Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 07-01-2007, 06:24 COPIS MEGALODON
Jakis czas temu uzytkownik TROTYL zapytal mnie o manualna wersje(mCCR) rebreathera Megalodon Oto obiecany tekst napisany przez jej konstruktora Rona Micjana. Milego czytania!
Megalodon COPIS Ron Micjan
Z uwagi na liczne dyskusje i rozwazania na ten temat, niniejszym pozwalam sobie zaprezentowac oficjalny debiut Megaledona COPIS (Constant Oxygen Pressure Injection System).
Na poczatek odrobina historii:
Podczas mojego kursu na Technika ISC, popelnilem blad i "zniszczylem przy uzyciu obcego obiektu" bardzo droga acetylowa glowice Megledona, czyniac ja niezdatna do sprzedazy (ooops!). Co prawda Leon nie wyprowadzil mnie na zewnatrz i nie biczowal mnie przy uzyciu podwodnego, niepenetrowalnego dla gazu, kabla z zapieczonymi koncami, nie mniej czulem sie z tym bardzo zle. Podczas, gdy kurs trwal, ja rozmyslalem nad sposobem spozytkowania feralnej glowicy, a poniewaz, juz od jakiegos czasu, ostrzylem sobie zeby na rebreather wykorzystujacy system tlenowego wtrysku z KISS'a, wpadlem na pomysl wmontowania "cieknacego" systemu w glowice Mega. Usiedlismy wraz z Leonem i po przelaniu ideii na papier otrzymalem zapewnienie pomocy i oficjalne blogoslawienstwo. Chcialem miec zapasowa glowice na moje wyprawy i wyjazdy, do zastosowanie w przypadku awarii tej podstawowej .
Po wielu godzinach wytezonego myslenia, badan i pracy znalazlem wreszcie sposob na realizacje tego pomyslu.
W glowie ulozylem sobie liste kluczowych zalozen:
Urzadzenie ma byc proste!
Urzadzenie ma byc przeznaczone dla nurkow rekreacyjnych (ISC wszakze posiada Apecs Mega do nurkowan powyzej 200 metrow)
Urzadzenie musi byc tanie, dostepne dla ludzi jak ja, o skromnych zasobach finansowych.
Urzadzenie musi byc niezawodne.
Urzadzenie musi byc kompatybilne z podstawowa wersja Mega.
Moj pierwszy model zbudowalem ponad poltora roku temu, wykorzystujac obwody elektroniczne do wyswietlaczy zaprojektowane przez Marka Munro z PPO2.com. Mark okazal sie niezwykle pomocny, miniaturyzujac swoj wlasny projekt, tak by miescil sie w obudowie wyswietlacza Mega. To byl obwod analogowy, ktory kalibrowalo sie przy pomocy pokretel potencjometrow na odwrocie plytki. Obwod wyposazony byl takze w mala diode ulatwiajaca proces kalibracji w ciemnosci. Jedynym powaznym problem byl fakt, ze w celu przeprowadzenia kalibracji, niezbedne bylo otwarcie obudowy. Zapropnowalismy wyfrezowanie otworu w obudowie, ale to rozwiazanie oznaczalo dodatkowe koszty i czas. W gre wchodzila reputacja ISC - w historii Mega nieliczne wypadki zalania wyswietlacza byly spowodowane tylko i wylacznie przez uzytkownikow wlasnorecznie otwierajacych obudowy.
Egzemplaz ten uzywalem przez ponad pol roku, zanim przekazalem go PattiMegDiver (internetowy nick przyjaciolki Rona przyp.tlum)ktora nurkuje juz na nim niemal rok. W ostatnim tygodniu zastapilem orginalna elektronike nowa, cyfrowa wersja.
Zblizenie narecznego wyswietlacza i cieklokrystalicznych ekranow
Nowa cyfrowa wersja nie wymaga juz otwierania obudowy wyswietlacza. Wyposazona jest w trzy poswietlane, sterowane microkontrolerem, cieklokrystaliczne ekrany wyswietlajace ppO2 do trzeciego miejsca po przecinku. Mikrokontroler wykonuje niezbedne obliczenia, a takze zarzadza zasilaniem i opcjami poswietlenia. Ekrany ulozone sa pionowo w standartowej, dla ISC, obudowie i wykorzystuja te same kable, przyciski, obudowe na baterie i przelaczniki co wyswietlacz podstawowy w orginalnym Megu. Zuzycie energi jest bardzo niskie - zestaw 5 AA baterii wystarcza na 3 miesiace nieprzerwanej pracu. W praktyce oznacza to wykonanie nawet dluzszej wyprawy bez potrzeby wylaczania urzadzenia. Kalibracja sprowadza sie do przycisniecia guzika, a jako gazu mozemy uzyc to powietrza, tlenu oraz dowolnej ich kombinacja pod warunkiem, ze znana jest nam dokladna koncentracja O2.
Glowica i wyswietlacz
Sposob w jaki przebiega kalibracja jest nastepujacy: Zalozmy, ze ekran numer jeden pokazuje ppO2=.216 w atmosferze powietrza, zeby rozpoczac kalibracje musimy przycisnac obydwa guziki do momentu, gdy wlaczy sie podswietlenie pierwszego ekranu. Gdy to nastapi, gorny przycisk zwieksza wyswietlany numer o 0.01przy kazdym przycisnieciu, analogicznie dolny przycisk zmniejsza ja o 0.01. Obydwa przyciski przycisniete dluzej zwiekszaja szybkosc zmian wskaznika. W naszym przykladzie, aby poprawic bledny odczyt i powrocic do wlasciwego dla powietrza 0.209 (20,9%O2) nalezy przycisnac dolny guzik 7 razy. Nastepnie kalibrujemy ekran 2 - jednoczesne przycisniecie obydwu guzikow sprawia, ze zostaje on podswietlony. Nastepnie w analogiczny sposob jak dla ekranu 1 korygujemy odczyt. Proces konczymy gdy wszystkie trzy ekrany wskazuja prawidlowy odczyt. Jak juz wczesniej zaznaczono kalibracje mozna przeprowadzic w czystym tlenie, albo innym gazie o znanej zawartosci O2. Inner Space Corporation sugeruje kalibracje w 100% O2, a nastepnie weryfikacje w powietrzu lub odwrotnie, w celu umozliwienia nurkowi sprawdzenia liniowosci sensorow.
Obudowa wyswietlacza wyposazona jest takze w pare "mokrych" wlacznikow, ktore przy zetknieciu z woda, atomatycznie blokuja proces kalibracji i aktywuja opcje podswietlenia . Podczas nurkowania (mokre wlaczniki zaaktywowane), przycisniecie gornego guzika wlacza podswietlenie ekranu na kilka sekund, a nastepnie samo sie wylacza. Przycisniecie gornego guzika i przytrzymanie go do czasu, gdy kropki dziesietne na ekranach mrugna raz, uruchamia podswietlenie na okres calego nurkowania. Aby je wylaczyc, nalezy ponownie przycisnac i przytrzymac gorny guzik. Jezeli, w czasie nurkowania, podswietlenie nie chce dzialac, oznacza to zuzycie baterii, ktore nalezy wymienic przy najblizszej sposobnosci. Oprocz tego, na ekranie jest takze wskaznik zuzycia baterii, ktory jest ostrzezeniem, iz nalezy wymienic baterie przed nastepnym nurkowaniem. Oczywiscie stale uzycie podswietlania skraca czas uzytkowania baterii.
Pozostala czesc rebreathera jest dokladnie taka sama jak w podstawowej wersji Megalodona. Przeciwpluca, ADV, zawor dodawczy mieszanek, DSV, weze oddechowe , obudowa, opcje pochlaniacza sa identyczne. Glowna zaleta plynaca z tego faktu jest to, ze uzytkownik otrzymuje niezawodne, sprawdzone i jednoczesnie bardzo latwe do nurkowania urzadzenie, wyposazona w kilka wariantow zasilania w gazy, o wielu mozliwosciach awaryjnych w wypadku zalania, wreszcie urzadzenie, ktora mozna dostosowac do indywidualnych wymagan nurka, jak rowniez awansowac do pelnej wersji. Jedyne roznice, w porownaniu z stadartowym Megiem, westepuja w obrebie glowicy, w regulatorze tlenowym oraz w wezach laczacych regulator z glowica. W ciagu 5-10 minut mozliwe jest wymienienie glowicy Copis na glowice Apecs; czas ten mozna znacznie zredukowac w przypadku posiadania dedykowanych regulatorow tlenowych.
Podstawowa roznica w regulatorze tlenowym jest dodanie modulu blokujacego cisnienie otoczenia, co sprawia, ze cisnienie miedzystopniowe pozostaje stale bez wzgledu na zmiany cisnienia calkowitego.
Nurkowie znajacy budowe regulatorow SCUBA, wiedza ze cisnienie miedzystopniwe wiekszosci regulatorow pozostaje na poziomie 135-150 psi (0.93 -1.03MPa) ponad cisnieniem otoczenia. W przypadku tego systemu wtrysku, gdyby ktokolwiek chcial uzyc niezmodyfikowanego regulatora, doplyw O2 roslby wraz z rosnaca glebokoscia, dostarczajac zbyt duzo tlenu w stosunku do potrzeb nurka, nieuchronnie zwiekszajac poziom ppO2, w konsekwencji prowadzac do zatrucia tlenowego. Ten system, pozostaje funkcjonalny tylko do glebokosci okolo 300'/100m, lub inaczej do momentu w ktorym cisnienie otoczenia zrowna sie z cisnieniem miedzystopniowym regulatora tlenowego. Oznacza to rowniez koniecznosc ustawiania przez nurka cisnienia miedzystopniowego (a w konsekwencji tempa przeplywu tlenu) w zaleznosci od poziomu indywidualnego poziomu metabolizmu. W wezu laczacym regulator tlenowy i glowice urzadzenia, znajduje sie dysza ograniczajaca przeplyw gazu do poziomu 0.5 -1.5 litra na minute, w zaleznosci od ustawionego cisnienia miedzystopniowego. W czasie prac wyprobowalismy kilka lokalizacji dyszy, miedzy innymi na glowicy, poza kolankiem penetrujacym pokrywe. Majac na wzgledzie niezawodnosc ukladu, postanowilismy wmontowac dysze i filter, w waz zasilajacy, w ten sposob zabezpieczajac ja przed dostepem morskiej wody. Fakt, ze dysza pozostaje poza glowica redukuje mozliwosc podciekania polaczen i wplywu na ppO2, umozliwja to takze latwa detekcje ewentualnego przecieku podczas nurkowania. System nie uzywa dodatkowych zaworow, tak jak na przyklad rebreathery firmy Jetsam (np KISS przyp. tlum), tylko uprzednio juz wspomniana dysze oraz standartowy, meglodonowski, manualny, zawor dodawczy tlenu zlokalizowany na prawym przeciwplucu. Zarowno dysza, jak i manualny zawor dodawczy, polaczone sa z tym samym regulatorem tlenowym, w zwiazku z czym, w miare rosnacej glebokosci, zawor dodawczy podaje odpowiednio mniej gazu w jednostce czasu. Fakt ten pomaga w uniknieciu nieporzadanych szczytowan poziomu cisnienia parcjalnego tlenu na wiekszych glebokosciach, na ktorych sa one szczegolnie krytyczne. Rozwiazanie to umozliwia rowniez latwe przeniesienie zasilania tlenowego na lewe przeciwpluco, w przypadku, objekcji uzytkownika w stosunku do bezposredniego wtrysku tlenu do przeciwpluca wdechowego (prawego).
Dla wszystkich, niezorientowanych z tym sposobem wtrysku, podkreslam, ze jest to manualny rebreather (mCCR), bez mozliwosci elektronicznej ustawianych i utrzymywanych poziomow ppO2 (setpointow), w porownaniu z innymi mCCR wyposazony w system spowalniajacy spadek ppO2, a co za tym idzie, wydluzajacy czas pomiedzy koniecznymi manualnymi iniekcjami tlenu. W tym systemie, ciezar odpowiedzialnosci kontroli ppO2 spoczywa w calosci na nurku, a osrodek kontroli znajduje sie pomiedzy uszami uzytkownika. Nurek powinien sprawadzac wartosc cisnienia parcjalnego tlenu, nie rzadziej niz co 3 do 5 minut oraz nieprzerwanie podczas wynurzania. W przypadku odpowiedniego ustawienia cisnienia miedzystopniowego, co w konsekwencji reguluje ilosc doplywajacego tlenu, w profilach o stalej glebokosci maksymalnej, moze sie okazac ze wystarczajace jest zaledwie dwu- trzykrotne uzycie manualnego zaworu dodawczego. Oczywiscie podczas wynurzenia, kontrola ppO2 oraz dawkowanie tlenu wymaga znacznie wiecej uwagi.
Roznice w glowicy urzadzenia (w porownaniu z standartowym Megalodonem) sa nastepujace: tylko jeden pojemnik na baterie, pozbawiony wlacznika; wlaczenie odbywa sie poprzez wetkniecie kabla. Fakt ten redukuje koszt i czas produkcji.
Pojemnik na baterie z wtyczka
Wtyczka sluzy jednoczesnie jako lacznik w przypadku softwarowych upgradow microprocesora.
Glowica nie posiada selenoidu, ale wykorzystuje ten sam system polaczen co Apecs Meg.
Urzadzenie posiada tylko jeden nareczny wyswietlacz, za to wyposarzone w trzy cieklokrystaliczne ekrany, polaczone z trzema niezaleznymi sensorami tlenowymi. Fakt ten moze prowadzic do dyskusji na temat limitowanej niezawodnosci, ale przypominam raz jeszcze to urzadzenie skonstrulowano z mysla o nurkowaniu rekreacyjnym . Jezeli wyswietlacz zawiedzie, nalezy zakonczyc nurkowanie. Uzytkownicy poszukujacy ekstremalnych ekspozycji nurkowych powini zaopatrzyc sie w Megledona w wersji Apecs, wyposazonego w dwa nareczne wyswietlacze i podwojny system kontroli. Przy tej okazji nalezy wspomniec, ze w przygotowaniu znajduje sie wyswietlacz typu HUD, ktory wykorzystywal bedzie drugi pojemnik na baterie, inny od tego zasilajacego sensory, bedzie wiec calkowicie niezaleznym, zabezpieczajacym systemem kontrolujacym. HUD(Heads Up Display) wyposazony bedzie w znany uzytkownikom system mrugajacych diod informujacy o aktualnym ppO2, jak rowniez kilka nowych funkcji.
Rowniez glowica wyposazona zostanie w dodatkowy otwor, przez ktory mozna bedzie latwo podlaczyc komputer, jak chocby VR3 lub HS Explorer, ktory w oparciu o odczyt z jednego z sensorow bedzie okreslal aktualne obligacje dekompresyjne. Z punktu widzenia konstrukcji nie ma zadnych przeciwskazan do rownoleglego podlaczenia dwoch urzadzen kontrolnych zawsze do tego samego sensora, ale zapobiegliwy nurek, zmieniajac sensory powinien sie upewnic, ze komputer odczytuje wskazania "sredniego wiekiem" sensora. Przyczyna tego jest fakt, ze sensor srodkowy udowodnil juz prawdziwosc swoich odczytow, pozostajac jednoczesnie mniej sklonym do awarii niz najstarszy sensor. Jezeli uzytkownik wymienia najstarszy sensor co 4-5 miesiecy, to w dowolnym momencie w zestawie bedzie jeden nowy, jeden sredni i jeden stary sensor. Sredni uwazany jest za najbardziej godny zaufania. Okablowanie do podlaczania komputera dekompresyjnego i otwor w glowicy bedzie oferowane w formie fabrycznej opcji.
Wersja COPIS rebreathera Megledon jest obecnie dostepna na zamowienie w trzech wersjach, z czasem realizacji okolo 60-90 dni. Wersja pierwsza dostarczana jest jako urzadzenie calkowicie gotowe do nurkowania z cylindrami, regulatorami, wezami, sensorami, skrzydlem itd. Druga wersja uproszczona, umozliwjajaca uzytkownikowi na zakup "na wlasna reke" butli, skrzydla, plyty, uprzezy. Wreszcie wersja trzecia, do wlasnorecznego zlozenia przez odbiorce, poza krytycznymi w sensie produkcji komponentami, takimi jak nareczny wyswietlacz, czy oprzyrzadowanie modulu sensorow. ISC przygotowuje takze kurs budowy Megledona COPIS w polaczeniu z kursem nurkowym, ktory daje mozliwosc zlozenia urzadzenia pod okiem technikow ISC zarowno w maciezystej wytworni Megledona, oraz alternatywnie w innych lokalizacjach, a nastepnie natychmiastowe przystapienie do treningu na zbudowanym wlasnorecznie RB. Publiczne prezentacje COPIS Meg beda mialy miejsce na targach DEMA i na spotkaniu entuzjastow nurkowania OZ-tek. W chwili obecnej istnieje 6 urzadzen typu COPIS regularnie wykorzystywanych w nurkowaniach: dwa w Norwegii, jeden w Kolumbii Brytyjskiej, jeden w Seattle, Copis nalezacy do Patti oraz jeden pozostajacy w rekach Scotta Torborga, ktorego geniuszowi zawdzieczamy obecna wersje elektroniki COPIS, jak rowniez nowy HUD. Orientacyjna cena urzadzenia wynosi okolo 6100 USD.
Patrzac z perspektywy przyznac musze, ze jestem dumny jak paw, widzac jak materializuje sie moja idea. To zadziwjajace ile to wymagalo pracy, ile czasu zajela realizacja pomyslu, ale przede wszystkim zadziwia mnie to, ze koncowy produkt jest nawet lepszy niz to sobie wyobrazalem. Serdeczne podziekowania naleza sie wszystkim zaangazowanym w to przedsiewziecie, Leonowi za wsparcie, pracownikom ISC, a szczegolnie dla Scotta i Marka Munro, ktory pomogl przy pierwszym analogowym obwodzie, wtedy gdy wszystko to jeszcze bylo dla mnie zabawka, wreszcie Patti mojemu slicznemu pilotowi doswiadczalnemu, ktorego parcjalne cisnienie tlenu nigdy nie ulega wahaniom.
Ron Micjan
5 Sierpnia 2006 roku
Smok [Usunięty]
Wysłany: 07-01-2007, 16:16
TomekR napisał/a:
Ten system, pozostaje funkcjonalny tylko do glebokosci okolo 300'/100m, lub inaczej do momentu w ktorym cisnienie otoczenia zrowna sie z cisnieniem miedzystopniowym regulatora tlenowego
Gdyby była dysza tlenowa nadkrytyczna to nie potrzeba zmiejszać względnego nadciśnienia tlenu, dla prostej czasowej metody ustalania dawki tlenu.
TomekR napisał/a:
W czasie prac wyprobowalismy kilka lokalizacji dyszy
Jw. z oporem laminarnym mamy dobry SCR jak padnie elektronika. bezobsługowy.
TomekR napisał/a:
W tym systemie, ciezar odpowiedzialnosci kontroli ppO2 spoczywa w calosci na nurku, a osrodek kontroli znajduje sie pomiedzy uszami uzytkownika.
TomekR napisał/a:
Oczywiscie podczas wynurzenia, kontrola ppO2 oraz dawkowanie tlenu wymaga znacznie wiecej uwagi.
Elektrolung mógł mieć takie rozwiązania obecnie raczej niezbyt nowatorskie.
Bardzo Dziękuję na pewno nie skorzystam.
TomekR napisał/a:
Z punktu widzenia konstrukcji nie ma zadnych przeciwskazan do rownoleglego podlaczenia dwoch urzadzen kontrolnych zawsze do tego samego sensora
Dlaczego do tego samego, z punktu widzenia rachunku prawdopodobieństwa niezbyt optymalne.
TomekR napisał/a:
Wreszcie wersja trzecia, do wlasnorecznego zlozenia przez odbiorce
Wiek: 56 Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 80 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-01-2007, 12:56
Dzięki za artykuł. Akurat znam tĹĄ treÂć, za dla innych może być ona bardzo ciekawa.
Po przeczytaniu nasuwa się pewna wĹĄtpliwoÂć, czy aby ta konstrukcja nie powinna być zastrzeżona dla nurków REB z bardzo dużum doÂwiadczeniem, bo cena jest bardzo atrakcyjna. To, że PO2 jest regulowane w sposób manualny musi budzić ÂwiadomoÂć, że ta konstrukcja jest tylko do nurkowania i nurkowania (sztuka dla sztuki), za całkowicie nie może być zastosowana np. przez osoby zajmujĹĄce się np. foto (problem supienia się na czym innym niż COPIS). Wniosek dwie głowice jedna do roboty za druga dla sztuki., Jeszcze raz dzięki za art.
TROTYL
[ Dodano: 08-01-2007, 13:01 ]
Smok napisał/a:
A CE i inne dopuszczenia, wystawia gajowy.
Powiadzasz CE...
Który REB o funkcjonalności MEGA ma w UE CE?
Pytam o CE na całość konstrukcji a nie na poszczególne elementy.
Pozdro
TROTYL
Smok [Usunięty]
Wysłany: 08-01-2007, 13:38
TROTYL napisał/a:
Który REB o funkcjonalności MEGA ma w UE CE?
To duży koszt dlatego raczej nikt, Submatix na SCR-y ma.
Dołączył: 19 Lip 2004 Posty: 973 Skąd: Connecticut, USA
Wysłany: 09-01-2007, 01:18
TROTYL napisał/a:
Custom Divers prowadziło w 2005/6 CE dla MEGA i... koszty ich zjadły, były MEeeeeGA wysokie.
O ile wiem to Leon popycha ten temat osobiscie, jak bylem w wylegarni Mega w Centrali, WA w marcu 2006 to wrocil wlasnie z Londynu z prob oddechowych i prob pochlaniaczy. Wiem rowniez, ze w tym celu byl w Londynie tuz przed DEMA.
Ale najlepiej bedzie jak przy nastepnej okazji dowiem sie u zrodla.
Trotyl, trudno mi sie zgodzic z Toba w sprawie Mega Copis. Ja uwazam(za Ronem Micjanem), ze to odchudzona i bardziej rekreacyjna wersja niz Apecs Meg.
Nawet na eCCR wielu nurkow dozuje tlen manualnie, traktujac elektronike tylko, jako zabezpieczenie. W ten sam sposob ucza nurkowac na eCCR np Leon i Tom Mount.
Zgodze sie natomiast z Toba , jezeli chodzi inne czynnosci w czasie nurkowania, pozostawienie selenoidowi kontroli nad ppO2, daje szanse skupienia sie na czyms innym. Praktycznie oznacza to ze ustawiasz sobie setpoint np na 1.2 i pilotujesz RB recznie na poziomie ppO2 1.3. W ten sposob jezeli zajmiesz sie czyms innym selenoid nie pozwoli cisnieniu spasc ponizej 1.2, a ciche "tsy, tsy" selenoidu przypomni ci ze dales ciala w recznym sterowaniu.
pzdr
Tomek
Wiek: 56 Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 80 Skąd: Warszawa
Wysłany: 09-01-2007, 10:35
TomekR napisał/a:
O ile wiem to Leon popycha ten temat osobiscie, jak bylem w wylegarni Mega w Centrali, WA w marcu 2006 to wrocil wlasnie z Londynu z prob oddechowych i prob pochlaniaczy. Wiem rowniez, ze w tym celu byl w Londynie tuz przed DEMA.
Ale najlepiej bedzie jak przy nastepnej okazji dowiem sie u zrodla.
Super INFO !!! Jeżeli jeszcze będzie V.3 to MEG w mojej (zaznaczam w mojej) ocenie będzie na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiĹĄzaniem na rynku jako produkt dopracowany do tzw. końca.
A jeżeli jest mowa o całej reszcie zwiĹĄzanej z COPIS to masz rację jest OK. Za ja oceniałem ten produkt z mojego punktu widzenia, czyli film, gdzie obiekt jest najważniejszy a nie ("jakie tam") hansety.
P.S.
Waldo pamiętasz "turtla" w BH?
Tomku jeszcze raz dzięki za wszystkie info o Meg'u - może warto założyć rozdział i podrozdziały na temat REB SPRZĘT - i osoby majĹĄce doÂwiadczenie, wiedzę mogły by wpisywać ciekawostki dotyczĹĄce poszczególnych roziĹĄzań. Np REB - MEG, REB KISS, REB - MENTES itd.
Pozdrawiam
TROTYL
[ Dodano: 09-01-2007, 10:36 ]
waldo napisał/a:
Trotyl, gdybyś podejmował decyzję o Megalodonie, to daj znać bo jestem coraz bliższy decyzji
sorrki, ale pomiarówka jest na pozomie raczkowania w submatix'e
pozd
kurek
Smok [Usunięty]
Wysłany: 03-02-2007, 19:39
kurek napisał/a:
ale pomiarówka jest na pozomie raczkowania w submatix'e
Uwe LESSMAN raczej wizjonerem nie jest, kopiuje koncepcje DRAEGER ale on może wejść w CCR na początku niezbyt mądre. Mimo iż w zeszłym roku nie rozumiał koncepcji SCR w szerszym zakresie to stawiam na niego. Nie ma balastu tradycji jak DRAEGER.
pozdrawiam rc
zabierek [Usunięty]
Wysłany: 08-03-2007, 00:17
TROTYL napisał/a:
Super INFO !!! Jeżeli jeszcze będzie V.3 to MEG w mojej (zaznaczam w mojej) ocenie będzie na dzień dzisiejszy najlepszym rozwiĹĄzaniem na rynku jako produkt dopracowany do tzw. końca.
Najlepszym CCR w tej chwili jest Mentes. Nie ma kilku "wad" mega i jest lepiej wykonany
Zaniedlugo bedzie rowniez w wersji z moja elektronika zamiast HH, wiec bedzie raz: tanszy,
dwa: pozbawiony wad HH, ktorych jest troszke Elektronika puki co bedzie bez deco (jesli bedzie taka potrzeba bedzie i z deco).
Wiek: 56 Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 80 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-03-2007, 10:28
zabierek napisał/a:
Zaniedlugo bedzie rowniez w wersji z moja elektronika zamiast HH
Tomku, z całym moim wielkim szacunkiem dla Ciebie, wszystkie SAMY sa obarczone duża liczba błędów i usterek. Dopiero testy, no i samo zycie weryfikuje takie rozwiazania. Mam nadzieję, ze weryfikację przeprowadzisz przed sprzedaniem, tego "taniego" rozwiazania. Mam nadzieje, ze testy Twojego rozwiazanie nie beda omawiane w rubryce "wypadki nurkowe".
MEG, kosztuje ile kosztuje. OK jest drogim rozwiązaniem, ale jakooć Mentes'a do MEG'a to tak jak by porownywac Skode Oktavie z BMW5.
A tak ogólnie to TY, TY..., Wielki Ojciec Polskiego DIR, piszesz, że rebreather jest OK!!!
To skandal.... be... aaaa feee....
Serdecznie pozdrawiam
TROTYL
Adam Frajtak [Usunięty]
Wysłany: 08-03-2007, 10:50
TROTYL napisał/a:
MEG, kosztuje ile kosztuje. OK jest drogim rozwiązaniem, ale jakooć Mentes'a do MEG'a to tak jak by porownywac Skode Oktavie z BMW5.
Na czym polegają różnice? w Czym niby BMW miało by być gorsze od Skody?
Wiek: 56 Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 80 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-03-2007, 11:27
scaner napisał/a:
Na czym polegają różnice? w Czym niby BMW miało by być gorsze od Skody?
Patrz Skoda kontra BMW lub Mentes kontra MEG. Generalnie jakosc wykonania, materiały, itd.
Pozdrawiam
TROTYL
zabierek [Usunięty]
Wysłany: 08-03-2007, 11:42
TROTYL napisał/a:
Tomku, z całym moim wielkim szacunkiem dla Ciebie, wszystkie SAMY sa obarczone duża liczba błędów i usterek. Dopiero testy, no i samo zycie weryfikuje takie rozwiazania. Mam nadzieję, ze weryfikację przeprowadzisz przed sprzedaniem, tego "taniego" rozwiazania. Mam nadzieje, ze testy Twojego rozwiazanie nie beda omawiane w rubryce "wypadki nurkowe".
MEG, kosztuje ile kosztuje. OK jest drogim rozwiązaniem, ale jakooć Mentes'a do MEG'a to tak jak by porownywac Skode Oktavie z BMW5.
HH, Sheerwater i co jeszcze chcesz to SAMy jak je nazywasz:) Bledy, jakie przytrafily mi sie w HH swiadcza jedynie o garazowosci jego produkcji i kompletnym braku analizy przypadkow awaryjnych poszczegolnych czujnikow. To wlasnie to bylo powodem budowy elektroniki, elektroniki praktycznej a nie przekombinowanej. Nie cena, chociaz cena HH zabija dostepnosc Mentesa. Kazdy kto mial choc przez chwile kontakt z "fabrycznymi" elektronikami CCR a w szczegolnosci HH wie o czym mowie.
Co do rozwiazan CCR. Jesli zobaczysz, poogladasz, ponurkujesz na roznych, to sam kiedys stwierdzisz, ze nie zawsze to co amerykanskie jest lepsze. MEG jest rozdmuchany, bo jest o niebo lepszy od swojej bezposredniej konkurencji - Inspiration. Nie znaczy to jednak, ze garazowa konstrukcja jaka byl CIS Mk5P byl gorszy A Stone sprzedal ich przeciez bardzo, bardzo nieduzo Tak sie sklada, ze w tej technice wlasnie konstrukcje prywatne, co nie znaczy amatorskie, sa o niebo lepsze od fabrycznych kompromisow.
Co do elektroniki. Nie jestem idiota zeby udostepniac ja bez testowania, a testowac bede ja oraz kilka osob z mojej grupy ktorzy maja doswiadczenie w CCR. Mamy do tego stosowne zabezpieczenia. Uklady sterowania robie zawodowo, wiec ciezko to okreslic jako "amatorke"
Wiek: 56 Dołączył: 15 Cze 2005 Posty: 80 Skąd: Warszawa
Wysłany: 08-03-2007, 11:57
Tomku,
Powodzenia i sukcesow! Mam nadzieje, ze bedziesz sie dzielil wynikami swoich doswiadczen. To bardzo fajnie, ze ktos z naszych chce zostawic jakis slad w rozwoju nurkowania na obiegach zamknietych.
ad1.
ad2. nie znam
ad3. podobno... jak zobacze to uwierze. Cis is back od 2004 roku ... Pozatym jesli cena bedzie ala Evolution - nie bedzie to juz tak bezkompromisowa konstrukcja jak Mk5P. Evolution/Inspiration to gowna z form wtryskowych w ktorych nawet prowadzenie przewodow elektrycznych jest typu "zwin i wepchnij". To wlasnie czyni cene. Ma sie to nijak do dopracowanych precyzyjnych, obrabianych skrawaniem elementow Mk5P, jego membran hydrofobowych, niezaleznych zasilan poszczegolnych ukladow itd...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko