofnolime. Badania wykonano u producenta Sofnolime w MOLECULAR Products. 9 zł/kg i 12 zł/kg. Sofno 15zł/kg i 20zł/kg. Próba oszczędzenia tak małej sumy i brak podstawowej wiedzy o zdolności pochłaniania CO2 w funkcji temperatury i stosowanie wielokrotnych uruchomień to nie błąd, głupota, przypadek tylko czyste zaplanowane olanie 7 przykazania dla katolików.
"Diabeł jest mądry nie dlatego że jest diabłem, tylko dlatego, że jest stary."
Jeśli na spokojnie (o ile to w ogóle możliwe) zanalizujemy treść motta, to działka dla sekty satanistów, lub psychiatry z powodu wypierania faktów ze świadomości.
Marek
A moze bys sobie po prostu odpuscil wypowiadanie sie, zwlaszcza w tym temacie?
Jak widzisz chetnych do rozmawiania z Toba jest coraz mniej.
Sorki za brutalnosc, ale jakos wciaz malo do ciebie dociera
Mania
Smok [Usunięty]
Wysłany: 22-12-2006, 19:22
Marek Macner napisał/a:
a nie w informacjach dotyczących poprzednich wersji tego rebreathera różniących się m.in. wiekością wkładu pochłaniacza i jego izolacją cieplną, na których to NIEAKTUALNYCH informacjach oparł się biegły badający sprzęt, za nim biegli medyczni oraz w efekcie takich opinii - prokurator.
Wysłany: 25-01-2006, 12:38
Wykres w książce R Kłosa str 298 spadek w funkcji temperatury zdolności pochłaniania.
żabierek napisał/a:
Problem w tym, ze do oceny przyczyn wypadku i zachowania zalecen producenta nie potrzeba ekspertyz, wystarczy liczydlo, zeznania uczestnikow i odczyty komputerow. A to dodawane wprost daje spore przekroczenie tych parametrow.
Wysłany: 25-01-2006, 13:14
Zgoda, znany zakres wiedzy proste rachunki.
Marek Macner napisał/a:
Wg informacji producenta wydanej w sierpniu 2003 roku i dotyczącej rebreathera Dolphin (bo ten model był w tym czasie produkowany i na tym modelu nurkowano): "czas pracy absorbentu: 250 minut, dla temperatury wody poniżej 4 st. C".
Informacja ta stwierdza także, że im zimniejsza woda, tym mniejsza skuteczność pracy absorbentu - co w przypadku, gdy podaje jednocześnie jego skuteczność dla 4 stopni - oznaczać może jedynie to, że w temperaturach wyższych - skuteczność będzie większa niż podane 250 minut. Skuteczność będzie także większa, dla ekwiwalentnego zużycia czynnika oddechowego mniejszego niż 30 litrów na minutę, która to wartość przyjęta była jako referencyjna dla wyznaczenia czasu 250 minut. Wg mojej wiedzy wszyscy uczestnicy nurkowań mieli osobnicze średnie zużycie (SAC) znacznie mniejsze niż 30 l/min więc i tu był dodatkowy zapas czasu pracy absorbentu.
Na inne tematy się nie wypowiadałem i nie będę nadal - bo są subiektywne - od ich oceny jest Sąd. Temat absorbentu jest obiektywny bo 183 jest zawsze mniejsze od 250 bez względu na to kto takiego porównania dokonuje.
Wysłany: 25-01-2006, 14:50
Załadowano zgodnie z danymi producenta, zdolność pochłaniania spada z temp wykrej jak wyżej. Wentylacja 30l/min zużycie tlenu 1-1,5l min tabela 6.8 strona 185 z tej samej książki . Mnożymy 250x1,5=375l CO2 dzielimy przez masę wypełnienia 2,2 kg 375/2,2=170. Tylko że polskie wapno ma 140l CO2 na kg. Dragersorb 130, sofnolime 130. A wynik polskiego to maksymalna chłonność w najbardziej korzystnych warunkach.
To nie biegłemu coś się pomieszało, to nie biegli medyczni znaleźli zatrucie CO2, to też nie ewidentne błędy. To diabełki pomieszały wszystkim w rozumach.
To nie biegłemu coś się pomieszało, to nie biegli medyczni znaleźli zatrucie CO2, to też nie ewidentne błędy. To diabełki pomieszały wszystkim w rozumach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko