jeśli rekiny kojarzą Ci się tylko z szarpaniem dupy, to przeczytaj sobie jakąś sensowną publikację, a jeżeli to Ci sprawia trudność, to chociaż obejrzyj gdzie jest nemo, może coś dotrze
wgm to perwersja ostatniego zdziadzienia nurka a j@cek jeszcze bardziej mnie w tym
przekonaniu umocnił
Jedź słoneczko i karm rybki za 1200 $ w nowym stalowym kubraczku pa pa
ps zaproszenie na szarpanie dupy w Mąkolicach aktualne
A poza tym ozenilem sie i juz nie musze jezdzic z laskami
Widzisz - i po co Ci to bylo?
Mania
Mysle, ze po X latach pozycia malzenskiego jak malzenstwo bedzie znudzone soba (odpukac w drzewo) znowu zaczne jezdzic tym razem juz zona. Na karmienie.. ludojadow. Moze mi sie uda (bo tansze to niz rozwod) i .... i wtedy jako juz pan w podeszlym wieku znowu zaczne jezdzic z laskami coraz to mlodszymi, chudszymi i z wiekrzymi biustami
Co do szkod wyrzadzanych srodowisku to nie wiem Maniu czy 5, no gora 10 malych rybek zjedzonych przez ok 20 rekinow moze wyrzadzic im jakas szkode, cale show odbywa sie na piaszczystym dnie i smiem twierdzic ze mniej szkod przynosi srodowisku niz 15 norkow na rafie lamiacych ja pletwami, a po takim przedstawieniu ludzie juz maja dosyc emocji i grzecznie ida spac
Co do kozysci... no coz, bynajmniej ludzie tacy jak D@rek (wychowani na "Szczekach") moga sobie uswiadomic, ze rekin to nie maszynka do zabijania ktorej nalezy sie bac i zabijac dla ochrony ludzkosci, tylko porzyteczna ryba regulujaca w naturalny sposob zycie rafy.
Nie wiem co jest wieksza glupota, nurkowanie z egipskimi divemasterami czy z rekinami rafowymi ktore sa pospolitym gatunkiem tu wystepyjacym i spotkac je mozna prawie wszedzie.
Dodam tylko ze na samej Grand Bahama sa dwie bazy organizujace takie programy i od ok 15 lat jeszcze nikogo rekin nie zaatakowal, a kolczugi sa po to jak juz wspomnial J@cek w razie gdyby rekin pomylil rybke z reka, uczestnicy ich nie maja (ludzie z Xanadu sa moimi serdecznymi przyjaciolmi i jak na razie maja wszystkie konczyny wlasne)
Przed kazdym show odbywa sie wyklad na temat zachowan rekinow, ich biologii itp
Jest to moim zdaniem dobra terapia dla tych ktorzy porownuja caraibskiego rekina rafowego do owczarka sasiada
D@rek polecam
Dla tych ktorzy sie nimi fascynuja jest to niesamowita okazja zeby sie o nich cos wiecej dowiedziec... polecam tym odwazniejszym
Jeszcze raz smiem twierdzic ze wieksza glupota jest traktowanie rekina rafowego jako pozeracza ludzi i owczarkow niz nurkowanie z nim
A dla tych ktorzy twierdza ze to snobizm i niepotrzebne wydawanie pieniedzy... hmmm, po co wiec jezdzic do Egiptu i ogladac kolorowy podwodny swiat, przeciez sa szare bezpieczne polskie jeziora
Jeden nurek z rekinami to $40
Pozdrawiam wszystkich zafascynowanych cudownym swiatem rekinim i tych przerazonych rowniez
Arecki
Arecki
Ilu nurkow rocznie i od ilu lat bierze udzial w tej atrakcji?
Czy na pewno jest to kilka rybek?
W tym wszystkim zapomina sie o czyms co mozna by nazwac efektem skali.....
A nie moznaby zorganizowac po prostu nurkowania - polaczonego z wykladem i obserwowaniem rekinow? Zwlaszcza, ze rafowe biale (reef white tip - bo chyba o tych mowimy) sa naprawde calkiem lagodne i fajowskie
Mania
Uwierz mi Maniu, nie wiecej niz 10 rybek, sam je wkładalem do tej tuby, show trwa 30 min z czego jakies 10 minut zajmuja przygotowania a 5 szukanie rekinich zebow w piasku jest to niezla pamiatka i dodam tylko ze rekin traci zęby i jest to naturalna kolej rzeczy, nikt ich specjalnie nie wybija
Nurkowie sa instruowani jak nalezy sie zachowywac a jak jakis z nich nie przestrzega reguł wraca na ludke.
Shark dive organizowane jest dwa razy w tygodniu przez dwie bazy, na raz zabiera się od 4 – 15 nurkow, nikt nie kozakuje mimo ze w większości sa to US diverzy, jedyny problem to komunikacja, pokazujesz takiemu znak „wynurzamy się” a on z uśmiechem dwa paluchy w gore „yes, I have great fun too”
Oczywiście jest to komercyjne i niezle się na tym zarabia, ale i wiele ludziom uswiadamia
Juszcze raz smiem twierdzic ze programy takie jak Xanadu przynosza wiele korzyści rekinom w stosunku do wyrządzanych szkód, przede wszystkim prostuja to co skrzywil w naszych głowach pan Spielberg i poprawiaja ich reputacje, uswiadamiają nam ze jest to normalne stworzenie, które żeby przezyc zjada podobnie jak człowiek inne rybki a nie owczarki sąsiadów, i podobnie jak człowiek jak mu się nie okaze stosownego zespektu potrafi się rozgniewac mimo to jest mniej niebezpieczny od niektórych rozgniewanych ludzi…
10 rybekx2 razy w tygodniu=20 x 2 centra nurkowe=40 rybek tygodniowo
40x 52 tygodnie w roku=2080 rybek
2080 rybekx15 lat=31200 rybek - niezla lawica......
a przeciez to nie sa TYLKO 2 centra na calych Bahamach, prawda?
I chcesz mi powiedziec, ze to rekinow nie uzaleznia od wyzywienia dawanego im przez czlowieka?
Arecki, naprawde - to nie jest dobre dla tych zwierzat. Cala reszta - zgadzam sie z toba, ale nie karmienie.
Nie sądzę, że je to uzależnia, na takie show splywa sie ok 20 - 30 rekinow, zaledwie co trzeci dostanie rybke, niektore grupery są sprytniejsze od rekinow i tez im co nieco skapnie. W porownaniu do ilosci wchlanianych tygodniowo ryb jest to nikły procent ich diety, podnieca je bardziej cale to zamieszanie niż te zdechle rybki
Idąc twoim tokiem myslenia i zakladając że co setny nurek zgubi rurke w sharmie (mi sie to przydazyło) a przewija sie ich tam co dzien pare tysiecy zobacz ile plastyku lezy na ras mohammed
Liczby moze i sa duze ale podziel je przez setki rekinow plywajacych w okolicy, zostaje wiec kilkanascie rybek rocznie. Gdyby je mialo to uzaleznic i odzwyczaic od naturalnego zdobywania pokarmu juz dawno zdechlyby z glodu
Powinnaś byc na łodzi i posłuchac relacji ludzi wracajacych z takiego przedstawienia zrozumialabyś jak bardzo zmienia się ich podejscie do tych drapieznikow, jakiego szacunku a zarazem fascynacji do nich nabierają.
A zafascynowany czymś czlowiek stara sie zrobić coś w tym kierunku. Miedzy innymi bazy takie jak Xanadu czy Unexso biorą czynny udzial w ochronie tego gatunku ponieważ ludzie tam pracujacy nie robią tego dla sławy czy kasy ale z zamilowania.
Najlepsze show robi pewien norweg ktory nie bierze za to ani grosz, po prostu kocha te stworzenia i stara sie ludziom uswiadomic ze powiedzenie "dobry rekin to martwy rekin" nie jest dobre, a bez rekinow caly ekosystem rafy byłby zachwiany
A wiesz chyba ze dorosły rekin ma tylko jednego, nienaturalnego wroga - czlowieka
Ludzie tu i nie tylko tu zabijają rekiny nie dla miesa tylko dla zdjecia z nim, mieso jest niesmaczne.
A skoro mogą sobie zrobić zdjecie pod woda w odleglosci zaledwie pół metra od rekina po co wiec mają zabijać
Wedkarstwo jest tu bardziej rozpowszechnione niz nurkowanie, mnostwo spragnionych krwi turystow pierwszy raz trzymających wędkę w ręku robi to tylko po to żeby zabić rekina i mieć czym się pochwalić znajomym
A coż jest lepsze, zdjecie z martwym rekinem, czy DVD z calym stadkiem plywającym pomiedzu nurkami:)
Po co kupować rekinie zęby od miejscowych sprzedawców tandety zabijających je dla kilkudziesieciu zębow ($25 sztuka) jak mozna je sobie samemu znaleść, przy okazji przezyc coś niezapomnianego i dowiedziec sie czegoś więcej o tych fascynujących zwierzetach
Podczas normalnego nurkowania, owszem widuje sie rownież rekiny, ale trzymają sie one w pewnej odległości i niektorzy, żadni mocniejszych wrażeń są niezaspokojeni, pozatym takie bliskie obcowanie z nimi uświadamia nam ze wcale nie nalezy ich sie bac, że rekiny obgryzające ludziom tylki to tylko na filmach lub w Faktach pokazują.
Owszem zdarzają sie wypadki, jak to w zyciu, ale wiecej nurkow lezy na dnie blue hole w dahab niz zostalo zabitych przez rekiny
Aaaa…. I jeszcze jedno, oprócz nurkowania pasjonuje mnie również wędkarstwo (no może pasjonowało), do tej pory podejrzewam, ze nie oparłbym się pokusie i wybrałbym się na tzw „Big Game”. Teraz już wiem, że na pewno nie, bardziej fascynujący jest bezpośredni kontakt z rekinami niż poprzez nylonową żyłkę. Do tej pory byłem już na trzech takich nurkach i jestem w trakcie robienia wspomnianego kursu (dla informacji to $800 a nie $1200 a lokalni nurkowie mają 50% znizki i pływałem już w tym stalowym kubraczku
Myslę więc że program ten przyczynił się do uratowania co najmniej jednego rekina który padłby z mojej reki, wiec chyba warto???
Arecki
wszystkiemi rekoma podpisze sie pod dzialaniami, ktore naprawde chronia rekiny. Bo wbrew pozorom niektore gatunki sa prawie na wyginieciu. I to przede wszystkim przez rabunkowa gospodarke morska czlowieka. Podobnie z wielorybami.
Ale bede przeciwniczka takiego karmienia poniewaz - co potwierdzaja liczne badania ichtiologow - jest to wyjatkowo szkodliwe dla ryb. A rekin to ryba, o czym warto pamietac. I dokladnie tak jest, ze stepia ich naturalny instynkt zdobywania pozywienia.
Nie mowiac o tym - i teraz to juz szerzej nieco - ze ludzie karmia ryby swoim jedzeniem, ktore je po prostu zabija - przyslowione karmienie ryb jajkiem na twardo w Sharm. Ryby nie jedza jajek na twardo, a ich uklad pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia takich rzeczy.
Nie mowiac o baktieriach, ktore sa w ludzkim pozywieniu, a ktore sa obce rybom i je zabijaja.
Nie jestem ichtiologiem, ale wiem, ze ci, ktorych znam sa absolutnymi przeciwnikami tego rodzaju dzialan. Jakos mam tendencje wierzenia naukowcom, zwlaszcza z obu instytutow - Rybactwa Srodladowego i Morskiego (Olsztyn i Gdansk).
Poza tym wbrew temu co piszesz (ze rekinow setki, a rybki dostaje tylko kilka) wlasnie efekt skali jest kompletnie nieuswiadamiany. To troche tak, jak z zabieraniem kawalka rafy z Egipty. Kazdy zabierajacy taki maly kawalek mysli sobie - to tylko ja, a kawalek malutki - przeciez nic sie nie stanie. A co by bylo gdyby wszyscy - czyli pare milionow ludzi rocznie - wzieli sobie ten malutki kawalek?
Poza tym powtorze moje wczesniejsze pytanie - dlaczego w wielu miejscach na swiecie "shark feeding diving" jest zabronione? Przeciez gdyby bylo tylko tak, jak piszesz to organizacje zajmujace sie ochorna srodowiska by wrecz propagowaly takie zabawy, zamiast dazyc (w wielu przypadkach skutecznie) do ich zabronienia?
I z tego co czytalam kiedys na Bahamach ta dyskusja rowniez sie toczy....
Troszke sie rozminelismy w naszej dyskusji Maniu, ja rozwazam tylko ten jeden przypadek, ty problem ogolnie.
Zgodze sie z toba, karmienie napoleonow jajkami, ryb chlebem lub innym nienaturalnym jedzeniem nie wplywa na ich kozysc, swoja droga przypacz sie co wedkarze wrzucaja do wody
Ja ten przypadek traktuje jako pewnego rodzaju kompromis pomiedzy wyrzadzaniem niewielkiej szkody paru rekinom a kozysci jakie to przynosi calej populacji, zreszta spieralbym sie rowniez o ta niewielka szkode.
Nie ma co tu mowic o zjawisku skali poniewaz nie sa to tysiace nurkow karmiacych rekiny czym popadnie a zaledwie dwoch i uwierz mi, nikt wiecej sie na to nie odwaza . Na swiecie jest zaledwie pare baz organizujacych takie programy z czego chyba wiecej niz polawa na Bahamach (ja wiem o szesciu na calych bahamach i chyba wiecej nie ma)
Temat jest o tyle glosny bo wzbudza nielada sensacje, szczegolnie w mediach
Nie chce Cie tu przekonywac do slusznosci tej idei, ma ona tak samo duzo zwolennikow co przeciwnikow, nie chce Cie rowniez namawiac na tego typu zabawe, jak by nie patrzec jest to dziki drapieznik z paroma rzedami ostrych zebow
Ale nie moge bez odzewu czytac komentarzy w stylu "poszarpane dupska" bo mnie krew zalewa. Oczywiscie najwiecej do powiedzenia maja ci co najmniej o tym wiedza, rekina widzieli tylko na zdjeciu lub szklanym ekranie a jedyne co o nim wiedzo to to, ze ma duza paszcze i odzywia sie na codzien ludzkim miesem z przerwami na owczarki sasiadow
I to mnie uswiadamia w slusznosci takich programow
Nie ma co tu mowic o zjawisku skali poniewaz nie sa to tysiace nurkow karmiacych rekiny czym popadnie a zaledwie dwoch
Dwoch nurkow???? Czy jak pisales poprzednio:
Arecki napisał/a:
Shark dive organizowane jest dwa razy w tygodniu przez dwie bazy, na raz zabiera się od 4 Â 15 nurkow
Czyli krotko mowiac - 4 nurkow (przyjmijmy najmniejsza liczbe)x2 razy w tygodniu=8 nurkow.
8x52 tygodni416 nurkow rocznie x 15 lat = 6240 nurkow.
To sa tysiace nurkow. A de facto trzeba to wszystko jeszcze przemnozyc przez 6, bo:
Arecki napisał/a:
ja wiem o szesciu na calych bahamach i chyba wiecej nie ma
a gdyby zamiast 4 nurkow tygodniowo bylo ich powiedzmy 10, to:
10x52(tygodnie w roku)=520 x15(lat dzialania)=7800x6 (centrow na Bahama)=46.800 nurkow
Czyli calkiem duze miasto (jak na Polsce)
jesli to nie jest efekt skali to ja juz nie wiem co jest........
Arecki - ty z tego zyjesz, wiec bedziesz tego bronil. Ja wole ogladac rekiny, ktore karmia sie same, bez ingerencji czlowieka, wylacznie dla jego wlasnej uciechy.
Acha - widzialam rekiny na zywo, szanuje je, uwazam, ze sa super zwierzakami i - co wielokrotnie pisalam chetnie pomoge w ich ratowaniu.
A jak przestaniecie je karmic, a zaczniecie organizowac takie nurkowania jak chociazby to w filmie w poscie j@cka - to masz moje pelne popracie.
Mania w takim show uczestniczy od 4 do 15 nurkow jako bierni widzowie, klecza oni sobie na piaseczku i tylko obserwuja, nikt sie nawet reki wyciagnac nie odwazy.
Rekiny karmi tylko jeden (ten w kolczudze), ktory jest odpowiednio przeszkolony, i wie wiecej o zachowaniach rekinow niz niejeden ichtiolog.
Poza tym ja z tego nie zyje, w pocie i trudzie zarabiam pieniazki w wielkiej fabryce budujacej statki aby je moc potem wydac na nurkowanie z rekinami poniewaz zafascynowaly mnie do reszty, jest w tym cos magicznego.
Je rowniez widzialem wczesniej rekiny, na brothers islands (praktycznie kilka sztuk podczas kazdego nurka) ale to byly tylko ich cienie, nie bylo w tym takiej magii
A tu jestem s stanie policzyc ich receptory elektromagnetyczne, kiedy tracaja nosem moj aparat
[ Dodano: 17-04-2007, 17:33 ]
A zaglebiajac sie w liczby, popatrz na to w ten sposob
niech co dziesiaty nurek znajdzie rekiniego zeba (a nie jest z tym ciezko, jeden rekin gubi ok 30 000 zebow podczas swojego 25 letniego zycia)
46800 nurkow / 10 szczesliwcow = 4680 zebow nie kupionych u lokalnych sprzedawcow tandety
4680 zebow / 50 zebow jednego rekina = 94 mniej zabitych rekinow tylko dla zebow na samych grand bahama!!!
Co do zebow - pelna zgoda
Ale mozna je bez problemu znalezc nie karmiac rekinow
Na Florydzie znalazlam kilkanascie zebow. A nie dosc, ze nie karmilam rekinow, to tak naprawde poza nurse sharks to ich nawet nie widzialam. Nie trzeba do tego zabijac rekinow.
Zdjecie super. Ale obejrzyj ten filmik z j@ckowego posta. Tez super, prawda?
Obawiam sie, ze w kwestii karmienia nie dojdziemy do porozumienia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Administrator FORUM-NURAS uprzejmie informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych przez użytkowników na Forum.
Zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania i edytowania, w ciągu 24 godzin, postów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej
czy tez propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady regulaminu.
Przypominam, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
Serwis wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Forum-Nuras przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz.
Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Przeczytaj, jak wyłączyć pliki cookie i nie tylko